xyz-xyz
05.04.07, 09:13
Karol Wojtyła, sprawujący niegdyś funkcję Biskupa Rzymu, wyraził pogląd, iż
żadne przesłanki nie usprawiedliwiają przerwania ciąży (w skrócie). Można z
tych słów wywieść wniosek, iż ów Biskup Rzymu uważał, że nawet ewentualna
śmierć matki nie jest dla aborcji usprawiedliwieniem. Zatem według tego
człowiek kobieta ciężarna winna umrzeć, jeśli jest w ciąży, a ta zagraża jej
życiu. W mojej ocenie każdy mężczyzna (osobnik, którego to nigdy nie będzie
dotyczyło), który takie poglądy wyraża, to smutny złamas. Jest to moja
opinia. A teraz cmoknijcie mnie w regio glutealis.:))))))))))))))))))))))