06.04.08, 20:19
Czy jeżdziliście na tzw.kolonie letnie? Ja tylko raz - ale nie podobało mi się
i rodzice dali spokój.
Obserwuj wątek
    • luccio1 Re: Kolonie 06.04.08, 20:32
      Byłem trzy razy. Wspominam źle.
      • ewa9717 Re: Kolonie 06.04.08, 20:34
        Od trzeciej klasy co rok przynajmniej jeden turnus, czasem dwa aż
        do skończenia podstawówki, ostatni rok po ósmej klasie. Baaaardzo
        miło wspomniam!
    • the_dzidka Re: Tajna Kolonia :) 06.04.08, 20:45
      Ja na kolonii byłam tylko raz (potem było sanatorium dwa lata pod
      rząd, a potem zaczęły się tzw. obozy młodzieżowe), ale ten jeden raz
      był bardzo nietypowy.
      Mianowicie w lecie 1982 roku wyjechałam na tajną kolonię dzieci
      działaczy Solidarności.
      Mój ojciec nie był czynnym działaczem Solidarności, ale bardzo
      pomagał rodzinom internowanych po 13 grudnia (m. in. opiekował się
      rodziną przewodniczącego Związku u nas po tym, jak jego zabrali),
      przechowywał różne rzeczy w domu, i dzięki temu mógł mnie zapisać na
      tę kolonię. Kolonia miała miejsce w domu dziecka, który prowadziły
      zakonnice niedaleko Poznania.
      Oczywiście zawożono nas tam i odwożono prywatnymi samochodami.
      Powiedziano nam, że "w razie czego" mamy mówić, że jesteśmy z tego
      domu dziecka. Pamiętam szpicla, który w Dożynki kręcił się między
      nami i wypytywał o różne rzeczy. On chyba jednak nie wiedział, że my
      nie jesteśmy prawowitymi mieszkańcami tego domu, bo powoławszy się
      na krewnego jednej z dziewczynek (akurat tej, która przez kilka dni
      była w tym domu i którą poznałyśmy), pytał, czy siostry nas biją, i
      czy przypadkiem nie jesteśmy głodzeni...
      Zupełnie tego wtedy nieświadoma, byłam uczestniczką tamtych wydarzeń.
    • luccio1 Re: Kolonie 06.04.08, 20:54
      Byłem też w początku lat 60. na kolonii prywatnej działającej półoficjalnie w Rabce.
      Stamtąd pamiętam, że mi rozszabrowano kredki "harcerz", jeszcze przedwojenne,
      wszystkie połamano, i jeszcze zniszczono kartonowe pudełko z obrazkiem
      przedstawiającym tytułowego harcerza nocą przy ognisku.
      A na koniec odbyło się coś w rodzaju sądu nade mną - jako nad elementem aspołecznym.
      • ewa9717 Re: Kolonie 06.04.08, 21:00
        A jesteś pewien, że nie spędziłes dzieciństwa w ChRl?
    • luccio1 Re: Kolonie 06.04.08, 21:02
      Ten sąd zrobiły inne dzieci. Za to, że upomniałem się o zwrot kredek.
    • czekolada72 Re: Kolonie 07.04.08, 10:55
      Po 3 i 5 klasie podstawowki byłam na Lubogoszczy - oboz zwany
      kolonią w drewnianych domkach 10-os, w srodku lasu, zdala od
      cywilizacj
      Po 6 i 8 - kolonie pracowe w Rabce
      po 1 LO - oboz wedrowny
      tylko tyle, bo w pozostale lata inne plany powodowaly, ze juz
      kolonie sie nie miescily w czasie.
      Bylam zachwycona i moje dziecko staralm sie wyslac na jakis oboz jak
      najwczesniej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka