Gość: lekarz
IP: *.szczecin.mm.pl
16.10.07, 13:02
"Pielęgniarki i lekarze ze Szpitala Miejskiego przejdą w kolejnym pokojowym
marszu protestując przeciwko likwidacji placówki.
Protest rozpocznie się dziś o godzinie 14. Uczestnicy wyruszą sprzed szpitala
i przejdą al. Wyzwolenia do Placu Rodła, przez Piłsudskiego i plac Grunwaldzki
pod Urząd Miasta. Tak jak miesiąc temu będą demonstrować swój sprzeciw wobec
decyzji radnych, zgodnie z którą za rok Szpital Miejski ma zniknąć z centrum
miasta. Niektóre jego oddziały i pracownicy mają być przeniesieni do szpitala
w Zdrojach. - To nieodwołalna decyzja - mówi Bazyli Baran, przewodniczący Rady
Miasta.
Argumentem, przemawiającym za likwidacją jest to, że szpital jest
niedochodowy, ma długi i wymaga kosztownego remontu. Zdaniem wiceprezydenta
Tomasza Jarmolińskiego "taniej byłoby zbudować nowy szpital". Odpiera on także
argumenty lekarzy, którzy przekonują, że Szpital Miejski w centrum jest
potrzebny najbiedniejszym mieszkańcom. - Byłoby sprawiedliwie, gdyby wykupić
takie usługi w jednej placówce na prawobrzeżu i jednej na lewobrzeżu - mówi
Jarmoliński.
Niestety nadal radni i prezydent nie mają, a przynajmniej nie ujawniają
żadnych planów dotyczących tego, co w miejscu po szpitalu ma być. Miesiąc temu
podczas podobnego protestu pielęgniarki zapowiedziały, że w obronie szpitala
są gotowe na głodówkę. Dziś mają powiedzieć czy i ile pań zdecydowało się na
tę drastyczną formę protestu."
twarde oblicze władzy, czy dla szpitala przy Wojciecha też ?