adawo
12.02.08, 19:53
Źle porównujecie pociągi. Albatros "od zawsze" był pospieszny (kiedyś nawet
ekspres), dopiero od poprzedniej zmiany rozkładu oficjalnie jest osobowym, ale
on tak naprawdę jeździ jak pospiesznym, bo ma skład dwuklasowy, z wagonami
"przedziałowymi" i zatrzymuje się tylko na tych stacjach co pospieszne (no,
dodano dwie, ale to nie ma znaczenia). "Normalny" osobowy, który zatrzymuje
się na każdej stacji jechałby kilka godzin później!
Sprawa dotyczy więc jedynego, wyjątkowego "osobowego", który tak naprawdę
jeździ jak pospieszny!
Choć absurdem jest by za ten sam czas przejazdu, w takich samych warunkach
obowiązywała aż taka różnica cen.
Tylko nie mówcie, że osobowe jeżdżą szybciej niż pospieszne! (tak jeździ tylko
jeden pospieszy w skórze "osobowego";) Przejedzcie się raz PRAWDZIWYM
osobowym, to zmienicie zdanie.