franekkk
24.07.03, 09:54
takie rzeczy mnie wkulfiają:
dziś w głosie:
Dół pusty jak kasa
Brak pieniędzy uniemożliwia dokończenie badań archeologicznych na
szczecińskim Podzamczu. Przeprowadzenie ostatniego etapu badań pozwoliłoby
poznać prawdę o początkach dziejów Szczecina.
Po raz ostatni archeolodzy pracowali na Podzamczu w ubiegłym roku. Badania
prowadzone były w głębokim, około 10 metrowym, wykopie koło hotelu Arkona.
Archeolodzy pracowali w tym miejscu co roku od 17 lat. W tym roku na
Podzamczu nic się jednak nie dzieje.
Czyja to działka
Badania zawsze prowadziła Pracownia Archeologiczna Zamek. Robiła to na
zlecenie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
- W tym roku nie ma nas na Podzamczu, bo zmienił się układ właścielski
terenu, gdzie mamy wykopaliska - mówi Eugeniusz Wilgocki, kierownik pracowni
Zamek. - Nie można ustalić kto jest właścicielem działki, a bez jego
zezwolenia nie możemy na nią wejść.
Według Eugeniusza Wilgockiego zamieszanie powstało,gdy upadła Spółdzielnia
Mieszkaniowa "Podzamcze”. To właśnie ona, z pomocą Wojewódzkiego Konserwatora
Zabytków finansowała prace. Po upadku spółdzielni jej grunty trafiły do wielu
różnych właścicieli.
- Tymczasem jeżeli chcemy w końcu powiedzieć prawdę o początkach Szczecina to
musimy te prace dokończyć - mówi Eugeniusz Wilgocki. - Wystarczyłby nam jeden
sezon archeologiczny.
Zdaniem Eugeniusza Wilgockiego ranga tych badań jest na tyle istotna, że ze
zdobyciem pieniędzy nie byłoby problemu.
- Jest jedynie problem formalno-prawny dotyczący własności działki - twierdzi
Eugeniusz Wilgocki.
Właściciele są
Okazuje się jednak, że z ustaleniem właściciela działki, na której znajdują
się wykopaliska nie ma problemu. W biurze likwidatora spółdzielni "Podzamcze”
uzyskaliśmy ją w trzy minuty.
- Udziałowcami jest pięć osób, którym z pewnością zależy na tym by prace
archeologiczne na ich terenie w końcu dobiegły końca - mówi Leszek Liedtke,
likwidator spółdzielni.
Dlaczego więc, skoro dotarcie do właścicieli jest proste, prace nie są
kontynuowane.
- Prawda jest taka, że brakuje na nie pieniędzy - dowiedzieliśmy się
nieoficjalnie od jednego archeologów.
Czy jest szansa na ich zdobycie, tego nie udało nam się wczoraj dowiedzieć.
Osoby odpowiedzialne w biurze Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków za prace
archeologiczne były poza Szczecinem.