Dodaj do ulubionych

żłobki w Szczecinie

12.08.03, 09:34
Przepraszam, że wykraczam poza forum regiionalne, ale może tu więcej osób
zagląda...
Szukam opinii o żłobkach w Szczecinie, interesują mnie przede wszystkim
Biedronka i Wróbelki. Bardzo proszę odezwijcie się.
Obserwuj wątek
    • gag10 Re: żłobki w Szczecinie 28.08.03, 21:34
      Cześć mój synek chodzi do Wróbelków i jestem bardzo zadowolona, jeśli masz
      jakieś pytania to pisz na gag10@interia.pl. A może to z Tobą juz rozmawiałam?
      Bo już wszystko mi się plącze. POzdrawiam
    • bestiaa Re: żłobki w Szczecinie 04.09.03, 09:54
      Interesuje mnie opinia o żłobku na Włościańskiej. Czy ktoś tam posyłał dziecko?
      Anetta i Sonia 25.07.2003
    • mamaelfika Re: żłobki w Szczecinie 08.09.03, 20:49
      moj chrzesniak chodzil na wloscianskiej ale dawno wiec sie nie liczy:) ja swoja
      corcie (2.3)dalam do przedszkola , dzisiaj poszla pierwszy raz, mam nadzieje ze
      nie popelnilam bledu w sumie malutka jeszcze sika jeszcze w
      pieluszke...poslalam do przedszkola na dunikowskiego
      • monika_29 Re: żłobki w Szczecinie 10.09.03, 14:06
        Żłobek na Włościańskiej? mogę coś podpowiedzieć bo moja Ola chodziła do niego
        od marca br do lipca. I na tym koniec. Bowiem jest dzieckiem, które "nie nadaje
        się do żłobka". Albo inaczej za często chorowała i musiała brać antybiotyki.
        Tak więc postanowiłam, że bedzie lepiej jak posiedzi z babcią w domu. Żłobek
        generalnie jest czysty, zadbany. Panie są miłe ale jest ich za mało na liczbę
        dzieci ( takie jest moje zdanie). Bo np. na 23 dzieci były tylko 3 czasami 4
        panie. Dzieci są różne tzn. przeważnie przychodzą przeziębione, chore z katarem
        i kaszlem. Nikt nie pilnuje, żeby dziecko miało swój smoczek. Jak odbierałam
        Olę to miała inny smoczek a jej miało jakieś dziecko. Tak więc po 3 dniach
        miała pleśniawki. I choroby na okrągło. Bo przenosiła w ten sposób bakterie +
        przebywanie z chorymi dziećmi. Jeśli chodzi o jedzenie było urozmaicone ale nie
        wiem ile jadło mojedziecko. Panie zawsze twierdziły, że jadła ale ile w tym
        prawdy nie wiem. Bo w domu nadrabiała jedzeniem i spaniem. Gdyż w żłobku prawie
        nic nie spała. Bo nie mogła usnąć a nikomu też się nie chciało jej ululać. Ale
        tak było z moim dzieckiem. Z każdym innym bedzie inaczej. Ola potrzebowała
        więcej miłości, spokoju i szybko łapała choroby. Tydzień w żłobku dwa tygodnie
        na zwolnieniu. I tak przez pół roku.
        Ogólnie nie jest źle.

        pozdrawiam
        Monika


        • gag10 Re: żłobki w Szczecinie 10.09.03, 14:48
          Po przeczytaniu postu moni powiem cos dla porównania o Wróbelkach. Mój synek
          poszedł do nich jak miał 4 miesiące a teraz ma 19 i właśnie zmienił grupę na
          starszą buu. Ale do rzeczy: w grupie niemowlęcej gdzie był mój synek były 4
          panie na 16 dzieci. Nigdy nie zdarzyło się żeby mój mały miał inny smoczek, na
          początku zanim panie zaczęły je odróżniać miła podpisany a kiedy nie był mu
          potrzebny czekał na jego półeczce. Jedzenie bardzo urozmaicone, szczerze mówiąc
          nie wiem czy w domu miałabym tyle pomysłów do gotowania., zawsze wiedziałam ile
          dziecko zjadło, bądź czy były jakieś problemy. Na początku Panie usypiały go
          lulając lub na huśtawce a potem zasypiał już sam w łóżeczku. W ogóle okazują
          dzieciom dużo miłości i uczucia, każde dziecko traktowane jest indywidualnie i
          otaczane troską. Mały zawsze szedł uśmiechnięty i zdarzały się dni że nie
          chciał wychodzić. Jestem bardzo zadowolona, teraz synek przeszedł do starszej
          grupy i musi się /ja tez/ przyzwyczaić do nowych cioć i jak na razie jeszcze
          rano popłakuje ale już coraz mniej , a panie tutaj tez sympatyczne i na pewno
          wszystko będzie OK.
          Aha w ubiegłym roku mój synek przez miesiąc był na zastępstwie na Podhalańskiej
          i nie polecam. Mały już po kilku dniach był chory ale nie ma się co dziwić
          jeśli dzieci siedzą w rzędzie a Pani przed nimi i karmi je wszystkie jedną
          łyżką z jednego talerza brr... i jeszcze kilka innych sytuacji, które mnie
          spotkały.
          • bestiaa Re: żłobki w Szczecinie :( 12.09.03, 16:56
            to co przeczytalam, to mnie przeraziło... i teraz nie wiem co mam zrobić z moim
            maleństwem. Nie mam żadnej niani z polecenia :(((( Moja mama mieszka 250km ode
            mnie, więc nie pomoże nam. Muszę to wszystko przemyśleć.
    • monika_29 Re: żłobki w Szczecinie do bestiaa 16.09.03, 10:25
      To co napisałam o żłobku na Włościańskiej to oczywiście prawda. Ale to tylko
      doświadczenie na moim dziecku. Jeśli nie masz wyboru innego rozwiązania co
      zrobić z dzieckiem to spróbuj i daj je na jakiś czas do żłobka. My z mężem też
      tak spróbowaliśmy i okazało się nie najlepszym rozwiązaniem. Ale to dziś wiemy.
      U Ciebie może być zupełnie inaczej. Może twoje dziecko będzie bardziej odporne,
      zahartowane. Jedno wiem napewno. Żłobek to NIESTETY ale skupisko bakterii ( jak
      to powiedział lekarz na pogotowiu). A ten na Włościańskiej może nie jest
      najgorszy ale napewno nie jest najlepszy.
      Spróbuj do innego żłobka.

      pozdrawiam
      Monika mama Oli (29.01.2002).
      • bestiaa Re: żłobki w Szczecinie do monika29 16.09.03, 14:20
        na razie probujemy z mężem poszukać niani, jak nie znajdziemy to niestety mała
        będzie musiała iść do żłobka.
        pozdrawiam
        Anetta i Sonia 25.07.2003
        • aga305 Re: żłobki w Szczecinie do monika29 03.10.03, 14:33
          a gdzie mieszczą się Wróbelki?
          • gag10 Re: żłobek Wróbelki 04.10.03, 20:35
            Wróbelki mieszczą sie na Niedziałkowskiego, bliżej WDS niż telewizji.
            POzdrawiam Grażyna mama Radka -wróbelkowicza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka