Dodaj do ulubionych

Gryfice bez cukrowni :(

13.06.07, 23:42
Dobiega końca realizacja Programu Dobrowolnych Odejść w cukrowni Gryfice. To
wynik porozumienia podpisanego przez zarząd Krajowej Spółki Cukrowej i związki
zawodowe. Zakład w Gryficach na pewno nie będzie już produkował cukru. Wciąż
nie wiadomo natomiast, kiedy i czy w ogóle ruszy tutaj zapowiadana przez KSC
produkcja bioetanolu.
Pracownicy, którzy zdecydowali się na odejście z cukrowni, otrzymali (albo
lada dzień otrzymają) wysokie dodatkowe odprawy. Zgodnie z planem realizacja
tego programu osłonowego ma się zakończyć 28 czerwca. Nieco dłużej, bo do
końca września KSC powinna się natomiast wywiązać ze zobowiązań wobec
pracowników cukrowni, którzy wybrali Program Adaptacji Zawodowej. Spółka ma im
pomóc m.in. w zdobyciu nowych kwalifikacji i rozpoczęciu pracy na własny rachunek.
W ostatniej kampanii gryficka cukrownia skupiła ok. 17 tys. ton cukru. To
najmniej spośród wszystkich zakładów wchodzących w skład KSC. Spółka
zobowiązała się utrzymać w Gryficach magazynowanie i konfekcjonowanie cukru
oraz wydział energetyczny, a także przedstawić do końca tego roku plan
uruchomienia w cukrowni działalności alternatywnej. Według założeń zakład
miałby zmienić profil produkcji do grudnia 2009 roku. Lokalne władze popierają
pomysł uruchomienia tutaj produkcji komponentów do biopaliw. Na razie Krajowa
Spółka Cukrowa wypowiada się jednak ostrożnie na ten temat.
– Wstrzymujemy się z podjęciem działań inwestycyjnych do czasu, kiedy Spółka
będzia miała pełną wiedzę na temat opłacalności tego typu produkcji. Obecnie
nie ma jeszcze wszystkich potrzebnych aktów legislacyjnych, nie mówiąc już o
tym, że trwa spór wokół akcyzy – podkreśla Łukasz Wróblewski, rzecznik
Krajowej Spółki Cukrowej.
Restrukturyzacja gryfickiej cukrowni oznacza również poważne zmiany dla
plantatorów buraka. W Zachodniopomorskiem jest ich ponad 800. Do tej pory
Gryfice obsługiwały plantatorów w promieniu 50 km od cukrowni. Teraz będą oni
musieli dojeżdżać do podstargardzkiego Kluczewa, co znacznie podroży koszty
transportu. Dlatego Okręgowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego w Szczecinie
walczy w tej chwili o zapłatę dla plantatorów z tytułu wcześniej i późniejszej
dostawy buraków. (w pierwszym przypadku nie mają one jeszcze tyle cukru, w
drugim- są narażone na szkodniki).
– Mimo naszych protestów i poparcia wojewody nie udało się utrzymać cukrowni w
Gryficach – żałuje Karol Wysocki, dyrektor biura OZPBC w Szczecinie. – Teraz
jedyną szansą są biopaliwa. Niemcy już robią na tym interes
/kurier.szcz/
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka