Gość: candida
IP: *.szczecin.mm.pl
02.07.07, 17:51
Dzisiaj dostałam mandat za przejście przez ulicę na czerwonym świetle.
Przyjęłam go - oczywista moja wina. Mam tylko teraz na ten temat przemyślenia
- dlaczego aż 250,00 zł? Policjant był głuchy na jakiekolwiek prośby o
pouczenie, czy choćby zmniejszenie wysokości kwoty mandatu. Kilka metrów od
policyjnego radiowozu było kolejne przejście tym razem bez sygnalizacji
świetnej. Dlaczego policja nie zatrzymywała pędzących samochodów, które nie
zwracały uwagi na oznakowanie przejścia dla pieszych i tłumku ludzi
czekających, aż któryś z nich łaskawie się zatrzyma ? Zastanawiam się dlaczego
kierowcy łamiący ten sam przepis dostają mniejsze mandaty, a często są one
anulowane. Jestem matką dwójki dzieci i dla mnie kwota mandatu jest naprawdę
bardzo wysoka. Dlaczego policja w ten sposób " zarabia" na przeciętnym obywatelu?