Gość: bredo
IP: *.centertel.pl
04.05.07, 12:10
zanosi się na powtórkę z 1984 roku, kiedy to zlot żaglowców zorganizował w
pojedynkę kierownik wydziału Gospodarki Morskiej KW PZPR w Szczecinie św.
pamięci kapitan ( zapomniałem nazwiska - może mi ktoś przypomni ). Też był
Siedow, Kruzenschtern i Dar Młodzieży i kilkanaście innych naprawdę
żaglowców. Tak, że GAudeamus i Dar Szczecina - średniej wielkości jachty za
żaglowce robić nie musiały.
Ponad 20 pracowników Urzędu Miejskiego, biorących pieniądze podatników od
kilku lat więcej żaglowcó by do Szczecina nagoniło, gdyby agitowali sami, u
armatorów - wyszłoby więcej "na łba" niż 4 sztuki!