Dodaj do ulubionych

Rozmowa z menedżerem, który ucieka ze Szczecina

IP: *.telan.pl 10.09.03, 16:23
Cóż wiele trafnych spostrzeżeń a odchodząc od głównego wątku
muszę stwierdzić, że jeśli menadżer z doświadczeniem, doceniony
za granicą nie moze znaleźć w Szczecinie godziwej posady to cuż
dopiero ludzie młodzi, którzy do tej pory pracowali
na "żwykłych" stanowiskach w kilku niewielkich firmach. Aź
strach pomyśleć co będzie dalej...
Obserwuj wątek
    • Gość: Iwona N Re: Rozmowa z menedżerem, który ucieka ze Szczeci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 16:59
      Naga prawda boli ale może im częściej będziemy ją powtarzać to
      wszyscy zrozumiemy, że jako Szczecinianie powinniśmy wzajemnie
      się wspierać, dbać o mozliwość inwestowania, szukać pozytywnych
      rozwiązań i cieszyć się z sukcesów jakie osiągają nasi
      mieszkańcy lub firmy inwestujące na tych ziemiach.
      Zamieszkujemy tereny, które zostały zasiedlone przez ludzi z
      różnych zakątków kraju. Nie ma w nas więzi i chęci do
      stworzenia czegoś dobrego dla tego regionu. Po wizycie w
      WIELKOPOLSCE możemy tylko zazdrościć tzw. patriotyzmu lokalnego
      i wciąż rozwijających się inwestycji. Czas najwyższy wykrzesać
      coś z siebie. Może w końcu przestaną liczyć się koneksje i
      układy, a w to miejsce wejdą fachowość, gospodarność i rozsądne
      spojrzenie na przyszłość. Zależy to od nas samych!!!! Z uporem
      wracajmy do tego Szczecina i walczmy o lepsze jutro!!
    • mike102 to przerazajace!!! 10.09.03, 17:31
      ze czlowiek podajacy sie za doswiadczonego menagera potrafi powiedziec na
      poczatku XXI wieku taka BZDURE:
      "To przemysł musi być dźwignią, a nie firmy usługowe."

      Hallo!!! Epoka pary i elektrycznosci juz minela! Gomola i Gierek oraz ich huty,
      kopalnie i dymiace kominy na szczescie tez!

      Proponuje male cwiczenie praktyczne. Ogladamy swoje buty, radyjko, koszulke,
      maskotke, klawiature i obudowe kompa itp. Co tam znajdujemy. Ano:
      made in china, made in india, made in bangladesh

      a teraz patrzymy na opakowanie lekow, producentow software albo na
      rzeczywistych wlascicieli bankow i ubezpieczalni:
      usa, germany, france, netherlandes

      wole zeby szczecin stal sie drugim rotterdamem niz drugim bangladeshem.
      skrecajac hyundaje na pewno nie zblizamy sie do holandii...
      • Gość: ra Re: to przerazajace!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.03, 07:18
        Kolego niestety nie masz racji, zgadzam się z tezami z artykułu. Usługi to tak
        naprawde konsumowanie zaś produkcja to wytwarzanie wartości dodanej.Szkoda że
        tak wiele osób tego nie rozumie.
        • Gość: qwer Re: to przerazajace!!! IP: *.vx.pl / *.gazeta.pl 11.09.03, 08:26
          Gość portalu: ra napisał(a):

          > Kolego niestety nie masz racji, zgadzam się z tezami z
          artykułu. Usługi to tak
          > naprawde konsumowanie zaś produkcja to wytwarzanie wartości
          dodanej.Szkoda że
          > tak wiele osób tego nie rozumie.

          Ciekawe zatem, dlaczego w strukturze PKB krajów wysoko
          rozwiniętych dominują usługi (ponad 70%), a na przemysł
          przypada ok. 25% (reszta, tzn. kilka procent na rolnictwo)?
          Pewnie te nieszczęsne kraje zbłądziły? Podobnie wyraźna jest
          dominacja tych krajów w handlu usługami, a zwłaszcza w
          eksporcie. Nie masz kolego racji, dzwignią we współczesnej
          gospodarce są wiedza i - bazujące na nich - nowoczesne usługi.
          Produkcję zawsze można przenieść tam, gdzie jest tania siła
          robocza i zachęty podatkowe. Jeśli nie wierzysz, odsyłam do
          statystyk OECD oraz WTO.
          • Gość: Stettiner in exile Re: to przerazajace!!! IP: *.worldbank.org 11.09.03, 12:21
            Juz Ci tlumacze dlaczego dzieje sie tak, ze w krajach
            uprzemyslowionych najwieksza czesc PKB wytwarza sektor uslug.

            to nie jest tak, ze tu chodzi o szewcow, male spozywczaki czy
            nawet hipermarkety. Uslugi owszem, ale uslugi dla FIRM!!!

            Powstaje fabryka samochodow i zatrudnia 1000 osob. Powszechnie
            szacuje sie, ze mnoznik zatrudnienia z tego powodu wynosi ok. 5,
            a wiec 5000 dodatkowych osob znajdzie prace. Wszyscy pewnie w
            uslugach, ale glownie dla producenta samochodow, a wiec dla
            przemyslu!

            P.S. Manager ma racje, tez to zrozumialem 2 kilka lat temu, gdy
            zdecydowalem sie studiowac ekonomie i finanse na SGH, a nie w
            Warszawie. Nie zaluje, mam mase ciekawych propozycji, nie
            dlatego, ze SGH jest lepsza (chociaz oczywiscie jest), ale
            dlatego, ze tu jest rynek, a ja ciezko pracuje i nie bimbam
            przez 5 lat jak wiekszosc studentow.
            • mike102 Re: to przerazajace!!! 11.09.03, 12:44
              Gość portalu: Stettiner in exile napisał(a):

              > Juz Ci tlumacze dlaczego dzieje sie tak, ze w krajach
              > uprzemyslowionych najwieksza czesc PKB wytwarza sektor uslug.
              > to nie jest tak, ze tu chodzi o szewcow, male spozywczaki czy
              > nawet hipermarkety. Uslugi owszem, ale uslugi dla FIRM!!!

              > Powstaje fabryka samochodow i zatrudnia 1000 osob. Powszechnie
              > szacuje sie, ze mnoznik zatrudnienia z tego powodu wynosi ok. 5,
              > a wiec 5000 dodatkowych osob znajdzie prace. Wszyscy pewnie w
              > uslugach, ale glownie dla producenta samochodow, a wiec dla
              > przemyslu!

              chyba zartujesz. to dlaczego detroit tak potwornie upadlo i stalo sie
              murzynskim koczowiskiem? a co z lyonem? a z lodzia, zaglebiem ruhry?
              w gospodarce globalne nie ma zadnego znaczenia gdzie przebywasz ty, a gdzie
              klient. Obecnie realizuje zlecenie dla firmy ktora jest ode mnie oddalona o
              4000 km.

              a dlaczego tak kwitnie irlandia, w ktorej nie postawiono zadnych montowni
              samochodow, pralek, czy telewizorow???

              ogolnie nie bardzo rozumiesz co to jest sektor uslug.

              > P.S. Manager ma racje, tez to zrozumialem 2 kilka lat temu, gdy
              > zdecydowalem sie studiowac ekonomie i finanse na SGH, a nie w
              > Warszawie. Nie zaluje, mam mase ciekawych propozycji, nie
              > dlatego, ze SGH jest lepsza (chociaz oczywiscie jest), ale
              > dlatego, ze tu jest rynek, a ja ciezko pracuje i nie bimbam
              > przez 5 lat jak wiekszosc studentow.

              No patrz a ja po uniwerku szczecinskim a stawke godzinowa mam pewnie z 5 x
              wieksza od ciebie! :-)))
            • Gość: qwer Re: to przerazajace!!! IP: 217.153.4.* 11.09.03, 13:31
              Gość portalu: Stettiner in exile napisał(a):

              > Juz Ci tlumacze dlaczego dzieje sie tak, ze w krajach
              > uprzemyslowionych najwieksza czesc PKB wytwarza sektor uslug.
              >
              > to nie jest tak, ze tu chodzi o szewcow, male spozywczaki czy
              > nawet hipermarkety. Uslugi owszem, ale uslugi dla FIRM!!!
              >
              > Powstaje fabryka samochodow i zatrudnia 1000 osob. Powszechnie
              > szacuje sie, ze mnoznik zatrudnienia z tego powodu wynosi ok. 5,
              > a wiec 5000 dodatkowych osob znajdzie prace. Wszyscy pewnie w
              > uslugach, ale glownie dla producenta samochodow, a wiec dla
              > przemyslu!
              >
              > P.S. Manager ma racje, tez to zrozumialem 2 kilka lat temu, gdy
              > zdecydowalem sie studiowac ekonomie i finanse na SGH, a nie w
              > Warszawie. Nie zaluje, mam mase ciekawych propozycji, nie
              > dlatego, ze SGH jest lepsza (chociaz oczywiscie jest), ale
              > dlatego, ze tu jest rynek, a ja ciezko pracuje i nie bimbam
              > przez 5 lat jak wiekszosc studentow.

              Dzięki za wyjaśnienie, które nie było mi potrzebne. Ja tylko przytoczyłem dane,
              a nie zagłębiałem się w szczegółową analizę struktury usług. Czy napisałem, że
              chodzi mi wyłącznie o usługi szewskie czy fryzjerskie? Chyba nie. Podobnie jak
              Mike pracuję w branży usług (firma ma siedzibę w Szczecinie), a moimi klientami
              są głównie firmy amerykańskie (czyli lokalizacja firmy nie odgrywa tu żadnej
              roli). Z tym "mnożeniem" się miejsc pracy też się nie zgodzę. Oczywiście, część
              z nich powstanie w usługach towarzyszących (np. transport, logistyka,
              sprzątanie, ochrona, może doradztwo), ale pozostała część u dostawców-
              kooperantów produkujących części i podzespoły, niekoniecznie zlokalizowanych w
              najbliższym otoczeniu (a np. w krajach rozwijających się, co jest bardzo
              powszechne). Cytowane przeze mnie informacje wiążą się z faktem, że w bogatych
              krajach istnieje duży, rosnący POPYT na RÓŻNE usługi (tzw. prawo Engla),
              niekoniecznie związane bezpośrednio z przemysłem, a to z kolei zachęca do
              inwestowania w sferę usług, nie tylko świadczonych dla firm, ale w dużej mierze
              również dla ludności (np. gastronomiczne, hotelarskie, rozrywkowe, turystyczne
              itd.).
              Pozdrawiam
              Qwer (nie po SGH, ale też sobie radzę)
        • mike102 Re: to przerazajace!!! 11.09.03, 10:29
          Gość portalu: ra napisał(a):

          > Kolego niestety nie masz racji, zgadzam się z tezami z artykułu. Usługi to
          tak
          > naprawde konsumowanie zaś produkcja to wytwarzanie wartości dodanej.Szkoda że
          > tak wiele osób tego nie rozumie.

          tak, tak... jasne... fabryka radyjek jest lepsza od ubezpieczalni, firmy
          reklamowej, konsultingowej czy kliniki rehabilitacyjnej...
          Pozdrawiam w XIX wieku!
          • Gość: Rafis Re: to przerazajace!!! IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 11.09.03, 17:29
            Wszyscy zapomnieli o usługach finansowych!!! Przeciez takie miasto jak np.
            Frankfurt wyrosły na potęge dzięki temu, że sa ich centrum.Banki, firmy
            leasingowe, ubezpieczeniowe, windykacyjne itp. ściągaja całą kasę z danego
            kraju do miejsca gdzie maja siedzibe.
            Dla instytucji finansowych pracuja inne firmy usługowe np. informatycy,
            sprzatanie, ochrona.Choć taki bank nie zatrudnia w swej siedzibie tylu ludzi
            co montownia samochodów ale co z tego skoro każdy pracownik zarabia kilka a
            nawet kilkanaście razy więcej od robotnika.Dlatego w mieście żyjącym z usług
            może byc większe bezrobocie ale istnieje większa siła nabywcza społeczeństwa.
            Jednak montownie tez są potrzebne dla tych co mają wykształcenie podstawowe
            lub zasadnicze.

