Dodaj do ulubionych

-Fenomenu "Amelii" ciąg dalszy- do p. Lehmann

IP: *.Frankfurt-9.Contrib.Net 05.11.01, 18:18
Dzisiaj (poniedziałek) przeczytałem w GW następujący tekst p. Alicji Lehmann o
jej problemach z obejrzeniem w.w. filmu (nie wszyscy mogli dostać się na seans)
Oto końcowy komentarz:

"Pozostałym /zapraponowano-dod. mój/ zaś zarezerwowanie biletów na następny
dzień, ale z dodatkowym warunkiem - prawem wykupu ostatecznie na 15 minut przed
emisją filmu. Po tym czasie zamówione bilety zostaną sprzedane. Tak też
uczyniłam i zarezerwowałam dwa bilety na poniedziałek. I tak oto słynna już z
dobrych uczynków Amelia przywróciła system dystrybucji dóbr materialnych
(biletów) rodem z PRL-u."

Ta pani albo jeszcze nie żyła w czasach PRL-u, albo myli kompletnie pojęcia.
Rezerwacja biletów na "chodliwe" filmy nie została wymyślona w czasach PRL-u,
nie jest oznaką dystrybucji dóbr materialnych, jest ogólnie przyjętą
metodą "niestania w kolejce" - metodą stosowaną we wszystkich znannych mi
krajach (cywilizowanych). W pamięci mam jeszcze długie próby dodzwonienia się
do Kosmosu (np. na "Człoweika z żelaza") lub do Delfina (np. na "Odyseję
kosmiczną 2001" (sic!)). Warunek 15 minut istniał zawsze - nie obowiązuje tylko
jak się zamawia miejsca w "lepszej" restauracji, tam można się nawet kilka
minut spóźnić. Natomiast stanie w "społecznych kolejkach" po pralkę albo
przydzielanie kartek na pieluszki czy też na dodatkowe flaszki wódy (w
przypadku ślubu) albo dodatkowej kiełbasy dla "grzecznej" załogi zakładu X - to
jest to, droga pani Lehmann! Uważam, że dziennikarze powinni się starać być w
wielu istotnych sprawach - szczególnie społecznych - ponad przeciętną, a nie
udając wielce krytyczną postawę szerzyć własną indolencję umysłową.



Obserwuj wątek
    • Gość: HSPS Moja indolencja ... techniczna IP: *.Frankfurt-9.Contrib.Net 05.11.01, 18:23
      spowodowała, że założyłem ten wątek podwójnie - sorry - można skasować ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka