ka12
27.08.03, 20:44
Jestem w zaawansowanej ciazy, ale jeszcze dobrze sie czuje, wiec nie prosze o
ustepowanie mi miejsca. Chce tylko spokojnie przejechac. Niestety jazda
tramwajami to dla mnie koszmar. Ostatnio jakis stary ramol wypchnal mnie przy
wysiadaniu, ze omal nie upadlam, a dzisiaj inny starszy czlowiek przy
wsiadaniu wepchnal sie miedzy mnie a drzwi, mimo ze mu zwrocilam uwage.
dzisiajsze zdarzenie bylo tak podle, ze az sie poplakalam. Przysieglam, ze
juz nigdy nie ustapie miejsca starszym ludziom, bo sa najbardziej chamscy (
odradzam ciezarnym jazde 11stka i 6stka - to istna makabra). Inna kwestia to
wszyscy stojacy wokól mnie - duzo osob sie niczego nie trzyma podczas jazdy i
ja nie dosyc, ze musze uwazac na brzuch to jeszcze ich obserwowac. A to, ze
od kogos oberwalam kuksanca w brzuch a ten przeprosil niczego nie zalatwia. W
nosie mam takie "przepraszam", bo bol i strach o dziecko wiecej kosztuja.
Odezwijcie sie inne przyszle mamy, jak sobie radzicie z chamstwem? A inni
prosze uwazajcie na ciezarne!