Dodaj do ulubionych

Jeszcze o aborcji.Prezerwatywy to tez BROŃ!!!!

IP: 80.55.144.* 27.06.03, 09:22
Prezerwatywy sa taka sama bronia jak np.AK47 "Kalasznikow" do zabijania
ludzi!Bo w/g "doktryny" sa srodkiem do unicestwiania.........
tylko "kalendarzyk" jest dozwolony.
To o czym piszemy byc moze nie wzbudzaloby tylu emocji gdyby nie wydarzenia
z konca lat 60-tych kiedy to w Niemczech zaczely rodzic sie
dzieci "potworki" w wyniku zazywania tabletek antykoncepcyjnych.To wlasnie
od tego momentu nastapila zajadla walka o"dusze i sumienia".Papiez Pawel VI
wczesniej wachal sie co do swojej decyzji.





Dzis pozwolilem sloncu, aby wstalo wczesniej niz ja.
Obserwuj wątek
    • Gość: Aśka Re: Jeszcze o aborcji.Prezerwatywy to tez BROŃ!!! IP: 111.111.31.* 27.06.03, 09:39
      Wtedy w Niemczech to byl eksperyment!
      • Gość: Piotruś Re: Jeszcze o aborcji.Prezerwatywy to tez BROŃ!!! IP: *.devs.futuro.pl 27.06.03, 09:41
        dobrze sie czujecie?
        • swarozyc Re: Jeszcze o aborcji.Prezerwatywy to tez BROŃ!!! 27.06.03, 10:17
          podejrzewam ze sie mylicie. Chodzi o tabletki na uspokojenie, Thalomid.
          Niestety nie rozpoznano dzialania na plod w okresie 8-10 tygodni...
          nie ma to jak po katolicku, na wariata, zajdzie, nie zajdzie...
          • Gość: Aśka Re: Jeszcze o aborcji.Prezerwatywy to tez BROŃ!!! IP: 111.111.31.* 27.06.03, 10:27
            Właśnie o to chodziło. Ale podobno te leki były w fazie eksperymentu (mogę sie
            mylić).
            Przecież Polacy lubią loterię więc kalendarzyk należałoby opodatkować!
            • swarozyc Re: Jeszcze o aborcji.Prezerwatywy to tez BROŃ!!! 27.06.03, 10:42
              Te leki nie byly w fazie eksperymentu. Po prostu nie znano wtedy wplywu roznicy
              w konfiguracji przestrzennej zwiazku chemicznego na organizm. (jezeli mowimy o
              tych samych przypadkach)
    • piotr33k2 Re: Jeszcze o aborcji.Prezerwatywy to tez BROŃ!!! 27.06.03, 10:25
      ortodoksi religijni chcieliby zapewne zakazać wszystkiego ,nawet
      prezerwatyw ,na szczęście żyjemy w europie i niedoczekanie ich!.te wszystkie
      słowa o zabijaniu to zwykłe bzdury i przekłamania na uzytek propagandy
      dewiantów umysłowych z lpr .ustawa aborcyjna powinna mieć jakieś ograniczenia,
      ale w obecnym stanie jest na dłuższą metę nie do przyjęcia.
    • k.o.h Re: Jeszcze o aborcji.Prezerwatywy to tez BROŃ!!! 27.06.03, 10:47
      Gość portalu: Gryf napisał(a):
      > To o czym piszemy byc moze nie wzbudzaloby tylu emocji gdyby nie wydarzenia
      > z konca lat 60-tych kiedy to w Niemczech zaczely rodzic sie
      > dzieci "potworki" w wyniku zazywania tabletek antykoncepcyjnych.To wlasnie
      > od tego momentu nastapila zajadla walka o"dusze i sumienia".

      OJ GRYF , GRYF ZNOWU WYCHODZI TWOJE NIEDOUCZENIE, TO NIE BYŁY LEKI
      ANTYKONCEPCYJNE TYLKO PRZECIWBULOWO-USPOKOJENIOWE DLA MATEK W CIĄŻY...CZYLI
      KOMPLETNIE INNA BAJKA NIŻ CI SIĘ WYDAJE I KTOŚ CI W JAKIEJŚ SEKCIE WPAJAŁ...
      • swarozyc Re: koh 27.06.03, 10:52
        nie rzucaj w gryfa kamieniem kiedys nie lepszy, nie czytasz co pisza
        poprzednicy...
        • k.o.h Re: koh 27.06.03, 11:55
          no fuckt , nie doczytałem...ale i tak mu się należy...
    • Gość: e.beata Re: Jeszcze o aborcji.Prezerwatywy to tez BROŃ!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 11:08
      Gryf, prezerwatywa to nie, prezerwatywa jest trumną tylko dla plemników /tyle
      dobra się marnuje/. No ale już taka spiralka ;-).
      Nie powinnam się śmiać. To są poglądy jakiejś grupy ludzi, mają do tego prawo.
      Wierzą w to, przestrzegają.
      Mnie tylko denerwuje, ze o pokoju, miłosierdziu ... a agresji w nich tyle że aż
      strach.

      >" Jak zauważył pan Krzaklewski, tam, gdzie słabną więzi rodzinne, rodzi się
      coraz mniej dzieci. Wskazują na to niezbicie obserwacje krajów zachodnich. A to
      grozi destabilizacją systemów emerytalnych. Polacy muszą myśleć prognostycznie
      i zapobiec temu. Nastąpi to oczywiście, jak myślę, poprzez rygorystyczną
      politykę antyaborcyjną, ograniczanie dostępu do środków antykoncepcyjnych,
      przedłużanie urlopów macierzyńskich i wiele innych posunięć politycznych
      mających uzdrowić nasze społeczeństwo i doprowadzić do pełnej zastępowalności
      pokoleń"

      To teraz już wiecie :-), to nie o życie dzieci idzie ale o emerytury :-).


      >"Jak wielka jest kobieca determinacja w dążeniu do usunięcia niechcianej
      ciąży, niechaj świadczy to, że większość kobiet nie waha się narazić na ryzyko
      związane z nielegalną aborcją, jeśli są do tego zmuszone przez ograniczenia
      prawne i bezwładność służby zdrowia. Ujęcie tego faktu w kategoriach zdrowia
      publicznego, łącznie z uznaniem demokratycznych zasad równości i wolności
      kobiet, spowodowało zmianę stanowiska polityków i lekarzy. Za przykładem
      Islandii, większość wschodnich i zachodnich państw europejskich, Stany
      Zjednoczone, Kanada, Tunezja, Zambia, Japonia, Chińska Republika Ludowa,
      Singapur, Indie, Korea, Australia i Nowa Zelandia zliberalizowały swoje
      ustawodawstwo w kwestii aborcji. W przypadku kilku spośród wymienionych wyżej
      państw, na przykład Kanady i Belgii, do liberalizacji doszło po długiej i
      zaciętej batalii politycznej i prawnej."

      > ks. J. Bajda: "(...)Miłość oblubieńcza może się wyrażać przez znaki
      cielesno - duchowe właściwe małżeństwu, lecz nie redukuje się do nich, nie
      podlega takiej konieczności.(...) Dlatego jest to oczywiste, że znakiem
      prawdziwej miłości małżeńskiej może być powzięta wspólnie decyzja milczenia
      seksualnego, z motywu odpowiedzialności za świętość swojego powołania.(...)
      Niejednokrotnie właśnie poczucie odpowiedzialności za godność misji
      rodzicielskiej wymaga nie-działania w kierunku poczęcia (powstrzymania się od
      działań z natury swej prowadzących do poczęcia). Tego domaga się rozum, kiedy
      określona sytuacja życiowa przemawia przeciw decyzji pomnożenia potomstwa.(...)
      Osiągnięta w tym zakresie wartość samoopanowania jest właściwym sprawdzianem
      autentyczności miłości małżeńskiej.(...)
      (...) Antykoncepcja nie polega na samej intencji uniknięcia ciąży, lecz
      na działaniu, na interwencji podjętej w związku z aktem małżeńskim, by akt ten
      pozbawić jego rodzicielskiego znaczenia (...)"





    • Gość: rammstein Re: Jeszcze o aborcji.Prezerwatywy to tez BROŃ!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.03, 11:26
      zamiast wsiech srdoków plakat giertycha w każdym domu i sypialni - czlek się
      przerazi i odejdzie mu ochota...
    • Gość: OT Do Gryfa. RMF fm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.03, 12:42
      Gość portalu: Gryf napisał(a):

      > Prezerwatywy sa taka sama bronia jak np.AK47 "Kalasznikow" do zabijania
      > ludzi!Bo w/g "doktryny" sa srodkiem do unicestwiania.........
      > tylko "kalendarzyk" jest dozwolony.
      > To o czym piszemy byc moze nie wzbudzaloby tylu emocji gdyby nie wydarzenia
      > z konca lat 60-tych kiedy to w Niemczech zaczely rodzic sie
      > dzieci "potworki" w wyniku zazywania tabletek antykoncepcyjnych.To wlasnie
      > od tego momentu nastapila zajadla walka o"dusze i sumienia".Papiez Pawel VI
      > wczesniej wachal sie co do swojej decyzji.
      >
      >
      >
      >
      >
      > Dzis pozwolilem sloncu, aby wstalo wczesniej niz ja.

      Gryfie . Absolutnie się z tobą nie zgadzam ! Tam gdzie nie powstało jeszcze
      życie jest O.K. Wszystko co dopuszczone do obrotu , legalne i O.K.
      A prezerwatywy powinny być nawet za darmo (sponsoring
      organizacji pozarządowych itd) wyłożone w klubach, internatach itp.
      Bardzo mi zaimponowała odważna niegdysiejsza akcja RMF , który rozdawał za
      darmo prezyrwatywy opakowane w żółte torebki z reklamą radia.
      • Gość: przecinack Re: Do Gryfa. RMF fm IP: 213.17.250.* 27.06.03, 18:14
        proponuje jeszcze rozdawac w gimnazjach i szkolach
        ponadgimnazjalnych, swietlicach, szatniach, WC-tach
        szkolnych, przeszkolic mlodziez w fachowym uzywaniu,
        i bedzie swieeeety spokoj...
      • Gość: hanuta1 Re: Do Gryfa. RMF fm IP: *.zol.univ.szczecin.pl 27.06.03, 20:26
        ) Gość portalu: Gryf napisał(a):
        )
        ) ) A prezerwatywy powinny być nawet za darmo (sponsoring
        ) organizacji pozarządowych itd) wyłożone w klubach, internatach itp.
        ) Bardzo mi zaimponowała odważna niegdysiejsza akcja RMF , który rozdawał za
        ) darmo prezyrwatywy opakowane w żółte torebki z reklamą radia.

        A mnie ta akcja nieco przeraziła.Prezerwatywy bowiem nie w pełni chronią przed
        zakażeniem. Informacje o ich skuteczności, niemal stuprocentowej, to jeden ze
        szkodliwych mitów.Antykoncepcyjna ich zawodnosć to ok .35 % (ile to dzieci na
        sto współżyć?)
        Dane podawane przez pracujących nad AIDS specjalistów skłaniają do
        zastanowienia. Według informacji doktora Johna Kellyego z królewskiego Szpitala
        Położniczego w Birmingham, około 40 proc. osób chorujących obecnie w Wielkiej
        Brytanii na AIDS zaraziło się podczas stosunku z użyciem prezerwatywy.
        Liczbę tę potwierdzają dane Światowej Organizacji Zdrowia (np. M.
        Rosenberg „Strategie badań czynników wirusobójczych”, WHO 1993, przedstawia
        wyniki badań, na podstawie których względne ryzyko zarażenia przy użyciu
        prezerwatywy określone zostało jako od 0,4 do 1). Nieuchronna śmierć tych ludzi
        obciąża sumienia propagatorów „bezpiecznego seksu”, jaki gwarantuje ponoć,
        użycie prezerwatywy.
        Renomowany miesięcznik amerykańskich neokonserwatystów „Commentary”,
        opublikował artykuł Dany Mack podsumowujący m.in. dorobek „wychowania
        seksualnego” w amerykańskich szkołach, konkretnie tzw. programu SIECUS,
        sponsorowanego i kierowanego przez rząd federalny.
        W ramach owego rządowego programu w kilkudziesięciu szkołach popularyzuje się,
        poczynając już od wieku ośmiu lat, hasło „no glove - no love” (nie ma miłości
        bez gumy), a uczniom rozdawane są prezerwatywy. Ignoruje się fakt, iż
        statystyki choroby dowodzą zupełnej nieskuteczności owej edukacji (?) jako
        profilaktyki przeciwko chorobom wenerycznym.
        W krótkim okresie, na początku lat osiemdziesiątych, po odkryciu AIDS i dróg
        jego przenoszenia się, strach przed śmiertelną chorobą skłaniał ludzi do
        seksualnej abstynencji bądź monogamii i zrażał do swobody obyczajowej. Szybko
        nastąpił jednak potężny propagandowy kontratak. Szedł on w trzech kierunkach:
         Pierwszym było wykpiwanie strachu przed chorobą i bagatelizowanie zagrożeń.
        Zachodnia prasa wymyśliła wówczas szydercze określenie AIPS - Zespół Paniki
        Wywołanej AIDS. Z tej formy propagandy do Polski przeciekło stosunkowo
        niewiele.
         Drugim punktem uderzenia było powołanie się na obowiązek miłosierdzia wobec
        chorych, odwoływanie się do szlachetnych emocji każdego człowieka i do
        humanitaryzmu.
         Trzecim wreszcie - propagowanie prezerwatywy jako sposobu na uniknięcie
        zagrożenia i pozostania przy uprawianiu „radosnego seksu”, wyzbytego „poczucia
        winy” lub ograniczeń.
        Właściwie AIDS stał się sprawą, w pewnym momencie, polityczną. Walka z nim,
        paradoksalnie, zamieniła się w propagowanie tzw. bezpiecznego seksu, co
        najbardziej sprzyja rozprzestrzenianiu się choroby. Pod pretekstem zapobiegania
        epidemii przystąpiono do szeroko zakrojonej akcji propagowania swobodnego seksu
        i prezerwatyw. Sponsorami tych działań stali się wytwórcy prezerwatyw, których
        dochody wzrosły wielokrotnie, a także producenci pornografii i właściciele
        agencji świadczących wszelkiego rodzaju „usługi seksualne”. Wielu z ich
        klientów, którzy uwierzyli w „bezpieczny seks”, umrze na AIDS. Wielu może
        zarazić dalsze osoby. Nie wydaje się, aby ta świadomość
        propagatorom „bezpiecznego seksu” spędzała sen z powiek.
        Myślenie o AIDS w kategoriach tolerancji, wpędziło wielu zajmujących się tą
        sprawą ludzi w ciasne doktrynerstwo. Jeżeli jakikolwiek fakt, ich zdaniem, może
        przyczynić się do pozorów choćby, „nietolerancji” wobec chorych, to należy go
        zataić lub negować, nie uwzględniając konsekwencji jakie ukrywanie prawdy i
        propagowanie fałszywych informacji może przynieść.
        Jest to myślenie identyczne z tym, które swego czasu kazało komunistom zatajać
        informacje o Czarnobylu i skażeniu promieniotwórczym w obawie przed „wybuchem
        paniki”. Oni jednak nie zachęcali do wędrówek po lasach i jedzenia
        radioaktywnych grzybów. Natomiast nasze „autorytety”, w najgorzej pojętej
        trosce o „tolerancję”, propagują kłamstwo, jakoby prezerwatywa chroniła przed
        AIDS.
        AIDS (acquired immunodefficiency syndrome), czyli zespół nabytego braku
        odporności jest obecnie najgroźniejszą z chorób, ponieważ nie ma na nią
        skutecznego lekarstwa. Jest wywoływana przez ludzkiego wirusa nabytego braku
        odporności (human immunodeficiency virus, w skrócie HIV).
        Do zakażenia dochodzi wskutek wprowadzenia do organizmu wydzielin lub płynów
        ustrojowych, zawierających HIV, co może mieć miejsce podczas stosunku
        seksualnego z osobą zarażoną i współżyjącą z wieloma partnerami lub
        partnerkami. Nieistotne, czy jest to stosunek między osobami różnej płci, czy
        tej samej (homoseksualny). Narkomani również narażeni są na zakażenie HIV,
        jeżeli wspólnie korzystają z tych samych igieł i strzykawek.
        Zanim wprowadzono testy na obecność HIV, do zakażenia dochodziło również często
        w szpitalach, podczas transfuzji krwi lub podawania preparatów krwiopochodnych,
        na przykład czynników krzepnięcia, otrzymywanych z krwi setek bądź tysięcy
        dawców. Po dostaniu się do organizmu wirus atakuje pewną grupę białych ciałek
        krwi - limfocyty T. Upośledzenie czynności i spadek liczby limfocytów T
        prowadzi do całkowitego załamania się systemu odporności immunologicznej
        organizmu chorego. Organizm pozbawiony tego systemu nie może się skutecznie
        bronić nawet przed lekkim zakażeniem, w wyniku czego może ono doprowadzić do
        śmierci chorego.
        AIDS JEST CHOROBĄ ŚMIERTELNĄ! Ponieważ od chwili zakażenia HIV do stwierdzenia
        jego obecności i wystąpienia objawów choroby (mięsak Kaposiego, leukoplakia
        włochata nabłonka języka, chłoniak) upłynąć może nawet 10 lat, osoba chora może
        nie wiedzieć o tym, że jest zarażona. Jeśli współżyje seksualnie z wieloma
        partnerami/partnerkami, oni również mogą ulec zarażeniu i zarażać kolejne
        osoby. To tłumaczy masowość zachorowań na AIDS. Mimo postępu w badaniach i
        leczeniu AIDS nadal nie opracowano skutecznych preparatów i schematów leczenia.

        PREZERWATYWA POD MIKROSKOPEM
        Lateks jest materiałem, z którego wytwarza się wiele przedmiotów gumowych, np.
        rękawice czy balony. Jedną z cech tych przedmiotów jest możliwość rozciągania.
        Rozciąganie umożliwiają istniejące w gąbczastej strukturze gumy lateksowej
        otwory zwane mikroporami. Rozciągając gumę, powiększamy naturalnie występujące
        w niej małe otworki.
        Zazwyczaj pojedynczy por w prezerwatywie ma średnice wielkości 5 mikrometrów.
        To dużo, jeśli porównamy ją z wielkością wirusa herpes - 0,3 mikrona, HIV - 0,1
        mikrona, chlamydia - 1,5 mikrona, bakterii kiły - 1 mikron, rzeżączki - 0,5
        mikrona. Jak do tej pory, mimo usilnych prac w laboratoriach koncernów
        chemicznych, nie udało się wyprodukować takiej prezerwatywy, która nie miałaby
        mikroporów i żadnych wad. Wydaje się, że jeśli ma się ona rozciągać, to zawsze
        obecne w niej będą mikrootwory.
        Pełny opis znikomej skuteczności prezerwatywy znaleźć możemy m.in. w
        piśmie „American Chemical Society”. Jego redaktor i zarazem pracownik
        Laboratorium Naukowego Marynarki Wojennej USA, dr Michael Roland, opublikował
        w „Rubber World” obszerny artykuł, w którym na podstawie badań własnych oraz
        kilkudziesięciu innych naukowców (zamieszczony przy tekście wykaz źródeł liczy
        57 publikacji), załączając dowody w postaci m.in. zdjęć mikroskopowych,
        formułuje wniosek, iż guma lateksowa z samej swojej natury zawiera omawiane
        wyżej otwory. Ich istnienie nie jest powiązane z warunkami produkcji, ale
        wynika ze specyfiki materiału.
        Współżycie seksualn
    • hsps Re: Jeszcze o aborcji.Prezerwatywy to tez BROŃ!!! 27.06.03, 14:27
      Jeszcze trochę i dojdziemy do wniosku, żeby karać i to surowo wszystkich
      osobników płci męskiej, którzy się ... onanizują. Mordercy.

      • Gość: Madzia Re: Jeszcze o aborcji.Prezerwatywy to tez BROŃ!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 15:28
        A co ty myslisz, ze bedziesz bezkarnie zabijal nienarodzone dzieci w zaciszu
        swojego pokoju, albo gdziekolwiek gdzie to robisz, hi hi. LPR nie spi znajda
        Cie i zobaczysz zawiaza "ineteres" na supelek
        • k.o.h Re: Jeszcze o aborcji.Prezerwatywy to tez BROŃ!!! 27.06.03, 15:45
          Gość portalu: Madzia napisał(a):
          > A co ty myslisz, ze bedziesz bezkarnie zabijal nienarodzone dzieci w zaciszu
          > swojego pokoju, albo gdziekolwiek gdzie to robisz, hi hi. LPR nie spi znajda
          > Cie i zobaczysz zawiaza "ineteres" na supelek

          NIE PODRZUCAJ TAKICH POMYSŁÓW BO JESZCZE GIERTYCH, LPR I MŁODZIEŻ ZEWSZECHMIAR
          POLSKA PODCHWYCĄ I BĘDĄ MUSIELI SIĘ KAJAĆ PRZED NARODEM DO KOŃCA ŚWIATA...
        • Gość: stirlitz Re: Jeszcze o aborcji.Prezerwatywy to tez BROŃ!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.03, 19:53
          to chyba ukażą więcej osób niż Hitler, Stalin i inni tacy
      • Gość: Gryf Re: Jeszcze o aborcji.Prezerwatywy to tez BROŃ!!! IP: 80.55.147.* 29.06.03, 09:53
        hsps napisał:

        > Jeszcze trochę i dojdziemy do wniosku, żeby karać i to surowo wszystkich
        > osobników płci męskiej, którzy się ... onanizują. Mordercy.

        Onanizowanie sie jest tez grzechem!
        A co z onanizmem kobiecym.............czy to tez grzech?



        Dzis pozwolilem sloncu, aby wstalo wczesniej niz ja.
    • Gość: przecinack LOVE ROOM IP: 213.17.250.* 29.06.03, 11:33
      w czasie wakacji, gdy w szkolach trwaja
      remonty rozne proponuje urzadzac takie
      pokoiki milosci, gdzie uczniowie beda mogli
      korzystac z uroczej atmosfery i testowac gumki...
      od razu w szkole bedzie spokojniej i przyjemniej,
      a jaki nabor bedzie... ilu kandydatow...
      to marzenie kazdego dyrektora...

      oddalibyscie dzieci np. do takiego gimnazjum?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka