Dodaj do ulubionych

Kosmos - zabytek czy nie?

IP: 80.53.41.* 14.03.07, 20:23
A jaki to zabytek? socrealistyczna zabudowa Szczecina przetrwala w wielu
fragmentach... ma sie dobrze i tworzenie psuedozabytkow absolutnie nie
pasujacych do miejsca w ktorym sa to porazka...
Obserwuj wątek
    • absztyfikant Wysadzic w powietrze! 14.03.07, 20:42
      To ohydne betonowe pudlo blokuje jedynie arcyatrakcyjna dzialke w miescie. Na
      miejscu trzeba postawic cos przyzwoitego architektoniczne przywracajac
      przedwojenne pierzeje okolicznych ulic.
      • Gość: pieszy Re: Wysadzic w powietrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 21:10
        jakie pierzeje i jakich ulic?
        • absztyfikant Re: Wysadzic w powietrze! 14.03.07, 21:22
          Budynek kina wryl niczym guz nowotworowy w dawny uklad ulic. Spojrz na:
          sedina.pl/index.php?module=pnCPG&func=main&lang=polish_iso
          Nie znalazlem niestety lepszego zdjecia:P
          • Gość: Vlad.H. juz w latach 80 budynek ten odstawal IP: 80.53.41.* 14.03.07, 22:04
            tak architektonicznie jak i funkcyjnie od tego czego oczekuja Szczecinianie...
            Jesli za wpisaniem na liste zabytkow opowiada sie ten sam architekt ktory wydal
            zgode na budowe schronokoszmaru Galaxy to uwazam ze w trybie pilnym nalezy
            poddac reedukacji estetycznej te osobe...
            Dojdzie do absurdu gdy wyburzac bedziemy przwdziwe zabytki a chronic i piescic
            koszmarna nibyarchitekture...
            Niech pomyslodawczyni uczynienia tej kupy betonowej zabytkiem przytoczy
            przyklady tego typu obiektow w swiecie - moja wiedza (a takze wyksztalcone
            poczucie estetyki) zdecydowanie nie akceptuja by Kosmos byl uznany za zabytek...
            • Gość: majar Re: juz w latach 80 budynek ten odstawal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 06:29
              Całkowicie się z tobą zgadzam. co byś powiedział , żebyśmy stworzyli ( np. na
              Sedinie ) spis koszmarków architektonicznych szczecina z podaniem z imienia i
              nazwiska projektantów architektów i urzędników architektów miejskich ( tosię da
              załatwić).
      • Gość: pit Re: Wysadzic w powietrze! IP: *.devs.futuro.pl 14.03.07, 21:34
        tak jak pisze absztyf, wypierd...ic to szkaradztwo w powietrze!!!
      • Gość: mikroos Re: Wysadzic w powietrze! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 22:17
        zgadza sie - to jeden z najohydniejszych budynkow w scislym centrum, na dodatek zaniedbany, z kazdym dniem wygladajacy jeszcze gorzej i do tego wszystkiego blokuje jedna z najlepszych dzialek w calym centrum Szczecina. o ile pamietam, o przyznaniu statusu zabytku maja decydowac szczegolne walory architektoniczne budynku, a byly Kosmos jest przeciez po prostu obrzydliwy. nie wiem tylko, co w zamian - po co nam kolejne kino, gdy mamy dwa multipleksy? nie lepeij postawic 3-4-pietrowy (wyzszy nie ze wzgledu na dobrosasiedztwo) budynek o charakterze biurowo-handlowym, np. z przejsciem na ul. Krzywoustego? moim zdaniem taka koncepcja moglaby wygladac po zrealizowaniu naprawde dobrze.
        • absztyfikant mikroos ma 100% racji! 14.03.07, 22:33
          Znakomity pomysl!
      • Gość: jania Re: Wysadzic w powietrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 05:41
        Co takiego może powstać w tym miejscu?
        Chyba coś w rodzaju marketu-budy betonowo-blaszanej...w stylu obecnie
        obowiązującej 'słusznej moderny"
        Choć budynek nie jest wielkim osiągnięciem architektonicznym(poza paroma
        elementami) to ma jednak wartość historyczną.Podobnie jak koszmarna gotycka
        katedra-nieudany produkt Gotyku w Szczecinie-ale podejście w tym przypadku jest
        odmienne.Kościół ma wartość historyczną-pod względem architektury ma niewielką
        wartość-a Szczecin jest z niego dumy...
        • Gość: Mies Re: Wysadzic w powietrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 06:29
          Kolejny znawca sie znalazł. Katedra sw. jakuba nie jest dziełem tuzinkowym,
          tylko trzeba miec blade pojęcie o tym, co to jest poźny gotyk, i jakie miejsce
          znajduje w nim wybitny architekt Hinrich Brunsberg.
        • Gość: majar Re: Wysadzic w powietrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 06:31
          Chyba cię pogięło.
      • skuter70 Re: Wysadzic w powietrze! 15.03.07, 09:01
        > To ohydne betonowe pudlo blokuje jedynie arcyatrakcyjna dzialke w miescie.

        nie przesadzajmy z tym blokowaniem.
        na bramie portowej mamy 3 dzialki , ktorych nikt nie blokuje a jakos nic tam
        nie powstaje. Obok komendy policji kolejny plac, obok galaxy jeszcze jeden...
        kosmos mi do niczego nie potrzebny ale nie widze powodu, zeby z jego powodu
        zwolywac krucjate. Szczegolnie jesli potem powstanie tam tesco albo inne
        zwierzatko:)
    • Gość: gosc Kosmos - zabytek czy nie? IP: 83.168.109.* 14.03.07, 21:17
      Rozbiórka i wybudowac nowoczesny multikino!
      • Gość: fliper Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.globalconnect.pl 14.03.07, 22:09
        Pani konserwator ma chyba jakieś chore wspomnienia z tą ruiną i przez to
        blokuje pozytywne zmiany dla miasta. Uważa, że lepiej niech to szkaradztwo
        straszy, póki się nie zawali, zamiast w to miejsce powstało coś bardziej
        gustownego i przydatnego.
        • Gość: majar Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 06:35
          Okazuje się , że nie tylko pani konserwator - szef zachodniopomorskiej izby
          architektów również jes zakochany w postmodernizmie ( socrealiżmie ? ) ,
          a secesji i neosecesji nie znosi. Tajemnicą poliszynela jest , że to jego
          opinia przeważyla.
    • wuk4 Zabytek - nie dać go dewastatorom! 14.03.07, 22:20
      no to się chwali konserwatorowi zabytków, który nie daje pozwolenia na
      rozbiórkę gościom, którzy chcą tam postawić drugie Galaxy.
      Kino Kosmos jest obiektem zabytkowym. Brawo Konserwator!
      • strv_101 Re: Zabytek - nie dać go dewastatorom! 14.03.07, 22:23
        jedyny zabytek w stylu modernizmu bolszewickiego, no moze i "Bar extra".
        • wuk4 Re: Zabytek - nie dać go dewastatorom! 14.03.07, 22:29
          Z każdego stylu powinno nam zostać trochę zabytków. Kino Kosmos jest NAJLEPSZĄ
          i NAJBARDZIEJ CHARAKTERYSTYCZNĄ budowlą okresu 1945-89 w Szczecinie. Dlatego
          musi zostać. Pani Konserwator jest osobą myślącą perspektywicznie i umiejącą
          mądrze ocenić sytuację. To, że nie lubimy jakiegoś okresu, nie oznacza, że mamy
          go skazać na niepamięć i zanegować jego dorobek w sztuce. Za 10 lat w całym
          Szczecinie (jak nie w całej Polsce) mogą zostać z tego czasu tylko bloki, bo
          prawdziwie ciekawe budynki się wyburza.
          • krzysztofsf Re: Zabytek - nie dać go dewastatorom! 14.03.07, 22:36
            Jedynym argumentem za kinem, jest mozaika - tj, ten argument jest wysowany przez obroncow.

            Czy w XXI wieku jest takim problemem zdjac mozaike przy demontazu budynku, aby potem zmontowac ja gdzie indziej, czy nawet umiescic na jednej ze scian nowego obiektu wybudowanego w tym miejscu?
            • absztyfikant Re: Zabytek - nie dać go dewastatorom! 14.03.07, 22:38
              Dokladnie tak Krzysztofie! Tak zreszta postapiono w przypadku warszawskiego kina
              Praha.
          • absztyfikant Re: Zabytek - nie dać go dewastatorom! 14.03.07, 22:37
            Pani konserwator juz pokazala swoja klase zezwalajac na wyburzenie
            sredniowiecznej baszty... Nawet profesorowie Geremek i Rymar nie pomogli...
            www.szczecin.pl/aktualne/komunikaty/2004/0531.htm
          • Gość: Vlad.H. Re: Zabytek - nie dać go dewastatorom! IP: 80.53.41.* 14.03.07, 23:26
            tak? a mi sie wydaje ze wiekszosc budynkow srodmiesciu to budynki zbudowane
            meidzy 1945 a 1989 i sa charakterystyczne dla swojej epoki, na Wojska Polskiego
            jest jeszcze pare radosnych obiektow mogacych "godnie" reprezentowac ten okres...
            tak wiec odbieram twoja wypowiedz wylacznie w kategoriach
            szyderczoprzesmiewczych i w grunice rzeczy popierajacych sprzeciw wobec uznania
            Kosmos'u za zabytek.
            • absztyfikant Re: Zabytek - nie dać go dewastatorom! 14.03.07, 23:27
              :))))))))))))))
            • xxtoja Re: Zabytek - nie dać go dewastatorom! 14.03.07, 23:31
              Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

              a mi sie wydaje ze wiekszosc budynkow srodmiesciu to budynki zbudowane
              > meidzy 1945 a 1989 i sa charakterystyczne dla swojej epoki
              ...
              tak? tylko się pomyliłeś, bo nie wszystkie, wiekszość jest przedwojenna w
              śródmieściu.
              • Gość: Vlad.H. Re: Zabytek - nie dać go dewastatorom! IP: 80.53.41.* 14.03.07, 23:38
                tak? jestes pewien - mowe o niepodleglosci, wyzwolenia, ciagnacych sie hektarami
                blokowisk... bo to malo szpetoty jest w miescie?
                A chetnych do ochrony budynkow medernistycznych odsylam na niebuszewo - chocby
                okolice ul sw barbary, dlugosza, niemcewicza - wiele kamienic w pieknym
                modernistycznym stylu obok secesji - przenikanie stylow ale mimo wszystko nie ma
                dysonansu takiego jak w przypadku Kosmosu...
    • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 22:41
      Totalne z was osły. Najpierw durny "dziennikarz" pisze że to socrealizm, innny
      roi, że konserwator ma coś do pozwalania w sprawie bydowy galaxy, jeszcze inny
      skończony kretyn bawi sie w ocenę estetyczną i artytsyczną, chociaż nie
      odróżniłby baroku od gotyku, a kolejny dziwi sie że bydunek niszczeje, choć to
      właśnie przeciągnie procedury przez chciwych właścicieli jest tego przyczyną, a
      Golemowie mają wszystkiego aż za dużo. Juz raz sie zabrali za niszczenie XIII
      muz, wewnątrz pawilonu na Wałach stworzyli porażający pomnik kiczu, a w centrum
      miasta w murowanym budynku powstawiali drewniane bale i udają gospode. Ktoś
      chyba lubi ta "estetyke" i pragnie więcej.
      Budynek nie jest socrealistyczny tylko modernistyczny ale jest pamiątką
      historyczną kultury socjalizmu w Polsce. Socrealizmu w Szczecinie nie ma prawie
      wcale poza budowlami przy alei fontann. Bydunek jest bardzo funkcjonalny a jego
      bryła, struktura i podzialy architektoniczne ścisle odpowiadaja funkcji.
      Monumentalna mozaika jest typowa dla designu typu streamline lat 60. To jest
      autentyczny zabytek. Problem nie w tym czy ma tam byc nowe galaxy, tylko jak
      zagopodarowac budynek. Ale wpierw trzeba by go odzyskać, zanim wasi ukochani
      golemowie zrobią jeszcze jedną remizę, na której widok chce się żygać. Żeby
      wznosić budowle socrealistyczne, trzeba było przynajmniej coś wiedzieć o
      historii i estetyce architerktury, a w waszym i golemów guście wszystko to jest
      pogrzebane, jak w najmroczniejzej i najgłębszej krypcie. Takie pacany jak wy
      zniszczą to miasto.
      • absztyfikant Re: Kosmos - zabytek czy nie? 14.03.07, 22:54
        Funkcjonalny, rzeczywiscie:P Szkaradne pudlo silace sie na modernizm. Kosmos ma
        sie nijak do takich perelek modernizmu jak Hala Ludowa we Wroclawiu, Sydney
        Opera House czy Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku.

        I odczep sie od braci Golemow, bo oni w przeciwienstwie do Ciebie urzednicza
        miernoto tworza w tym miescie miejsca pracy.
        • Gość: zed dajcie golemom to zburzyc i sprzedac IP: 89.19.78.* 15.03.07, 04:27
          golemowie nie beda tam nic budowac bo ich na to nie stac, najwyzej sprzedadza. i
          dobrze, niech nawet na tym zarobia ile chca, byle tylko powstalo tam cos
          atrakcyjnego za co nie bedziemy sie w miescie wstydzic. na pewno znajda
          chetnego, ktory bedzie chcial to szybko zagospodarowac.

          a co walorow architektonicznych to przepraszam bardzo, ale budynek ten jest, i
          bedzie koszmarem. nie podoba sie szczecinianom, nie chca go. ten budynek nie
          wnosi nic pozytywnego do estetyki miasta i miejsca, trzeba go wyburzyc i pchnac
          tam odrobine nowego ducha.
        • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 06:13
          A ty w ogole wiesz, co znaczy funkcjonalny? moze zajrzyj do słownika wyrazów
          obcych. Zanim sie zapiszczy na temat cech stylistycznych budowli, nalezy
          odroznic wartośc artystyczna od stylu. Moze mamy zburzuc katedre św. Jakuba bo
          nie dorównuje Notre Dame? A moze nie jest gotycka bo nie jest az taka perłą?
          Kosmos jest modernistyczny, a ty po prostu nie wiesz co to znaczy. Co ma do
          tego fakt że Golemowie stworzyli nieco miejsc pracy, nie wiem. Wiele ich lokali
          stoi miejscach jst zlokalizowanych tam, gdzie i wszesniej były miejsca pracy,
          poza tym nie oni to innii. A robia z miasta remize, i to też fakt. Widac dobze
          sie czujesz w pomyslach rodem z GS. To moze wracaj do swego PGR-u zamiast łapac
          napiwki w remizach Golemów, kelnerku.
          • Gość: majar Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 06:45
            Ludzie , powiedzmy sobie jasno, to urzędujący architekt w mieście ma obowiązek
            nie dopuścić do zabudowy miasta w koszmarnym stylu bo mu miasto ( czyli my
            mieszkańcy za to płacimy. Wówczas chore wyobrażnie nędznych rojektantów i
            inwestorów przestaną tworzyć takie szkaradztwa . Ale sęk w tym , ąby na takim
            stanowisku znalazł się odpowiedni człowiek , a nie "koleś"
            popierający "kolesiów".
      • wuk4 Re: Kosmos - zabytek czy nie? 14.03.07, 23:14
        Budynek nie jest socrealistyczny tylko modernistyczny ale jest pamiątką
        > historyczną kultury socjalizmu w Polsce. Socrealizmu w Szczecinie nie ma
        prawie
        >
        > wcale poza budowlami przy alei fontann. Bydunek jest bardzo funkcjonalny a
        jego bryła, struktura i podzialy architektoniczne ścisle odpowiadaja funkcji.
        > Monumentalna mozaika jest typowa dla designu typu streamline lat 60. To jest
        > autentyczny zabytek


        Z tymi słowami się zgadzam.
        Kino Kosmos trzeba ocalić.
        • absztyfikant Re: Kosmos - zabytek czy nie? 14.03.07, 23:16
          Przykuj sie do tej rudery:P
        • xxtoja Re: Kosmos - zabytek czy nie? 14.03.07, 23:19
          dziwny ten modernizm, z którego przebija funkcjonalizm i technika budowlana
          wybitnie socjalistyczna.
          • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 06:26
            Nie istnieje "socjalistyczna" technika budowlna. Socrealizm to kostium
            historycystyczny nałożony na jak najbardziej tradycyjną techniką budowlaną,
            wręcz prymitywna już w tym czasie.
        • Gość: Vlad.H. Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: 80.53.41.* 14.03.07, 23:32
          hahaha - toc cala niepodleglosci jest jednym wielkim pomnikiem modernizmu
          socrealistycznego - bloki...
          twierdze ze nei chodzi tu o zabytkowosc lub nie kina Kosmos ale o rozgrywke
          urzednicy vs Golemowie co mnie akurat zwisa i powiewa bo to miasto ma dopilnowac
          by w tym miejscu powstal budynek zgodny z charakterem calej Wojska Polskiego i
          uzyteczny dla Szczecina - a arguemnt o mozaice w kinie... no na calym swiecie po
          prostu rozbiera sie budynek i odtwarza w jakims miejscu, mozaike mozna zgodnie z
          propozycja forumowicza przeniesc na sciane w nowym budynku lub wyeksponowac w
          innym miejscu...
          • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 06:23
            Tylko ze bloki, jak wiekszośc domów mieszkalnych przez wszytskie epoki, są dośc
            standardowe i to ze sa wytworem kultury modernistycznej, nie kwalifikuje ich do
            zachowania. Ale Kosmos jest charakterystyczną dla swego czasu miejską budowlą
            publiczną, postawioną na pustym placu, u zbiegu dwuch ulic. Gdyby teren by
            wczesniej zabudowany, byłby tam po prostu wylot ulicy albo dwu. Plac przed
            Kosmosem mogłby byc calkiem urokliwym miejscem (brakuje np fontanny i zieleni),
            przerwajacym monotonie pierzei, ale na razie baraki Golemów nie pozwalaja go
            zagospodarować. Mozan to zreszta połaczyć - pierzeje placu z Kosmosem w tyle.
            Trzeba miec tylko troche wyobraźni, jak to zrobic, ale tobie jej widac brakuje.
            Istotą sztuki konserwatorskiej jest szacunek dla nawarstwień kulturowych, i nie
            jest to zadna rogrywka, tylko słuszna decyzja odwaznie podjęta wobec bandy
            pospolitych ignorantów i bezwzglednych bussinessmenów.
            • Gość: as Re: ponoć tylko mozajka jest zabytkiem a budynek IP: 85.219.206.* 15.03.07, 08:06
              już nie i to jest problem .Niby cenna działka ale z koszmarem z którym nie
              można nic zrobić , może pleciuga w tym miejscu to by było to. Aż dziwię się że
              przez kilka lat temu budynkowi sie nic nie stało ani wichry ani pioruny. Może
              trzeba by było sprawdzić czy przy budowie kosmosu nie zastosowano azbestu i
              jest szkodliwy dla ludzi.
              • Gość: Mies Re: ponoć tylko mozajka jest zabytkiem a budynek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 08:54
                "Koszmar" to twoja subiektywna opinia. Niedawno koszmarami nazywano wszytskie
                kamienice ktore teraz maja chraker najcenniejszego dobra kultury, ze o secesji
                nie wspomnę. Lata 60 nabierają juz historycznego smaku, tylko trzeba sie temu
                przyjrzec i ocalic to co z tego okresu najciekawszesze. "Cennośc" działki nie
                ma nic do rzeczy, skoro stoi na niej uzywany bydynek. Znalezienie dla niego
                funkcji jest rzeczą istotną. Oczywiscie że przez kilka lat nic sie budynkowi
                nie stało. Ale bydynek nie używany niszczeje. Pomył z rozbiórką i
                przeniesieniem włoże miedzy niemądre bajki. To jest koszamrnie droga operacja,
                i zupełnie zbędna, poniewaz bydunkowi dobrze tam gdzie jest. Nie długo będzie
                przy placu zołnierza jeszcze jedno centrum handlowe. Ile ich chcesz w centrum
                Szczecina?
                • Gość: pieszy kosmos to jednak nie kasyno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 09:12
                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,53600,3983639.html?i=0
                  • Gość: Mies Re: kosmos to jednak nie kasyno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 10:28
                    Zgadza sie, jest o wiele ciekawszy. A takich bud jest w Las Vegas
                    kilkadziesiąt. Wystarczy na zabytki. To tak jak u nas z blokami w systemie
                    szczecińskim.
                    • absztyfikant Re: kosmos to jednak nie kasyno 15.03.07, 10:35
                      Sam jestes niezgorszym reliktem...
                      • Gość: Mies Re: kosmos to jednak nie kasyno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 11:03
                        Wsród wariatów normalny sam wygląda na wariata, normalka... Ale dawno nie
                        widzialem tylu ignorantow uwazających że mają coś sensownego do powiedzenia na
                        temat rozwoju miasta i zabytków.
                        Wartej zachowania architektury nie ma z tych czasów wiela. Prawdopodobnie
                        skończy sie na Kosmosie i na domu mieszklanym na rogu Jahielońskiej i Wojska
                        Polskiego. Akurat zamykaja śródmiejski odcinek Wojska Polskiego. Znacie coś
                        jeszcze? Więc nie szafujcie wyburzeniami, barbarzyńcy.
                        • skuter70 Re: kosmos to jednak nie kasyno 15.03.07, 11:33

