nedfan
25.09.06, 21:30
Z przykością zauważam, że nasze forum stopniowo jest opuszczane przez osoby
ceniące sobie swobodną wymianę poglądów.
Po zmasowanym ataku osobników różnego autoramentu, wiele z ciekawych osób
odwiedzających to miejsce po prostu sobie dało spokój.
Nikt nie ma ochoty być ciągle atakowanym, wyzywanym od czerwonych, komuchów,
pedałów, wykształciuchów, łże-elit, i czego to tam jeszcze tu nie powiedziano,
tylko dlatego, że się ma odmienne poglądy od obecnej "siły przewodniej".
Nie mówię, że mamy stanowić towarzystwo wzajemnej adoracji.
Różnijmy się, ale róbmy to z klasą.