            pzdr.
            • mike102 Re: to przerazajace!!! 11.09.03, 17:55
              Gość portalu: Rafis napisał(a):

              > Wszyscy zapomnieli o usługach finansowych!!! Przeciez takie miasto jak np.
              > Frankfurt wyrosły na potęge dzięki temu, że sa ich centrum.Banki, firmy
              > leasingowe, ubezpieczeniowe, windykacyjne itp. ściągaja całą kasę z danego
              > kraju do miejsca gdzie maja siedzibe.
              > Dla instytucji finansowych pracuja inne firmy usługowe np. informatycy,
              > sprzatanie, ochrona.Choć taki bank nie zatrudnia w swej siedzibie tylu ludzi
              > co montownia samochodów ale co z tego skoro każdy pracownik zarabia kilka a
              > nawet kilkanaście razy więcej od robotnika.Dlatego w mieście żyjącym z usług
              > może byc większe bezrobocie ale istnieje większa siła nabywcza społeczeństwa.
              > Jednak montownie tez są potrzebne dla tych co mają wykształcenie podstawowe
              > lub zasadnicze.
              >
              > pzdr.

              zgoda ale:
              -montownie nie zalatwiaja sprawy. one generuja duze zatrudnienie tylko w
              przypadku gdy sila robocza jest b.tania. gdy place w kraju rosna (a przez
              najblizsze 20 lat beda nieustannie w polsce, tak jak we wszystkich krajach
              ktore wstapily do ue, rosly) zatrudnianie ludzi przestaje byc oplacalne. sa
              wtedy 2 drogi - zanane z japonii hale pelne robotow + 2 nadzorcow albo
              przeniesienie produkcji do tanszego kraju - to aktualnie trend wszystkich firm
              (np. wyprowadzka renaulta z belgii). w obu przypadkach nastepuje wtorny wzrost
              bezrobocia i powstanie obszarow trwalej biedy (Glasgow, Manchester, Westfalia,
              Detroit). ten rodzaj inwestycji to jak szpryca adrenaliny, przez pare lat
              troche pobudza gospodarke a potem jest jeszcze gorsza zapasc (Daewoo).

              -nalezy tez pamietac ze takie montownie nie ganeruja duzego inpulsu
              gospodarczego. to nie zarzad, biura projektowe, centra ksiegowe, informatyczne
              czy marketingowe zostaja ulokowane w biednych krajach ale hale montazowe. na
              dokladke miasto musi przygotowac infrastrukture (za swoje srodki) a inwestor
              przez dlugie lata nie placi podatkow (nawet od nieruchomosci) a zapewnia
              niskoplatne, prymitywne miejsca pracy. czym to sie rozni od hipermarketu???

              -inna sprawa jest to ze tych ludzi slabo wyksztalconych powinno byc jak namniej
              wiec EDUKACJA a nie skrecanie skody jest lekarstwem na nedze. to dzieki
              doskonalemu szkolnictwu Szwecja, bedaca na poczatku XX wieku obszarem
              superbiedy (byly obszary gdzie ludzie zyli w ziemiankach! to nie zart!) i
              zrodlem emigrantow do USA wydzwignela sie na lidera. ten kilkakrotnie mniej
              ludny od Polski kraj produkuje WLASNE doskonale samochody (Volvo, Saab,
              Scania), sprzet AGD (Electroloux), MYSLIWCE!!! (Grippen), produkty
              zaawansowanych technologii (Ericsson) itd. itp.
              tego poziomu nie mozna osiagnac bedac cudzym wyrobnikiem!!!
              • Gość: Rafis Re: to przerazajace!!! IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 11.09.03, 19:47
                mike102 napisał:

                > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                >
                > > Wszyscy zapomnieli o usługach finansowych!!! Przeciez takie miasto jak np.
                >
                > > Frankfurt wyrosły na potęge dzięki temu, że sa ich centrum.Banki, firmy
                > > leasingowe, ubezpieczeniowe, windykacyjne itp. ściągaja całą kasę z daneg
                > o
                > > kraju do miejsca gdzie maja siedzibe.
                > > Dla instytucji finansowych pracuja inne firmy usługowe np. informatycy,
                > > sprzatanie, ochrona.Choć taki bank nie zatrudnia w swej siedzibie tylu lud
                > zi
                > > co montownia samochodów ale co z tego skoro każdy pracownik zarabia kilka
                > a
                > > nawet kilkanaście razy więcej od robotnika.Dlatego w mieście żyjącym z usł
                > ug
                > > może byc większe bezrobocie ale istnieje większa siła nabywcza społeczeńst
                > wa.
                > > Jednak montownie tez są potrzebne dla tych co mają wykształcenie podstawow
                > e
                > > lub zasadnicze.
                > >
                > > pzdr.
                >
                > zgoda ale:
                > -montownie nie zalatwiaja sprawy. one generuja duze zatrudnienie tylko w
                > przypadku gdy sila robocza jest b.tania. gdy place w kraju rosna (a przez
                > najblizsze 20 lat beda nieustannie w polsce, tak jak we wszystkich krajach
                > ktore wstapily do ue, rosly) zatrudnianie ludzi przestaje byc oplacalne. sa
                > wtedy 2 drogi - zanane z japonii hale pelne robotow + 2 nadzorcow albo
                > przeniesienie produkcji do tanszego kraju - to aktualnie trend wszystkich
                firm
                > (np. wyprowadzka renaulta z belgii). w obu przypadkach nastepuje wtorny
                wzrost
                > bezrobocia i powstanie obszarow trwalej biedy (Glasgow, Manchester,
                Westfalia,
                > Detroit). ten rodzaj inwestycji to jak szpryca adrenaliny, przez pare lat
                > troche pobudza gospodarke a potem jest jeszcze gorsza zapasc (Daewoo).
                >
                > -nalezy tez pamietac ze takie montownie nie ganeruja duzego inpulsu
                > gospodarczego. to nie zarzad, biura projektowe, centra ksiegowe,
                informatyczne
                >
                > czy marketingowe zostaja ulokowane w biednych krajach ale hale montazowe. na
                > dokladke miasto musi przygotowac infrastrukture (za swoje srodki) a inwestor
                > przez dlugie lata nie placi podatkow (nawet od nieruchomosci) a zapewnia
                > niskoplatne, prymitywne miejsca pracy. czym to sie rozni od hipermarketu???
                >
                > -inna sprawa jest to ze tych ludzi slabo wyksztalconych powinno byc jak
                namniej
                >
                > wiec EDUKACJA a nie skrecanie skody jest lekarstwem na nedze. to dzieki
                > doskonalemu szkolnictwu Szwecja, bedaca na poczatku XX wieku obszarem
                > superbiedy (byly obszary gdzie ludzie zyli w ziemiankach! to nie zart!) i
                > zrodlem emigrantow do USA wydzwignela sie na lidera. ten kilkakrotnie mniej
                > ludny od Polski kraj produkuje WLASNE doskonale samochody (Volvo, Saab,
                > Scania), sprzet AGD (Electroloux), MYSLIWCE!!! (Grippen), produkty
                > zaawansowanych technologii (Ericsson) itd. itp.
                > tego poziomu nie mozna osiagnac bedac cudzym wyrobnikiem!!!

                Zgadzamy sie nawzajem jednak dla tych najmniej wykształconych nie ma innego
                wyjscia niz taka montownia.Kształcic można juz tylko młodych.
    • Gość: ferd Cienias gościu jesteś i tyle. Choć z drugiej strony to IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.03, 19:02
      niesamowite, że wystarczy pobiadolić nad swoim losem, aby
      zaiteresować Wyborczą. Jeżeli jeszcze czytam, że byłeś
      kierownikiem portowego marketingu, to nie ściemniaj, że trafiłeś
      do tej firmy z innego niż polityczny klucza. Tak juz jest w tej
      zabawie raz jest się na górze, a raz na babie...
      • Gość: JACEK KROWY IP: 64.9.159.* 10.09.03, 19:32
        Wracam po latach do Szczecina i szukam pracy jako kupiec
        miesa . Kurde, w polsce inne ciecia miesa i inne krowy
        inne kurczaki inna trzoda ....i pracy nie moge znalezc.
        WYJEZDAM bo to miasto upada !!! Powinni miec wiecej krow !!!

        ;-))) oto moja interpretacja
        • swarozyc komboj 10.09.03, 21:05
          Gość portalu: JACEK napisał(a):

          > Wracam po latach do Szczecina i szukam pracy jako kupiec
          > miesa . Kurde, w polsce inne ciecia miesa i inne krowy
          > inne kurczaki inna trzoda ....i pracy nie moge znalezc.
          > WYJEZDAM bo to miasto upada !!! Powinni miec wiecej krow !!!
          >
          > ;-))) oto moja interpretacja
          '''''''''''''''''''''''''''''''''''''
          Te komboj, siedz se w teksasie i rznij swa krowke po swojemu...
          • Gość: JACEK te ,blondyn ;-) IP: 64.9.159.* 10.09.03, 21:17
            Swarek juz blublasz jak bys mial gembe pelna jakis
            "swedish meatballs" ;-))))))
            • swarozyc Re: te ,blondyn ;-) 10.09.03, 21:21
              Mowi sie köttbullar, ignorancie z bushu...
              • Gość: JACEK Re: te ,blondyn ;-) IP: 64.9.159.* 10.09.03, 21:25
                swarozyc napisała:

                > Mowi sie köttbullar, ignorancie z bushu...


                Lepiej w buszu niz z meatballsami czy tez kottbularami ,
                dewiancie z polnocy ;-)
    • Gość: zibi Re: Rozmowa z menedżerem, który ucieka ze Szczeci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 21:35
      Lubińska cały czas powtarza Chwatowi że inwestycje komunalne nie
      są inwestycjami rozwojowymi. Finansowane są przcież z podatków i
      podwyżek cen na komunalkę. Tak samo jak usługowe czy handlowe.
      Rozwinąć Szczecin można poprzez produkcję. I nie należy tego
      mylić z produkcją węgla i stali. Oprogramowania czy farmaceutyki
      to też produkcja. A po pierwsze wszelkie inwestycje muszą
      ściągnąć pieniądze do Szczecina a nie je stąd wyprowadzać.
      • mike102 Re: Rozmowa z menedżerem, który ucieka ze Szczeci 11.09.03, 10:26
        Gość portalu: zibi napisał(a):

        > Lubińska cały czas powtarza Chwatowi że inwestycje komunalne nie
        > są inwestycjami rozwojowymi. Finansowane są przcież z podatków i
        > podwyżek cen na komunalkę. Tak samo jak usługowe czy handlowe.
        > Rozwinąć Szczecin można poprzez produkcję. I nie należy tego
        > mylić z produkcją węgla i stali. Oprogramowania czy farmaceutyki
        > to też produkcja. A po pierwsze wszelkie inwestycje muszą
        > ściągnąć pieniądze do Szczecina a nie je stąd wyprowadzać.

        Tu nie chodzi o to zeby to produkowac. Chodzi o to zeby to wymyslac. Od
        produkowania to sa obecnie kraje III swiata.
        Uslugi i nowoczense technologie + mysl techniczna, patenty, wynalazki =
        przyszlosc i pieniadze.

        Jak hyundaj by przyszedl do szczecina to nie powastanie nic poza kilkuset
        prymitywnymi i najgorzej platnymi miejscami pracy dla slabo wyksztalconych
        osob. Jako inwestor nie bedzie placil przez pare lat podatkow (miasto nic nie
        zyska) ale trzeba mu bedzie przygotowac cala infrastrukture, urbroic teren itp.
        (takie warunki musial np. spelnic lipsk zeby sciagnac znana montownie furek)

