Gość: Kamila
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.04.07, 11:47
Według Raportu Hycel 2005 stworzonego przez Biuro Ochrony Zwierząt Fundacji
Azylu Pod Psim Aniołem w 2005 roku w naszym województwie schroniska "utraciły"
65% kotów i 35% psów.
Jesteśmy w samej "czołówce" :(
Zwierzętolubnym - ale także tym, którzy po prostu sobie nie życzą aby to z ich
podatków, za publiczne pieniądze w majestacie prawa dokonywano eksterminacji
zwierząt pod pozorem walki z bezdomnością - polecam lekturę:
www.psianiol.org.pl/boz/schroniska.htm - dane ze schronisk w Polsce w
latach 2003 - 2005
www.psianiol.org.pl/boz/sch/zp.htm - dane ze schronisk z woj.
zachodniopomorskiego
www.psianiol.org.pl/boz/raport2005/publiczny.htm - publiczny problem
bezdomnych zwierząt w Polsce
www.psianiol.org.pl/boz/raport2005/zorganiz.htm - zorganizowana
przestępczość urzędników wobec bezdomnych zwierząt
I wreszcie coś naprawdę bardzo ważnego:
www.psianiol.org.pl/boz/prawo/konwencja_pl_kom.htm - Europejska
Konwencja Ochrony Zwierząt Domowych Strasbourg, 13.XI.1987
- czyli międzynarodowa umowa podpisana już przez 21 państw, przez Polskę
niestety nie... Dlaczego? Dlaczego jedyną walką z bezdomnością zwierząt w
naszym mieście (w innych również) jest schronisko, które przecież nijak nie
walczy z samą bezdomnością, nie zapobiega bezdomności, a jedynie przechowuje z
marnym skutkiem skutki owej bezdomności... Czy 700 darmowych sterylizacji dla
wolno żyjących kocic zapobiegnie bezdomności zwierząt? (o istnieniu tych
darmowych sterylizacji przeciętny człowiek nie ma bladego pojęcia)
Dlaczego naszemu państwu nie zależy na prawdziwym zajęciu się problemem
bezdomności zwierząt, dlaczego wydaje olbrzymie pieniądze na działania, które
z walką z bezdomnością nie mają nic wspólnego, a prowadzą do cierpień i
śmierci kilkudziesięciu procent zwierząt?