ja22ek
13.10.07, 19:22
W debacie Tusk pokazał się z zaskakującej strony. Niby określa się
jako liberał, a zażarcie bronił unijnej wspólnej polityki rolnej,
socjalistycznej przecie do szpiku kości. Chyba że ja to źle
odebrałem - może on jest przeciwko, ale chce pokazać, że to
Kaczyński jest przeciwko. W każdym razie gdyby premier faktycznie
był przeciw tej polityce, to mocno by zapunktował u mnie. Niestety,
zaprzeczył.
Zresztą nie jedyny to był socjalistyczny akcent u niby-liberała
Tuska. Czyżby chciał przyciągnąć elektorat roszczeniowy?