        Nie chcemy byc drugim Mexykiem, chcemy byc druga Irlandia (tam 10 lat temu
        powiedziano ZADNYCH montowni samochodow i pralek - efekty sa)!
    • Gość: mac Re: Rozmowa z menedżerem, który ucieka ze Szczeci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 22:44
      To jest trochę tak, jakby międzynarodowy finansista wrócił do Koziej Wólki, z
      której pochodzi, i szukał tam pracy w zawodzie, a tam nawet banku
      spółdzielczego niet. Nie ma siły... Ale jak z niego taki międzynarodowy menago,
      to niech się zatrudni w jakiejś małej, obiecującej, prywatnej spółce, i niech
      ją wyprowadzi na szerokie wody.
      Moim zdaniem facet bardzo słabo albo krótko szuka. Albo ma za duże wymagania, w
      końcu we Francji panuje socjalizm, może go rozpieścili.
      A tak na pocieszenie i do głębszych przemyśleń na temat "produkcja czy usługi":

      www1.gazeta.pl/gospodarka/1,42584,1661180.html


    • amarch Może i jesteśmy gospodarczo do dupy, ale... 11.09.03, 09:57
      za to mamy wyższość moralną nad wszytkimi innymi!!!
      Hołdujemy wartościom (h.) i Historii oraz Ludziom Ją Tworzącym. Inni mają
      pomniki w brązie lub marmurze, a my - proszę bardzo - w Urzędzie Miejskim.

      Tak trzymać! Zamiast opłat w strefie parkowania, powinny być pobierane opłaty
      za zwiedzanie tego muzealnego przybytku, jakim staje się Szczecin. Kiedy M.Pol
      ustawi na mostach rogatki ściągające opłaty "mostowe", to Rada Miejska powinna
      postawić przy nich bileterów, którzy będą sprzedawać bilety do Muzeum
      Miejskiego (stan infrastruktury miejskiej odpowiada połowie lat 50-tych, a w
      niektórych miejscach centrum wygląda jak zaraz po wojnie. Nawet asfaltu nie
      trzeba zrywac z ulic - sam odchodzi).

      A tak w ogóle to ręce opadają - nawet nie chce mi się pisać tych truizmów (koń,
      jaki jest - każdy widzi). Jako pasażer tej tonącej łajby mam wszystko w d...

      Kiedyś było TKM, Jurczyk pokazał od razu na samym początku, jak się to robi.
      Potem przeszedł do II. etapu - TMW : To Mi Wisi

    • amarch W uzupełnieniu... 11.09.03, 10:28
      dzisiejszy "Głos" zamieszcza wywiad z Bartkiem S., który zdaje się podzielać
      moje poglądy (przynajmniej w tym względzie):

      "Szczecin miastem wypędzonych
      Rozmowa z Bartłomiejem Sochańskim, byłym prezydentem Szczecina (1994-98) oraz
      konsulem honorowym Niemiec.
      (...) Jest niewiele miejsc w Europie, które nadawałoby się na powstanie takiego
      Centrum Wypędzonych jak Szczecin. Cały Szczecin jest miastem wypędzonych."
      koniec cytatu.
      • tycjan5 Re: W uzupełnieniu...uzupełnienie. 11.09.03, 10:42
        skoro Ci to wszystko wisi, masz prawo tak twierdzic, ale cos mi tu wygląda na
        to, po Twoich wypowiedziach sądząc, że tak nie jest do końca, inaczej miałbys
        to wsyzstko w głebokim poważaniu i nie zabierał głosu na forum.
        Co do wypowiedzi Bartka, czytałem i po częsci się z nim zgadzam, po częsci nie,
        a cytat, który przytaczasz dotyczy zupełnie czegos innego niz opisywanej w
        poprzednim poście Twojej wypowiedzi.
        Pozdro
        Tycjan
    • peter.ka Re: Rozmowa z menedżerem, który ucieka ze Szczeci 11.09.03, 12:48
      Rany boskie, miasto UpAdA bo pan manager sobie popracowalby w fabryce a nie
      moze :))))
      niedawno na forum byl gosciu ktory twierdzl ze miasto upada bo duzo ludzi na
      Pogon chodzi - mam propozycje dla GW - znajdzcie tego jegomoscia i zrobcie z
      nim wywiad o upadku miasta, przeciez to teraz takie modne :)))))

      nie rozumiem w ogole idei jaka przyswiecala dziennikarzowi
      a Mike102 ma racje!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka