germanus
11.04.03, 03:57
ale chyba na dluzej, moze na zawsze. Moze, bo nieraz cos machne. Nieraz cos
ruszy sumienie, jak smierc Profesora. Wtedy MOZE jeszcze cos podrzuce.
Ogolnie jednak popsulo sie bardzo na szczecforum. Juz dawniej prosilem Was
kilkakrotnie: nie kloccie sie, badzcie mili i uprzejmi. Poskutkowalo na
krotko. Obecnie znow kilka razy przekroczono punkt krytyczny. Wycofuje sie.
Mam swoje miejsce gdzie indziej. Szkoda mi nieco, bo kocham to miasto, w
ktorym mieszkalem ladnych kilkanascie lat. Bede w Sz. w lipcu, ale prywatnie.
Zegnam refleksja z ostatnich dni. Wyjatkowo taka, bo przez caly czas, gdy
bylem z Wami, nie wytykalem palcem nikogo i nikomu. Kto chce poczytac
poprzednie rymowanki zapraszam do pierwszego watku z nimi. Dzieki za ten rok.
Powodzenia.
Z cyklu: Rzeczywistości wbrew
Łączcie się
Czy to w poniedziałek, czy przy niedzieli
są tacy ludzie, i jest ich sporo,
co wszystko wiedzą i nieproszeni
dzielą się wiedzą, sieją ją wkoło.
Wojna czy pokój, poezja, proza,
psie kupki, koty, cudze mieszkanie,
rower lub auto, wypadku groza,
rząd lub parlament, mają swe zdanie.
Jedyne słuszne, jak w socjaliźmie,
temat nieważny, wiedzą najlepiej,
rozwiążą problem grzebiąc w zgniliźnie,
rozgłoszą wokół, dalej i szerzej.
A mnie to drażni, ja chcę mieć spokój,
nie chcę, by ktoś mi na siłę wciskał,
jedynie słuszny pogląd na forum,
by ktoś mnie zmuszał, bym jak on myślał.
A na dodatek sprzeciw się budzi,
bo im zwyczajnej braknie grzeczności,
miarki szacunku dla innych ludzi,
obiektywizmu, skali wartości.
Na koniec jeszcze małe pytanie,
gdy ich nie było, to skąd się wzięli,
kto ich tu nasłał siać zamieszanie,
skąd się zerwali?
Ach, z karuzeli!