                          > Wartej zachowania architektury nie ma z tych czasów wiela.

                          ale bez wzgledu na wyrok urzednikow ta architektura nie zostanie zachowana.
                          Albo zostanie po prostu zburzona, albo z czasem sie zawali.
                        • 1.bazyl Re: kosmos to jednak nie kasyno 15.03.07, 12:23
                          Mies (van de Rohe?:) - 100% racji.
                          Moim zdaniem oprocz kategorii zabytek powinno sie utworzyc nowy termin "obiekt
                          wartosciowy architektonicznie", z uwagi na fakt, ze wiekszosc ludzi nie
                          rozumie, dlaczego wspolczesny budynek nazywa sie zabytkiem. Oczywiscie
                          podlegalby takiej samej ochronbie, jak zabytek.

                          Z Kosmosem jest podobna sprawa jak z Grzybkiem - fakt, ze obiekt jest
                          zapuszczony i niekonserwowany przeslania to, ze jest dobrze zaprojektowany.

                          Miasto zdecydowanie powinno cos z tym zrobic - dlaczego nie odkupic od Golemow
                          (zreszta - jakie byly warunki sprzedazy? czy nie bylo na przyklad zapisu o
                          koniecznosci wyremontowania w terminie do...? czy budynek zostal sprzedany z
                          dzialka na wlasnosc czy w dzierzawe wieczysta?)i przeznaczyc np. na teatr
                          alternatywny, remontujac przy uzyciu srodkow unijnych?
                          • Gość: Mies Re: kosmos to jednak nie kasyno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 13:51
                            Ok, tylko jaki on współczesny? już prawie poł wieku, dwa pokolenia dorosły...
                            Teraz juz sie tak nie projektuje. Ciekawe ze adwersarze sa zakochani w
                            kamieniczkach poniemieckich, ktore pozbawione dekoracji są tępymi bryłami o
                            antyegalitarnym chrakterze (powazni mieszczanie od frontu, hołota w oficynach,
                            ciemnych i wilgotnych), żle zaprojektowanymi, niefunkcjonalnymi, ktorych forma
                            ma sie nijak do wnętrza. Tymczasem Kosmos, ktory jak to kino, nie moze byc
                            niczym innym jak pudełkiem , ma strannie zroznicowana bryłe w zależnosci od
                            funkcji, przestronne foyer i szerokie ciagi komunikacyjne, dobrze zorganizowane
                            wyjscia w klatkach schodowych, zrytmizowanych przez dokladnie takie okna, jakie
                            tam są potrzebne. Jedyny bląd to zbyt male toalety. Poza tym takich kin juz sie
                            nie buduje. To tez historia techniki. Jak mozna zachwycac się tramwajem z lat
                            7Otych, a tego nie cenić? Jest to z pewnoscią osiagniecie konstrukcyjne na
                            nasze warunki, bo podpory betonowego stropu nad foyer dżwigajacego widownię, sa
                            lekkie i nieliczne. W podziemiach znajduje się najwiekszy w Szczecinie schron
                            atomowy, ponoc z pełnym wyposazeniem. Widzialem takie mniejsze, to ciekawostki.
                            Fasada to dalekie reminiscencje klubu robotniczego Mielnikowa w Moskwie.
                            Mozaika, wykonanana z przypadkowych materialow wtórnych, doskonale sugeruje
                            nastroj najkowej iluzji. To jest wspaniale kino. Ocalic jego funkcji juz nie
                            mozna, ale były rozne pomysły, np Filcharmonia czy Pleciuga. Wymagałoby to
                            naruszenia (rozbudowy) bryły, ale wszystkiego miec nie mozna. Prztrwac mozna
                            tylko za cene kompromisu z rzeczywistoscia, więc coś tam trzeba wymyslec.
                            Niestety ludzie bez wyobrażni nie umieja tego zobaczyc, wiec bredza coś o
                            brzydocie i wyburzeniu. Takich kin jest tylko kilka w Polsce. Ich "matka",
                            czyli kino Moskwa w Warszawie zostalo już zburzone. Kino Moskwa mialo jeszcze
                            socrealiztyczny kostium ale rozwiazania funkcjonalne sa podobne, tylko u nas
                            lepsze.
                            Przypomnialem sobie jeszcze jedna dobra bydowle z tych czasow. Wieżowiec przy
                            placy Kosciuszki. Niestety do grzybka nie podzielma entuzjazmu. Nie rozwiazano
                            tam w ciekway spoosb zadnego problemu architektonicznego czy estetycznego.
                            Wszystkiego zachowac nie można. Wartosc sentymentalna to troche za mało.
                            • Gość: Vlad.H. Re: kosmos to jednak nie kasyno IP: 80.53.41.* 15.03.07, 23:04
                              dramat - ale jak bedzie glosowanie to ja, jeden z choloty bede za zburzeniem
                              Kosmosu - absolutnie mnie nie przekonuja opowiesci o wyjatkowsci Kosmosu jako
                              zabytku... - wieksze zabytki szly pod noz a wlascwie mloty wyburzajacych...
                            • krzysztofsf Re: kosmos to jednak nie kasyno 16.03.07, 09:19
                              Gość portalu: Mies napisał(a):

                              > W podziemiach znajduje się najwiekszy w Szczecinie schron
                              > atomowy, ponoc z pełnym wyposazeniem. Widzialem takie mniejsze, to ciekawostki.
                              >


                              O! I ewentualnie o tym mozna rozmawiac - jaka kubatura, jak to mozna wykorzystac.
                              A o schronie cisza - nikt nic nie wie.
                              • krzysztofsf Re: kosmos to jednak nie kasyno 18.03.07, 08:29
                                krzysztofsf napisał:

                                > Gość portalu: Mies napisał(a):
                                >
                                > > W podziemiach znajduje się najwiekszy w Szczecinie schron
                                > > atomowy, ponoc z pełnym wyposazeniem. Widzialem takie mniejsze, to ciekaw
                                > ostki.
                                > >
                                >
                                >
                                > O! I ewentualnie o tym mozna rozmawiac - jaka kubatura, jak to mozna wykorzysta
                                > c.
                                > A o schronie cisza - nikt nic nie wie.

                                Dalej cisza - widocznie nic ciekawego, tylko ladnie brzmi.
                                • felerynka Re: kosmos to jednak nie kasyno 18.03.07, 10:43
                                  zabytkowy jak dla mnie to jest sposób zarządzania tym miastem. Z zazdrością
                                  patrzę jak inne miasta Europy kwitną, pięknieją, rosną i stają się nowoczesne. A
                                  My od wydziału....do wydziału...i znowu do tego samego wydziału...aby ten
                                  znalazł uchybienia tamtego wydziału...i tak 2 lata minęły, a można i jeszcze
                                  dłużej. A co!

      • Gość: pacan Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 22:40
        ale w tobie zlosci zawisci i zazdrosci badz dobrym czlowiekiem masz szanse byc
        szczesliwa
        • Gość: Sylwia To zaden zabytek IP: *.chello.pl 16.03.07, 09:08
          a raczej straszydło w cenrum miasta.
          • margoux Mies - szacunek 16.03.07, 11:27
            Dawno nie wiedzialam tak rzeczowych argumentow w dyskusji! Brawo! Jestem
            naprawde pod wrazeniem. Niestety Twoi oponenci w tej dyskusji dysponuja w
            zasadzie jednym: ze jest to koszmar i ze nalezy go zburzyc, a trudno z tym
            polemizowac.
            Zagospodarowanie tego miejsca przy pomocy dobrze zaprojektowanej zieleni i
            malych form architektonicznych (fontanny, niewielkie pomniki, itp.), jak
            zasugerowales powyzej, byloby stanowczo lepszym rozwiazaniem niz przywrocenie
            przedwojennych pierzei ulic. W kazdym razie na pewno daloby sie stworzyc z tego
            fragmentu miasta, miejsca przyjaznego dla ludzi w sposob inny, niz budowa
            kolejnego multipleksu czy centrum handlowego. No, chyba ze mieszkancy Szczecina
            nie umieja juz inaczej spedzac czasu...
            Zwarta zabudowa ulic, jest w gruncie rzeczy meczaca i przestarzala. Stad tez, w
            odpowiedzi, w architekturze w ogole pojawil sie modernizm. Mial wprowadzic w
            zabudowie wiecej swiatla i oddechu, czyniac ja bardziej przyjazna dla ludzi.
            Niestety problem z tym kierunkiem (i pochodnymi) jest taki, ze trzeba sie z nim
            troche oswoic i nauczyc sie go po prostu.
            Miasto rozwija sie wraz z kolejnymi epokami. Nie mozna oczywiscie zachowywac
            wszystkiego, gdyz staloby sie skansenem, ale z drugiej strony wyburzanie na
            sile "reliktow poprzedniej epoki" tyko dlatego, ze zle sie kojarza, bez wziecia
            pod uwage fachowej oceny architektonicznej jak i historycznej zakrawa na
            barbarzynstwo.
            • Gość: Mies Re: Mies - szacunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 12:42
              Tam prawdopodobnie nie było zadnej pierzei. Nie moge byc tego pewien, ale
              najwyrażniej były to działki niezabudowane, tak jak te, na któryh po wojnie
              postawiono bloki w systemie szczecińskimm czy niedawno rózne plomby. Na pewno
              był tam wylot ulicy łaczącej Bogusława z Wojska Polskiego, byc moze zbiegającej
              się drugą od Krzywoustego. Dlatego postawiono tam Kosmos. Po prostu było pusto.
              Teraz na szczęście kino zasłania potworny współczesny koszmar, jakim jest
              trójkątna plomba z tyłu. Nie ma więc czego odtwarzać.
            • Gość: Vlad.H. Re: Mies - szacunek IP: 80.53.41.* 16.03.07, 20:13
              ale jakie argumenty? bo sie komus modernizm z socrealizmem mota? - Szczecin ma
              wiecej zabytkow modernistycznych niz probujecie w tej dyskusji przedstawiac -
              wskazalem na cale kwartaly modernistyczne, obok secesja z calym swoim
              eklektyzmem... Na Kosmos patrzec nalezy w kategoriach nei tylko ocalenia za
              wszelka cene kilku scian ale i funkcji ktore ten budynek moze pelnic - a jakie
              on mzoe pelnic funkcje - moze squat'a?? Patrze krytycznie na Kosmos od poczatku
              mojego chodzenia do kina, tak naprawde nawet w przeszlosci byl kiepskim kinem w
              zamierzchlych czasach swej swietnosci... Jesli byloby to mozliwe to optowalbym,
              by w tym miejscu wydzielic jakis wolny plac a byc moze wyburzajac te porazajaca
              plombe otworzyc ten fragment kwartalu - Nie interesuje mnie czy walka o
              uczynienie Kosmosu zabytkiem jest proba utracenia inwestycji Golemow czy nie -
              faktem jest ze Kosmos juz dawno nie pelni funkcji do ktorej zostal powolany (tak
              naprawde nigdy nie potrafil jej pelnic)
              • 1.bazyl Re: Mies - szacunek 16.03.07, 22:32
                Gwoli scislosci, w Szczecinie jest bodaj jedna tylko naprawde secesyjna
                kamienica, zreszta pieczolowicie odrestaurowana - przy Wojciech 1, za Medicusem.

                A co do wartosciowych architektonicznie budynkow powstalych po wojnie, to fakt,
                ze jest ich wiecej. Na przyklad drugi grzybek, jak sie jedzie na Prawobrzeze po
                lewej stronie, z napisem Baltona (przynajmniej kiedys taki napis mial), z
                elementami konstrukcyjnymi na zewnatrz. Zreszta, co do grzybka na Bramie
                Portowej, jak juz w temacie grzybnym jestesmy, rzeczywiscie pod wzgledem
                konstrukcyjnym nie jest moze specjalnie odkrywczy, ale jego urok polega na
                dobrych proporcjach, umiejetnym skomponowaniu malej architektury, i utworzeniu -
                niewielkim kosztem - punktu formalnie waznego a nie konkurujacego jednoczesnie
                z Brama Portowa. Oczywiscie z malej architektury niewiele zostalo, murki
                zasikane, sciezki dziurawe, porozstawiane skrzynki i stragany, i ogolny syf.

                Podobnie - Bar Ekstra, ktorego otoczenie zostalo z duza kultura zaprojektowane -
                i co z tego zostalo? Z pergoli zrobiono stragan, fontanna zdewastowana,
                mozaika dziurawa, o zielen nikt nie dba. Nie szanujemy tego, co mamy dobre, ani
                nie cenimy projektantow. A fakt braku dbalosci o budynki i ich otoczenie
                przeslania mozliwosc dostrzezenia przez wiekszosc ludzi pierwotnej mysli
                architekta.

                Albo amfiteatr w Parku Kasprowicz - prosta, czysta forma (podobnie zreszta -
                widownia zaniedbana).
                • Gość: Mies Re: Mies - szacunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 08:41
                  Konserwatorstwo jest sztuką wyboru. Nie można dusic sie przeszłością. Jeśli
                  mamy mówić, co wybrac, to z grzybków przy Bramie Portowej, Baru Ekstra, i
                  Kosmosu wybieram raczej Kosmos, poniewaz jest jednak najbardziej interesujący.
                  A miejsca na pozostale obiekty raczej na inwestycje. Zwłaszcza, że obydwa
                  miejsca z małą architekturą włącznie, noszą wszlekie znamiona budowli
                  technicznie prowizorycznych. Z barem Extra nic sie juz chyba nie da zrobić. Żal
                  mi fontanny (tez z grzybkiem), pamiętam jak w niej pływaly karpie, ale może
                  myli mi siś z jakimś okresem przedświątecznym, kiedy je tam sprzedawano... W
                  podobnym duchu był, wyburzony już, sklep Barbara ma Jagiellońskiej. Masz rację
                  że te miejsca określały w jakiś sposób charakter Szczecina, również w
                  radyklanych błędach. Barbara pasowała do pierzei Jagillonskiej jak pięść do
                  nosa, ze względu na swą parterowośc.
                  Modernizm wymaga jednak bardzo wysokiej jakości technologicznjej. Byliśmy za
                  biedni na ten styl. Rzeczywiscie żal, ale nie wszystko można mieć. Ale plac
                  przed Kosmosem nadaje sie do odtworzenia takiego klimatu, jak przed barem Extra
                  (moze zarys basenu i nawet autentyczny grzybek mozna by przenieśc, albo
                  odtworzyć?
                  Masz też rację ża budynek Baltony jest jednym z najciekawszych obiektów
                  architektonicznych Szczecina i warto by go zachowac. Jest to jednak teren poza
                  centrum, źle skomunikowany i raczej poza szlakami turystycznymi. Więc obawiam
                  sie że tu zwycięży interes ewentualnego inwestora.
              • Gość: Mies Re: Mies - szacunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 08:22
                Nie wiem komu się mota socrealizm z modernizmem, głównie barabrzyńcom bredzącym
                coś o konieczności wyburzenia i może tobie. Najwyrażniej nie rozumiesz
                duskusji. Bo kwalifikacja stylistyczna to wątek poboczny. Bycie budynkiem
                socrelistycznym nie jest rownoznaczne z kobiecznością burzenia. Bpac Lotników o
                Aleja Fontann są z pewnościa do zachowania. Istotnie wiele jest w Szczecinie
                budowli o modernistycznym rodowodzie, przede wszytskim z wielkiej płyty, o
                której wartościach historycznych czy architektonicznych nikt nawet wspominać
                nie zamierza, bo są owocem standaryzacji, a nie architektury jako sztuki.
                Argumnetów po prostu nie rozumiesz, dlatego ich nie widzisz, człowiek dostrzega
                bowiem tylko tyle ile jest w stanie pojąc. Ty np używasz, jak ci sie zdaje
                argumnetu, że złe kino, ale to jest twoje subiektywne wrażenie, a nie argument.
                Dlaczego złe? ja twierdze że dobre. Tem znam to kino z doświadczenia, i mam
                pozytywne wrażenia. I argumnety też. Obszerne foyer pod widownią, dobrze
                rozwiązana komunikacja, widocznośc ekranu właściwa. Zgadza sie ze teraz takich
                kin się nie buduje, i właśnie daltego jest to zabytek. Co zachowywac z
                nielicznej grupy wyróżniajacych się budwoli modernistycznych powojennego
                Szczecina? Są raptem 3 obiekty - mieszkaniowiec przy placu Kościuszki i u
                zbiegu Jagiellońskiej i Wojska Polskiego, oraz z budowli publicznych, których w
                Szczecnie nie wzniesiono prawie wcale poza tysiąclatkami - tylko Kosmos...
                Nie ty odkryłeś, że o funkcji budowli trzeba pomyślec. Sam o tym piszę.
                Najlepsza bylaby propozycja pleciugi, ale nie wiem czemu dyskutowano o
                Colosseum, o takim samym statucie własnosciowym. Moze rusz głowa, zamiast
                majaczyć, że jak nie wiesz, to trzeba zburzyć. To się nazywa argumnet :)
                "Choruję na brak wyobraźni, więc radzę zniszczyć to co ją przerasta..."
                • Gość: pieszy kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 08:33
                  oczywiście, zabytek.
                  (pytanie czy gmach um to zabytek?)
                  • Gość: Mies Re: kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 08:45
                    Nie wiem, ale nadaje się, jeśli mówisz o urzędzie miejskim. Poza tym z jego
                    funkcja czy konstrukcja nie ma zadnych problemów. Jest ta sama co zawsze i
                    sprawdza się. Jest to ciekawy przykład "wersalskiego" potraktowania siedziby
                    władzy. Długa aleja wiodąca na obrzeze miasta, a budynek jest kurtyną, za którą
                    otwiera sie przestrzń zielona. Ten uklad jest bezwarunkowo do zachowania.
                • Gość: Vlad.H. Re: Mies - szacunek IP: 80.53.41.* 18.03.07, 02:47
                  alez mnie wisi i powiewa to ze nazywasz mnie barabrzynca - w Szczecinie mamy
                  jeszcze pare zabytkowych budynkow ktore moga reprezentowac podernizm ery PRL -
                  upieranie sie przy zachowaniu Kosmosu coraz bardziej zaczyna wygladac mi na
                  uwalanie Golemow - jak juz pisalem wisi mi i powiewa interes Golemow - wazne by
                  atrakcyjne miejsce nie zastalo zamrozone... Atrakcyjne nie w sensie biznesowym
                  ale architektonicznym - cala reszta ma dla mnie znaczenie drugorzedne.
                  Twierdzisz ze kino jest ok - no coz nie wiem ile kin znasz - ja znam pare kin o
                  podobnej filozofii co Kosmos i niestety Kosmos nijak sie ma do tych kin (ze
                  wspomne chocby o Kijowie w Krakowie). Optuja za zburzeniem bo Kosmos mozna
                  porownywac z Galaxy... Dziwi mnie ze architekt wydal zgode na budowe Glaxy i
                  teraz architekt chce uznania Kosmosu za zabytek - a moze nie dziwi - moze to ten
                  specyficzny rodzaj patrzenia na swiat - takie zawodowe wypaczenie?
                  I nie mow mi ze choruje na brak wyobrazni - po prostu sa budynki tak szpetne ze
                  nie pasuja i nie bede pasowac do niczego - moze gdyby wykonanie bylo lepsze,
                  inne materialy, jakosc dopracowania szczegolow - moze wtedy wygladaloby to
                  lepeij, moze gdyby dopasowac do takiego budynku otoczenie... moze... moze...moze
                  - w tej chwili z Twojej wypowiedzi zaczyna ukladac sie raczej tak iobraz sprawy
                  ze za decyzja uznania Kosmosu za zabytek nie stoja wzgledy natury
                  architektonicznej ale jest to element gry w UM... tym gorzej dla Szczecina - a
                  moze Szczecin powinien odkupic Kosmos juz po ustanowieniu go zabytkiem za
                  adekwatna do jego (wysokiej jak twierdzisz) wartosci... nie wiem doprawdy jakimi
                  torami beigna mysli rzadcow Szczecina, czyje interesy sie tu scieraja....
                  Chailbym by Szczecin byl po prostu pieknym miastem i nic wiecej.
                  Kibicowal bede tym ktozy walczyc beda z uznaniem Kosmosu za zabytek - nie ma
                  zanczenia czy bedzie to diabel czy nie... zeby Kosmos byl chociaz czyms takim
                  jak PKiN... moze wtedy przemyslalbym sprawe braku mej wyobrazni... w przypadku
                  Kosmosu chyba zaczne sie szczycic tym ze nie mam wyobrazni (twoim zdaniem) i nie
                  akceptuje faktu uznania go za zabytek.
                  • Gość: Mies Re: Mies - szacunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 15:28
                    Jesli podobaja ci sie remizy i swietlice Golemów, to jestes rzeczywistym
                    barbarzyńca, i nia ma zanczenia czy cie tak nazywam. Ktos kto promuje ich
                    baraki kosztem kosmosu jest po prostu bałwanem pozbawionym wszelkiej mozliwosci
                    obserwacji. Golemowie nie robią dla miasta nic - po prostu prowadza swoj
                    prywatny interes. Nie ma zadnego powodu by ich za to chwalic, poniewaz zadna
                    istotna jakość dla miasta z ich działalności nie wynika. Mają swój ineres i to
                    wszystko. To zadna zasług prowadzić zyskownie swoje interesy. Częśc z tego
                    interesu znajduje sie w prymitywnych tymczasowych barakach na Wałach, i przed
                    kosmosem, które prędzej czy poźniej znikną. Nie tworzą zadnej jakosci
                    estetycznej czy architektonicznej. Nawet nie będzie problemu z zabytkowościa bo
                    sie same rozlecą.
                    Architekt (chyba miasta) nie ma nic do uznawania czegos zabytkiem, doucz sie
                    trochę.
                    I nie umiesz czytac. Pisałem juz dlaczego Kosmos jest zharomonizowany z
                    otoczeniem. I mozna to zrobic jeszcze lepiej, ale napewno nie zrobią tego
                    golemowie, ktorych harmonijne szopy stoją przed kosmosem, No coz widac lezy ci
                    estetyka wiejskiego jarmarku, tylko cale szczęscie ze nie mozesz jej narzucic.
                    Z moich wypowiedzi wynika że wiem dlaczego co mówie, a z twoich ze
                    bezkrytycznie popierasz twoich idoli. Moze jestes jednym z nich albo u nich
                    pracujesz. Niestety takich mamy przedsiębiorców - na miarę Golemów, z ich
                    podworkowym, kiczowatym pojęciu o estetyce. Tacy jak wy niszczycie to miasto.
                    • Gość: Vlad.H. hehe jestes burakiem Mies IP: 80.53.41.* 18.03.07, 19:07
                      i zaczynam widziec ze w tym nie chodzi o Kosmos ale o to by Golemom utrudniac
                      zycie... no coz nie znam Golemow, nie wiem kim sa, chyba nawet nie udalo mi sie
                      stolowac u nich wiec oglednie mowiac twoje oskarzenia sa jak kula w plot.
                      Wazne ze jednak dzieki tej wypowiedzi ujawniles o co w tym wszystkim chodzi...
                      PS
                      Architekt i konserwator - tak odrozniam te dwie funkcje - nie rozumiem jednak
                      jak architekt podejmuje decyzje bez konsulatacji z konserwatorem.

                      Czytac umiem, widze jak bardzo drazliwym tematem sa Golemowie i naprawde cos mi
                      sie wydaje ze w tym wszystkim nie o Kosmos chodzi...
                      • Gość: Mies Re: hehe jestes burakiem Mies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 19:22
                        Ja w przeciwieństwie do tutejszej buraczanej klaki golemów jestem najzupelniej
                        obojętny na interes golemów, ktory jak wszytsko na to wskazuje ma sie dobrze i
                        niech sobie jest. Ale w przeciwieństwie do autentycznych burakow wiem że
                        golemowie sa estycznymi (choć nie kulinarynymi) szkodnikami i że nie kierują
                        nimi zadne wartosci poza zyskiem (dlatego nie mam obaw o wstęp do ich lokali -
                        pecunia non olet). I ze wespól z innymi włascicielami dążą teraz do zburzenia
                        kosmosu zupelnie obojetni na wartosci reprezentowane przez konserwatora,
                        wspomagani przez klake buraczanych barbarzyńców, ktorzy go bzmyslnie obrazają
                        nie mając pojęcia o istocie sprawy.
                        Jak to nie rozumiesz stosunku architekta miasta do konserwatora? Przeciez
                        wytumaczyłem. A konsultacje to nie są pogaduszki przez telefon, tylko
                        procedura. Wyjaśniłem ją. Nie rozumiesz? Mam ci wytłumaczyć prościej, buraczku?
                        to chyba już trzeba będzie łopaty.
                        • Gość: Vlad.H. Re: hehe jestes burakiem Mies IP: 80.53.41.* 18.03.07, 19:29
                          hahaha no nie wyobrazasz sobie jak sie cieszymy ze utrzymujemy takie urzednicze
                          bydlo jak ty przy korycie...
                          co do Golemow - jak juz napisalem nie wypilem w ich straganach nawet pol piwa
                          wiec wszelkie argumenty o byciu czescia klaki Golemow moge jedynie zbyc
                          nieskrywanym smiechem. Bez watpienia jestes w tym watku jedyna osoba
                          wyksztalcona, kompetetna, kulturalna i homo "sapins" - niestety jednak przykro
                          mi ze takie bydlo musze utrzymywac...
                          A na tlumaczenie Mies przy pomocy lopaty to bardzo chetnie - kiedy i gdzie :D

                          Wartosci reprezentowane przez konserwatora.... hehehe nie no moglbys wystepowac
                          na estradzie... ile kosztuje taka a nie inna decyzja konserwatora? moglbys
                          rzucic cenami?
                          • Gość: Mies Re: hehe jestes burakiem Mies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 19:40
                            Ty jestes dobry - zarazem świnia i karma. Jak ty to robisz? A wiesz jak będzie
                            zabawnie jak wygłosisz oszczerstwo o przekupstwie pod własnym nazwiskiem? jesli
                            nie wypiles nawet poł piwa u Goelmów, to pewnie cie nie stać, więc uważaj, bo
                            grzywny i odszkodowania są bardzo kosztowne. Oczywiscie żarotwałem. Kelner nie
                            moze pić piwa u prawodacy, więc mamy kolejna poszlakę ze nim jestes. Poza tym
                            dowcip super. Uczciwi i kryształowi Golemowie nie umieją sobie kupić decyzji u
                            do cna skorumpowanego konserwatora. Czyżby urzedy centralne byłu tańsze? Alez z
                            ciebie obrońca. No widac na takich stac Golmow. A ze zaprzeczasz zes klener? no
                            coz każdy moze tu napisac co chce, np ze kazdy moze kupic decyzję konserwatora.
                            Biedni ci Golemowie skoro ich nie stać.
                            • Gość: Vlad.H. Re: hehe jestes burakiem Mies IP: 80.53.41.* 19.03.07, 23:11
                              hahaha ze co? to nie ja mieszam aparat urzedniczy do walki z takim czy innym
                              biznesem - chcecie wykurzyc Golemow to robcie to bez szpecenia miasta a nie
                              zaslaniajcie sie parawanem biurek. Co do reszty... blah blah blah - im wiecej
                              piszesz tym wyrazniej widac ze tu nie chodzi o Kosmos...
                              Haha - bracia Golemowie - prosze o jakas kase, moze pol piwa dla biedaka i moze
                              jakas posade kelnera - chetnie sie przebranzowie...
                              Juz dawno sie tak nie obsmialem - wisisz mi chusteczki do czyszczenia monitora!
                • Gość: tees Re: Mies - szacunek IP: 212.14.63.* 20.03.07, 22:56
                  Mies - Twoje argumenty zaczynaja mnie przekonywac.Zdecydowanie dostrzegam
                  ostatnio uroki modernizmu oraz sztuki wspolczesnej generalnie.
                  Jest jeden problem, ludzie zyjacy w Szczecinie dzisiaj, dopiero za 20 lat
                  wspomna i docenia Kosmos ( o ile nie zostanie zburzony ).
                  Co do wladz miasta, czego mozna sie po nich spodziewac, skoro do dzisiaj nic nie
                  zrobili z "Ptakami" Wl.Hasiora, ktore do dzis niszczeja w Parku Kasprowicza,
                  zamiast zostac wyeksponowane w centrum miasta - chocby na placu przed Kosmosem,
                  a wiem , ze taki pomysl powstal...
                  • Gość: Vlad.H. Re: Mies - szacunek IP: 80.53.41.* 20.03.07, 23:07
                    Tracimy znacznie cenniejsze zabytki w miescie - chocby budynek dawnych
                    Szczecinskich Zakladow Graficznych na Dworcowej...
                    tees rzuc linkiem do obiektu chocby podobnego do Kosmosu ktory bylby zabytkiem...

                    na razie wyglada ze poza ogolnikowymi stwierdzeniami w stylu modernizm,
                    klasycyzm, secesja, eklektyzm itd to wlasciwe rozmawiamy o wszystkim i o
                    niczym... tzn rozmowa o wartosci architektonicznej Kosmosu odbywa sie na bardzo
                    ogolnym poziomie i wlasciwie moglaby dotyczyc kazdego budynku...
                    Argumenty obroncow Kosmosu - ogromna prosba by sie pojawily - argumenty
                    przeciwnikow sa znane...
            • 1.bazyl Re: Mies - szacunek 18.03.07, 16:50
              "Zagospodarowanie tego miejsca przy pomocy dobrze zaprojektowanej zieleni i
              > malych form architektonicznych (fontanny, niewielkie pomniki, itp.), jak
              > zasugerowales powyzej, byloby stanowczo lepszym rozwiazaniem niz przywrocenie
              > przedwojennych pierzei ulic. "

              Zdecydowanie tak. Nie rozumiem w ogole tego trendu, w duzej mierze na sile,
              polegajacego na odtwarzaniu przedwojennych pierzei i budowaniu nowych budynkow
              wg wielkosci starych parcel - wielkosci wynikajacych czesto z przypadku,
              zaszlosci historycznych, sporow miedzysasiedzkich, czy czego tam jeszcze, i nie
              zawsze bedacych wynikiem przemyslanego planowania.

              Poza tym, piewcom przywrocenia polaczenia pomiedzy ul. Boguslawa i Wojska
              Polskiego polecam przemyslenie, jak wplyneloby to na plynnosci i organizacje
              ruchu drogowego na Wojska Polskiego.

              Narzekamy, ze w Szczecinie nie ma 'serca' - plac przed Kosmosem mialby szanse
              na stanie sie jednym z atrakcyjniejszych miejsc spotkan. W tej chwili taki nie
              jest - z niszczejacym budynkiem Kosmosu, piwna chatka Golemow i straganem
              opodal.

              "Zwarta zabudowa ulic, jest w gruncie rzeczy meczaca i przestarzala. Stad tez,
              w
              >
              > odpowiedzi, w architekturze w ogole pojawil sie modernizm. Mial wprowadzic w
              > zabudowie wiecej swiatla i oddechu"

              Ciekawe jest przesledzenie, jak zmienialo sie podejscie do projektowania
              zabudowy ulic. Jeszcze w XVII w. w Szczecinie dominowaly dosc urozmaicone
              kamienice szczytowe projektowane na wzor kamieniczek holenderskich. W XVIII w.
              uznano je za nieladne, i zaczeto budowac domy kalenicowe. Cytat z
              ksiazki "Szczecin barokowy" (M.Slominski, R. Makala, M. Paszkowska):
              "Przesuniecie akcentu z pojedynczego domu na zespol, pierzeje lub cala ulice
              bylo jedna z naczelnych idei architektury osiemnastowiecznej; ujednolicenie
              zabudowy miasta, kojarzace sie dzisiaj niemilo z monotonia blokowisk, budzilo
              wowczas powszechny podziw i uznanie. Tak opisuje wyglad ulicy Wielka Lasztownia
              Baltazar Daniel Bartels, sekretarz sadu miejskiego:" Domy stoja tak samo i sa
              tej samej wysokosci, z daleka ma sie wrazenie, jakby tworzyly jedna calosc".

              Budynek jest, jaki jest - powstaje w wyniku przemyslen architekta, opierajacych
              sie na - lub zaprzeczajacych - tradycji. Zmienia sie jedynie nasze
              postrzeganie - raz uznajemy go za nowoczesny, za kilkadziesiat lat za
              przestarzaly, zeby potem znowu dostrzec w nim wartosc - historyczna.

              Jednak "too much love can kill you" - jezeli za uznaniem Kosmosu za obiekt
              zabytkowy nie ida od Konserwatora Zabytkow zadne fundusze na jego konserwacje
              czy modernizacje, a jedynym efektem jest wstrzymanie jakichkolwiek ruchow, to
              jest to dzialanie niestety bez sensu.

              Czy tego chcemy czy nie - miasto jest zyjacym organizmem, i arena scierajacych
              sie interesow roznych grup. Wazne, zeby znalezc kompromis pomiedzy tymi
              interesami - i nie traktowac inwestora jak jelenia, ktory ma finansowac np.
              badania archeologiczne (bo buduje w strefie ochrony konserwatorskiej). Jezeli
              konserwator stawia okreslone wymogi do spelnienia - powinna za tym isc
              konkretna pomoc finansowa. Oczywiscie wiem, ze jest to marzenie scietej glowy.

              Podsumowujac - jesli chodzi o uznanie budynku Kosmosu za zabytek - TAK, ale...
              pod warunkiem przywrocenia go do zycia, znalezienia mu sensownej funkcji i
              zmodernizowania w sposob przystajacy do wspolczesnych standardow, tak aby nie
              podzielil losow innego budynku pod staranna ochrona konserwatorska - kawiarni
              Sorrento.

              W przeciwnym wypadku zostanie on nie tylko zabytkiem, ale dodatkowo -
              pomnikiem.

              Pomnikiem urzedniczej nieudolnosci i marazmu nasz wladz.
              • Gość: Mies Re: Mies - szacunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 17:22
                Ja widze to inaczej. To dzialnia włascicieli przeciągają sprawę. Jesli zapadnie
                ostateczna dezycja, to wtedy własciciel musi sie zdeklarowac, co z tym robi, bo
                do rudery w centrum miasta władze mogą nie dopuscic. Z posiadania zabytku
                wynikają bowiem obowiązki jego zabezpieczenia. Jesli obiekt niszczeje, to
                Miasto może tak jak w przypadku transformatorowni oddac sprawe do sądu żadając
                przymusowego wykupu. Jesli własciciel chce zagopsodarować budynek, musi po
                prostu uzyskac pozwolenie na budowe respektujące wytyczne konserwtorskie, czyli
                musi z konserwatorem wspołpracować. Najwyrażniej tego nie chce i to on ponosi
                odpowiedzilanośc za przewlakanie sprawy. Kosmos przez ten czas nie zniszczeje
                do reszty, to konstrukcja żelbetonowa, nie ma na co liczyć.
                Dopiero po ostatecznym zakończeniu procedury wpisania na liste obiektow
                zabytkowych mozna przedsiwziąć jakiekolwiek kroki. Wtedy jest mozliwość ruchu
                ze strony miasta. A to obwnianie o wszystko z gory urzedników jest po prostu
                złym i automatycznym nawykiem. I własciciele i urzędnicy to zwykli ludzie.
                Wszyscy popelniaja błędy, miewają dobre i złe intencje, ich racje przegrywaja w
                starciu z innymi. Ale tutaj moim zdaniem urząd konseratora ma dobra mysl i
                postepuje właściwie, a własciciele po prostu dązą do zburzenia budynku,
                kierowani interesem i pragnieniem zysku. Szkoda że miasto nie wspomaga
                konserwatora przynajmniej planowaniem nowej funkcji kosmosu. Nie wiem dlaczego
                gdy wybuchła debata o Pleciudze, nikt nie wspomnial że kosmos sie nadaje, i ni
                w pięc ni w dziewięc pojawiło sie Coloseum.
                • 1.bazyl Re: Mies - szacunek 18.03.07, 17:46
                  Ja wspominalam na forum, ze Kosmos bylby lepszy, ale najwyrazniej NIKT mnie nie
                  slucha :))).

                  Ale co do Kosmosu - jedno mnie zastanawia - jakie sa zapisy w planie
                  miejscowym? Wiem, ze byl juz opracowany projekt koncepcyjny nowej zabudowy,
                  ciekawa jestem, czy w planie nie ma czasem zapisu typu "odtworzenie
                  historycznej zabudowy lacznie z historycznymi podzialami dzialek" i cz
                  architekci nie dostali warunkow zabudowy i zagospodarowania terenu wlasnie w
                  oparciu o tego typu zapisy.

                  Jezeli tak - to miasto strzela sobie klasycznego samoboja.
                  • Gość: Mies Re: Mies - szacunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 18:55
                    Tylko ze jezeli tam nic nie było wczesniej, tylko place budowalane, to zapis
                    taki byłby wobec tego miejsca bezprzedmiotowy. Poza tym nie zapominaj ze tam
                    byl wylot ulicy.
                    • 1.bazyl Re: Mies - szacunek 18.03.07, 19:39
                      Nie zapominam - i wlasnie o to chodzi. Jezeli w planie sa zapisy dotyczace
                      odtworzenia historycznej siatki ulic i podzialow dzialek, to Kosmos staje sie
                      obiektem niezgodnym z planem, a wiec przeznaczonym do wyburzenia z definicji
                      niejako. Wtedy wlasciciel obiektu moze powiedziec, ze przeciez stara sie
                      wypelnic wole Miasta wyrazona w zapisach planu miejscowego, a konserwator tylko
                      w tym bruzdzi. To, ze dzialki byly niezabudowane - nie ma znaczenia.

                      Jezeli nawet po dlugotrwalej procedurze Kosmos zostanie uznany za zabytek, a
                      bedzie niezgodny z zapisami planu - to jeszcze trzeba bedzie uruchomic nastepna
                      procedure - wprowadzenia zmian do planu. Od ktorej, rzecz jasna, rowniez mozna
                      bedzie sie odwolywac...

                      Dlatego pisze o urzedniczym marazmie - w calej sprawie nie widze jakiegokolwiek
                      wspoldzialania pomiedzy UM, konserwatorem i inwestorem.

                      Chyba ze rzeczywiscie jest w tym drugie dno, ale nie chce mi sie o tym pisac...
                      • Gość: Mies Re: Mies - szacunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 19:57
                        Odtworzyc mozna jedynie stan rzeczywiscie kiedyś istniejący. Jesli były tam
                        place budowy, to odtworzyc mozna co najwyzej granice działek, a te istnieją
                        tylko na papierze. A odtwarzanie granic działek jst czynnoscią doskonale
                        bezsensowną i niełatwą. Bo trzeba by zmienic układ istniejacy. I jak go
                        uzasadnic? odtworzeniem mapy? Raczej nie przejdzie.
                        Co do wspoldziałania. Konserwator miejski jest częścia struktury UM, i nie
                        sądzę by podejmując deczycje nie zajrzal do planów. To własnie nalezy do jego
                        rutynowych obowiązków, zwłaszcza ze jesli chodzi o strefy konserwtorskie czy
                        zalecenia odtworzenia czy cokolwiek w tym stylu, zwłaszcza że sam ma wpływ na
                        ich kształtowanie.
                        Z tym że wniosek o wpis do rejestru zabytków jest dziełem WOJEWODZKIEGO
                        KONSERWATORA ZABYTKÓW, a to jest niezalezny urząd podległy Wojewodzie
                        Zachodniopomorskiemu, czyli agendzie rządowej. Wnioskujac jednak dalej, wątpię
                        aby Konserwator Wojewódzki nie strał sie o wsparcie konserwatora miejskiego.
                        Więc jesli sie zdecydowal na tą procedurę, to pewnie sprawdzili plan
                        zagospodarowania przestrzenngo, bo inaczej - strzal w stopę. Otoz wbrew wielu
                        opiniom forumowiczów, ktorzy mniemają, ze pozjadali wszytskie rozumy, poniewaz
                        nie są urzednikami, ja nie uwazam konserwatorów za idiotów.
                        • 1.bazyl Re: Mies - szacunek 18.03.07, 20:17
                          Nie masz racji z tym odtwarzaniem. Jezeli taki byl zapis - zobowiazuje to
                          architekta do projektowania budynkow skala i detalem nawiazujacych do
                          istniejacych budynkow sasiednich - wiec znowu Kosmos staje sie budynkiem
                          niezgodnym z planem. Nie ma znaczenia, ze przed wojna niektore z tych dzialek
                          mogly byc niezabudowane.

                          Co do odtworzenia historycznych podzialow dzialek - to niestety, ale tworcy
                          planu lubowali sie w takich zapisach.

                          Proponuje zebys - jeeli masz taka mozliwosc - sprawdzil ustalenia planu co do
                          tego terenu. Moim zdaniem bylaby to istotna informacja w tej dyskusji.
                          • Gość: Mies Re: Mies - szacunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 21:30
                            Mylisz dwie rzeczy: odtwarzanie (ewidentnie nie ma czego) z zapisem regulujacym
                            przyszłe inwestycje, że nowobudowane budynki mają nawiązywać skalą i jakkolwiek
                            pojętą stylistyką do zabudowy istniejącej. Taki zapis byłby jednka niezgodny ze
                            sztuka konserwatorską, bo równałby sie z decyzją o zburzeniu KOSMOSU. Poniewaz
                            jednak teren był niezabudowany przypominałoby to burzenie barokowego koscioła
                            aby zbudowac gotycki w celu dostosowania go stylem do gotyckich kamieniczek na
                            rynku. Niewazne ze ten koscioł barokowy moze miec niewielka wartośc zabytkową.
                            Byłoby to hitoryczne i konserwatorskie science fiction. Ostatecznie jesli te
                            dzialki byłby niezabudowane, to niewiadomo co i kiedy by na nich powstało. Moze
                            inny modernistyczny budynek projketowany przez architekta niemieckiego w latach
                            50-tych, gdyby Szczecin pozostal niemiecki? To co proponujesz byłoby kreowaniem
                            nieistniejacej historii wg wyobrazen jak powinna wygladać. Niestety historia to
                            przeszośc faktyczna a nie jej kreacja wstecz. A dziś tendencje sa raczej
                            odwrotne - respektowac nawarstwienia kulturowe. Zauwaz, że Kosmos jest
                            dostosowany skalą do otoczenia. Jest izolowany z włascnym placem przed fasadą.
                            napewno nie szkodzi tyłom kamienic w tle, a z fasadami dekoracyjnymi kamienic
                            przy WP nie ma bezposredniego kontaktu. Planiści dobrze go wkomponowali w
                            historyczną zabudowę, biorąc po uwage skalę kontastu stylistycznego. Ten plac z
                            kosmosem przerywa monotonie pierzei. I gdzie jest napisane że takie sąsiedztwo
                            samo w sobie nie jest czyms interesującym?
                            Co wobec tego taki zapis miałby zawierac? ze ma to byc budynek nawiązujący
                            stylistyką do istniejących? to byłby powrót do Violet le Duca, czyli do
                            zamierzchłej przeszości doktryn konserwatorskich. Zapis o samym odtworzeniu nie
                            determinowałby więc w tym miejscu niczego. Po prostu nie stosowałby sie do tego
                            miejsca.
    • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 09:03
      Gdzie indziej powiedzialem że konserwatorstwo to sztuka wyboru. Zaproponuję ,
      abyście swą rządze niszczenia usatysfakcjonowali nieco wirtualnie. Co trzeba
      wyburzyć w Szczecinie z budowli o modernistycznym rodowodzie, aby oczyscic
      miasto ze śmieci? Zobaczycie że kosmos jest obok tego klejnocikiem.
      Proponuje na początek:
      - zdecydowanie pierwsze miejsce - bydynke TV na Chodkiewicza
      - "nowoczesne" budynki otaczające plac Żołnierza i plac Lotników (wysokie
      mieszkaniowce i pawilony handlowe
      - mieszkaniowce wokół placu Zgody - to własnie tez zespoly pozbawiły mozliwosci
      stworzenia architektury harmonizującej z dawna zabudową. Nie Kosmos, ktory jest
      cofnięty z linii pierzei i nie dominuje nad otaczającycmi budynkami.
      - dwupietrowe pawilony handlowe przy jagiellońskiej i Wojska Polskiego - typowe
      przykłady blokowania miejsc inwestycyjnych. Jeśli zburzono Barbarę to tu nie
      powinno byc zadnych problemów.
      - przychodnia budowlanych u zbiegu Krzywoustego i Śmiałego - modelowo tepy
      klocek
      • Gość: Vlad.H. Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: 80.53.41.* 18.03.07, 02:52
        podpisuje sie pod twoimi prozycjami - czy przesmiewczo czy nie Szczecina
        zasluguje by budowac w nim budynki i uzyteczne i piekne architektonicznie - nie
        czynmy z brzydoty piekna... bo popadniemy w obled.
        PS
        co do rzadzy niszczenia... pie..sz jak potluczony - nie ma zadnej zadzy
        zniszczenia - po prostu kwestia wyboru optymalnej strategi czynienia Szczecina
        pieknym miastem.
        Odbije pilke - proponuje bys zaprzestal niszczenia urody Szczecina swym
        pozbawionym wyobrazni kreowaniem Kosmosu na pseudozabytek... Idz pod Galaxy i
        naciesz swe oko estetyka za ktora tak bardzo optujesz...
        • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 15:13
          Niestety, wrazeniowośc waszych opinii niszczy ich wszelką wartośc. Tobie sie
          nie podoba, a mnie tak. Tylko ja wiem dlaczego i potrafię to powiedzieć. Nie
          mozna czegos wykreowac na zabytek. Zabytkiem mozna nazwac wszystko np
          mieszkniówke jako "zabytki architektury wielkopłytowej", czyli potocznie coś
          nie z tej epoki, albo jest to kategoria prawna, czyli ststus specjalnej ochrony
          nadazy decyzją urzędową. O to ostatnie chodzi z Kosmosem.
          Do tego nie umiesz myslec. Skad ci przyszło do bezmyslengo łba że estetyka
          kosmosu jest porownywalan z estetyka blaszaka Galaxy i że uznanie dla jednego
          jest rownozanczne z podziwiem dla drugiego? Myslisz ze jak klepiesz w obronie
          estetyki miasta, to wszystko co tobie sie nie podoba jest nic nie warte?
          Jako niezdolny do analizy nie jestes zadnym partnerem w tej dyskusji i ciesz
          sie że ci w ogole odpowiadam, pleciuchu.
          • Gość: Vlad.H. Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: 80.53.41.* 18.03.07, 19:13
            hahaha juz wiem ze w tym nie chodzi o Kosmos ale o Golemow - no coz jak juz
            wczesniej pisalem - Nie uwazam by Kosmos byla zabytkiem, zadna z twoich
            wypowiedzi nie uwiarygadnia tej tezy, cala sprawa jest deta rozgrywka miedzy
            jakimis nielubiacymi sie frakcjami majacymi dostep do zasobow miasta, ja
            popatrze sobie na to spokojnie, zdania o Kosmosie nie zmienie, a wypowiedz:
            "Tobie sie
            nie podoba, a mnie tak. Tylko ja wiem dlaczego i potrafię to powiedzieć." czyni
            cie w tym watku chyba najbardziej zalosna osoba....
            No i rzecz jasna niepomiernie sie ciesze ze laskawie mi odpowiadasz...
            • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 19:45
              Czemu mam nie odpowiadać. To dla ciebie honor ale mam swoje wady, i lubię się
              zabawic kosztem prostaka. Wyobraz sobie że chodzi o Kosmos, o Golemów o tyle
              żeby trzymali swoje łapki od niego jak najdalej. Bo gotowa wyjsc juz nie
              kolejna stodola czy remiza ale karmnik dla trzody chlewnej, jesli zdecydujesz
              sie ukrść pracodawcy pierwszy kufel piwa.
              • Gość: Vlad.H. Hahaha no tak IP: 80.53.41.* 19.03.07, 23:15
                i jeszcze kompleksy urzednika z ciebie wychodza - widac Golemowie w lapke nie
                dali ze sie sadzisz - kolega dostal z biurka obok... przykro mi a Co do Kosmosu
                - dlaczego Kosmos nie jest zabytkiem od lat 10? nie bardzo rozumiem, no i jaki
                plan ma miasto w zakresie ochrony zabytkow (Kosmosu nie wylaczajac) w miescie
                niszczeja znacznie cenniejsze pod wzgledem estetycznym obiekty (a pewnie i
                zabytkowym) cos nikt sie nie kwapi by je chronic i ratowac...
                PS
                karmnik dla trzody chlewnej jak najbardziej - takich urzedasow jak ty - gdzie
                bedziecie sie pasc i obzerac?
                • Gość: Mies Re: Hahaha no tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 23:56
                  Czy żbyś przynawał że Golemowie to łapownicy? Do tej pory nikt im tu nie
                  zarzucał bezprawia, tylko cynizm i bezguście. Ale sam powiedziałeś. Tak sie to
                  kończy jak sie wynajmuje idiotów na klakierów.
                  Kelnerczyk chce wiedziec, od kiedy coś jest zabytkiem? Od momentu kiedy ktos
                  zaczyna dostrzegac walory zabytkowe. Dla mnie to moze być od 10 lat, dla ciebie
                  to nawet Bazylika św, Piotra w Rzymie nigdy nim nie będzie, bo nie wiesz
                  dlaczego. Mozesz tylko powtarzac jak papuga, za tymi którzy to wiedzą.
                  Jak znasz jakies cenniejsze niechronione obiekty od Kosmosu, to je ratuj. Kto
                  ci przeszkadza? No pewnie, z napiwków za klake nie starczy... Ciężki los
                  pikolaka. Może tylko przeszkadzać.
                  • Gość: Vlad.H. Re: Hahaha no tak IP: 80.53.41.* 21.03.07, 21:55
                    Ja nic nie przynaje - ja tak intepretuje twoja frustracje, rzecz jasna moge sie
                    mylic nie tak jak ty - nieomylny urzednik idiota ;)
                    hehe a co do reszty - daj spokoj - twoje slepe strzaly wywoluja jedynie moje
                    rozbawienie - rzadko zdarza sie spotkac tak zaangazowana wesz ktora ciska sie na
                    kolnierzu...
    • Gość: RONALD Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 01:15
      Witam wszystkich na forum odnośnie kina Kosmos , jestem jednym z wielu na
      którym ta sprawa leży na sercu.Odnośnie tej sprawy mam wiele pytań na które być
      może odpowiedzą forumowicze.Pytania do Pani Koserwator ! , gdzie Pani była i
      jest w kwestii wpisania każdego obiektu do tzw zabytku!Jeżeli jest to
      instytucja państwowa to nie ma sprawy niech Pani wpisuje co Pani się podoba i
      na co Pani ma ochotę , natomiast kino Kosmos należy do osób prywatnych -
      spółki , która z tego tytułu płaci podatki i nie prowadzi żadnej działalności i
      nie przynosi to dla spółki żadnych korzyści poza kilkuletnią batalią -
      przepraszam za określenie - dzięki Pani Koserwator! min przez Panią nie może z
      różnych powodów ruszyć z miejca żadna koncepją , ponieważ Pani nigdzie nie
      wyjaśnia na forum publicznym że dopóki trwa procedura to właściciel przy Pani
      obostrzonych warunkach jest skrępowany ( i że za bardzo nie może liczyć w
      sensie finansowym na Pani pomoc z racji o wpisie tego obiektu do zabytków) nic
      nie może z tym fantem zrobić!Gdyby Pani Konserwator była faktycznie zatroskana
      o ten obiekt i miała jakś wizję to może by Pani zaprosiła właścicieli-spółkę do
      jakiś negocjacji żeby znaleść jakiś wspólny kompromis, ale Pani Koserwator jest
      urzędnikiem w pełni tego słowa znaczeniu - z poprzedniego niechlubnego okresu
      zresztą żle kojarzonego-ręcznie sterowanego , wpisuje obiekt do rejestru
      zabytków i matrwcie się dalej sami(czytaj właściciele!)A ja się pytam jakie są
      dla Pani Koserwator z takim wpisem obowiązki? tak zatroskana o obiekty o ''
      szczególnym znaczeniu dla kultury Szczecina? jak kino Kosmos wybudowane prze
      szczecinian trafiło nieodpłatnie po reorganizacji szczecińskiego OPRF-fu do
      Poznańskiego Fil-Martu i nikt o to się nie upomniał o to żeby kino KOSMOS
      wróciło do Szczecina nieodpłatnie jak tam do Poznania się dostało !).Mam
      kolejne pytanie w związku z tym do Pani Konserwator( bo wiem , zresztą a
      dyskusji na forum z treści jej wynika że znają temat a być może są wśród nich -
      przez Panią Koserwator inspirowani do dyskusji na forum w celu wysondowania
      opinii na ten temat)odnośnie GALAXY ! była Pani w końcu trzeba to jasno
      powiedzić na czele grupy( LEWICOWYCH- inicjatorów kojarzonych z właścicielem
      GALAXY ) o wpisaniu tego obiektu do zabytku (kina KOSMOS)aby skutecznie
      wyeliminować ten obiekt(w którym miało powstać multikino) z konkurencji !!! bo
      trzeba sobie i wszystkim zaiteresowanym powiedzeć że intytuja FILM-ART w miescu
      dawnego kina Kosmos chciała wybudować multikimo z prawdziwego zdarzenia a Pani
      Konserwator działająca w imieniu utajnionej grupy(kojarzonej z lewicą) -
      inicjując o wpisaniu tego obiektu do zabytku pozbawiła konkuręncję wszelkiego
      działania-zresztą skutecznie na parę lat! W tej kwestii mam pytanie do
      wszystkich " zatroskanych tym obiektem" oraz do Pani Konserwator - w czyim
      imieniu Pani działala!!! i niech Pani nie będzie osobą bezanonimową!( bo czasy
      ręcznego sterowania się skończyły)i wkońcu to ujawni-tak zatroskana o takie
      obiekty to co Pani i w jaki sposób może Pani dać wsparcie ( finansowe)
      właścicielom takich obiektów aby służyły z pożytkiem dla mieszkańców naszego
      miasta.A do podzielonych architektów w kwestji architektury naszego miasta to
      może się podzielą swoimi spostrzeżeniami na ten temat aby poprawić wizerunek
      naszego miasta? Pozdrawiam wszystkich zatroskanych o wizerunek naszego miasta a
      chętnych zapraszam do konstruktywnej dyskusjii
      • Gość: stanecki Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.centertel.pl 18.03.07, 03:22
        masz racje konserwator jest stara i beznadziejna wystarczy na nia spojrzec jest
        podobna do kosmosu i dla tego miedzy innymi tak go broni. warto tez sprawdzic
        na czyje zleceniedziala od poczatku dziala
      • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 16:25
        Dawno nie czytałem czegos równie durnego. Toż to "kultura prawna" z poprzedniej
        epoki. Konserwator nie jest od pogaduszek z właścicielami. Konserwator działa
        wg prawa. Jesli jakiś obiekt jest uznany prawnie za zabytek, to nakłada to na
        jego włascicieli określone obowiązki. I nie ma znaczenia czy włascicielem jest
        osoba prywatna, czy samorząd albo rząd. Są oni pod tym względem równi wobec
        prawa i muszą sie do niego stosowac, czego konserwator ma pilnować. Konserwator
        nie jest przedstawicielem żadnego rodzaju właścicela, tylko strażnikiem prawa w
        swoim zakresie. Gdyby konserwator zaczepiał właścicieli obiektu nie
        zabytkowego, to każdy taki włascieciel może mu odpowiedzieć: "odwal się" i
        miałby rację, bo konserwator przekracza swoje upawnienia.
        I jaki jestes naiwny! gdyby właściciele Kosmosu mieli ochote respektowac uwagi
        konserwatora, to nie kwestionowaliby wpisu obiektu na listę zabytków. Jeśli im
        zależy na tym by obiket zabytkiem nie był, to dlatego, że chca z nim postąpić
        wyłącznie wg swego uznania (czyli zbuzyć), i byc wolnymi od ingerencji
        konserwatora. Konserwator dziala w tej sytuacji tak jak powinien - wpisuje
        obiekt na listę zabytków, i wtedy władciciel-inwestor musi uzgadniac z nim
        zmiany. I na tym to polega. Nie znaczy to że własciciel nic nie może zrobic z
        budynkiem, ale cokolwiek zrobi, musi miec zgodę konserwatora.
        Tylko sytuacja jest wtedy prawidłowa. Wlasciciel musi się liczyć z
        konserwatorem, a nie ten ostatni musi go o coś prosić, a tamten może wystawić
        go zgodnie z prawem za drzwi. I ty mówisz komuś, że są z zeszłej epoki? Masz w
        głowie komune jak stodoła, z jej nieformalnymi telefonami, wicie towarzyszu,
        rozumicie...
        To wtedy były różnice miedzy włascielami! Własciciel ma pewne obowiązki. Jak go
        nie stać na budynek zabytkowy, to niech sie go pozbedzie. Własność nie jest
        przymusem.
        A już szczyty głupoty bijecie wszyscy, bredząc coś o odpowiedzilaności
        konserwatora za Galaxy. Konserwator nie ma nic do tego. Pozwolenie wydaje
        Wydzial Architektury UM. Zanim ktoś zacznie cos projektowac muis miec z tego
        wydzialu warunki zabudowy. Wśrod nich moga byc wytyczne konserwatorskie, jezeli
        teren jako całośc podlega jakim konserwatorskim ograniczeniom. Ale tylko bardzo
        ogolnym, np wysokość budynku. Galaxy stoi w otoczeniu, w ktorym nie ma powodu
        do ingerencji konserwatorskiej, więc tam jeśli miał coś do powiedzenia to
        bardzo niewiele a byc może nic. Po powstaniu projektu Wydzial Architektury
        sprawdza czy zostały zachowane warunki zabudowy, w tym (o ile istnieją)
        wytyczne konserwatorskie. W tym celu konserwator moze wydac opinie ale nie
        decyzje. Ta wydaje Wydział Architektury. Decuzja nazywa sie pozwoleniem na
        budowę. Bałwany pojeły? nie macie pojęcia o zakresie odpowiedzialnosci urzędów
        i plecicie duby smalone.
        Co do konkuecnji, również widać kompletna ignorancję. Marksizma dla ubogich +
        ekonomia polityczna kapitalizmu wg prl-owskich podręczników. Same spiski i
        egoizm własności prywatnej. Konkurecnją dla Galaxy może być co najwyżej obiekt
        na terenie dawnej kaskady i jakoś nikt z was sie nie martwił, że latami
        wstrzymywały bodowę decyzje przedstawiciela skarbu państwa. W dodatku bylo to
        szodliwe dla Galaxy, bo sąsiedztwo takich centrów nagania sobie nawzajem
        klientele i takie centra zwykle tworzą całe strefy. Wiec dajcie sobie spokoj z
        ta filozofią spisków wg domowej kury, bo wasza wiedza ta ten tamat tkwi w
        glebokim PRL-u.
        Co do konserwatorów, ktorcyh pogardliwie nazywacie urzednikami. Sa to ludzie
        fachowo przygotowani. Historię sztuki albo konserwatorstwo trzeba studiowac
        pięc lat. Więc to oni maja przygotowanie a nie wy, ktorzy nawet
        najskromniejszego argumnetu na poparcie swoich wrażen nie umiecie sformułowac.
        Wasz troska jest szkodliwa dla miasta bo o estetyce wiecie tyle co bywalcy
        pijatyk w wiejskich remizach. Prosze więc, gorąco, przesańcie się troszczyć!!!!
        Nic nie wiecie. Bredzicie jak Piekarski na mękach.
        • krzysztofsf Re: Kosmos - zabytek czy nie? 18.03.07, 16:47
          Ty bredzisz.
          Sprawa Kosmosu wyplynela juz kilka lat temu.
          Zabytkowosc, czy tez unikatowosc, dotyczyla wylacznie mozaiki, a nie bryly budynku.

          Uwazam, ze jesli ta mozaika jest taka niezwykla, to powinno sie ja przeniesc, lub umiescic (po wczesniejszym demontazu i przechowaniu) na elewacji nowego budynku wybudowanego w tym miejscu.

          Ptaki Hasiora tez byly "super", a powoli sie rozpadaja i nikt sie nimi nie zachwyca, ani nie roztkliwia sie nad ich stanem - lacznie z pania konserwator. Sadze, ze powinna sie nimi zajac w pierwszym rzedzie (mimo, ze jak na moj gust sa obrzydliwe), zwlaszcza, ze sa wlasnoscia miasta stojaca na miejskim gruncie.
          • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 17:04
            Oczywiscie że kilka lat temu. Ale procedura wpisu dotyczy całego budynku a nie
            mozaiki. Ale bez wzgledu na jaka jest historia tej batalii nie zmienia to faktu
            ze cala wasza banda nie ma zielonego pojecia w sprawach, o ktorych sie
            wypowiada. Nikt nie umie zanalizować wartości architektonicznej, estetycznej i
            historycznej budynku. Nikt nie ma pojęcia o zadanich i obowiazkach
            konserwatora. W głowach same spiski i uwielbienia dla hałturników
            zamieniajacyhm maisto w remize. Zero wiedzy, gustu i rozumu. Ale morda rozdarta
            jak jak szczęki koparki. I ciężar dowcipu podobny.
            • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 17:06
              PS. Konserwator znowu ze swych funduszy wyremontowal Ptaki. A nadzorować je ma
              straz miejska. jak zwykle, ktos nie wie co kto ma robić. Patki niszczone sa
              prze wandali. Sadząc po waszych gustach (remizy golemów) ktoś z was ich
              wychował.
            • krzysztofsf Re: Kosmos - zabytek czy nie? 18.03.07, 20:18
              Gość portalu: Mies napisał(a):

              > Oczywiscie że kilka lat temu. Ale procedura wpisu dotyczy całego budynku a nie
              > mozaiki.

              I to jest blad, mam nadzieje, ze w koncu do naprawienia.

              > Ale bez wzgledu na jaka jest historia tej batalii nie zmienia to faktu
              >
              > ze cala wasza banda nie ma zielonego pojecia w sprawach, o ktorych sie
              > wypowiada. Nikt nie umie zanalizować wartości architektonicznej, estetycznej i
              > historycznej budynku. Nikt nie ma pojęcia o zadanich i obowiazkach
              > konserwatora. W głowach same spiski i uwielbienia dla hałturników
              > zamieniajacyhm maisto w remize. Zero wiedzy, gustu i rozumu. Ale morda rozdarta
              >
              > jak jak szczęki koparki. I ciężar dowcipu podobny.

              Kosmos jest nieciekawy, rozpadajacy sie i drogi do wyremontowania a i po wyremontowaniu w dobie obecnej specjalnie nieprzydatny.

              A odnosnie spiskow - nie slyszales nigdy o aferach sprzed ladnych paru lat, gdy wykupywano za grosze obiekty zabytkowe, doprowadzano do ruiny, a nastepnie panstwo je odkupywalo za wyzsza, rynkowa wartosc od wlascicieli, zeby zapobiec degradacji obiektu zabytkowego?
              calkiem niezla inwestycja byla - kupic i czekac az sie zacznie rozpadac.

              Zabytek to dla mnie Palac Kultury i Nauki w Warszawie (monumentalizm stalinowski), a nie bezplciowe betonowe pudelko.

              I przestan pyszczyc z wyzszoscia, bo znowu czuje sie jak za komuny, gdy wszyscy wiedzieli lepiej od obywatela co jest ladniejsze i lepsze. Jesli mowisz jako osoba "funkcyjna" to sie zidentyfikuj, a jesli jako prywatna, to to, co ci wpoili profesorowie dzialajacy za komuny, ktorzy przylozyli reke do budowy niejednego koszmarka, nie musi byc prawda uniwersalna.
              • krzysztofsf Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie rozpadac 18.03.07, 20:27
                Zalozmy Kosmos zostaje zabytkiem.
                Za lat 10, nieremontowany, z powybijanymi oknamizacznie stanowic zagrozenie dla otoczenia.
                Co dalej?
                Miasto ma obowiazek odkupic zabytek, gdy wlasciciele nie maja funduszy na jego utrzymanie a nie ma innych reflektantow? Czy wlasciciel ma obowiazek oddac bezpaltnie? Jakie sa uregulowania?
                Odkupic i utrzymywac?
                Czy czekamy, az droga naturalna sie rozsypuje i na gruzach stawia sie tabliczke - "Uwaga, zabytek - tu byl Kosmos"
                • Gość: Mies Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 20:54
                  I tu jest własnie robota dla władz miejskich. Procedura jest taka: jezeli
                  własciciel nie wywiazuje sie ze swoich obowiązkow moze zostac sądownie zmuszony
                  do odsprzednia zabytku. Procedurę moze ropocząc konserwator miejski.
                  Niezaleznie jednka od tego - a to troche trwa: posiadania budowli laczy sie z
                  podatkiem od nieruchowmości i od uzytkowania wieczystego gruntu. Jesli
                  własciciel na nieruchomosci nie zarabi to podatki ciagną go w dół. Jesli wiec
                  nie stac go na renowacje, ponosi straty, i moze sam chciec go zbyć. Inna
                  mozliwośc - włascicile moze wymyslec funkcje i budynek uzytkowac, ale wszelkie
                  zmoanu do ugodnienia z konserwatore,. Nie jest wcale pewne ze konserwator
                  będzie mu utrudnial. Sam zdeaje sobie sprawę, że jezeli zablokuje wszelkie
                  zmiany, budynek bedzie niszczal. Ale wspolpraca jest mozliwa tylko wtedy, kiedy
                  budynek bedzie zabytkiem.
                  Natomiast nie sądze aby miasto nie bylo zdolne okreslic na nowo funkcję
                  Kosmosu. Tylko musi za niego odpowiadac, a wpierw odzykać. Zniszczenie nie jest
                  przesądzone w żadnym wypadku. Wszystko wymaga dobrej woli. Ale jezeli ktos
                  kwestionuje decyzje konserwatora - nie ma dobrej woli. I to jest jasne jak
                  słońce. Ktos chce atrakcyjnej działki a nie Kosmosu.
                  • krzysztofsf Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz 18.03.07, 21:03
                    Gość portalu: Mies napisał(a):

                    > I tu jest własnie robota dla władz miejskich. Procedura jest taka: jezeli
                    > własciciel nie wywiazuje sie ze swoich obowiązkow moze zostac sądownie zmuszony
                    >
                    > do odsprzednia zabytku.

                    Wg jakiej wyceny? Tyle ile zaplacil czy wartosc rynkowa - parcela w atrakcyjnym miejscu + obiekt o duzej kubaturze.

                    >Procedurę moze ropocząc konserwator miejski.
                    > Niezaleznie jednka od tego - a to troche trwa: posiadania budowli laczy sie z
                    > podatkiem od nieruchowmości i od uzytkowania wieczystego gruntu. Jesli
                    > własciciel na nieruchomosci nie zarabi to podatki ciagną go w dół.

                    Znasz stawki za Kosmos?

                    >Jesli wiec
                    > nie stac go na renowacje, ponosi straty, i moze sam chciec go zbyć. Inna
                    > mozliwośc - włascicile moze wymyslec funkcje i budynek uzytkowac, ale wszelkie
                    > zmoanu do ugodnienia z konserwatore,. Nie jest wcale pewne ze konserwator
                    > będzie mu utrudnial. Sam zdeaje sobie sprawę, że jezeli zablokuje wszelkie
                    > zmiany, budynek bedzie niszczal. Ale wspolpraca jest mozliwa tylko wtedy, kiedy
                    >
                    > budynek bedzie zabytkiem.
                    > Natomiast nie sądze aby miasto nie bylo zdolne okreslic na nowo funkcję
                    > Kosmosu. Tylko musi za niego odpowiadac, a wpierw odzykać.

                    I wtedy miasto bedzie ponosic wszystkie koszty na wieki wiekow amen.

                    Co jakis czas sie oglosi przetarg, dla krewnych i znajomych krolika, zeby toto troche podremontowac bez wykorzystania obiektu, i bedzie sie jakos kulac. cale pokolenia na tym moga zarabiac

                    > Zniszczenie nie jest
                    >
                    > przesądzone w żadnym wypadku. Wszystko wymaga dobrej woli. Ale jezeli ktos
                    > kwestionuje decyzje konserwatora - nie ma dobrej woli. I to jest jasne jak
                    > słońce. Ktos chce atrakcyjnej działki a nie Kosmosu.

                    No oczywiscie,ze atrakcyjnej dzialki. W dobie multikin taki obiekt ciezko wykorzystac.
                    Mi osobisci podobala sie koncepcja zlokalizowania tam Aqaparku.
                    • Gość: pieszy Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 21:36
                      Mies napisał: Niezaleznie jednka od tego - a to troche trwa: posiadania budowli
                      laczy sie z podatkiem od nieruchowmości i od uzytkowania wieczystego gruntu.

                      (no i widzisz i tu się też mylisz, zabytek - wpisany do rejestru, jezeli jest
                      przeznaczony do celów niekomercyjnych jest zwolniony z podatku od
                      nieruchomosci, a taki cel to nic wielkiego i buda niszczeje za darmo. proszę
                      pozbądź się pouczającego tonu a zyskasz. ach, grunt można przekształcić i też
                      zero.
                      i tyle
                      • krzysztofsf Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz 18.03.07, 21:40
                        Gość portalu: pieszy napisał(a):

                        > Mies napisał: Niezaleznie jednka od tego - a to troche trwa: posiadania budowli
                        >
                        > laczy sie z podatkiem od nieruchowmości i od uzytkowania wieczystego gruntu.
                        >
                        > (no i widzisz i tu się też mylisz, zabytek - wpisany do rejestru, jezeli jest
                        > przeznaczony do celów niekomercyjnych jest zwolniony z podatku od
                        > nieruchomosci, a taki cel to nic wielkiego i buda niszczeje za darmo. proszę
                        > pozbądź się pouczającego tonu a zyskasz. ach, grunt można przekształcić i też
                        > zero.
                        > i tyle

                        Tak wiec idac tropem teorii spiskowej, wcale bym sie nie zdziwil, gdyby okazalo sie, ze za koncepcja przeobrazenia CALEGO budynku w zabytek, gdy sprawa zabytkowosci mozaiki zaczela raczej byc przesadzona, stoja osoby zainteresowane finansowo powyzszym manewrem.
                      • Gość: Mies Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 21:43
                        Co ty bredzisz? Budynek musi byc wpier przeznaczony dla celow niekomercyjnych,
                        czyli trzeba w niego zainwestowac i muis sie tam toczyć jakas działalnośc, a
                        jezeli nie jest przeznaczony na nic i nieremnotowany, czyli ktos nie ponosi
                        zadnych kosztów na utrzymanie zabytku, to jaka podstawa do zwolnienia? Czy ty
                        facet w ogole myślisz?
                        • Gość: pieszy Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 21:55


                          tak mało wiesz i rozumiesz? dorosniesz to ci złość i pustka minie.

                          • Gość: Mies Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 21:58
                            Na nic wiecej cie nie stać? Wbij sobie do głowy - nie wiesz nic. A twoje
                            gadulstwo jest odwrotnie proporcjonalne do posiadanej wiedzy w temacie.
                            Powatrzaj to sobie kilka razy dziennie, to ubędzie potworna ilośc głupstw
                            wbijanych w net.
                            • krzysztofsf Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz 18.03.07, 22:02
                              Gość portalu: Mies napisał(a):

                              > Na nic wiecej cie nie stać? Wbij sobie do głowy - nie wiesz nic. A twoje
                              > gadulstwo jest odwrotnie proporcjonalne do posiadanej wiedzy w temacie.
                              > Powatrzaj to sobie kilka razy dziennie, to ubędzie potworna ilośc głupstw
                              > wbijanych w net.

                              Jak dotad byl w stanie podac chociazby stawki podatkowe, a ty tylko bijesz piane.
                              Nadal sie nie zidentyfikowales, z jakiego poziomu bawisz sie w autorytet traktujacy innych z gory,
                              Przy okazji - chyba jestes osamotniony w tym watku, ze swoimi pogladami - nie daje ci to nic do myslenia?
                              • Gość: Mies Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 22:08
                                Daje mi do myslenia to ze znajomośc stawek podatkowych nie ma kompletnie nic do
                                rzeczy. Ja nie wyciagma zadnych wnioskow z wysokosci stawek podatkowych, bo dla
                                tematu nie ma to znaczenia. A tu ciezko myslacy pokazal, ze zna cyferkę i co
                                mamy? Triumf stada bezmyslnych: jeden z nas COŚ wie! hurraaaaa!
                                Nie zaprzeczam. Coś wie, moze nawet, że dwa azy dwa jest cztery. Tylko CO TO MA
                                DO RZECZY? galopujecie chłopaczki po prostu w otchłan głupoty.
                                • krzysztofsf Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz 18.03.07, 22:12
                                  Gość portalu: Mies napisał(a):

                                  > Daje mi do myslenia to ze znajomośc stawek podatkowych nie ma kompletnie nic do
                                  >
                                  > rzeczy. Ja nie wyciagma zadnych wnioskow z wysokosci stawek podatkowych, bo dla
                                  >
                                  > tematu nie ma to znaczenia. A tu ciezko myslacy pokazal, ze zna cyferkę i co
                                  > mamy? Triumf stada bezmyslnych: jeden z nas COŚ wie! hurraaaaa!
                                  > Nie zaprzeczam. Coś wie, moze nawet, że dwa azy dwa jest cztery. Tylko CO TO MA
                                  >
                                  > DO RZECZY? galopujecie chłopaczki po prostu w otchłan głupoty.


                                  Jeszcze chwila i oplujesz monitor.
                                  • Gość: Mies Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 22:17
                                    Jest juz cały wilgotny, bo rycze ze śmiechu. Po co to kontynuujecie, skor nadal
                                    nie macie nic do powiedzenia w temacie wątku: co z kosmosem? Do złosliwości tez
                                    trzeba miec inteligencje, a te wasze, pożal się boże "repliki"...
                                    • krzysztofsf Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz 18.03.07, 22:20
                                      Gość portalu: Mies napisał(a):

                                      > Jest juz cały wilgotny, bo rycze ze śmiechu. Po co to kontynuujecie, skor nadal
                                      >
                                      > nie macie nic do powiedzenia w temacie wątku: co z kosmosem? Do złosliwości tez
                                      >
                                      > trzeba miec inteligencje, a te wasze, pożal się boże "repliki"...

                                      No coz, jak dotad w rzucaniu inwektywami i obrzucaniu rozmowcow obelgami celujesz ty.
                                      Cos w tym jest, ze mierna sprawa przyciaga miernych obroncow, o niskim poziomie kultury.
                                      • Gość: Mies Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 22:49
                                        Po prostu w tym tez jestem lepszy, bo zosliwosc to cecha inteligentych.
                                        Dlaczego sadzę co sądze napisalem wyraźnie, i byliście tam bezradni jak ślepe
                                        kociaki. Aleście chcieli brnąc dalej i zagadać temat inwektywami i
                                        oszczerstwami. Kto sieje wiatr zbiera burze.
                        • krzysztofsf Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz 18.03.07, 21:58
                          Gość portalu: Mies napisał(a):

                          > Co ty bredzisz? Budynek musi byc wpier przeznaczony dla celow niekomercyjnych,
                          > czyli trzeba w niego zainwestowac i muis sie tam toczyć jakas działalnośc, a
                          > jezeli nie jest przeznaczony na nic i nieremnotowany, czyli ktos nie ponosi
                          > zadnych kosztów na utrzymanie zabytku, to jaka podstawa do zwolnienia? Czy ty
                          > facet w ogole myślisz?

                          Mysle , w przeciwienstwie do ciebie.
                          Wiele starych dworkow zostalo zdewastowanych (a byly to prawdziwe zabytki) wg podanego schematu.
                          • Gość: Mies Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 22:05
                            Zotaly zdewastowane bo zostaly uwlaszczone lub sprzedane tak jak kosmos -
                            beztrosko. I nikt nie kontrolował tego co sie z nimi dzieje. Konserwatora bym
                            winil w najmniejszym stopniu - wiesz ile Konserwator ma ludzi na całe
                            województwo? A to nie jest centrum miasta, gdzie znajdzie sie paru ludzi
                            gotowych idiotom otwierac oczy. A teraz chodzi o to zeby, wyrwać wart
                            zachowania budynek z rąk barbarzyńców.
                            Tak, ze z przykrością nalezy stwierdzić, ze jednka nie myslisz - bo masz przed
                            oczyma w postaci dworków los zabytkow w rękach cynicznych ludzi i nie wyciagasz
                            z tego żadnych wniosków. a to jest jeszcze gorzej gdybys nie znal tych
                            przesłanek i tylko cos domniemywał. A tak.... to jestes jeszcze głupszy niz
                            mogłem domniemywac.
                            • krzysztofsf Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz 18.03.07, 22:11
                              Gość portalu: Mies napisał(a):

                              > Zotaly zdewastowane bo zostaly uwlaszczone lub sprzedane tak jak kosmos -
                              > beztrosko. I nikt nie kontrolował tego co sie z nimi dzieje. Konserwatora bym
                              > winil w najmniejszym stopniu - wiesz ile Konserwator ma ludzi na całe
                              > województwo? A to nie jest centrum miasta, gdzie znajdzie sie paru ludzi
                              > gotowych idiotom otwierac oczy. A teraz chodzi o to zeby, wyrwać wart
                              > zachowania budynek z rąk barbarzyńców.
                              > Tak, ze z przykrością nalezy stwierdzić, ze jednka nie myslisz - bo masz przed
                              > oczyma w postaci dworków los zabytkow w rękach cynicznych ludzi i nie wyciagasz
                              >
                              > z tego żadnych wniosków. a to jest jeszcze gorzej gdybys nie znal tych
                              > przesłanek i tylko cos domniemywał. A tak.... to jestes jeszcze głupszy niz
                              > mogłem domniemywac.

                              Stwierdzam, ze ty nie myslisz.
                              Dworki byly kupowane juz jako zabytki - w celach powyzszych.

                              Natomiast Kosmos kupiono w celach komercyjnych (co mowi plan zagospodarowania przestrzennego tego miejsca - wiesz cos o tym, czy tez pieszy bedzie musial cie wspomoc?) a nieoczekiwanie pojawila sie sprawa mozaiki. I tu moze (powtarzam, moze - jest to tylko luzna sugestia) pojawic sie metoda wyciagniecia pieniedzy zainwestowanych w plac z zablokowanym inwestycyjnie Kosmosem, i to nawet z niezla gorka.

                              nadazasz, czy napisac duzymi literami.

                              I ponawiam prosbe o zidentyfikowanie - jak narazie wygladasz mi na studenta architektury zaslepionego ostatnim wykladem profesora , noszacego Order Budowniczych Polski Ludowej w klapie.
                              • Gość: Mies Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 22:45
                                Znowu nie umiesz powiązać przesłanek z wnioskami. To że dworki były kupowane z
                                cynicznym zamiarem zniszczenia ich, nie zmienia niczego, a tylko potwierdza ze
                                zabytek w rekach ludzi cynicznych jest w niebepzieczeństwie. To ze obecni
                                własciciel uzyskali Kosmos na własnośc gdy nie by zabytkiem (a i tak ciekawe
                                jak dostal sie w ich ręce, za ile, bo zdaje sie ze bylo to w okresie dzikiej
                                prywatyzacji), niewiele zmienia poza tym że moga byc wolni do moralnego zarzutu
                                nie prowadzenia cynicznej gry od początku, ale dopiero teraz gdy powstal
                                problem zabytkowosci budynku. Ale oznacza tez brak wrazliwosci na jego
                                wartosci, która co prawda nie dziwi w waszym otoczeniu. Byli więc winni jedynie
                                ignorancji o tyle ze sytuacji nie przewidzieli (a mozna było); Ale to nie jest
                                bezprawie. Ale problemem nie jest tu kwalifikacja moralna wlascicieli tylko
                                problem zachowania budynku. A tu widac że ten rodzaj interesu publicznego
                                własciciele mają w d..... Jednak ci, ktorzy widza w tym problem mają prawo
                                rownie legalnymi środkami walczyc o odzyskanie Kosmosu dla miasta. A w tym
                                momenice wlasciciele zachowują sie tak jak niszczyciele dworków, a nie ludzie
                                ktorych zaskoczył bieg wypadków i ktorzy szukają spolegliwego wyjscia. Jednak
                                to jest najmniej wazne jacy są wazne że nie chcą wspolpracować.
                                Nic tez do rzeczy nie ma że rzecz zaczęła sie od mozaiki. Ale skończyla się na
                                innych dostrzeżonych wartościach starego kina. To ze wasza klaka jest na nie
                                ślepa to jest tylko nieszczęscie tego miasta i sprawa własnej ignorancji. Ale
                                głupcy sa szczesliwi wiec biadac nad wami nie ma poco.
                                • Gość: gryfita Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz IP: 81.190.124.* 20.03.07, 22:04
                                  Człowieku, jakie ty masz wyczucie estetyki i pojęcie o architekturze skoro ten
                                  socrealistyczny gmach uważasz za zabytek. Razem z tą panią "wojewódzkim???!"
                                  konserwatorem zabytków nadajesz się na zabytek-prosto do lamusa, bez prawa
                                  zabierania głosu. I nie wstawiaj tutaj dodatkowej ideologii, zgodnej z modną
                                  ostatnio spiskową teorią dziejów.
                                  • Gość: Mies Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 23:59
                                    Na samym początku pisłem że to nie jest socrealizm. Tak to jest pisac dla
                                    analfabetów. Poza tym głupstwa pleciesz. Socrealizm jest juz czesto powodem by
                                    obiekt chronić. Nawet tutaj jakiś bałwan chełpi sie że Pałac Kultury to jest
                                    dopiero zabytek... a Kosmos? do wyburzenia...
                                    • Gość: gryfita Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz IP: *.szczecin.mm.pl 21.03.07, 23:31
                                      To twoje wypowiedzi są bełkotem. Ta riuna nadaje się wyłącznie do wyburzenia. A
                                      poza tym dlaczego szukasz podtekstów, że coś się za wyburzeniem Kosmosu
                                      kryje. Nikt przecież nie wyłoży swoich pieniędzy żeby nic z tego nie
                                      mieć.Każdy inwestor tak lokuje swój kapitał żeby zarobić i na tym polega
                                      biznes, a miasto się rozwija. Tak trudno to zrozumieć? Powoli zaczyna do mnie
                                      docierać jak dużo jest w Szczecinie "spowalniaczy" wszystkich aktywnych
                                      zamierzeń. I przestaję się dziwić , że chętnych inwestorów jak na lekarstwo.
                      • Gość: Mies Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 21:49
                        Tylko trzeba miec taki "rozum", ktory lubi teorie spiskowe. Ale jaki byłby tego
                        cel? aby przyszły własciciel, ktory stoi za tym "chytrym" manewrem mial na
                        glowie budynek pod ochroną konserwatorską, z ogromnymi kosztami? Gdyby jednak
                        tak było, to nie jest to zaden spisek, tylko bardzo pozytywne dzialanie
                        obywatelskie. Moze konserwator wie, kto to taki? Czyli jego działanie jest
                        modelowo racjonalne, a obecni własciciele tylko przeszkadzają, bo chca
                        wyburzenia. CBDU. Popieram ten spisek.
                        • krzysztofsf Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz 18.03.07, 22:00
                          Gość portalu: Mies napisał(a):

                          > Tylko trzeba miec taki "rozum", ktory lubi teorie spiskowe. Ale jaki byłby tego
                          >
                          > cel? aby przyszły własciciel, ktory stoi za tym "chytrym" manewrem mial na
                          > glowie budynek pod ochroną konserwatorską, z ogromnymi kosztami?

                          Sprawe kosztow naswietlil ci pieszy. Inna bajka jest z jedna sciana z mozaika, a inna z calym budynkiem.

                          >Gdyby jednak
                          > tak było, to nie jest to zaden spisek, tylko bardzo pozytywne dzialanie
                          > obywatelskie. Moze konserwator wie, kto to taki? Czyli jego działanie jest
                          > modelowo racjonalne, a obecni własciciele tylko przeszkadzają, bo chca
                          > wyburzenia. CBDU. Popieram ten spisek.

                          Jak wspomnialem - w efekcie bedzie rudera bedaca wlasnoscia miasta, ktore nie jest w stanie przprowadzic remontu czegokolwiek.

                          Moze troche go wyburzymy i bedziemy udawac, ze to Forum Romanum?
                          • Gość: Mies Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 22:14
                            Pieszy nic nie naswietlił, tylko napisał nieco gupstw i podal wysokośc stawki
                            podatkowej. Nb nie wiem co ma do rzeczy ze jest stała dla wszytskich. Ale
                            zmienna w czasie. Naprawde, zacznijcie wreszcie myslec choć troszeczkę, no
                            prosze...
                        • Gość: gryfita Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz IP: 81.190.124.* 20.03.07, 22:05
                          Konserwator jest tak samo chory jak ty!
                    • Gość: Mies Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 21:39
                      Kwestia ceny jest sprawa techniczna. Nie wie, ale wiem ze jedna taka sprawa sie
                      toczy. Nie znam stawek podatkowych za kosmos, ale grunty ida w gorę. Jesli
                      miasto budynek odzyska, moze znależc inwestora chetnego do zachowania jego
                      walorów lub okreslic i zinstytucjonalizowac jego funkcję. Np fila Muzeum
                      Techniki? jakas funkcja edukacyjna?
                      Twoje obawy, ze nikt na tym nie zarabia, są troche nietrafione, bo jaką masz
                      gwarancje że niezanana jeszcze inwestycja bedzie sensowna, przynosząca zyski i
                      korzyści dla mieszkańców. To jest argumnet zyczeniowy oparty o nieznaną
                      przyszłośc. Logicznie nie uprawniony. Akwapark w centrum miasta? a gdzie
                      obszerne miejsca parkingowe?
                      • Gość: pieszy Re: Co bedzie jak "zabytek" Kosmos sie bedzie roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 21:42
                        jeszcze jedna podpowiedź, stawki są równe dla wszystkich uzytkowców w miescie,
                        a w tym roku to kwota 18,15 zł za metr

                        (i tyle)
              • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 23:02
                Nie to nie był bład. To był początek. Ale gratuluje kolejny raz zmysłu
                analitycznego, Kosmos jest "nieciekawy". No wobec takiej wnikliwej analizy to
                tylko zamknąc gebę. Czytaj: ciebie nie interesuje bo ty nie jestes ciekawy.
                Znowu ktos pomylił wrazenia z argumentami.
                Owszem o aferach słyszałem. Własnie wlasciciel dokladnie prowadzą taka grę.
                Doczekac do zniszczenia i działka gotowa. Czyli jak zawsze - nawet masz w
                głowie to co pozwoli ocenic prawidłowo sytuacje, ale nijak wykorzytac tego nie
                potrafisz. I nie ma nic do rzeczy ze zaczęlo sie niewinnie. Ale juz nie jest.
                Palac Kultury jest w Warszawie. Nie w Szczecinie, tak samo jak inne kina (np
                Kijow) wiec co mnie to obchodzi że to zabytek większej klasy? Ja tam nie
                mieszkam. Jak zwykle kolejny argumnet od rzeczy. Moze zburzymy kościoł św Jana,
                bo nie dorównuje Notre dame w Paryżu?
                A ty czym sie roznisz od urzędasa, ktory wie co lepsze? masz genialne
                argumnety: coś cię nie interesuje. To jest argumnet obywatela czy
                beczułkowatego sekretarza z komitetu, ktory nie dba o to co go nie ciekawi?
                Zdradze ci ze twoja tozsamośc nie interesuje mnie w najmniejszym stopniu. Mam
                powody sądzic, ze nie warto zabiegac o znajomosc z tobą. Nie wiem cos za jeden
                i niech tak zostanie. To zaleta netu.
              • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 09:42
                Mamy kolejny popis głupoty i analfabetyzmu. Po kolei.

                > > Oczywiscie że kilka lat temu. Ale procedura wpisu dotyczy całego budynku
                > a nie
                > > mozaiki.
                >
                > I to jest blad, mam nadzieje, ze w koncu do naprawienia.
                To jest twoja prywtana opinia, ktorj do tej pory niczym nie umiesz uzasadnić,
                Trafia wreszcie czy nadal roją ci sie literki przed oczyma, ale co tam jest
                napisane to nie wiesz.
                >

                > Kosmos jest nieciekawy, rozpadajacy sie i drogi do wyremontowania a i po
                wyremo
                > ntowaniu w dobie obecnej specjalnie nieprzydatny.
                Zwyczajne kłopoty z kazdym zabytkiem. To nie jest argumnet.
                >
                > A odnosnie spiskow - nie slyszales nigdy o aferach sprzed ladnych paru lat,
                gdy
                > wykupywano za grosze obiekty zabytkowe, doprowadzano do ruiny, a nastepnie pan
                > stwo je odkupywalo za wyzsza, rynkowa wartosc od wlascicieli, zeby zapobiec
                deg
                > radacji obiektu zabytkowego?
                A co to ma do rzeczy? Jesli jest afera teraz z wpisem do rejestru, to zanczy że
                nie z taką opcją mamay do czynienia. To nie dworek ani zamek na prowincji -
                tutaj wszytsko jest na dłoni. Ile razy mam powiedziec, ża taka afera skończyała
                się juz w sądzie? (sprawa transformatorowni - ten "spisek" jak widac nie
                przeszdł)

                > calkiem niezla inwestycja byla - kupic i czekac az sie zacznie rozpadac.
                No własnie, a konserwator, ktory od kilku lat walczy o wpis do rejestru
                zabytków, bedzie siedzial jak trusia.

                > Zabytek to dla mnie Palac Kultury i Nauki w Warszawie (monumentalizm
                stalinowski)
                Stalinizm jako taki nie ma w sobie nic zabytkowego. Pałac Kultury jest budowlą
                wyjatkowo prymitywną konstrukcyjnie, i gdzie tam salom Pałacu z ich rzędami
                masywnych i tępych podpór do lekkiej kosntrukcji foyer. Jesli bryła palacu nie
                jest dla ciebie tępa to sam jestes tępy, co zresztą wielokrotnie udowodniles.
                Tobie podobają sie ornamenciki. Bo masz gust z wiochy, i lubisz szopy Golemów,
                dlatego takich jak ty nalezy trzymac jak najdalej od decydowania o estetyce i
                zabytkach, bo jestes ewidentnym szkodnikiem, jak Golemowie.
                Jednak ni znaczy to aby zburzyc Palac Kultury. Istoynie jest wiele względów,
                dla ktorych nalezy go zachować. Ale jesli chcemy zachowac budowle tak
                prymitywna, to tym bardziej trzeba zachowac osiagniecie konstrukcyjne, jakim
                jest Kosmos. Szkoda że brak mu sterczyn i innych ozdóbek pewnie by ci sie
                podobał. Funkcjonalnej prostosty i konstrukcyjnej elegancji nie jestes w
                stanie pojąć.
                I jeszcze jedno, czego najwyrazniej nie widzisz - Palac Kultury jest w
                Warszawie. A kosmos jest w szczecinie i nie palac ale to kino nalezy do
                historii architektury tego miasta. Wiec jak zwykle cos tam paplesz bez zwiazku
                z tematem.

                , a nie bezplciowe betonowe pudelko.
                >
                > I przestan pyszczyc z wyzszoscia, bo znowu czuje sie jak za komuny, gdy
                wszyscy
                > wiedzieli lepiej od obywatela co jest ladniejsze i lepsze. Jesli mowisz jako o
                > soba "funkcyjna" to sie zidentyfikuj, a jesli jako prywatna, to to, co ci
                wpoil
                > i profesorowie dzialajacy za komuny, ktorzy przylozyli reke do budowy
                niejedneg
                > o koszmarka, nie musi byc prawda uniwersalna.

                Zidentyfikowac sie, a po co? Myslisz że mnie interesuje kim jestes? Jak czytam
                twoje teksty to jest dla mnie jasne, że nie warto zabiegac o znajomośc z tobą
                bo to strata czasu. Nie obchodzi mnie twoja tozsamośc, dowiedzialem sie juz
                dośc o tobie. A osobniki, ktore zamiast sensu wypowiedzi dociekaja nazwisk ich
                autorów, istotnie kojarzą sie z komuną, tylko zupełnie innym urzędem. Stare
                nawyki nie giną, co?
        • Gość: pieszy Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 17:08
          > Co do konserwatorów, ktorcyh pogardliwie nazywacie urzednikami. Sa to ludzie
          > fachowo przygotowani.

          jedna uwaga, błąd w mysleniu polega na tym, że zakładasz kompetencje i
          solidność, i jeżeli do pierwszego moge się zgodzić to do drugiego już nie.
          przykład? proszę bardzo: pozostałości baszty przy ul. św. ducha, które próbował
          obronić wkz, jak się okazało bezowocnie. dlaczego? no, dlatego, że w biurze mkz
          ktoś zapomniał w przytaczanych przez ciebie warunkach umiescic klauzuli o
          terenie i wynikajacych z tego ewentualnych ograniczeniach dla inwestora.
          coś innego? proszę bardzo. sklepik na terenie po bylej cegielni na niebuszewie.
          kto wydał zgodę na rozbiurkę budynku, ponoć w bardzo złym stanie? mkz
          informował w mediach, ze najpierw się rozbierze by potem złożyć. i co, jest ten
          nowy stary budynek czy nie?
          coś jeszcze.
          na krzywoustego była galwanizernia, a na jej terenie komin. media informowały:
          komin zostanie rozebrany i ponownie złożony wewnątrz nowego obiektu, co będzie
          stanowić atrakcję, a nawiązanie do dawego zagospodarowania uduszy miejsce. i
          co, komin przepadł podobnie jak setki granitowych płyt, które jak donosiły
          media były numerowane i miały zostac zużyte w innych miejscach. no to proszę
          bardzo gdzie są płyty lub te miejsca?
          pewnie mozna więcej, ale po co?
          a strefa A konserwatorskiej ochrony? przeciez to co tu mozna zrobić bez pytania
          mkz to każdy kto wie ten wie (w dobrze pojętym interesie tej strefy będę
          milczał)a po zapytaniu już nic bo mkz ma tylko pomysły na koszty.
          (rozumiem: szczupłośc kadr ich tłumaczy, i owszem, ale czy zawsze?
          • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 17:41
            No cóz, jesli chodzi o baszte siedmiu plaszczy, moze warto przypomniec, że to
            fantazja architektoniczna, bo autentyk, długo przykryty murami przedwojennej
            kamienicy jest tylko do pierwszego poziomu, wiec tragedii bym nie robił.
            Zwłaszcza ze nic jej bardziej nie szkodzi niż otoczenie trasy zamkowej,
            dokladnie zasłaniającej część autentyczną. a ten złomek co wystaje wyglada po
            rpostu komicznie. I co konserwator moze z tym zrobić?
            Poza tym wiele rzeczy wymaga jednak precednesow by mogły przyjsc do głowy. Ja
            nie znam w Szczecinie takiego precedensu. Pewnie nastepne umowy beda wyposazane
            standardowo w takie klauzule. Oczywiscie nie zawsze, bo inaczej nie bedzie
            nawet szyldu na kamienicach mieszklano-handlowych. Zdaje sie ze na muzeum tez
            jest jakis baner. Zabronic czy jak? Trudno tu o jednolite zasady. A zabytkowośc
            musi byc godzona z życiem. Wiec jak dla mnie to za malo by kwestionowac
            solidnośc konserwatora.
            Nie pamietam galwanizerii na krzywoustego i tego komina. Kiedy go rozebrano?
            Tak naprawde konserwator dziala wg obecnych ustaleń prawnych dośc niedawno, a
            prawo nie dziala wstecz. Nie jestem tez pewien czy warto zachowac komin bez
            galwanizerii. Po co? Komin wsrod zabudowy mieszkalnej? Jesli chodzi o ten
            budynek starej cegielni, nie znam go ani z czasów wzesniejscyh ani obecnyh wiec
            trudo mi sie wypowaidac. Ale ja nie jestem zwolennikiem zachowywania
            wszytskiego jak leci. W kazdym bądz razie jezeli tak wam żal napewno dośc
            pospolitego budynku przemysowego, to całej awantury o Kosmos nie rozumiem w
            ogole. Nie kazda decyzja jest własciwa, ale tez nie kazda, ktora dopuscila do
            wyburzenia straej budowli jest fałszywa. Ja nie walcze o uzabytkowienie
            wszytskiego z lat 60-tych. Na mojej liscie są zaledwie 3 obiekty. Na całą
            epokę! to dużo? za to wiekszośc z tego czasy wyburzyłbym bezwzględnie i nawet
            napisalem które.
            W tej sytuacji roznice zdań miedzy konserwatorem a innymi mieszkańcami miasta
            są nieuniknione. Pewnie sa ludzie zdolni uzasadnic wyburzenie Kosmosu w sposób
            kompetentny. Ale nie na tym forum. Tu jest tylko klaka interesu właścicieli,
            bez pojęcia o prawie i architekturze. Ale mordy pełne tryskającej
            ma "urzedników" śliny. A to mi sie nie podoba jeszcze bardziej.
            • Gość: pieszy Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 17:58
              panie/pani Mies proszę nie stosowac zwrotu wam, bo niby kto to?
              do rzeczy, nie chodzi o basztę siedmiu płaszczy (proszę czytać uważnie przed
              krytyką)
              co do nnych przypadków, skoro pan/pani tak daleko pamiecią nie sięga to trudno
              rozmawiać. bez znajomości obiektówi, wydażeń sprzed paru lat i topografii
              miasta również.
              mozemy polemizować o niczym bez końca tylko komu to potrzebne? ochrona
              konserwatorska istnieje od czasu prl, a mkz to tylko urzędniczy (jednak)wytwór.

              a, i jeszcze jedno, brak szacunku dla stanowiska innych prowadzi donikąd. każdy
              zabytek mozna przecież wykreslić z wykazu i dobrze o tym wiemy. oczywiście
              kosmos jest cennym obiektem i co do tego jesteśmy zgodni, jednak proszę o
              więcej wyrozumiałości w udowadniani i oceni innych. proszę tak po prostu
              • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 18:53
                No coż, z tym "wam" byc moze popelniam czasem grzech zbyt pospiesznego
                uogolnienia, ale gdzie mi tam do WAS (tym razem świadomie) produkujących mit o
                głupocie i niesolidności urzedników. Są roznej wartości decyzje, każdą trzeba
                traktowac oddzielnie. A te głupoty o wyburzeniu galwanizerii jej komina i
                cegielni to radze sobie darowac. Nie wiem wszytskiego, i ty też nie. Co nie
                znaczy ze dyskusja jest niemozliwa. Zamiast strzepić jezyka na ewdentne
                głupstwo, ze nie mam podstaw sie odzywać, bo nie znam tych spraw, powiedz po
                prostu o co chodzi. Ja wiem że budowli przmysłowych z XIX w i kominów jest
                jeszcze w Szczecinie sporo, a Kosmos tylko jeden. Ja nie twierdziłem ze te
                decyzje byłu niesłuszne, wyrazilem tylko sceptyczym, co do ich niesłuszności, w
                opraciu o zdroworoządkowy poglad ze nie kazda decyzja wyburzenia jest
                niesłuszna z zasady. Jesli rzeczywiście masz coś do powiedzenia, to po prostu
                powiedz zamiast sie cieszyć z posiadania wiedzy tajemnej, bo jak sie uprę to
                sie dowiem, i wtedy wióry z ciebie polecą.
                Oczywiscie że słuzba konserwatorska dziala od PRL-u, ale aktualne uregulowania
                prawne sa zupełnie odmienne. Czyżbyś mial jakies watpliwosci? to przeciez inny
                ustrój. Konserwator Wojewodzki to urząd państwowy dzialajacy "od zawsze" ale
                mkz dziala dopiero od początku lat 90-tych, a narzedzia prawne ma od drugiej
                polowy tychże. Wystarczy poczytac jego stronę www.
                I nie ucz mnie szacunku do stanowiska innych, bo ja własnie reaguję na brak
                szacunku do stnowiska konserwatora (niesłuszne, bo "urzednicze") i na brak
                szacunku do rozumu, polegający na wygłaszaniu subiektywnych opinii zamiast
                argumntów. A to tez jest brak szacunku dla rozmówców. Z szacunkiem odpowiadam
                na argumenty. Lekcewaze tych ktory lekcewaza rozum, zwłaszcza swój wlasny.
                Bycie homo sapins zobowiązuje - trzeba go uzywac. Inaczej jest sie barbarzyńcą.
                • Gość: pieszy Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 18:57
                  no własnie.
        • Gość: Vlad.H. Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: 80.53.41.* 18.03.07, 19:20
          buahaha o ile wiem to Kosmos nie jest zabytkiem ale ma byc za taki uznany - tak
          wiec jest budynek, jest wlasciciel i jest konserwator ktory postanawia zmienic
          charakter budynku z niezabytkowego na zabytkowy.
          No jak dla mnie to wyglada jak przekret, a co do wyksztalcenia konserwatora i
          twojego - nie no zdaje sie sam wyksztalcenia nie czyni nas jeszcze w zadne
          sposob nieomylnymi a niestety brutalna prawda jest taka ze urzednikow sie kupuje
          - widac Golemowie poskapili kasy a oboz zwalczajacy Golemow nie poskapil... no i
          tyle warte jest wyksztalcenie...
          Tak wiec Mies walcz dalej twardo o zabytek kino Kosmos, ten unikalny na skale
          swiatowa zabytek niech dalej stoi i szpeci w samym centrum miasta.

          PS
          i popracuj nad ortografia bo cos czuje ze caly ten wysilek poswiecony na
          wyksztalcenie okazal sie byc jak przyslowiowa "krew w piach"
          • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 19:30
            :))))))))))))))))))))))))))))))))
            he he he, zawsze wyjdzie z kartofla, jak juz nie ma nic do powiedzenia, to sie
            ortografii czepia! a co ja mam sie dla ciebie starac?
            A coś ty myslal ze zabytek jest zabykiem od początku? Musi zostac za taki
            uznany. I był już uznany, ale za kazdym razem decyzja jest zaskarzana. Przeciez
            nie przez konserwatora! To jest państwo prawa, i decyzje urzedowe, wnioski itd
            mozna na drodze proceduralnej kwestionować.
            Konserwator robi swoje, broni wartosci do ktorych obrony jest powołany. Pewnie
            przegra z pieniędzmi. Pewnie z tego dumny, wandalu? To będzisz żył wsród
            barakow budowanych przez Golemów, takie widac twoje przeznaczenie.
            • Gość: Vlad.H. Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: 80.53.41.* 19.03.07, 23:23
              no zawsze wyjdzie z kartofla burak i prostak - obnosisz sie wyksztalceniem
              jakbys nie widzial ze magistrow to nasze uczelnie produkuja na peczki a jeden to
              madrzejszy :D (i zakompleksiony).
              Hehe - nie strasz mnie - miasto jesli chce nich uczyni zabytek na prywatnej
              wlasnosci ale wtedy niech odkupi te wlasnosc i zagospodaruje nie na cudzy koszt
              ale na swoj wlasny. Konserwator robi swoje selektywnie - inne obiekty niszczeja
              a wojna trwa o Kosmos - wstydze sie ze mozna tak latwo kupic i sprzedac decyzje
              urzednika - tak bardzo chwalisz sie swoim wyksztalceniem i wiedza a jednoczesnie
              tak prymitywnie dyskutujesz - no coz byc moze zwyczajnie masz zawyzona samoocene
              - to juz nie jest moj problem.
              A co do bud Golemow - a od kogo zalezy czy projekt inwestycji jest czy nie jest
              akceptowany? Moim zdaniem miasto powinno byc objete specjalna ochrona i bez
              pozytywnej opinii konserwatora oraz architekta nie powinny byc realizowane zadne
              inwestycje naruszajace estetyke miasta - tu upatruje pola dzialania urzednikow i
              niestety jak cie czytam tym bardziej widze ze sa to decyzje plonne - tacy jak ty
              sa do kupienia czy to przez takich czy innych - przykre to.
              • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 08:33
                Wszytskie sympotomy proleta: zazdrośc o wykształcenie, z kompleksem wyrazajacym
                sie przekonaniem że nieuk to cos lepszego, a za to że ktos nie ma gustu, ma
                odpowiadac urzędnik, ale nie on sam. Pocieszny jestes. A remizowy gust Golemów
                to własnie twój gust. Dlatego mogą bezkarnie szpecić miasto, bo jeśli ktos im
                na to pozwala, to dlatego że jest taki jak ty. Jak na razie ich szkodliwośc
                jest umiarkowama, bo baraki na placu przed Kosmosem czy na wałach są budowlami
                nietrwałymi i w końcu znikną, tak samo jak nieudolne wystroje ich knajp. Ale
                nieuctwo, ignorancja i głupota bedą istniec zawsze, dlatego zawsze będą chodzić
                po ziemi takie wały jak ty, dzięki ktorym istnieja Golemowie. I to jest dopiero
                smutne.
                • Gość: Tadeusz Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: 212.2.100.* 20.03.07, 13:45
                  Zadałem sobie trud i przeczytałem całą dyskusję na tutejszym forum; zajęło mi
                  to dobrą godzinę. Jako kompletnie niezainteresowany tą sprawą ( mieszkam od
                  kilku lat Gdańsku, aczkolwiek mam sentyment do Szczecina ) muszę obiektywnie
                  stwierdzić, iż poziom reprezentowny przez Miesa, można zakfalifikować jako
                  objaw nerwicy histeryczno-hipochondrycznej :) i FOBII na punkcie właścicieli
                  nieruchomości , co objawia w prawie każdej swojej wypowiedzi, używając
                  notorycznie tych samych okresleń rzczownych i przymiotnych; jest to bardzo
                  smutne, gdyż człowiek ten uważa się za przedstwiciela inteligencji, młodej
                  inteligencji, kulturalnego i mądrego, elokwentengo i posiadającego wiedzę na
                  każdy temat, ale nie będziemy tutaj tworzyć jego portetu psychologicznego, bo
                  jaki jest, każdy zdroworzsądkowy obserwator widzi. Prosto rzecz ujmując, ta
                  osoba ma problem, i ewidentnie to widać w wypowiedziach ( jak stwierdził jeden
                  z uczestnikow tego forum ); problemem są właściciele budynku kina i prowadzona
                  przez nich działaność w mieście. Poza tym widać ,że treść informacji podawana
                  przez MIESA, jest żywcem ściągnięta z jakiejś opini, prawdopodobnie
                  konserwatorskiej, co sugeruje, że jest to osoba związana bezpośrednio z urzędem
                  tegoż; w pewneym momencie na forum pojawiła się wypowiedź posoby o
                  pseudonimie 'margoux' i to jest ewidentny głos konserwatora, który w sposób
                  delikatny, prawie, że nie zauważalny popiera wypowiedzi wspomnianego wyżej
                  osobnika. Nie ekscytuję się tą dyskusją , ale poziom reprezentowany przez
                  MIESA, jest żałosny i fobistyczny, ciągłe wyzwiska, upokarzające zwroty (bądź
                  co bądź wkierunku mieszkańców miasta) w stylu buraki, matoły, hołota i tym
                  podobne świadczą o dużym negatywnym ładunku emocjonalnym, tkwiącym gdzieś
                  głęboko w psychice tej osoby, domniemuje,że nawet kilku osób. I faktem wydaje
                  się być, że Kosmos , jako problem bycia zabytkiem jest drugoplanowym
                  elementem.Z wypowiedzi, przeplatanych naukowymi fragmentami, oderwanymi od
                  całości konsensusu przebija nienawiść , zgorzknienie, bezsilność, brak poparcia
                  i całkowite zrezygnowanie i abnegacja wszystkiego, co jest niewspólne z
                  poglądami reprezentanta. Długo by tu pisać, ale tak pobieżnie musiałem zabrać
                  głos, bo tyle jadu i tyle złych emeocji jest nagroamdzonych w tym człowieku, że
                  nie mogłem pozostać obojętny. Dziękuję i pozdrawiam.
                  ps. a czy przypadkiem sklep BARBARA, nie mieścił sie na ulicy Krzywoustego, a
                  nie na Jagiellońskiej? to taka mała dygresja....
                  • Gość: Tadeusz Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: 212.2.100.* 20.03.07, 13:48
                    przepraszam za dyslektyczny błąd w wyrazie "kwalifikować" oczywiście "w" a
                    nie "f":)
                    pozdrawiam
                  • margoux do Tadeusza 20.03.07, 15:08
                    wywolana do odpowiedzi: jestem ;-)

                    Otoz niestety Holmesie, nie jestem konserwatorem, ale przyznaje, ze konserwacja
                    zabytkow byla moim wielkim marzeniem w czasach licealnych:)
                    A moje zwiazki z budownictwem sa takie, ze ladnych pare lat temu pisalam prace
                    magisterska z planowania przestrzennego na US (wydzial prawa) i ze spedzilam w
                    tych czasach wiecej czasu na imprezach z kolegami z architektury niz z
                    macierzystego wydzialu (na szczescie!!!). Nie pracuje tez w zadnym urzedzie. Co
                    wiecej nie pracuje nawet w moim ukochanym Szczecinie, tylko w Wawce i to od
                    paru lat.
                    Co do Miesa, pomijajac jego, hmmm... zapalczywosc (?) ;-), po prostu podzielam
                    jego poglady nt. wartosci architektonicznej i historycznej Kosmosu. Moge? Czy
                    jest to politycznie niepoprawne?
                    A z drugiej strony na tyle, na ile sledzilam rozwoj te dyskusji, ze strony
                    oponentow Miesa nie padl zaden argument, ktory by mnie przekonal do ich
                    stanowiska.
                    :)
                    pozdrowka
                    m.
                    m.
                    • margoux ps. 20.03.07, 15:11
                      a BARBARA stala przy Krzywoustego. I byla tez niczego sobie obiektem:)
                      • krzysztofsf Re: ps. 20.03.07, 20:29
                        margoux napisała:

                        > a BARBARA stala przy Krzywoustego. I byla tez niczego sobie obiektem:)

                        Na szczescie zdazyli zburzyc ;)
                    • Gość: Vlad.H. Re: do Tadeusza IP: 80.53.41.* 20.03.07, 22:52
                      ooops - ja zadnego argumentu nie slyszalem - prosilem o wskazanie w
                      architekturze swiatowej budynkow podobnych do Kosmosu ktore zabytkami sa... nie
                      otrzymalem od Mies takiego przykladu zamiast tego skupil sie on wylacznie na
                      generowaniu chaosu informacyjnego - zreszta choas ten w swej zapalczywosci moze
                      dawac przeslanki by przypuszczac ze w istocie rzeczy nie o sprawe zabytku
                      architektonicznego tu chodzi ale o sprawe tego kto i co bedzie budowal w tym
                      miejscu i najwazniejsze by to nie byli Golemowie - dopoki Mies nie powiedzial ze
                      kosmos to wlasnosc Golemow to ja na dobra sprawe tego nie wiedzialem... tak wiec
                      to Mies wytacza dziala w nowych obszarach i probuje atakowac (niecelnie) kazdego
                      kto nie jest w jego obozie.
                      • krzysztofsf Re: do Tadeusza 20.03.07, 23:08
                        Ja osobiscie sadze, ze budynkow typu kino Kosmos (ktore zreszta wspominam z nostalgia, z lat jego swietnosci), moze troche mniejszych ale podobnie zaplanowanych i wygladajacych, jest wiele w mniejszych miejscowosciach, gdzie kazdy bedzie mogl w przyszlosci podziwiac te perelki architektory wczesnego Gierka czy tez poznego Gomolki.
                        Wg mnie wystarczy wyszukac zrealizowane projekty architekta czy zespolu architektow, ktorzy projektowali Kosmos.
                        • Gość: Zbędny No to Pałac Kultury i Nauki jest giga zabytkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 23:11
                          Hania Bufetowa ma problem
                          • krzysztofsf Re: No to Pałac Kultury i Nauki jest giga zabytki 20.03.07, 23:21
                            Gość portalu: Zbędny napisał(a):

                            > Hania Bufetowa ma problem
                            palac Kultury i Nauki jest jeden i raczej kojarzy sie jako jeden z symboli Warszawy.

                            Nie budzi (wg mnie) takich odczuc negatywnych jak potezna, najwieksza w nierosyjskiej Europie, cerkiew, ktora zburzono w Warszawie po odzyskaniu niepodleglosci, mimo, ze podobno byla perelka architektury cerkiewnej.

                            Palacu byloby szkoda.
                            • Gość: Vlad.H. Re: No to Pałac Kultury i Nauki jest giga zabytki IP: 80.53.41.* 20.03.07, 23:40
                              PKiN jest efektem fascynacji Lwa Rudniewa i samego Stalina amerykanskimi
                              "drapaczami chmur" (Chicago i NY)
                              • krzysztofsf Re: No to Pałac Kultury i Nauki jest giga zabytki 21.03.07, 07:21
                                Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

                                > PKiN jest efektem fascynacji Lwa Rudniewa i samego Stalina amerykanskimi
                                > "drapaczami chmur" (Chicago i NY)

                                Tez tak uwazam, podobnie jak Wolga jest kopia Mercedesa.

                                Nie mam nic rpzeciwko amerykanskim drapaczom chmur, nie stac nas na oryginal to nie niszczmy calkiem udanej podrobki ;)
                                Mimo, ze "prawie" stanowi wielka roznice :)
                      • Gość: Mies Re: do Tadeusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 00:11
                        Co za upór w popisywaniu sie głupotą. Facet, jesli na świecie nie byłoby ani
                        jednego obiektu, ktory byłby podobny do kosmosu, to byłby unikat na skale
                        światową, a więc tym bardziej należałoby go uznac za zabytek. A gdyby
                        ktokolwiek "myślał" tak jak ty, zabytkiem nie byłoby nic na świecie, ponieważ
                        przed ogłoszeniem czegos zabytkiem nie była ani jednej budowli podobnej do tego
                        pierwszego zabytku, więc nie mozna by go za taki uznać.
                        Ale nie sil sie na zrozumienie, o co w tym chodzi, bo to poza twoimi
                        możliwościami.
                        Poza tym to nie ja pisze ze Golemowie sa włascicielami, tylko kto inny, z
                        waszej klaki, ze są wspołwłaścicielami, a ja po prostu przyjmuje to za dobrą
                        monetę. Tylko że nie ma to znaczenia. Czy Golemowie w tym siedzą czy nie, jest
                        to budynek cenny, a Golemowie zapychaja miasto kiczem. I są to fakty.
                        Ja nie mam tu obozy. Mam tylko bande krzykliwych oponentoe, a cala zabawa w tym
                        że tylu was, i robie z wami co chce. Bo zaden o architekturze nic nie wie,
                        myslec nie umie, nic nie rozumie z tego co czyta, i prawde mówiąc - głupi jak
                        but.
                        • Gość: Vlad.H. Re: do Tadeusza IP: 80.53.41.* 21.03.07, 21:58
                          Haha... altanka na dzialce Jurczyka tez jest wyjatkowa i niepowtarzalna - Mies -
                          zglos wniosek o uznanie jej za zabytek...

                          Naprawde powolujesz sie na argumenty ktorych nie ma...
                          • Gość: Mies Re: do Tadeusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 22:58
                            Nie, ja mam po prostu do czynienia z analfabetami. Powatrzac sie nie będę.
                            Kiedy znajde choć jeden kontrargument, to moze bedą powody, zeby odnoscić sie
                            do was z szacunkiem. A na razie do oślej ławki i uzyć sie składac słowa w
                            zdania. Czego je tu sie juz nie na dowiadywałem. Np że zabytkiem moze byc tylko
                            cos podobnego do innego zabytku! Wasza głupota jest po prostu porażająca.
                            • Gość: Vlad.H. Re: do Tadeusza IP: 80.53.41.* 21.03.07, 23:10
                              hahaha nie cucmoku - tego zebys pokazal przykald podobnej zabudowy ktora uwazana
                              jest za zabytek - cos co weryfikuje twoje zachwyty nad modernistyczna bryla
                              Kosmosu tak idealnie wpasowana w ten fragment Szczecina...

                              To ty powolujesz sie na wzorce nie ja, ja uwazam ze Kosmos jest szpetny i to
                              argument subiektywny - ty zas zrobiles z niego 9 cud swiata... no i dlatego
                              apeluje bys jednka przedstawil inny arguemnt na oborone pomyslu zabytek niz "bo
                              tak i juz"
                              • margoux Re: do Tadeusza 22.03.07, 09:36
                                Mies przedstawil obiektywnych argumentow calkiem sporo na poczatku
                                tej "dyskusji". Znajdziesz je tez w wypowiedziach 1.bazyl.
                                Wystarczy przeczytac. To raczej ze strony oponentow padaly glownie
                                argumenty "subiektywne", jak to ujales.
                                Caly ten watek przypomina mi wyklad z fizyki kwantowej w przedszkolu.
                                m.
                  • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 00:55
                    Co za prymitywna maskarada. Nie jestes zadnym gdańszczaninem, tylko ktorym z
                    tutejszych przebranych nicków, pragnących nadac sobie pozory kogoś
                    niezaangażowanego i obiektywnego. Niestety zaangazowanie - właśnie emocjonalne
                    az kipi z ciebie.
                    A najzabawniejsze jest to, ze nie zdajesz sobie sprawy, że nie ma znaczenia czy
                    ja mam te wszytskie wady, bo to nie ma nic do rzeczy. Wyjasnie ci to na
                    przykładzie, choc wątpię czy zroumiesz.
                    Pewnemu kierwocy pękły śruby mocujące koło samochodu przy płocie szpitala
                    psychiatrycznego. Bezradnie chodzi naokolo auta, az odzywa sie do niego pacjent
                    zza płotu: "Odkręć pan po jednej śrubie od jednego koła, przykręć nimi odłamane
                    koło, i bedziesz Pan mial każde na trzy sruby - do warsztatu dojedziesz".
                    Kierowca w zdumieniu: "Genialny pomysł, ale jak ktos tak inteligentny jak Pan
                    znalazł sie w... takim miejscu?" "Bo ja jestem wariatem, a nie idiotą".

                    Rozumiesz cos z tego? Możliwe że jestem wariatem. Ale wśród idiotów. I jestem z
                    tego nawet dumny. A dyskuja polega na zwalczeniu argumentow i podawaniu
                    własnych, a nie na analizie charkteru autora wypowiedzi. Słyszales kiedy
                    podobną rewelację? Zdumiejwające, co?
                    Nie zaprzeczam, ze nie jestem wolny od tej skłonności. No ale tylko na tym
                    poziomie odpowiadacie mi. Czemu mam sie nie pobawić? Jestescie tacy bezradni...
                    Mogę i ja sie popisac jedną analizą. Ogarnia was uczucie głębokiego i
                    jątrzącego upokorzenia, iż po prostu nie jesteście w stanie zroumieć, co i o
                    czym mówię. Przykre, rozumiem. Ale terapeutą nie zamierzam być. Ze mną sobie
                    nie poradzicie, ale z sobą to byście mogli sprobować...
                • Gość: Vlad.H. Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: 80.53.41.* 20.03.07, 22:47
                  A czego ja mam ci chlopie zazdroscic? pracy w urzedzie? bylem inspektorem i na
                  szczescie epizod marnowania pieniedzy podatnika mam juz za soba, wyksztalcenia,
                  mam wyzsze i nie uwazam tego za cos wyjatkowego i o tym pisze - delikatnie
                  moiwac to nietakt podkreslac fakt posiadania wyzszego wyksztalcenia gdy jest ono
                  dosc popularne na co zwrocilem uwage mowiac o masowym produkowaniu magistrow.
                  Co do reszty, jestes zakompleksionym mitomanem - uwazam ze Kosmos to szpetny
                  obiekt i nalezy go wybuirzyc ale nigdzie tez nie zachwycalem sie barakami
                  GOlemow... no coz rozumiem ze ktos taki jak ty mial po prostu potrzebe
                  imaginacji i stworzyles sobie osobe ktora jest przeciwko Kosmowoi bo jest za
                  barakami Golemow. No coz dyskutuje z toba wylacznie z jednego powodu - jestem
                  pierwsza osoba ktora zabrala glos w tej dyskusji i czuje sie w obowiazku w jakis
                  spsob pielegnowac ten watek mimo ze oglednie mowiac jestes malo zabawnym
                  interlokutorem.
                  Co do reszty zgadzam sie ze nieuctwo, ognorancja i glupota beda istniec zawsze i
                  czasem zdarzac sie bedzie ze beda reprezentowane przez osoby z wyzszym
                  wyksztalceniem bedac np urzednikami. I jak jzu wspomnialem - nie kupilem nawet
                  pol piwa u Golemow wiec jednego jestem pewien - istnieja nie dzieki mnie ale ty
                  byc moze tak zywo reagujesz na nich bo np nie dostales piwa po znajomosci i ja
                  moge taka twoja reakcje zrozumiec... Tylko ze to jest zwyczajnie smutne...
                  Jak na razie budynek Kosmosu szpeci miasto i budy Golemow szpeca miasto -
                  wniosek - za te dwa fakty sa odpowiedzialni urzednicy tedy szukaj Mies winnych
                  wsrod swoich kolegow i znajomych...
                  • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 00:31
                    Jestes analfabetą, chłopcze, bo ja nigdzie nie pisalem o swoim wykształceniu
                    tylko obnażyzłem waszą dogłębną ignornację w dziedzienie, w ktorej wygłaszacie
                    kategoryczne, pozbawione wszelkiego uzasadnienia sądy. Jak tak wyjezdzasz z tym
                    wykształceniem, to widac boli cie jego brak.
                    Nie dziwie sie ze cię to nie bawi. O was nie moge tego powiedziec. Jestescie
                    bardzo zabawni. Szczegolnie wtedy gdy wyobrazasz sobie ze ktos oczekuje że
                    będziesz pielęgnował ten bezcenny watek. Nie zamartwiaj sie, świat nic nie
                    straci na jego niepamięci. Jedyne posty ktore tu cos wnoszą, napisłem ja. Ale
                    wcale od ciebie nie wymagam, byś pieczałowiecie je konserwował. Wsród ludzi,
                    ktorzy maja pojecie o tych zagadnieniach, moje uwagi są oczywiste. A wy i tak
                    niczego sie nauczyć nie potraficie.
                    To ze ci sie nie podobaja budy Golemów, nie ma zadnego znaczenia, poniewaz i
                    tak nie umiesz sformułowac żadnej umotywowanej oceny.
                    Nie chwal sie rzekomymi cnotami (niepicie piwa o Golemów zadna cnotą nie jest),
                    bo i tak nie mozna ich sprawdzic.
                    Nadal powtarzasz smieszny slogan, że za to co ludzie robia z przestrzenią wokół
                    siebie, odpowiedzialni są nie oni tylko urzednicy. Jak ty znosisz własną
                    głupotę? Moze za twoje grzeszki jest odpowiedzialny jakis ksiądz, albo
                    policjant?
                • Gość: tees Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: 212.14.63.* 20.03.07, 23:25
                  co do modernizmu , to jest jeszcze budynek na Mariackiej ( dawny Veritas ) ....
                  podzielam glos Miesa w sprawie...
                  Ocalic Modernizm, na calym swiecie modernistyczne budowle to zaszczyt dla miast
                  w ktorych stoja...
                  • Gość: Vlad.H. Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: 80.53.41.* 20.03.07, 23:43
                    Ocalic wartosciowe obiekty - tu nikt nie bedzie protestowal ale po prostu ja nie
                    mam zadnych podstaw by zgodzic sie z twierdzeniem ze Kosmos jest wartosciowym
                    budynkiem i tyle - jak na razie obroncy Kosmosu nie przedstawili zadnych
                    argumentow na jego obrone.
                    A co do budynku na mariackiej to jesli jest to ten budynek o ktorym mysle to
                    jestem za nadaniem mu statusu zabytku.
    • Gość: misio Niech zburzą, niech zostawią ale aby coś zrobili IP: 62.69.202.* 18.03.07, 23:26
      • Gość: sztabka Re: Niech zburzą, niech zostawią ale aby coś zrob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 16:20
        Z Kosmosu taki zabytek, jak z andreasa właściciel Mercedesa.
    • Gość: rafał Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 20:13
      wiesz co mies dobrze wiesz ze kosmos jest Golemów i po prostu zal ci d..e
      sciska ze to miejsce nalezy do nich i zrobia z tym co chca jak dojdzie do tego
      ze kosmos nie bedzie zabytkiem :) ....a nawet jak bedzie to zrobia z tym co
      chca ....hehe a ty dalej bedziesz siedział przed netem i pisał swoje teorie na
      temat zabytkowego kosmosu.....
      • Gość: Mies Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 22:54
        Nie udawaj że znasz zycie, chyba ze z głupich powieścidel. Nie każdy ma gust,
        ale odpowienie pokrzywy rosną na odpowiednim nawozie. Wy jestescie dla Golemów
        odpowiednim. I tego mi żal.
        • Gość: tees zabytek na Pl. Orla Bialego IP: 212.14.63.* 22.03.07, 01:22
          ...budynek Polmozbytu jest zabytkiem , a podobno ma byc zburzony.Wiec jak to
          jest tak naprawde z tymi zabytkami ?? Bo moze spieramy sie o Kosmos, a tu nam
          prawdziwy modernizm, jeszcze poniemiecki zburza...
          • krzysztofsf Re: zabytek na Pl. Orla Bialego 22.03.07, 09:18
            Gość portalu: tees napisał(a):

            > ...budynek Polmozbytu jest zabytkiem , a podobno ma byc zburzony.Wiec jak to
            > jest tak naprawde z tymi zabytkami ?? Bo moze spieramy sie o Kosmos, a tu nam
            > prawdziwy modernizm, jeszcze poniemiecki zburza...

            A POLMO - prawdziwa perelka, trzeba szybko zglaszac do rejestru, bo jeszcze wyburza i wybuduja jakis market.
            Budynki fabryczne Selfy - prawdziwy raryta, jak z Ziemii obiecanej.

            A w pocie ile zabytkowych magazynow - trzeba szybko przekwalifikowac na zabytki, zeby ktos nie kupil i nie przebudowal niszczac niepowtarzalna architekture.
        • Gość: wielbiciel miesa Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 15:49
          mies-pocałuj Pana Golemę w D...... tylko umyj twarz!prostaku.
      • Gość: tade Re: Kosmos - zabytek czy nie? IP: *.globalconnect.pl 16.04.07, 08:29
        "Grzybek" na Bramie Portowej, to tez juz zabytek...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka