Odszedł Zdzisław Nagórek...

18.03.08, 20:57
Usłyszałem o Nim dopiero wtedy gdy jakaś wsza ukradła Mu laptopa.
Mam do Niego wielki szacunek, nie tylko dlatego, że przeżył w życiu
wielką tragedię, ale dlatego, że we spaniały sposób próbował żyć
dalej. Zawsze, przy jakiejkolwiek śmierci, zwłaszcza tej powolnej,
kiedy człowiek ma świadomość, że to już może koniec, zastanawiam się
jak podsumowuje swoje życie, do kogo ma żal i - co najgorsze - czy
ma żal sam do siebie za coś. Paradoksalnie, wydaje mi się, że Pan
Zdzisław ostatnimi tygodniami miał okazję dowiedzieć się o sobie, że
nie jest anonimowy, że ktoś docenia to co w życiu zrobił. W tym
momencie trzeba raz jeszcze podziękowć tym, którzy mu ostatnio
pomogli.
    • eryk2 [*] 18.03.08, 21:19
      Znałem Go nie osobiście, ale poprzez rodzinne związki (Moja Mama
      znała pania Nagórkową). Bardzo żałuję, że odszedł. Będę w Wielki
      Piątek na pożegnaniu...
      • Gość: marta Re: [*] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 01:56
        ja tez się dowiedzialam o tym człowieku z artykułu w wyborczej, który ukazał się
        po kradzieży laptopa. Człowiek ktory tak szybko zareagowal na apel dziennikarza
        o pomoc w kupnie laptopa, to czlowiek o wielkim sercu. Przez ostatnie dni
        swojego zycia Pan Zdzislaw mogl cieszyc sie tym co bylo jego oknem na
        swiat...kontraktem ze swiatem przez internet.Poczul ze nie jest sam, ze sa
        ludzie o dobrym sercu ktorzy pospieszyli mu z pomoca. Bog zaplac człowiekowi za
        jego dobre serce i zakup laptopa.
        • Gość: dziadek Re: [*] IP: *.chello.pl 19.03.08, 07:37
          Jeden taki buc z Warszawy ,co kazali mu swoją osobą uświetnic
          Grudzień 70, coś tam burczał pod nosem przy bramie stoczni, o
          jakimś zadość uczynieniu finansowym dla poszkodowanych z tamtych
          czasów, jednego ma już z głowy. Przypominam sobie jak w 90r prezes
          niby nowego komitetu telewizji agent SB Drawicz wysłał okólnik do
          wszystkich ośrodków TV, aby o wydarzeniach Grudnia za dużo nie mówić
          i nie nagłaśniać.
          • Gość: j A jak tam Jaruzelski? IP: *.gprs.plus.pl 19.03.08, 08:55
      • solid.solvent Re: [*] 19.03.08, 09:17
        Jeden z niewielu, ktorego historia naprawde mna poruszyla, i ta
        poczciwa twarz, dzis na zdjeciu czarno-bialym, a niedawno... ech...
    • andrzej.lazowski Nagórek był moim bohaterem 20.03.08, 23:25
      Dla Zdzisia Nagórka - już tylko słowa


      Tyle miałem Tobie powiedzieć i Ty miałeś mi jeszcze więcej
      opowiedzieć...

      Żartowałem sobie „znowu zamek się zablokował” siedząc u Ciebie kilka
      dobrych godzin. Napisałeś ostatnio dla mnie sentencję, tak na
      pożegnanie: słowa ulatują, pismo pozostaje. A Ty Zdzisiu –
      zostajesz?
      Ostatnia nasza rozmowa – tyle planów. Taki radosny głos. Tutaj coś
      zrobię, zobaczymy się za chwilę. Dobrze… porozmawiamy o nagórkowych
      felietonach. Liczyłem na Twój udział w moje wystawię: Na imię jemu
      było 44. Warszawa? Dam radę! Słyszałem…
      Tak! Będziesz tam, na tej wystawie w moim sercu.
      Andrzej Łazowski

    • Gość: dur Re: Odszedł Zdzisław Nagórek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 09:13
      Wyrazy współczucia
      • andrzej.lazowski Re: Odszedł Zdzisław Nagórek... 25.03.08, 10:47
        21-03-2008
        Pieniądze to nie wszystko!


        W Wielki Piątek w czasie gdy przekazywane były pieniędzy dla rodzin
        zabitych w Grudniu ’70…
        …żegnaliśmy na cmentarzu „zwyczajne życie Zdzisława Nagórka”.
        Garstka ludzi uczestniczyło w Jego ostatniej drodze. Znowu pada
        pytanie: gdzie wszyscy ludzie z tamtego okresu? Gdzie działacze z
        lat 80. Dlaczego pogrzebaliśmy naszego szczecińskiego bohatera tak
        cicho. A może tak trzeba było – nad grobem wspominał jego kolega
        Waldek Brygman, Zdzisiu Nagórek nie doczekał się na zwyczajne
        przepraszam.


        Zdzisiu Nagórek…
        „on natchniony i młody był, ich nie policzyłby nikt
        On im dodawał pieśnią sił, śpiewał że blisko już świt.
        Świec tysiące palili mu, znad głów podnosił się dym,
        Śpiewał, że czas by runął mur...
        Oni śpiewali wraz z nim:
        Wyrwij murom zęby krat!
        Zerwij kajdany, połam bat!
        A mury runą, runą, runą
        I pogrzebią stary świat!”
        • Gość: . Re: Odszedł Zdzisław Nagórek... IP: *.chello.pl 25.03.08, 12:24
          To chyba jasne: panowie Milczanowski, Komołowski, Jurek, Jurczyk
          robili właśnie świąteczne zakupy w Tesco i Galaxy i nie mieli czasu
          na takie sprawy jako obecność na pogrzebie śp. Z. Nagórka. Za to
          przy odsłonięciu kolejnego "anioła śmierci" będą w pierwszym
          rzędzie, do przecinania wstęgi, wypięcia piersi po odznaczenie i z
          buzią twarzowo wypadającą w TV - ech, twarzowcy za dychę...
          • andrzej.lazowski Re: Odszedł Zdzisław Nagórek... 26.03.08, 09:37
            Tak telewizji nie było. Jedynym VIP-em był poseł Sławomir Nitras.

            Przygotowujemy jako Stow. CPT wystawę o ofiarach Grudnia 1970 r. w
            grudniu 2008 r. w Warszawie. Pragniemy pokazać 44 rannych i
            zabitych. Nadal poszukujemy zdjecia Janusza Wrzodaka.
    • Gość: sw Re: Odszedł Zdzisław Nagórek... IP: *.gprs.plus.pl 26.03.08, 23:40
      bip.um.szczecin.pl/umszczecinbip/files/C43F896C27504CCA9FA3826F468152AC/38.jpg
      • cpt_stowarzyszenie Re: Odszedł Zdzisław Nagórek... 28.03.08, 14:38
        polecamy!
        www.cpt.org.pl/index.php?subaction=showfull&id=1206568879&archive=&start_from=&ucat=1&
Inne wątki na temat:
Pełna wersja