Gość: Gryf
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.03.03, 00:22
Spotkalem sie na forum z opiniami; o kilkudziesieciu ostatnich godzinach
spokoju na swiecie. Spotkalem sie z trwoga i zkalopotaniem ba nawet "nutka"
strachu.Panie i panowie operacja nie jest tak trudna jak podaja media.
Rozumie , ze przed kazda operacja odczuwamy niepokoj oraz strach.Oto wlasnie
chodzi terroryscie aby nas przestraszyc i zmusic do ustepstw.No coz, nie
musze chyba pisac o tym ze 300 000 zolnierzy wysmienicie wyszkolonych da
sobie rade, o tym ,ze od kilku miesiecy setki ba tysiace komandosow jest juz
w Iraku , o tym , ze Turcja zgodzila sie na utworzenie III-go frontu ze
swojego terytorium, o tym , ze cele sa dokladnie ustalone dzieki satelitom.
Bandyte terroryzujacego nasza ulice, dzielnice, miasteczko, wioske chetnie
wszyscy widzielibysmy za kratkami. Tak tez sie stanie z nieobliczalnym
irackim dyktatorem wszak Ziemia planeta nasza stala sie "juz globalna
wioska".Nie moge nie powiedziec o przepieknych zabytkach Iraku, ktore mam
nadzieje juz niedlugo stana otworem przed turystami z calego swiata.Sa tacy
prezydenci ktorzy chca zbic kapital, ktorzy mysla; trzeba utrudnic
zwyciestwo tak aby osiagnac jak najwieksze korzysci dla siebie; takie
myslenie to blad.Mysle , ze mozemy spac spokojnie: bo i tak nie mozna tego
bedzie lepiej zrobic.
Tam gdzie dziko kwitnie cnota.