andreas.007
15.12.06, 00:59
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3794270.html
Po pijaku to ja prosze panstwa w miescie zygałem i po lokalach...
Mój kolega zaczepiał ludzi...
Po pijaku, to nie jeden wązny...
ot taki pan Michnik czy inny wyrabiali ze głowa mała!
Ja pamie tam niektórych, co robili po pijaku...
nawet redaktorów naczelnych nawet Gazety Wyborczej...