Dodaj do ulubionych

Jak to jest?

IP: *.chello.pl 09.06.07, 01:08
zyjemy w XXI wieku, w centrum Europy...
a w pewnych miejscach naszego pięknego kraju - gminny schron wytapia smalec z
psów...

pomijam swoją miłość do zwierząt, pomijam fakt, iż dowiedziono, że taki
smalec jest bezwartościowy... chcę tylko wiedzieć... jak to się dzieje, że
ludzie żyjący kilkaset km od nas - mają tak pop........ne w głowie?

więcej tutaj - interwencja.interia.pl/news?inf=917451
www.radiozet.pl/index.php?id=6213
i na dogomanii- www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=68376
Obserwuj wątek
    • Gość: EDEK A moze to nie oni ale Ty maja p...lone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 08:52
      No bo roznie mozna na to spojrzec. Niekoniecznie Twoimi oczami.
      • Gość: EDEK Re: A moze to nie oni ale Ty masz p...lone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 08:54
        o! teraz dobrze, nie obudzilem sie jeszcze na dobre, ale jak zobaczylem watek
        firmowany przez Karoline, to musialem byc pierwszy z komentarzem. Jako Twoj
        idol.
        • Gość: karolina Re: A moze to nie oni ale Ty masz p...lone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 10:06
          Edek - osoba, która dziwi się zadawaniu cierpienia ma pop****ne ?



      • zenon.pitolkiewicz Do bazylii! 09.06.07, 12:19
        Droga 1.bazylio. Nie do końca jest tak, że kaczki lub inne zwierzęta boją się.
        Mentalność Polaków powoli, acz nie ubłaganie, zmienia sie. Proszę Cię droga
        bazylio rusz pupkę swoją lekko otłuszczoną po porodzie i przejedź się na końcowy
        tramwaju nr 9. Tam po prawej stronie jez. Głębokie jest taki mały stawik.
        Zobaczysz parkę łabędzi wraz z małymi oraz rzeszę ich człowieczych wielbicieli.
        Łabędziątka wylegują się w odległości metra od ludzi i nikt im nie robi krzywdy,
        więc się nie boją. Trochę dalej zobaczysz spacerującą lochę dzika z małymi,
        która również nikogo się nie boi. Także nie jest tak do końca i przykład ze
        Szwecji jest leciutko chybiony. Wydaje mi się czasami jakim trzeba być
        człowiekiem bez serca, aby strzelać jak myśliwi do bezbronnych zwierząt.
        Pozdrawiam.
        • 1.bazyl Re: Do bazylii! 09.06.07, 12:26
          Drogi Zenonie:)
          Nie omieszkam skorzystac z Twojej rady po przyjezdzie do Szczecina:).
    • 1.bazyl Re: Jak to jest? 09.06.07, 11:40
      Wiesz, Karolino, wydaje mi sie, ze brak szacunku dla zwierzat jest w duzym
      stopniu nasza cecha narodowa, niestety. Szczegolnie w srodowiskach wiejskich -
      z tradycyjnym podejsciem "chlop zywemu nie przepusci..." Z psami na krotkich
      lancuchach, zwierzetami traktowanymi tylko i wylocznie jako towar.
      Choc w miescie tez - nad zwierzetami sie znecaja...

      Pamietam, jak mnie zdumialo, kiedy w Szwecji siedzialam na trawie nad
      jeziorkiem, a obok mnie, TUZ obok, jakies 30 cm, kaczka zajmowala sie swoimi
      kaczetami. Zdalam sobie sprawe, ze w Polsce takie cos nie byloby mozliwe - u
      nas zwierzeta sa juz nauczone, ze czlowiek to ich wrog, i nie podejda spokojnie
      na tak krotki dystans.

      Jedynym sposobem walki z takim myslenie jest edukacja - juz od najmlodszych
      lat, na masowa skale. W warunkach polskich na pewno duza role moglby odegrac
      kosciol, ale niestety, zajmuje sie glownie zyciem poczetym...
      • swantevit Re: Jak to jest? 09.06.07, 11:49
        1.bazyl napisała:
        W warunkach polskich na pewno duza role moglby odegrac kosciol, ale niestety,
        zajmuje sie glownie zyciem poczetym...
        '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        Stosunek do zwierzat to skladowa stosunku do przyrody, tej zywej i
        nieozywionej, a ten ksztaltowal przeciez Kosciol kat przez wieki; "Idzcie i
        wezcie ziemie w posiadanie" i cos o zwierzatach i przetwarzaniu...
        • 1.bazyl Re: Jak to jest? 09.06.07, 12:02
          Wiesz, w kosciele katolickiem byl tez sw. Franciszek i jego milosc do
          zwierzat... Ale z jakiegos powodu nie jest zbyt silnie lansowany, a szkoda...
      • Gość: zona.pijaka Re: Jak to jest? IP: *.icm.edu.pl 09.06.07, 12:12
        1.bazyl napisała:
        > Pamietam, jak mnie zdumialo, kiedy w Szwecji siedzialam na trawie nad
        > jeziorkiem, a obok mnie, TUZ obok, jakies 30 cm, kaczka zajmowala sie swoimi
        > kaczetami. Zdalam sobie sprawe, ze w Polsce takie cos nie byloby mozliwe - u
        > nas zwierzeta sa juz nauczone, ze czlowiek to ich wrog, i nie podejda
        spokojnie

        Dawno takiego idiotyzmu nie czytałam, no ale rozumiem - chcesz się pochwalić że
        byłaś w Szwecji.
        • Gość: zona.pijaka Re: Jak to jest? IP: *.icm.edu.pl 09.06.07, 12:14
          Gość portalu: zona.pijaka napisał(a):
          > byłaś w Szwecji.

          A szwedzkie bociany tam widziałaś?
          • swantevit Re: Jak to jest? 09.06.07, 12:17
            Gość portalu: zona.pijaka napisał(a):
            A szwedzkie bociany tam widziałaś?
            ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
            Nie, nie widziala, bo polecialy do polskich wsi bochory rozdawac...
        • grogreg Re: Jak to jest? 09.06.07, 12:18
          A mi fiordy z reki jadly.

          Ale wracajac do meritum. W Wielkirj Brytanii zaskoczym mnie widok calej masy
          golebi z okaleczonymi stopami. Albo brakuje palca, albo i zostal tylko kikut z
          nogi. Zachodzilem o glowe z jakiego to powodu. Moze jakas choroba? Nie. Ludzie
          maju tu paranoje wzgledem bezpieczenstwa osobistego i wszecie umieszczaja
          zasieki. Nie nasz poczniwy drut kolczasty, ale pelnowartosciowy material
          wojskowy w postaci zwinietej tasmy z wystajacymi odtrymi jak brzytwa ostrza.
          No i tajemnica golebi inwalidow wyjasniona.
          • 1.bazyl Re: Jak to jest? 09.06.07, 12:30
            W Berlinie natomiast dosypuja do karmy dla golebi srodki antykoncepcyjne
            (podobno, tak mi kuzyn z Berlina powiedzial). Nie podoba im sie, ze golebie,
            jak cos zjedza, to potem sraja - niestety - gdzie popadnie. Wiec postanowili
            nie dopuscic do rozmnazania, a po pewnym czasie - problemu juz nie bedzie...
            • grogreg Re: Jak to jest? 09.06.07, 12:31
              Aha, najpierw golebie, potem Turcy i Polacy.
              • 1.bazyl Re: Jak to jest? 09.06.07, 12:34
                Hm, jak sie powstrzymaja od srania gdzie popadnie, to moze ich/nas oszczedza?:)
            • swantevit Re: Jak to jest? 09.06.07, 12:32
              I slusznie! Przyroda, jak kobieta, dazy do dominacji nad czlowiekiem i dlatego
              trzeba ja trzymac krotko, tuz przy pysku...

              1.bazyl napisała:

              > W Berlinie natomiast dosypuja do karmy dla golebi srodki antykoncepcyjne
              > (podobno, tak mi kuzyn z Berlina powiedzial). Nie podoba im sie, ze golebie,
              > jak cos zjedza, to potem sraja - niestety - gdzie popadnie. Wiec postanowili
              > nie dopuscic do rozmnazania, a po pewnym czasie - problemu juz nie bedzie...
        • 1.bazyl Re: Jak to jest? 09.06.07, 12:23
          Mozesz uwazac to za idiotyzm - Twoje prawo. Ty w ogole bardzo wiele rzeczy
          uwazasz za idiotyzm.
          Nie zmienia to jednak postaci rzeczy - byl to FAKT. A wyjazd do Szwecji nie
          jest znowu niczym az tak nadzwyczajnym, zebym sie tym zaraz chwalic miala...
          Szwecja w tym kontekscie wystepuje jako kraj, w ktorym podejscie do zwierzat
          jest odmienne od polskiego.

          Swarozyc, czy moglbys na chwile odlozyc swoje dasy i wasnie zwiazane z moja
          osoba i powiedziec cos na ten temat?
          • swantevit przepraszm, czym cie tym razem obrazilem? 09.06.07, 12:25
            1.bazyl napisała:

            > Mozesz uwazac to za idiotyzm - Twoje prawo. Ty w ogole bardzo wiele rzeczy
            > uwazasz za idiotyzm.
            > Nie zmienia to jednak postaci rzeczy - byl to FAKT. A wyjazd do Szwecji nie
            > jest znowu niczym az tak nadzwyczajnym, zebym sie tym zaraz chwalic miala...
            > Szwecja w tym kontekscie wystepuje jako kraj, w ktorym podejscie do zwierzat
            > jest odmienne od polskiego.
            >
            > Swarozyc, czy moglbys na chwile odlozyc swoje dasy i wasnie zwiazane z moja
            > osoba i powiedziec cos na ten temat?
            • 1.bazyl Re: przepraszm, czym cie tym razem obrazilem? 09.06.07, 12:27
              :-)
              Nie!
              Ja tak zapobiegawczo napisalam!:)
              • swantevit Wiec wracam do swego dumnego milczenia... 09.06.07, 12:28
                1.bazyl napisała:

                > :-)
                > Nie!
                > Ja tak zapobiegawczo napisalam!:)
                • 1.bazyl Re: Wiec wracam do swego dumnego milczenia... 09.06.07, 12:31
                  Ale co Ci szkodzi wyrazic miarodajna opinie, jak jest w Szwecji? Zony pijaka
                  sie boisz?
                  • swantevit Re: Wiec wracam do swego dumnego milczenia... 09.06.07, 12:37
                    1.bazyl napisała:
                    Zony pijaka sie boisz?
                    '''''''''''''''''''''''''''''''''''
                    Taa.. ze mnie zleje i osmieszy na forum...
    • grogreg Re: Jak to jest? 09.06.07, 12:06
      A w kraju ktory ma jedna z najdynamicznie sie rozwijajacych gospodarek, psy je
      sie codziennie, zabija sie nowonarodzone dziewczynki, a spora czesc wieskiej
      spolecznosci przymiera glodem.

      Nie myl rozwoju kultury technicznej i materialnej z rozwojem kultury moralnej.
      To nigdy ze soba nie idzie rownolegle.
      • Gość: EDEK Wiesz czemu sie tak Karolina dziwisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 12:24
        BO DAWNO CHLOPA NIE MIALAS !!!
        • grogreg Re: Wiesz czemu sie tak Karolina dziwisz? 09.06.07, 12:27
          Myslisz, ze jak zmienisz nick' z "gupek" na "EDEK" to nikt sie nie polapie?
          • Gość: EDEK "gupek" to "gupek" a "Edek" to "Edek" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 13:09
            gdyby "gupek" byl "Edek" a "Edek" to "gupek", to ani ja nie bylbym "Edek" ani
            Ty "grogreg".
        • anamar trollek 11.06.07, 10:43
          zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa średnio raz na tydzień rodzi się nowy
          troll.czasami trolle rodzą się wyjątkowo głupawe,tzn.jeszcze głupsze niż troll
          zwyczajny.oto mamy edzia.cześć edziu.
      • Gość: karolina Piszesz o Chinach, których IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 10:04
        kultura różni się od naszej.
        W naszej kulturze pies jest towarzyszem człowieka - a nie zwierzęciem
        hodowlanym... ja zauwazam tu pewną różnicę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka