Dodaj do ulubionych

brak partnera ....

04.10.06, 08:58
Jakiś czas temu zapisałam się na kurs tańca - od tego czasu szukam onego,
który chciałby się też nauczyć dygać i trochę poruszać i wiecie co? jestem w
szoku (?!) w całym Szczecinie nie ma !!!! Chodzę ciągle sama ... a może
szukam nie tam gdzie trzeba ...
Obserwuj wątek
    • nieslubne_dziecko_romana Re: brak partnera .... 04.10.06, 09:02
      Znajdź sobie partnerkę i z nią dygaj;-)
      My dyganie i ruszanie się mamy we krwi. Wy musicie się tego uczyć:-)
      • evinka2 serio??? 04.10.06, 09:12
        a gdzie nabrałeś takiego przekonania??? prawda jest taka, że b.rzadko można
        spotkać mężczyznę, który czuje muzykę, jej rytm, umie prowadzić... że o
        fantazji nie wspomnę - jesteście żałośni i nie umiecie się do tego przyznać, a
        nawet coś z tym zrobić.
        No chyba że jesteś latynoamerykanem ;) - oni faktycznie to mają we krwi
        Przedmówczyni życzę powodzenia - bo problem jest mi znany :)
        pozdrawiam
        • nieslubne_dziecko_romana Re: serio??? 04.10.06, 09:16
          A kogo zaliczasz do Latynosów?
        • kiciara11 Re: serio??? 04.10.06, 10:39
          ervinka - jemu chyba nie chodzilo o dyganie w tancu...;)
        • Gość: deus.ex.machina Re: serio??? IP: 80.53.41.* 04.10.06, 21:04
          sama na to wpadlas czy pomagal ci jakis "latynoamerykanem" (cokolwiek lub
          ktokolwiek by to nie byl/bylo)
          ogolnie chyba zalosna z ciebie persona skoro tak postrzegasz otaczajacy cie
          swiat mezczyzn...
          (mala refleksja - najczesciej narzekajace w ten sposob maja z reguly najmniej do
          zaoferowania... - moze to jest powod ze trafiaja na rownei jak one zalosnych?)
          tak czy siak zycze spotkania partnera spelniajacego oczekiwania i ambicje...
    • Gość: zibi [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 09:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • xyz-xyz Re: brak partnera .... 04.10.06, 09:23
      może
      > szukam nie tam gdzie trzeba ...

      Bezapelacyjnie!

      Musisz poznać swarożyca:))) On jest ja John Travolta, tylko ździebko przytył:)
      • evinka2 Smutne ....... 04.10.06, 09:31
        koniecznie chcecie udowodnić, że nie jesteście partnerami nawet do rozmowy...
        niewątpliwie czeka nas Seksmisja... :( nadajecie się jeszcze do czegoś ?
        tylko spokojnie !!! nie wszyscy na raz ;)
        • nieslubne_dziecko_romana Re: Smutne ....... 04.10.06, 09:37
          Nie odpowiedziałaś na moje pytanie, więc trudno mi z Tobą rozmawiać. Chyba, że
          nie chcesz....
        • xyz-xyz Re: Smutne ....... 04.10.06, 09:42
          nadajecie się jeszcze do czegoś ?

          Tak, do przynoszenia wypłąty:)
          • evinka2 Re: Smutne ....... 04.10.06, 09:52
            Zarabiam pewnie więcej niż nie jeden z was.. więc obędzie się :)
            • xyz-xyz Re: Smutne ....... 04.10.06, 10:46
              Rzadki przypadek...
    • Gość: ale o co Re: brak partnera .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 09:31
      chodzi???
      • piotrus1 Re: brak partnera .... 04.10.06, 09:39
        a gdzie chodzisz tańczyć - chcę sie zapisać na jakis kurs i szukam klubu lub
        nauczyciela ;)
        • lalunia696 Re: brak partnera .... 04.10.06, 10:49
          piotrus1 napisał:

          > a gdzie chodzisz tańczyć - chcę sie zapisać na jakis kurs i szukam klubu lub
          > nauczyciela ;)

          chyba nauczycielki :)
        • anutk_a Re: brak partnera .... 04.10.06, 10:53
          No proszę jaka dyskusja.... a myślałam że tylko polityka wzbudza takie
          emocje :) :) Piotr - zajrzyj do skrzynki
    • Gość: ?? Re: brak partnera .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 14:22
      anutk_a napisała:

      > Jakiś czas temu zapisałam się na kurs tańca - od tego czasu szukam onego,
      > który chciałby się też nauczyć dygać i trochę poruszać i wiecie co? jestem w
      > szoku (?!) w całym Szczecinie nie ma !!!! Chodzę ciągle sama ... a może
      > szukam nie tam gdzie trzeba ..

      A może brzydka jesteś? I nikt nie chce tańczyć z takim bazylem?
      • Gość: labatt Re: brak partnera .... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.06, 17:17
        Przyznaje...,"nasi" panowie sa tacy sobie w tancu...Trwale zapadly w mojej
        glowie tylko cztery przypadki,kiedy mezczyzna byl tancorem - umial i
        lubil;).Rzecz sie ma przeciwnie; z latynosami...To sprawa honoru....Zabawne -
        bedac w gronie meskim,podziwialam "fordanserow"....Niezapomniane
        przezycie...Nawet panowie mowili,ze pomylili prawde z
        falszem....Anutko,powodzenia......
        • zuzka124 Re: brak partnera .... 06.10.06, 08:52
          Ostatnio miałam okazję zatańczyć z dżentelmednem o słuchu absolutnym -
          wiedział, że grają i kiedy przestają, i w przekonaniu o swojej atrakcyjności
          nie słyszał mojego "nie" ... ja nie skomentuję... ale pewnie panowie mają coś
          do powiedzenia :) :
          • Gość: irka Re: brak partnera .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 14:55
            To pierwsz stopień słuchu ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka