Gość: Optymista
IP: *.globalconnect.pl
12.08.07, 15:23
Mam nadzieję że to nie prawda, bo jeżeli tak... to zaczynam byc przerażony -
najpierw transplantologia a teraz...
Około 6.15-6.20 dzwoni do mnie przerażony
Ziobro: "Blida się zastrzeliła. Janusz, pomóż" - relacjonuje Janusz Kaczmarek
w wywiadzie dla "Newsweeka". Były szef MSWiA powiedział, że "do godziny 7 miał
kilka, 5-8 takich telefonów od Ziobry".
- Pytam: "Jak się zastrzeliła?".
Ziobro: "Przy wejściu. Sytuacja jest tragiczna. Przecież wiesz, jak my tam
mieliśmy krucho dowodowo. Co ja mam robić? Jak mam się zachowywać?"
Panie mistrze czy stołek prezydenta jest aż tyle wart???