piotrus1
10.06.07, 12:21
miały być dni morza a wyszło...
latałem po kałużach, potykałem sie o tory i zastanawiałem sie ile błota na
butach do domu przyniosę
dla mnie to był mały plac zabaw z jedzeniem...
zabrakło statków, szan, ryb i bryzy z nad morza.
patrząc na to wszystko zastanawiałem sie czy nie można było poustawiać scen na
wodzie? wtedy byśmy łączyli sie z rzeką a tak patrzyłem na te karuzele...
pozdrawia wieczny malkontent