Dodaj do ulubionych

Życie w Szczecinie

14.05.08, 12:29
Moi Drodzy,

Zakładam w przyszłości przeprowadzkę do Szczecina. Powiedzcie mi czy
warto o tym w ogóle myśleć. Jak się żyje w tym mieście? Opinie
mieszkańców są dla mnie bardzo cenne, wieć proszę o jak najwięcej
komentarzy.

Obserwuj wątek
    • swantevit Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 12:30
      Jezeli przenosisz sie tu z Biafry lub Birmy, to spoko. Jest lepiej.
      • jack_sparrow_pl Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 12:31
        jeśli jestes członkiem PO, to spoko :)
    • anamar Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 12:31
      wbrew temu,co wypisują tu zawodowi defetyści i oszołomieni-wiecznie
      niezadowoleni,w mieście żyje się nie najgorzej.a dzisiaj o 20 na zamku fajny
      koncert!
      • Gość: stefan Re: Życie w Szczecinie IP: *.bazapartner.pl 14.05.08, 12:33
        tere fere.... jeden koncert na Zamku stolica kulturalna Szczecina nie tworzy.. ;)
        w pozostale dni Szczecin zamienia sie w smutne zadupie i wioske z tramwajami
        czasami bez prądu
        • dyziik Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 14:05
          Kolejny znawca kultury :))))))

          szpak.szczecin.pl
          Każdy znajdzie coś dla siebie. Tylko człowiek bez zainteresowań może
          być niezadowolony z życia, miasta i w ogóle.
        • beatrix13 Szczecin da się pokochać ,ale nie od pierwszego 14.05.08, 20:55
          wejrzenia,ale za to na zawsze
      • swantevit Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 12:35
        Koniecznie przeprowadz sie na Pogodno!
        Tu mieszka anamar(fajna, "postmodernistyczna" dziewczyna) i duzo
        emerytow sluzb mundurowych i tajnych. Wroble cwierkaja ze anamar to
        potomek..
        • Gość: stefan Re: czy Anamar na krzywe nogi? IP: *.bazapartner.pl 14.05.08, 12:39
          i gdzie zarabia na zycie, ze stac Ja na koncerty Startka?
          • zielonykonik Re: czy Anamar na krzywe nogi? 14.05.08, 12:41
            Wątpię czy krzywzna nóg mieszkanek mogłaby mieć wpływ na moją
            decyzję. Może jakieś inne argumenty?
            • anamar trochę mało opalone... 14.05.08, 12:54
              zielonykonik napisał:

              > Wątpię czy krzywzna nóg mieszkanek mogłaby mieć wpływ na moją
              > decyzję. Może jakieś inne argumenty?

              nie żeby się chwalić,ale nogi całkiem,całkiem....:))))))
              • swantevit Re: trochę mało opalone... 14.05.08, 13:05
                anamar napisała:
                nie żeby się chwalić,ale nogi całkiem,całkiem....:))))))
                ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                ale ten charakter!...(:-
          • anamar Re: czy Anamar na krzywe nogi? 14.05.08, 12:42
            Gość portalu: stefan napisał(a):

            > i gdzie zarabia na zycie, ze stac Ja na koncerty Startka?

            za darmo sępię bilety!chociaż były niedrogie...chyba 45 zyla.a ciebie nie
            stać?powieś się...
            • Gość: stefan Anamar wchodzi na sępa na koncerty IP: *.bazapartner.pl 14.05.08, 12:44
              no ładnie, ładnie....
            • jack_sparrow_pl Re: czy Anamar na krzywe nogi? 14.05.08, 12:44
              > za darmo sępię bilety!chociaż były niedrogie...chyba 45 zyla.a
              ciebie nie
              > stać?powieś się...

              rozdawali w PO za aktywność ? :)
              • Gość: Gegen Re: czy Anamar na krzywe nogi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 01:03
                W PO ! Anamar ! POgięło Cię ? Toż to komuna !
            • swantevit Re: czy Anamar na krzywe nogi? 14.05.08, 12:44
              anamar napisała:
              Gość portalu: stefan napisał(a):
              i gdzie zarabia na zycie, ze stac Ja na koncerty Startka?
              za darmo sępię bilety!chociaż były niedrogie...chyba 45 zyla.a
              ciebie nie stać?powieś się...
              '''''''''''''''''''''''''''''''''
              W GW swoim rozdawali..
              Tylko porzadna recenzje wysmaz Anamar!..
        • anamar Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 12:40
          akurat ja,palancie mieszkam na gumieńcach...a ty gdzie?
          • jack_sparrow_pl Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 12:42
            anamar napisała:

            > akurat ja,palancie mieszkam na gumieńcach

            tak się żyje w Szczeinie :)
      • zielonykonik Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 12:40
        Nie ukrywam, ze liczyłem na bardziej rzeczowe uwagi. W Myanmar
        byłem, nie jest tam najgorzej:-)
        • Gość: stefan Re: jesli możesz PT Zielony koniku IP: *.bazapartner.pl 14.05.08, 12:42
          bryknąc w inne rejony naszego kraju to szczerze radze - lec gdzie indziej - byle
          nie na to zadupie
          • dyziik Re: jesli możesz PT Zielony koniku 14.05.08, 14:29
            widzę, że ekipa z Koszalina miewa się dobrze :)
    • Gość: KubaG Re: Życie w Szczecinie IP: *.gprs.plus.pl 14.05.08, 12:44
      Szczecin to bardzo przyjemne i przyjazne miasto. Jest tu dużo zieleni, alejek i
      parków. Miasto jest bardzo piekne, nie jest przytłaczajace ani zakorkowane jak
      inne duże miasta. Zapraszamy!
      • zielonykonik Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 12:45
        Dzięki Kubo. To zabrzmiało jakoś optymistyczniej niż poprzednie
        wypowiedzi.
        • anamar Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 12:50
          zielonykonik napisał:

          > Dzięki Kubo. To zabrzmiało jakoś optymistyczniej niż poprzednie
          > wypowiedzi.

          bo miasto jest optymistyczne i sympatyczne.wbrew temu,co na forum wypisuje
          uparcie kilku zakompleksionych frustratów oszalałych z nienawiści.nie przejmuj
          się i przyjeżdżaj śmiało!
          • Gość: stefan anamar - masz jeszcze pare biletów na dzisiejszy IP: *.bazapartner.pl 14.05.08, 12:53
            koncert? ;)
            • anamar Re: anamar - masz jeszcze pare biletów na dzisiej 14.05.08, 12:56
              nie,tylko 4 dostałam.ale jakbym miała,to i tak bym tobie nie dała.po co
              antysemitę denerwować klezmerską muzyką?
              • Gość: stefan Re: anamar - masz jeszcze pare biletów na dzisiej IP: *.bazapartner.pl 14.05.08, 22:06
                dlaczego twierdzisz, że jestem antysemitą?
          • swantevit Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 12:53
            anamar napisała:
            bo miasto jest optymistyczne i sympatyczne.wbrew temu,co na forum
            wypisuje uparcie kilku zakompleksionych frustratów oszalałych z
            nienawiści.nie przejmuj się i przyjeżdżaj śmiało!
            ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
            Jezeli szybko chcesz wtopic sie w srodowisko to przyjedz juz w
            gustownym dresiku z puszka piwa w reku.
            W dobrym smaku jest tez miotanie przeklenstw, a qrwe stosujemy tu
            jako znak interpunkcyjny..
      • Gość: stefan Re: Życie w Szczecinie wg Kuba G IP: *.bazapartner.pl 14.05.08, 12:46
        :))))
        ales chlopie przywalił po bandzie z tym opisem raju Szczecin..... :)))
        • jack_sparrow_pl Re: Życie w Szczecinie wg Kuba G 14.05.08, 12:47
          Gość portalu: stefan napisał(a):

          > :))))
          > ales chlopie przywalił po bandzie z tym opisem raju
          Szczecin..... :)))

          nowa promocja miasta przez biuro prezydenta ? :))))))))
      • jack_sparrow_pl Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 12:46
        nie jest przytłaczajace ani zakorkowane jak
        > inne duże miasta. Zapraszamy!

        wystarczy,że przejedziesz się z prawobrzeża na lewobrzeże i
        odrotnie, najlepiej w piątek ok. 15-ej :))))
        • Gość: stefan Re:hej mr jack ... IP: *.bazapartner.pl 14.05.08, 12:52
          to był taki jock ;)
          inna sprawa, ze gdy Szczecin wyludnia sie w soboty i niedziele to moze
          rzeczywiscie jest tak jak pisze Kuba...?
          poza koncertami na ktore albo cie nie stac albo dostajesz bilety na krzywy ryj
          jak pisze anamar mozesz pojsc sobie do lasu arkonskiego i pogryza cie komary...
          mozna wypic piwko w amfiteatrze i zgrilowac kielbaske :)
          alterntywa dla amfiteatru jest pare lokali gastronomicznych o ile cie stac na
          nie ...
          w Szczecinie najczesciej siedzi sie w domu i kontempluje tivi lub biega po
          swiątyniach typu galaxy czy turzyn
          • anamar Re:hej mr jack ... 14.05.08, 12:59
            Gość portalu: stefan napisał(a):

            > to był taki jock ;)
            > inna sprawa, ze gdy Szczecin wyludnia sie w soboty i niedziele to moze
            > rzeczywiscie jest tak jak pisze Kuba...?
            > poza koncertami na ktore albo cie nie stac albo dostajesz bilety na krzywy ryj
            > jak pisze anamar mozesz pojsc sobie do lasu arkonskiego i pogryza cie komary...
            > mozna wypic piwko w amfiteatrze i zgrilowac kielbaske :)
            > alterntywa dla amfiteatru jest pare lokali gastronomicznych o ile cie stac na
            > nie ...
            > w Szczecinie najczesciej siedzi sie w domu i kontempluje tivi lub biega po
            > swiątyniach typu galaxy czy turzyn


            oj,smutne masz życie,smutne bardzo...aż mi ciebie żal.
          • dyziik Ludzie bez pomysłów na spędzenie czasu... 14.05.08, 14:11
            Ludzie bez pomysłów na spędzenie czasu zawsze narzekają i to
            niezależnie od miejsca zamieszkania

            Rusz tyłek i pochodź po Puszczy Bukowej, popływaj stateczkami po
            porcie, wejdź na dwie wieże widokowe (w Poznaniu nie ma ani jednej,
            a u nas za chwilę będą trzy), wypożycz sobie sprzęt do pływania i
            zalicz j. Dąbie, odwiedź ogród w Glinnej, zwiedź schron pod dworcem,
            popływaj wodolotem - naprawdę fajna przygoda, zwiedź ruinę fabryki
            benzyny syntetycznej w Policach itd. itd.
        • Gość: KubaG To przejedz sie przez centrum... IP: *.gprs.plus.pl 14.05.08, 12:58
          Gdańska albo Wrocławia samochodem i zobaczysz jak bedziesz bluzgał za
          kierownica. Widać, że nie wynurzyles dupy poza Szczecin sflustrowany człeku,
          wiec nie zabieraj glosu.
          • zielonykonik Re: To przejedz sie przez centrum... 14.05.08, 13:03
            To prawda. Korki są wszędzie, nawet w mniejszych miastach. Że o
            Warszawie nie wspomne...Korki nie są wyznacznikiem atrakcyjności
            miasta. Chodzi o to jak Wam sie żyje. W końcu skory byłoby tak źle
            wyjechalibyście przecież do Myanmar;-)
            • jack_sparrow_pl Re: To przejedz sie przez centrum... 14.05.08, 13:04
              Chodzi o to jak Wam sie żyje. W końcu skory byłoby tak źle
              > wyjechalibyście przecież do Myanmar;-)

              przekonujesz nas czy siebie ?:)))))))))))))))))))))))
              • zielonykonik Re: To przejedz sie przez centrum... 14.05.08, 13:07
                jack_sparrow_pl napisał:

                > Chodzi o to jak Wam sie żyje. W końcu skory byłoby tak źle
                > > wyjechalibyście przecież do Myanmar;-)
                >
                > przekonujesz nas czy siebie ?:)))))))))))))))))))))))

                Próbuje się czegoś dowiedzieć:-))) I być może przekonać siebie też...
            • Gość: KubaG Re: To przejedz sie przez centrum... IP: *.gprs.plus.pl 14.05.08, 13:10
              Szczecin to bardzo atrakcyjne miasto. Żyje sie w nim całkiem dobrze. Jest gdzie
              potańczyć, pobawić sie itd. Jedyna rzecz na która można narzekać to komunikacja
              miejska (szczególnie tramwaje) poza tym jest OK.
              • zielonykonik Re: To przejedz sie przez centrum... 14.05.08, 13:11
                Co z tą komunikacją nie tak??
                • swantevit Re: To przejedz sie przez centrum... 14.05.08, 13:13
                  zielonykonik napisał:
                  Co z tą komunikacją nie tak??
                  ''''''''''''''''''''''''''''''''
                  Komunikacja spoleczna tez do dupy.
                • jack_sparrow_pl Re: To przejedz sie przez centrum... 14.05.08, 13:13
                  zielonykonik napisał:

                  > Co z tą komunikacją nie tak??

                  w zasadzie wszystko, od stanu technicznego po ceny
                  • dyziik Re: To przejedz sie przez centrum... 14.05.08, 13:53
                    Zapomniałeś tylko dodać, że od roku złomowane są nastarsze tramy i
                    kupowane są nowe autobusy - właśnie ogłoszono przetargi. Widać nie
                    korzystasz i nie wiesz, ale chcesz zniechęcać do naszego miasta.

                    • Gość: Plazzek Re: To przejedz sie przez centrum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 20:22
                      Tramy złomowane... to będzie wioska bez tramwajów? ;-)

                      A propos tramów, to warto zwrócić uwagę na zabytek techniki - czyli
                      nie remontowane od dziesięcioleci a wciąż eksploatowane torowisko na
                      Niemierzyńskiej.
                      • Gość: gość Re: To przejedz sie przez centrum... IP: *.cable.smsnet.pl 14.05.08, 22:27
                        a we Wrocławiu jeżdzą jeszcze 102Na - te trupy, które u nas poszły
                        pod palnik
              • jack_sparrow_pl Re: To przejedz sie przez centrum... 14.05.08, 13:12
                Gość portalu: KubaG napisał(a):

                > Szczecin to bardzo atrakcyjne miasto. Żyje sie w nim całkiem
                dobrze. Jest gdzie
                > potańczyć, pobawić sie itd.

                może wymienisz konkretne przykłady ?
          • jack_sparrow_pl Re: To przejedz sie przez centrum... 14.05.08, 13:06
            Widać, że nie wynurzyles dupy poza Szczecin sflustrowany człeku,
            > wiec nie zabieraj glosu.

            teraz mnie dobiłeś, już leżę :)))))))))
      • swantevit Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 12:47
        Gość portalu: KubaG napisał(a):
        Szczecin to bardzo przyjemne i przyjazne miasto. Jest tu dużo
        zieleni, alejek i parków. Miasto jest bardzo piekne, nie jest
        przytłaczajace ani zakorkowane jak inne duże miasta. Zapraszamy!
        '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        Jezeli chcesz utrzymywac bande nierobow i przyglupow ze Stoczni,
        Urzedu miejskiego, spoleczek miejskich i placic odszkodowanie ktore
        elyty tego miasta zalatwily jego mieszkancom, to wal tu natychmiast!
    • Gość: KubaG zielonykonik jeszcze jedna sprawa. IP: *.gprs.plus.pl 14.05.08, 12:52
      Miasto ma jedna bardzo poważna wade! Mieszka w nim pare zakompleksionych,
      niezadowolonych z życia malkontentów, którzy przez całe swoje zakichane życie
      siedza na chacie i wylewaja swe żale na forum. Zreszta sam(a) widzidzisz, ale to
      tylko jednostki i nie ma sie co tym przejmowac.
    • swantevit W Szczecinie mamy tez latajace ogrody 14.05.08, 13:01
      ale pierwszy lot przewidziano dopiero w 2050 roku..
      • Gość: Tomek Wieruszewski Re: W Szczecinie mamy tez latajace ogrody IP: *.unregistered.net.exatel.pl 14.05.08, 13:18
        Ja obecnie mieszkam od 6 lat w Wawie, ale powiem szczerze, że
        mógłbym mieszkac ponownie w Szn. Rzeczywiście, nie jest jeszcze
        jednym z bogatszych miast Polski, ale wierze, że są szanse na
        ponowny rozkwit miasta. Czego brakuje: większej ilości kin, znanych
        wydarzeń artystycznych, dzielnicy nbd Odrą (tu trzeba czekać). Czego
        jest w miarę: lokali gastronomicznych (tu mogłoby być lapiej). Nie
        brakuje za to terenów zielonych i rekraacyjnych. Rzeczywiście,
        Śródmieście jest totalnie zaniedbane, ale np. na Pogodnie i Głębokim
        jest wystarczająco zasobnie, żeby nie wstydzić się przed Polską. No,
        po prostu trzeba to miasto kochać. Tutaj bardziej niż np w Wawie
        czuć jeszcze ducha PRL-u, może przez to, że Śródmieście wymaga
        remontu, oraz to, ze prócz Radissona nie powstał przez ostatnie 20
        lat żadne obiekt przyciągający uwagę. Ma to się też zmienić.
        Mieszkałem tu do 2002 r, ale często bywam.
    • swantevit Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 13:06
      prawde powiedziwszy to osiedl sie w Starym Czarnowie. Wioseczka pod
      Szczecinem ale z madrym zarzadem..
    • Gość: Plazzek Re: Życie w Szczecinie IP: 195.72.91.* 14.05.08, 13:09
      Jak dla mnie największa wada, że piździ tu jak w Kieleckiem. Jeśli
      nie lubisz mocnego wiatru dużą część roku, to nie przyjeżdżaj.

      Trochę też dużo meneli. No i prowincjonalna mentalność (pamiętaj, że
      największym szczecińskim poetą jest Gałczyński) - przy dłuższym
      pobycie trochę dobija.

      Poza tym - jeśli lubisz okoliczności przyrody - dużo zieleni, dużo
      wody, także w okolicy. W ramach lewobrzeżnego Szczecina wszędzie
      blisko nawet na piechotę.

      • zielonykonik Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 13:10
        Gość portalu: Plazzek napisał(a):

        > Jak dla mnie największa wada, że piździ tu jak w Kieleckiem. Jeśli
        > nie lubisz mocnego wiatru dużą część roku, to nie przyjeżdżaj.
        >
        > Trochę też dużo meneli. No i prowincjonalna mentalność (pamiętaj,
        że
        > największym szczecińskim poetą jest Gałczyński) - przy dłuższym
        > pobycie trochę dobija.
        >
        > Poza tym - jeśli lubisz okoliczności przyrody - dużo zieleni, dużo
        > wody, także w okolicy. W ramach lewobrzeżnego Szczecina wszędzie
        > blisko nawet na piechotę.
        >
        Poproszę o więcej takich konkretnych komentarzy. Naprawdę tak wieje?
        • swantevit Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 13:12
          zielonykonik napisał:
          Naprawdę tak wieje?
          ''''''''''''''''''''''''''''''
          Tak, wywialo nam caly przemysl, ale za to zle wiatry nagnaly nam
          paru cwaniakow ktorzy skaleczyli miasto na 50 mln pln..
          • jack_sparrow_pl Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 13:15
            najbliższy aqwapark mamy w Gryfinie, Pogoń w czwartej lidze,
            ostatecznie możesz pojeżdzić rowerem, ale daleko nie zajedziesz :(
      • zielonykonik Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 13:15
        Gość portalu: Plazzek napisał(a):

        > największym szczecińskim poetą jest Gałczyński)

        Gałczyński jest z Warszawy, a w Szczecinie to chyba jakoś przelotem
        był;-)
        • swantevit Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 13:17
          zielonykonik napisał:
          Gałczyński jest z Warszawy, a w Szczecinie to chyba jakoś przelotem
          był;-)
          '''''''''''''''''
          Bo wtedy darmowe koncerty byly tylko na "Mazowsze"..
        • jack_sparrow_pl Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 13:19
          "Satyra na bożą krówkę

          Po cholerę toto żyje?
          Trudno powiedzieć, czy ma szyję,
          a bez szyi komu się przyda?

          Pachnie toto jak dno beczki,
          jakieś nóżki, jakieś kropeczki -
          ohyda.

          Człowiek zajęty niesłychanie,
          a toto, proszę, lezie po ścianie
          i rozprasza uwagę człowieka;

          bo człowiek chciałby się skoncentrować,
          a ot, bożą krówkę obserwować
          musi, a czas ucieka.

          A secundo, szanowne panie,
          Jakim prawem w zimie na ścianie?!
          Co innego latem, gdy kwitnie ogórek!

          Bo latem to co innego:
          każdy owad może tentego
          i w ogóle.

          Więc upraszam entomologów,
          czyli badaczów owadzich nogów,
          by się na tę sprawę rzucili z szałem.

          I właśnie dlatego w Szczecinie,
          gdzie mi czas pracowicie płynie,
          satyrę na bożą krówkę napisałem.

          Szczecin, Świetlica Artystyczna,
          dnia 16 lutego 1949 r"

          aktualne ? :)
          • Gość: mazzy Re: Życie w Szczecinie IP: *.chello.pl 14.05.08, 13:31
            Po świetlicy artystycznej powstał Klub XIII MUZ gdzie za
            Gałczynskiego robi teraz jakiś Ostry Ku...a j...o m.ć
            • Gość: mazzy Re: Życie w Szczecinie IP: *.chello.pl 14.05.08, 13:36
              Co by tu jeszcze ? Jest kilka przystani żeglarskich i troche więcej
              wody niz gdzie indziej i to mnie jeszcze trzyma tutaj . Jak mi
              zaje..li autko to z młodym tramwajem w 20 min na Głebokie , jubię
              tam.
    • dyziik Nasz piękny Szczecin! Musisz to zobaczyć :O 14.05.08, 13:50
      Po pierwsze radzę uważać na lokalnych malkontentów, którzy marudzą
      24h na dobę, a ich zdanie jest warte tyle co papier toaletowy.

      Może przedstawy miasto na zdjęciach:

      www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=20416101&postcount=437
      www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=20416191&postcount=438
      www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=20450138&postcount=441
      www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=20450220&postcount=442
      polecam to forum i w sprawie pytań warto się tam zalogować, aby
      uzyskać rzetelniejsze informacje.
      • jack_sparrow_pl Re: Nasz piękny Szczecin! Musisz to zobaczyć :O 14.05.08, 13:52
        > polecam to forum i w sprawie pytań warto się tam zalogować, aby
        > uzyskać rzetelniejsze informacje.

        czy jedynie słuszne ?
        • dyziik Re: Nasz piękny Szczecin! Musisz to zobaczyć :O 14.05.08, 13:56
          Nie bój się - takie tematy jak krzystkowe kampanie nie są tam
          wycinane. Jednym się marka podoba, innym nie, ale poziom dyskusji na
          SSC jest jakby wyższy, więc nie ma bluzg i oszczerstw, agitek itp.
    • Gość: gosc Szczecin IP: *.GtokyoFL80.vectant.ne.jp 14.05.08, 13:50
      zielonykonik napisał:

      > Moi Drodzy,
      >
      > Zakładam w przyszłości przeprowadzkę do Szczecina. Powiedzcie mi
      czy
      > warto o tym w ogóle myśleć. Jak się żyje w tym mieście? Opinie
      > mieszkańców są dla mnie bardzo cenne, wieć proszę o jak najwięcej
      > komentarzy.
      >

      Wszystko zalezy od tego co Ty w tym calym Szczecinie chesz robic. Tu
      mozna sie zaszyc jak na wsi, w jakims odleglym miejscu i blisko
      lasu.

      Zalety:

      Samo miasto bylo ciekawie zaprojektowane okolo 120 lat temu i ma w
      sobie urok.

      Rzeczywiscie duzo zieleni ale wiel zostao zniszczone, za Niemcow
      miasto mialo wiele unikatowcyh ogrodow botanicznych wiel gatunkow
      drzew i roslin zostao bezpowrotnie zniszczonych ale wciaz zielen
      jest.

      Duzo wody, ale slabiutka infrastruktura. Jednak dla chcacego i te
      przeszkode mozna pokonac.

      Autostrada ktora sie tu zaczyna i leci dalej do Niemiec i na cala
      Europe. Np. do Jeleniej Gory lepiej sie jedzie przez Niemcy
      autosrada i bedziesz szybciej w karkonoszach na nartach niz jadac na
      Zielona Gore etc.

      Zakupy- od jasnej cholery marketow etc. wiec latwo jest tu robic
      zakupy. natomiast brak IKEI jesli masz zwyczaj tam cos kupowac w
      zamian jest Yisk, ale jest taki sobie.


      Wady:
      Ciagly brud na ulicach czesto fekalie psie gdzie popadnie. Mozna sie
      poslizgac, rowniez czasami czuc fetor rozkladajacch sie odchodow
      psich. Nikt praktycznie tego nie sprzata co trudno zrozumiec, bo w
      innych miastach sluzby porzadkowe maja takie specjalne odkurzacze do
      zbierania psich odchodow...

      Gdzie niegdzie jeszcze problem na klatkach schodowych w centrum
      miasta i sklonnosc do oddawania moczu w bramie i pod piwnicami,
      jesli brama nie jest zmykana porzadnie.

      Wladze miasta malo tez odpowiadaja na prosby miesdzkancow w roznych
      sprawach, a to halasu a to problemu na ulicach etc. etc. ogolnie
      wladze nas olewaja.

      W centrum sa raczej problemy z poruszaniem sie samochodem ale mozna
      sie do tego przyzwyczaic jak pozansz ulice. Niestety jest to
      narastajacy problem i nikt nie zajmuje sie jego rozwiazaniem. Bedzie
      raczej gorzej.

      Jesli chcesz robic jakas firme to tutaj jest trudno, gospodarka
      kulejaca, i wiele firm prywatnych szczegolnie tych srednich dawno
      sie stad przenioslo gdzie indziej. Ale jesli jestes niezalezny to
      nie musisz na to zwraca uwagi.

      INNE
      Kultura:

      Chyba kultura jest taka sobie, czasami jakas ciekwa wystawa ale nic
      szczegolnego od czasu do czasu koncert. podobno dobre miejsce dla
      milosnikow jazzu.

      Rekraacja:

      Woda, golf niedaleko miasta i blisko nad morze. Dla milosnikow wody
      jak masz jakas lodke to da sie poplywac. Windsurfing tez uprawiaja
      na J. Dabskim.

      Restauracje:

      Czasami otworza jakas dobra. Ale co ciekawe zaraz po jakims czasie
      poziom spada i robi sie tak sobie. Bylo kilka fajnych i juz ich nie
      ma. nie wiem czy to zla koniunktura czy co? Jesli jadles sushi w
      Warszawie to w Szczecinie lepiej nie probowac. Uwaga dla koneserow!
      jesli zamawiasz zupe miso podaja na poczatku przed sushi!!! trudno
      im nawet wytlumaczyc ze to jakis q..wa zart chyba... jak
      powiedzialem o tym w Japonii to pekali ze smiechu, trudno :)))

      Opinie przyjezdnych.

      Moja znajoma z zagranicy z bardzo duzego i slynnego miasta, ktora tu
      zamieszkala bo ja firma wyslal raczej narzeka. Mowi ze tu nic nie ma
      i nic sie nie dzieje, ze tylko galaxy pozostaje. takie centrum
      handlowe w samym centrum miasta.

      Inni znajomi ktorzy tu zamieszkali z Holandii lubia zielen i lasy bo
      tego nie maja u siebie, ale wqu.. wiaja ich uklady w pracy i w
      miescie i nauczycli sie pieknie klnac po polsku. Dla ludzi z
      cywilizacji zachodniej to miasto to jakis skansen glupoty. to ich
      slowa :))) ja tam nie wiem...

      Inni. jak sa na krotkie wizyty to sie zazwyczaj im bardzo podoba jak
      nie pokazac za duzo szczegolow szczegolnie tych psich :))) mialem
      duzo gosci z zagranicy, kalifornia, Londyn, Azja - tu byly problemy
      bo kilka razy zaatakowano ich na ulicy w ciagu 5-dniowego pobytu!!!,
      Australia oraz z Polski Warszawa, Wroclaw etc. ale to byly krotkie
      wpadki.

      Dzielnice:

      Rzeczywiscie Pogodno jest najladniejsze ale ma fatalny klimat i duzo
      wilgoci - to problem uksztalotowania terenu i ruchu powietrza. W
      sumie Pogodno jest podonie zbudowane jak Spandau w berlinie tylko
      Spandau jest ladniejsze zdecydowanie. Poza tym bolaczka Pogodna sa
      grasujace bandy zlodziei, wlasciwie wszystkie domy moich znajomych
      byly okradzione wiec trzeba zalozyc dobry alarm i wydawac co niesiac
      forse na jakies security.
      Urodzilem sie i wychowalem na Pogodnie wiec mam o tym jakies
      pojecie. I pamietam te problemy od zawsze. Ale bardzo lubie Pogodno
      i w wielu miejscach mozna spoojnie pospacerowac. Niektore ulice
      Pogodna sa bardzo blisko Parku Kasprowicza, najbardziej rozleglego
      parku Szczecina przechodzacego w las pozniej w puszcze i az do
      Zalewu Sczecinskiego hen same lasy, fajne tereny na wedrowki i
      wypady.

      Moja prywatna opinia.

      Szczecin lubie bo sie tu urodzilem, ale miasto zeszlo na psy i to
      mocno. Na poczatku lat 90-tych bylo w absolutnie scislej czolowce i
      myslelismy ze bedzie fajnie, od 1997 roku jest coraz gorzej. ja
      lubie Sczecin bardzo ale nie cierpie wladz tego miata bo to okropne
      kmioty i cala Polska sie z nas nabijala juz z Jurczyka. Jesli chcesz
      cos zalatwic wybudowac etc. to jest to raczej droga przez meke.
      Trudno jest tu kupic od miasta dzialke na terenie ktorej masz np.
      wlasny dom. Ogolnie w Um ludzi robia w balona i to rowno.

      Ja pracuje w portach za granica i moj teren jest pomiedzy Singapurem
      a Yokohama. Obsluguje kilka duzych firm i zajmuje sie finansami wiec
      nie jestem skazany na Szczecin jak moja rodzina. Ale widze jak sa
      czesto wykonczeni sytuacja w Szczecinie. Wiec szcerze mowiac jak
      wyjezdzam to odpoczywam od Szczecina. Nie wiem jakbym sie czul
      gdybym musial tam ciurkiem kiblowac. Moi bliscy znajomi ktorzy sie w
      Sczecinie nie urodzili lae wykasztalcili i maja firmy zazwyczaj po
      jakims czasie sie stad zmywaja. Wiec miejsc pracy ubywa a rynek
      biznesu wydaje sie dosc niemrawy. oczywiscie sa wolni strzelcy tacy
      jak ja co moga olac lokalna koniunkture ale nie wiem jak Ty i jak
      sie bedziesz utrzymywal. Pensje w Sczecinie raczej srednio niskie w
      porownaniu z Polska. Mowie o normaklnej pracy takiej jak sklep biuro
      etc. nie mowie tu o comp wizards etc. ci beda siedzic na ksiezycu i
      tez beda mieli prace. Ale wielu znajomych z niezalezna praca i
      dochodami dalo sobie spokoj ze Szczecinem i miesdzkaja na wsi w
      okolicy i wpadaja do miasta kilka razy w roku. czasami tylko dwa czy
      raz na rok. Ale jak chcesz to probuj, moze Ci sie spodoba.
      • zielonykonik Re: Szczecin 14.05.08, 15:01
        Dziekuję bardzo za tak obszerną wypowiedź. I bardzo rzetelną. Jestem
        pod wrażeniem.

        Chciałem zapytać jeszcze o poziom edukacji w szkołach, możliwości
        dla dzieci i młodzieży.
        • Gość: Christal Re: Szczecin jest obszerny, jaka dzielnica IP: *.hsi.kabelbw.de 14.05.08, 15:25
          Pomorzany?
          albo periferie prawe od Odry
        • Gość: @ Re: Szczecin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 16:15
          no i tutaj jest pewien problem, przedzszkola i żłobki zostały
          polikwidowane i teraz brakuje miejsc...
          obecnie miasto likwiduje szkoły publiczne zaczęło od podstawowych i
          zawodowych oraz specjalnych i sportowych... za to oferuje miejsca w
          molochach 700 osobowych i w klasach ok. 30 uczniów...
          mamy wprawdzie kilka elitarnych gimnazjów i liceum nr 13 sławne w
          całej Polsce...
          uczelni wyższych w rankingach ogólnopolskich raczej nie znajdziesz
          ale za to po politologii możesz liczyć na ciepłą posadkę, którą
          kolesie aktualnie zarządzający naszym miastem mogą ci załatwić...
          a jak okażesz się niezbędny dla miasta to możesz liczyć na darmowe
          mieszkanie w centrum
    • pismak_logowany Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 16:41
      Warto jeszcze dodać, że Szczecinianie w głębi duszy bardzo kochają
      swoje miasto. Narzekają na nie od lat, bo boli nie wykorzystany
      potencjał i debile u władzy, ale nadzieja i uczucie nie gasną.
      Fascynuje nas niezwykła historia Szczecina, a szczególnie czasy
      niemieckie, gdy miasto było naprawdę ważnym ośrodkiem w wielu
      branżach i na wielu płaszczyznach - drugim w okolicy po Berlinie.
      Tęsknimy za tamtymi czasami, gdy poważny biznes kręcili tu kupcy z
      Hanzy, a miastem rządzili Burmistrzowie z wizją - doskonali
      organizatorzy. Z tamtych lat pozostała nam naprawdę unikalna
      zabudowa Śródmieścia i wielu dzielnic, z dużą ilością zieleni i
      przestrzenią, siecią ulic i placów a la Paryż. Szkoda, że
      odwróciliśmy się od Odry, ale jest tak wiele terenów na Międzyodrzu,
      że prędzej czy później do Odry powrócimy - regaty wyznaczyły
      kierunek.

      Na pewno nie możemy liczyć na madrość władz miasta, ponieważ
      Szczecin stoi w miejscu od lat z powodu debilnych włodarzy,
      politykierów i partyjniactwa, które uprawia się tutaj kosztem
      rozwoju miasta. To ogólnonarodowa przywara, ale Szczecin w tej
      sferze po prostu ma strasznego pecha. Z drugiej strony, miasto jest
      genialnie geopolitycznie położone i siłą rzeczy musi stać się ważnym
      ośrodkiem w tym euroregionie - to tylko kwestia czasu i nawet banda
      hamulcowych w urzędzie tego nie zatrzyma. Ale naprawdę i kosmicznie
      genialne w tym mieście nie jest to, że tu jest wiele zieleni, wody,
      a miasto leży blisko Skandynawi, Berlina, Europy, Brukselii itd.
      Najgenialniejsze jest to, że tutaj wszystko jest jeszcze do
      zrobienia! Tereny do zagospodarowania, wielkie projekty do
      wdrożenia, możliwości dla inwestorów niemal nieograniczone,
      przychylność mieszkańców zapewniona. Wiele miast Polski jest tak
      poukładanych rozwojowo, że może tylko pożerać okoliczne wiochy.
      Szczecin może dosłownie stworzyć sam siebie. Ma możliwość
      wykreowania z siebie (w ciągu nie 42 lat, ale nawet 5-10 lat)
      prawdziwego tygrysa. Potrzeba bardzo niewiele - dobrego
      gospodarowania, rozmachu, zwalczenia kompleksów, konsekwencji i
      profesjonalizmu. Biznes w Szczecinie marniutko się rozwija, bo też
      ludziom trochę brak wizji. Samoograniczają się, zadowalają się
      byciem ryba na bezrybiu i wmawiają sobie, że większe cele ich
      przerastają. To głupota, ale nie wyrok dla miasta. Tendencję można
      odwrócić, czasem wystarczy impuls. Pieniędzy tutaj jest tyle samo,
      co gdzie indziej - ludzie są zamożni i stać ich na inwestowanie.
      Rynek odbiorców towarów i usług jest trudny, bo stanowimy
      społeczność dość kosmopolityczną, zawsze bardziej wpatrzoną w
      Berlin, niż Warszawę, "wyżartą", po przygranicznemu cwaniacką i
      nieufną. Ale za to otwartą na Europę, rozwój, nowości, bez uprzedzeń
      Polski Wschodniej. Owszem, mówi się w kraju, że jak się jakiś biznes
      uda w Szczecinie, to uda się w całej Polsce. Ale nie jestem pewien,
      czy to nie jest przypadkiem dla nas komplement.

      Wiem też, że nie jest trudno przyprowadzić do Szczecina inwestorów i
      kapitał. Dobry, rozsądny inwestor przyjdzie nawet do Zadupia
      Wielkiego, - o ile przygotuje się dla niego profesjonalną ofertę.
      Oleją nawet prezydenta idiotę i sitwę u władzy, jeżeli będą mieli
      dobrze wyliczony biznes, określoną stopę zwrotu, mocne gwarancje.
      Dlatego właśnie sugeruję, że brakuje tu profesjonalizmu w biznesie,
      typowego dla miast z większą konkurencją i większą obecnością
      central. Niestety, musimy sobie jakoś z tym poradzić sami. Wierzę w
      to miasto. Jest tu tak wiele do zrobienia, że człowiek czynu widzi
      tylko ogromne perspektywy i możliwości. A rodzynkiem na torcie są
      niektóre branże, w których jesteśmy całkiem nieźli (np. IT i
      okołoIT) oraz fakt, że Warszawę tworzą w dużym procencie szczecińscy
      profesjonaliści, którzy pojechali tam, bo większa konkurencja
      oznacza wyższe stawki i zyski. Gdyby można było ułatwić im
      prowadzenie rozgrywki rynkowej na warszawską skalę ze Szczecina -
      nie mieliby powodów ponosić tak wysokich kosztów
      utrzymania/działalności i kosztów społecznych życia w chorej
      Warszawie.

      Reasumując: wszyscy wokół gadają o Szczecinie brzydkie rzeczy, a ja
      się wcale w tym mieście nie duszę. Jeżeli już się wyprowadzę, to
      tylko kawałek obok, nad morze. Centrala mojej firmy pozostanie
      tutaj, bo ściągnę tutaj każdego kontrahenta, któremu zależy na
      dobrym biznesie. Mam gdzieś władze i polityków, bo uniezależniłem
      się od wszelkich kontaktów z nimi. Mają na mnie taki sam wpływ, jak
      na babcię klozetową - płacę podatki i furda. Brakuje mi
      apartamentowca w centrum, bo chciałbym codziennie oglądać piękną
      panoramę miasta z 30 piętra, ale niedługo się doczekam. Przydałby
      się dobry basen, ale zawsze mogę pojechać do Gryfina. Jak będę miał
      kiedyś więcej kasy, to sam sobie wybuduję aquapark na prywatnym
      gruncie - przecież można z tego zrobić niezły interes dla
      wszystkich. Ogólnie, żyję się tu dobrze. Po co mam wyjeżdżać, skoro
      robota wszędzie ta sama; może więcej zapłacą, ale za to poniosę
      większe koszty. Zresztą, tutaj żyje się wolniej, niż w innych
      miastach, co jest bardzo ważne dla stóp. Życie w Szczecinie nie
      powoduje odcisków.

      pismak_logowany@gazeta.pl
      • Gość: gość Re: Życie w Szczecinie IP: *.cable.smsnet.pl 14.05.08, 17:16
        naprawdę świetne podsumowanie i bardzo obiektywne spojrzenie na
        miasto - gratuluję
      • rewers10 Re: Życie w Szczecinie 14.05.08, 17:50
        pismak_logowany napisał:

        > Warto jeszcze dodać, że Szczecinianie w głębi duszy bardzo kochają
        > swoje miasto.

        szkoda,że bez wzajemności
        • Gość: gosc Re: Życie w Szczecinie IP: *.GtokyoFL88.vectant.ne.jp 14.05.08, 18:51
          rewers10 napisał:

          > pismak_logowany napisał:
          >
          > > Warto jeszcze dodać, że Szczecinianie w głębi duszy bardzo
          kochają
          > > swoje miasto.
          >
          > szkoda,że bez wzajemności
          >

          Bu ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha :))))))))))))))))))))
        • ziege77 Re: Życie w Szczecinie 15.05.08, 07:54
          rewers10 napisał:

          > pismak_logowany napisał:
          >
          > > Warto jeszcze dodać, że Szczecinianie w głębi duszy bardzo kochają
          > > swoje miasto.
          >
          > szkoda,że bez wzajemności
          Rewer co ty wypisujesz
          miasto , klimat w mieście tworza sami mieszkańcy
          jezeli zaczniemy od swojego podwórka wprowadzać porządek, dbac o zieleń, ławki
          na których przesiaduja do południa starsi ludzie po południu młodzież,zaczniemy
          sprzatac po sobie i pilnowacoraz wymagac tego samego od innych mieszkańców
          pewnego dnia zobaczymy ze Szczecin jest piekny i dziekuje nam za to co robimy
          sami dla siebie i dla tego wyjątkowego miasta. ważne jest też by uświadomomić
          mieszakńców o ich prawcch i obowiazkach jako wyborców , czym jest samorzad
          terytorialny i jakie ma zadania i moze wtedy zaczniemy madrze głosowac
          wybierac ludzi zwiazanych z Szczecinem, aktywistów i pasjonatów róznych dziedzin
          zycia, mzoe wtedy nie beda zasiadac w radzie miasta te same osoby ktore robia
          dobrze ale tylko sobie samym i swym znajomym.
          pzdr


          • jack_sparrow_pl Re: Życie w Szczecinie 15.05.08, 11:07
            moze wtedy zaczniemy madrze głosowac
            > wybierac ludzi zwiazanych z Szczecinem, aktywistów i pasjonatów
            róznych dziedzi
            > n
            > zycia, mzoe wtedy nie beda zasiadac w radzie miasta te same osoby
            ktore robia
            > dobrze ale tylko sobie samym i swym znajomym

            a jest jakaś partia z takimi ludzmi ?:)
            • swantevit Re: Życie w Szczecinie 15.05.08, 11:14
              jack_sparrow_pl napisał:
              a jest jakaś partia z takimi ludzmi ?:)
              '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
              Najpierw ze zbolszewizowanego katolaka obywatela uczynic potrzeba..
              • jack_sparrow_pl Re: Życie w Szczecinie 15.05.08, 11:20
                > Najpierw ze zbolszewizowanego katolaka obywatela uczynic potrzeba..
                >
                nie bardzo wiem o czym mowa, nie moja kategoria wiekowa
                • swantevit Re: Życie w Szczecinie 15.05.08, 11:22
                  a to szkoda, bo z pewnoscia ciebie tez dotyczy...
                  • jack_sparrow_pl Re: Życie w Szczecinie 15.05.08, 11:24
                    swantevit napisał:

                    > a to szkoda, bo z pewnoscia ciebie tez dotyczy...
                    >
                    >
                    >

                    bardzo wątpię, ale to temat na osobny wątek :)
                    • swantevit Re: Życie w Szczecinie 15.05.08, 11:26
                      jack_sparrow_pl napisał:
                      bardzo wątpię, ale to temat na osobny wątek :)
                      ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                      To znaczy ze w tym miescie nie mieszkasz...
                      :-)
                      • jack_sparrow_pl Re: Życie w Szczecinie 15.05.08, 11:29
                        > To znaczy ze w tym miescie nie mieszkasz...
                        > :-)
                        >
                        mieszkam, nawet się tu urodziłem i o czym to świadczy ?
                        • swantevit Re: Życie w Szczecinie 15.05.08, 11:32
                          Mowic ze moja uwaga Cie nie dotyczy, myslalem ze nie mieszkasz w
                          Ciecinie..
    • Gość: zibi Re: Życie w Szczecinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 21:00
      Jezeli lubisz zielen i wode a ponadto masz dobra prace w Szczecinie to
      zapraszamy.Miasto ma ogromny potencjal i ciagle sie rozwija.Blisko nad morze i
      do Berlina ,a tam znajdziesz wszystkie imprezy na swiatowym poziomie.Pozdrawiam.
    • enancjo Re: Życie w Szczecinie .. raczej zaczekaj do 2050 15.05.08, 08:01
      .. napisałeś, że w przyszłości ..
      .. a wówczas wszystko będzie 'floating' i tak piknie że aż dech
      zapierze .. wedle pro-Roka z UM ...
      .. na dzień dzisiejszy, poza zielenią, to miasto ma bardzo niewiele
      do zaoferowania jego mieszkańcom .. choć niewatpliwie jak w każdym
      można mieszkać i tutaj i to całkiem nieźle .. ale nic ponadto !!
      Enancjo
    • stefan.karwowski Re: Życie w Szczecinie 15.05.08, 12:37
      chyba Zielonykonik ma juz dosyc i mysli o wyjezdzie do Wrocławia, Poznania,
      Trójmiasta, Krakowa, ba nawet do Warszawy....
      • anamar biedni,smutni,złośliwi,sfrustrowa ni,zaślepieni,ale 15.05.08, 13:23
        stefan.karwowski napisał:

        > chyba Zielonykonik ma juz dosyc i mysli o wyjezdzie do Wrocławia, Poznania,
        > Trójmiasta, Krakowa, ba nawet do Warszawy


        zastanawiam się skąd biorą się ludzie,którzy potrafią tylko zohydzić
        wszystko,opluć i obrzygać...jaką straszną krzywdę ktoś im musiał kiedyś wyrządzić?
        • Gość: gość Faceci jesteście jak stare baby :) IP: *.cable.smsnet.pl 15.05.08, 13:55
          Zauważ kto tu głównie narzeka? faceci! Jacy? w średnim wieku.
          Przyjmuje się, że to kobiety marudzą i ciągle coś im przeszkadza.
          Nie nie nie! Mamy tutaj przedstawicieli sfrustrowanych osobników,
          którym chyba wacki już nie domagają. Tylko facet pierdoła może
          zajmować się szczekaniem na prawo i lewo jak to jest ch.....o i w
          ogóle.

          Przyjąć trzeba, że są prawie mężczyznami, ale to prawie robi wielką
          różnicę :)))
          • anamar Re: Faceci jesteście jak stare baby :) 15.05.08, 14:26
            myślisz,że kompensują sobie"niedomagania wacków"oblewając wszystko i wszystkich
            gó....em?tak czy inaczej,są warci współczucia...
            • rewers10 Re: Faceci jesteście jak stare baby :) 15.05.08, 15:33
              anamar napisała:

              > myślisz,że kompensują sobie"niedomagania wacków"

              to tak w temacie opinii o Szczecinie, rozumiem
              • swantevit Anamar 15.05.08, 15:46
                to ze ja, twoim zdaniem, mam malego wacka i wogole jestem do dupy,
                nie przywroci ci prostych chodnikow i racjonalnych zachowan twojej
                wladzy..
                To ja chodze po takowych i nawet moi socjalisci nie sa mnie w stanie
                wku..c tak dokumentnie jak wasza "wyksztalcona" mlodziez od prawej
                strony do lewej sceny politycznej..
                • anamar Re: Anamar 15.05.08, 16:23
                  swantevit napisał:

                  > to ze ja, twoim zdaniem, mam malego wacka i wogole jestem do dupy,

                  twój rozmiar i surowa samoocena mnie niespecjalnie interesują...
                  ja również na ogół chodzę po prostych chodnikach,mimo że mieszkam w
                  szczecinie.generalnie jest to o wiele fajniejsze miasto,niż to o którym piszą
                  rozmemłani,zazdrośni,sfrustrowani forumowi obsrywacze.może powinieneś przyjechać
                  kiedyś i obejrzeć?

                  • stefan.karwowski Re: Anamar 16.05.08, 12:51
                    i nie raczylas wyjasnic dlaczego posadzilas mnie o antysemityzm?
                    hę?
        • stefan.karwowski Re: biedni,smutni,złośliwi,sfrustrowa ni,zaślepie 16.05.08, 12:50
          Anamar - tylko patrza na to co ich otacza i szlag ich trafia, ze ludzie
          odpowiedzialni za miasto nic nie potrafią poza załatwianiem dla siebie posadek itp
          Szczecin jest zadupiem -strasznym zadupiem. niestety!
          popatrz uczciwie na inne miasta - nawet te ktore wymienilem w poprzednim mailu
          do Zielonego konika
          zobacz jak sie rozwijają...
          to ze masz uklady i dostajesz za friko bilety na koncerty Startkowe...
          ech!
          cuekawe czy gdybys ich nie miała to... ? ;)
          • anamar kaczor miał rację: UKłAD!! 16.05.08, 15:33
            stefan.karwowski napisał:

            > to ze masz uklady i dostajesz za friko bilety na koncerty Startkowe...
            > ech!
            > cuekawe czy gdybys ich nie miała to... ? ;)

            a to ci układy!gdyby to ziobro je wytropił,jak nic miałabym wizytę panów w
            kominiarkach...
          • Gość: gość Szczecin to biedni, smutni, złośliwi, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.08, 22:08
            sfrustrowan i zaślepieni pochwalcy syfu.

            > tylko patrza na to co ich otacza i szlag ich trafia, ze ludzie
            > odpowiedzialni za miasto nic nie potrafią poza załatwianiem dla
            siebie posadek
            > itp
            > Szczecin jest zadupiem -strasznym zadupiem. niestety!

            Właśnie wróciłem do Szczecina dzisiaj w nocy po wielu miesiacach z
            bardzo daleka. Troche sie zapomniałem i w pamięci miałem inny
            Szczecin, ale dzisiaj przeszedlem sie przez centrum i ja pierniczę,
            co za syf!!! Co za brud! Wszędzie dookoła, to jakieś miasto-slums.
            Ci apologeci "wspaniałego" Szczecina i opluwacze każdej krytyki na
            punkcie której dostają apopleksji i białej gorączki sa chyba ślepi,
            głusi i nie mają poczucia węchu. Przecież to miasto aż śmierdzi z
            brudu. Jak to już ktoś napisał to są biedni, smutni, złośliwi,
            sfrustrowani, zaślepieni ludzie niezdolni do przyjęcia jakiejkolwiek
            krytyki.

            O ludziach na ulicach i w sklepach nie wspomnę. Jestem lekko
            przerażony bo będę miał oficjalną delegajcę z miejsca pracy za
            granicą, w samym środku lata i to w samym centrum tego syfu, tam
            gdzie mam swoje biuro. Az sie kurka boję i już wstydzę. Podobny syf
            to tylko w Indiach moi goście widzieli. Trudno muszę się znowu
            przyzwyczaić do Trzeciego Świata co się nazywa Szczecin ...
            • Gość: Oko sokole Re: Szczecin to biedni, smutni, złośliwi, IP: *.centertel.pl 17.05.08, 08:58
              to kolego powiedz mi gdzie byles? ja tez bywam tu i tam i chetnie skonfrontuje z
              toba spostrzezenia ze tylko w indiach jest brudniej. niestety przypuszczam ze
              byles tylko w dupie i gowno tam widziales a dostep do internetu traktujesz jako
              wentyl swoich niepowodzen. zaprawde powiadam wam wszystkim - macie wladze na
              jakie glosujecie a glosujecie na takie bo jestescie ciemnota z kresow. ciagle w
              waszych zylach plynie krew chlopa malorolnego ze stepow ukrainy, choc ubieracie
              sie w garnitur w ktory firma was ubrala (powyzej komentuje wzorcowy przyklad)
              • Gość: gość Re: Szczecin to biedni, smutni, złośliwi, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 09:56
                Gość portalu: Oko sokole napisał(a):

                > to kolego powiedz mi gdzie byles?

                Na zadchodnim wybrzezu i w Azji wszedzie w portach i miastach
                portowych bo taka mam prace.
                Szczecin pamietam troche za różowo jak jestem za długo poza domem.
                Ale szczeciński smród i brud jest raczej przerażający.

                > toba spostrzezenia ze tylko w indiach jest brudniej. niestety
                przypuszczam ze
                > byles tylko w dupie i gowno tam widziales a dostep do internetu
                traktujesz jako
                > wentyl swoich niepowodzen.

                Tzn. co? Bywasz w dupie tu i tam?

                > zaprawde powiadam wam wszystkim - macie wladze na
                > jakie glosujecie a glosujecie na takie bo jestescie ciemnota z
                kresow. ciagle w
                > waszych zylach plynie krew chlopa malorolnego ze stepow ukrainy,
                choc ubieracie
                > sie w garnitur w ktory firma was ubrala (powyzej komentuje
                wzorcowy przyklad)

                A ja zaprawde powiadam Ci ześ zwykły cham. Taki typowy
                przedstawiciel "yntelygencyji" szczecinskiego bałaganu i syfu.

                Wczoraj rozmawialem ze znajomymi na temat tego szczecinskiego brudo-
                syfu i co ciekawe ze wszyscy zauważyli, że jakoś nikomu ten brud nie
                przeszkadza. Wręcz przeciwnie. Ale jak powiedzieć głośno, że tu w
                mieście, a szczególnie w centrum jest syf, to sie od razu znajdują
                pieniacze gotowi się bić o honor miasta niczym o cnotę młodszej
                siostry, czyli swój własny honor niemalże :))))

                Czego nie rozumiem, bo skoro ludzie tak lubią ten szczecinski brud i
                slums, to raczej powinni się czuć dumni, że ktoś to zuaważa.
                Nieprawdaż???
                • Gość: Oko sokole Re: Szczecin to biedni, smutni, złośliwi, IP: *.centertel.pl 17.05.08, 12:24
                  ach to dziwne bo prace mam tozsama i jesli ty w azji widzisz lad i porzadek to
                  chyba mieszkasz na dzialkach obok jurczyka?
                  chlopie ja wiem ze mozna pomarudzic bo to co robi magistrat to jedna wielka
                  porazka ale z tym brudem i syfem to naprawde sie nie osmieszaj. gdybys byl choc
                  raz w azji i zobaczyl chinska rzeke nie napisalbys takich bzdur. wcale nie
                  bedziesz bardziej trendy narzekajac na rzeczy ktore akurat sa takie same jak w
                  innych miastach polski, a o wiele lepsze niz w tych twoich oazach czystosci. i
                  jeszcze to zachodnie wybrzeze i czystosc (chyba ze w LA na plazy), nie normalnie
                  osmieszyles sie, sorry nie ma ci nic wiecej do powiedzenia...
                  mlody jestes (no chyba ze stary i glupi) widziales to co ci napisalem nie ma co
                  cie niszczyc. dobra rada jesli brudno ci jest w szczecinie skocz do liverpoolu.
                  tam dowiesz sie czegos jak mozna zyc w syfie
                  • Gość: KubaG Gosc a ja proponuje ci wycieczke do Kairu... IP: *.gprs.plus.pl 17.05.08, 15:03
                    stolicy Egiptu. Gwarantuje ci że zlego slowa na Szczecin nie powiesz.
                    A jeśli za przykład czystości podajesz wybrzeża południowej azji lub co gorsza
                    ameryke to puknij sie w łeb młodkiem albo idz do psychiatry bo naprawde źle z
                    toba. Takie pierdoły o czystej ameryce to możesz opowiadać na wsi dziecia na
                    dobranoc, bo ktos kto był w tych twoich "czystych" krainach jak słucha takich
                    bzdur to ma tylko z ciebie niezła beke. Kompromitujesz sie tylko i robisz z
                    siebie posmiewisko chłopie.
                    • Gość: gość Re: Gosc a ja proponuje ci wycieczke do Kairu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 19:23
                      > stolicy Egiptu. Gwarantuje ci że zlego slowa na Szczecin nie
                      powiesz.

                      Wiesz możesz mnie nawet wysłać do szamba - czemu nie??? Tylko ze ja
                      poiszę o Szcecinie i na Szczecinie mi zależy. Jesli chcesz
                      porózwnywać z najgorszymi miejscami na globie, żaden problem, ale
                      tonie zmienia faktu ze Szcecin jest cholernie brydny i po prostu
                      smierdzi.
                      Robi się z niego brzydkie i zaniedbane miasto i teraz jak sie
                      zrobiło ciepło widac to wyraźnie.

                      Niejki "kaparawe oko" tutaj na forum nie dość, że opowiada bzdury,
                      to tez jest proponentem ogladania szamba i znajduje w tym
                      najwyrazniej zadowolenie.
                      Ja piszę dośc wyraźnie o tym, że Szcecin ma problem i nie jest
                      dobrze. Co najwyżej moge go teraz porónać do miejsc, które
                      zapamietałem źle, a nawet bardzo źle. Szczególnie w tej części
                      Europy taki syf to po prostu wstyd. Jeśli komus taki stan rzeczy
                      odpowiada, to OK. Nie mam nic do tego. Mi to nie odpowiada i moge
                      sobie o tym pisać. Obrzucanie innych gównem tylko dlatego że nie
                      znaoszą tego brudu jest jedynie dowodem na głeboki prymitywizm. Co
                      mnie wcale nie dziwi po przyjeździe do kraju na krótki okres, pamięć
                      szybko mi wróciła dzięki "kaprawym oczom" i jemu podobnym :)))
                      ale pomiędzy cywilizowanymi ludźmi zdążyłem zapomniec jak to tutaj
                      jest.
                      Na szczeście niedługo znowu wyjeżdżam, więc bez większego żalu - jak
                      zawsze - opuszczę Szczecin...
                      • Gość: Oko sokole Re: Gosc a ja proponuje ci wycieczke do Kairu... IP: *.centertel.pl 17.05.08, 23:11
                        synku ja ci jeszcze raz mowie - jesli w szczecinie czujesz smrod to masz dwie
                        mozliwosci. albo mieszkasz na fermie gdzie hoduje sie lisy albo nie dbasz o
                        higiene osobista. trzecia jest ze jedno i drugie... innej nie ma chyba ze masz
                        nadwrazliwosc zapachowa ale to tez chluby ci nie przynosi bo znaczy zes baba
                        (nie obrazajac niewiast ktore ide o zaklad maja wiecej jaj od ciebie)
                        • Gość: gość Szambonurku o kaprawym oku .. umyj się :))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.08, 07:56
                          Gość portalu: Oko sokole napisał(a):

                          > synku ja ci jeszcze raz mowie - jesli w szczecinie czujesz smrod
                          to masz dwie
                          > mozliwosci. albo mieszkasz na fermie gdzie hoduje sie lisy albo
                          nie dbasz o
                          > higiene osobista. trzecia jest ze jedno i drugie... innej nie ma
                          chyba ze masz
                          > nadwrazliwosc zapachowa ale to tez chluby ci nie przynosi bo
                          znaczy zes baba
                          > (nie obrazajac niewiast ktore ide o zaklad maja wiecej jaj od
                          ciebie)


                          Widać, że skończone chamstwo z Ciebie wyłazi. Cóż niektórzy nie
                          potrafią nawet dobrze tego ukryć. Ale jeśli chcesz uprawiać taką
                          retorykę gó..arzu to proszę bardzo.
                          Owszem śmierdzi w samym centrum miasta, a smród z powodu braku
                          higieny osobistej spotyka się w każdym sklepie niemalże czy innym
                          miejscu publicznym nawiedzanym przeez szczecinian. Widać Tobie smród
                          nie przeszkadza, ale komuś urodzonemu w szambie tak jak Ty, ten
                          szczecinski smród po prostu pachnie niczym francuski perfum.

                          Mam nadzieję, że na ulicy szmbonurku z kaprawym okiem, nie zbliżysz
                          się do mnie bo pewnie puszczę pawia....

                          Jak widać w tym chamskim towarzystwie podobnych Tobie kreatur szybko
                          odzyskuję szcecinski poziom kultury i cywilizacji oraz niezłą
                          formę...

                          Bu ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha haaa
                          • Gość: Oko sokole Re: Szambonurku o kaprawym oku .. umyj się :))))) IP: *.centertel.pl 18.05.08, 10:08
                            no widzisz gosciu troche ablucji (trudne slowo sprawdz co znaczy w slowniku)
                            zazyles i odrazu humor ci sie poprawil:) mowie ci jesli smrod jest wszedzie tam
                            gdzie sie pojawiasz to mowi cos za siebie:) a wiec gdybys jeszcze kiedykolwiek
                            poczul go w miescie przypomnij sobie stara piosenke fasolek mydlo lubi zabawe:)
                            chamem trzeba byc by tacy kulturalni obyci ze swiatem ludzie jak ty nie
                            narzucali swojego spaczonego widoku swiata tym co w zyciu sie udalo
                            • Gość: gość Re: Szambonurku o kaprawym oku .. umyj się :))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.08, 13:26
                              Gość portalu: Oko sokole napisał(a):

                              > no widzisz gosciu troche ablucji (trudne slowo sprawdz co znaczy w
                              slowniku)
                              > zazyles i odrazu humor ci sie poprawil:) mowie ci jesli smrod jest
                              wszedzie tam
                              > gdzie sie pojawiasz to mowi cos za siebie:) a wiec gdybys jeszcze
                              kiedykolwiek
                              > poczul go w miescie przypomnij sobie stara piosenke fasolek mydlo
                              lubi zabawe:)
                              > chamem trzeba byc by tacy kulturalni obyci ze swiatem ludzie jak
                              ty nie
                              > narzucali swojego spaczonego widoku swiata tym co w zyciu sie udalo

                              Tobie najwyraźniej w życiu się udało :)))) i widok oraz smród gówna
                              w mieście Ci nie przeszkadza, brawo :)))) swoim poziomem - dość
                              szczególnym nie zaskakujesz, ale skoro stać Ciebie wyłącznie na
                              personalne wycieczki a brudu zobaczyć w Szczecinie nie potrafisz,
                              to wskazuje wyłącznie na infantylność i niedojrzałość, widać tata
                              dopuszcza Ciebie do komputera i pozwala stukać w klawisze.
                              • Gość: Oko sokole Re: Szambonurku o kaprawym oku .. umyj się :))))) IP: *.centertel.pl 18.05.08, 18:03
                                oj gosciu gosciu z twoimi pesymistycznymi obserwacjami na temat zycia, tez
                                domyslam sie do czego dopuszczal cie tata...
                      • Gość: KubaG Re: Gosc a ja proponuje ci wycieczke do Kairu... IP: *.gprs.plus.pl 18.05.08, 11:50
                        Gość portalu: gość napisał(a):

                        > Wiesz możesz mnie nawet wysłać do szamba - czemu nie??? Tylko ze ja
                        > poiszę o Szcecinie i na Szczecinie mi zależy.

                        Z twojego pierwszego postu nie wynikało, że na tym miescie ci zależy, za bardzo
                        sie nakreciłeś. Może faktycznie zbyt ostro zareagowałem, ale szlak mnie trafił
                        jak przytoczyłeś za przykład czystości ameryke, która w moich oczach jest
                        sztucznym, tekturowym, brzydkim, syfiastym i brudnym państwem (mimo że bogata i
                        rozwinieta - co z tego?), gdzie byle frajer może wbiec do szkoły z bronia i
                        wytłuc połowe ludzi jak świnie, państwem gdzie wykorzystywano murzynow do pracy
                        i wytłuczono indian na ich własnej ziemi. Powiem ci szczerze, że nawet nasr..
                        bym tam nie chciał a co dopiero mieszkać. Nie podawaj wiecej takich przykładów.
                        A Szczecin hmm może nie jest w nim az tak wesolo (napewno stac go na wiecej),
                        może nie jest najczystrzym miastem, ale nie odbiega od normy w naszym kraju, w
                        porównaniu do takiej Łodzi, Katowic czy Sosnowca wypada nieźle - nie przytaczam
                        już mniejszych miast bo to nie ma sensu. Warszawa jeż jest brudna - a to
                        wizytowka kraju. W wiekszości miast portowych na zachodzie Europy też jest syf
                        taka natura portowych miast - ale trzeba z tym walczyć.
                        • swantevit Re: Gosc a ja proponuje ci wycieczke do Kairu... 18.05.08, 11:57
                          Zobaczcie obrazki ze Skandynawii..
                          ale nie przyjezdzajcie tu!
                        • Gość: gość Re: Gosc a ja proponuje ci wycieczke do Kairu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.08, 13:38
                          > Może faktycznie zbyt ostro zareagowałem, ale szlak mnie trafił
                          > jak przytoczyłeś za przykład czystości ameryke, która w moich
                          oczach jest
                          > sztucznym, tekturowym, brzydkim, syfiastym i brudnym państwem
                          (mimo że bogata i
                          > rozwinieta - co z tego?), gdzie byle frajer może wbiec do szkoły z
                          bronia i
                          > wytłuc połowe ludzi jak świnie, państwem gdzie wykorzystywano
                          murzynow do pracy
                          > i wytłuczono indian na ich własnej ziemi. Powiem ci szczerze, że
                          nawet nasr..
                          > bym tam nie chciał a co dopiero mieszkać. Nie podawaj wiecej
                          takich przykładów.

                          Ty Kuba, ale z Toba jest niedobrze. Nagle niewolnictwo, Indianie,
                          rozhisteryzowani mordercy i bóg wie co jeszcze. No nieźle.
                          Ja pisałem o Szczecinie nie o Ameryce, to chyba dość jasne. Szczecin
                          po długim czasie nieobecności po prostu wygląda źle, jest bardzo
                          brudno i wielu miejscach po prostu śmierdzi. Czy ktoś to widzi czy
                          nie, to zupełnie inna sprawa. Jeśli ktoś tu siedzi czy mieszka cały
                          czas, to może tego nie dostrzegać. Jesli ktoś mieszkał w bardziej
                          normalnym miejscu, gdzie zwraca się uwagę na estetykę i czystość, to
                          po prostu Szczecin może zaszokować.

                          > W wiekszości miast portowych na zachodzie Europy też jest syf
                          > taka natura portowych miast - ale trzeba z tym walczyć.

                          To ciekawe, bo jakoś Rotterrdam, ani Amsterdam nie robią na mnie
                          takiego wrażenia syfu brudu i ubóstwa. Ani tez Hamburg, wręcz
                          odwrotnie. A nie widzę walk o czystość na ulicach Szczecina i nie
                          widzę tez by komukolwiek zależało w widoczny sposób by coś tu
                          zmienić. Tylo ten cały syfiste oko usiłuje udowodnić, że tu jest po
                          prostu super i pachnie francuskimi perfumami. To jedyne chyba na co
                          teraz Szczecin stać. Bronić po prostu syfu, brudu i walającego się
                          gowna na ulicach, wówczas rzeczywiscie nic nie trzeba robić ....
                          no i jest święty spokój :)))))))
                          • Gość: ghj Re: Gosc a ja proponuje ci wycieczke do Kairu... IP: 89.16.85.* 18.05.08, 13:47
                            wracaj pudelku do tej swojej Japonii!!! Wynocha, my tu nie
                            POtrzebujemy francuskich pieskow co im gowno na ulicy
                            przeszkadza!!!! Jak nie potrafisz robic slalomu pomiedzy gownem na
                            chodniku a wymiocinami lokalnego spoleczenstwa to sie wynos!!! Nam
                            tu jest dobrze!!! i tak jakos swojsko!!!!
                            • Gość: gość Re: Gosc a ja proponuje ci wycieczke do Kairu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.08, 15:14
                              Gość portalu: ghj napisał(a):

                              > wracaj pudelku do tej swojej Japonii!!! Wynocha, my tu nie
                              > POtrzebujemy francuskich pieskow co im gowno na ulicy
                              > przeszkadza!!!! Jak nie potrafisz robic slalomu pomiedzy gownem na
                              > chodniku a wymiocinami lokalnego spoleczenstwa to sie wynos!!! Nam
                              > tu jest dobrze!!! i tak jakos swojsko!!!!


                              No widze, widze, ze Wam tu dobrze :)))) mnie też pewnie ten urok
                              niedługo tutaj oczaruje i również opanuję sztukę slalomu niczym
                              gó..ane oko i będę się szprycował wciągając mocno przez nozdrza ten
                              fetor uliczny w końcu zapachem również można przyćpać i mieć
                              porządnego mózgojeba jak wielu juz ma na forum :)))
                              • Gość: Oko sokole Re: Gosc a ja proponuje ci wycieczke do Kairu... IP: *.centertel.pl 18.05.08, 18:11
                                wasz problem ze Szczecin dla was konczy sie na skolwinie. ale sa i inne
                                dzielnice do ktorych bilet autobusowy nie powinien przekroczyc kosztu 3zl. tak
                                wiec chlopcy jedno piwo mniej i swiat moze was zaskoczyc
                                tylko nie wiem co z gosciem tata do czegos go dopuszczal w dziecinstwie i chyba
                                jemu sie mimo to nie zmieni
                                Gość portalu: ghj napisał(a):
                                >
                                > > wracaj pudelku do tej swojej Japonii!!! Wynocha, my tu nie
                                > > POtrzebujemy francuskich pieskow co im gowno na ulicy
                                > > przeszkadza!!!! Jak nie potrafisz robic slalomu pomiedzy gownem na
                                > > chodniku a wymiocinami lokalnego spoleczenstwa
                          • Gość: Oko sokole Re: Gosc a ja proponuje ci wycieczke do Kairu... IP: *.centertel.pl 18.05.08, 18:07
                            Gość portalu: gość napisał(a):
                            nie robią na mnie
                            > takiego wrażenia syfu brudu i ubóstwa. Ani tez Hamburg, wręcz
                            > odwrotnie.

                            a pochodziles po Hamburgu dzielnicy przy terminalu zbiornikowcow? zaraz za brama
                            w lewo, taka duza stara dzielnica, na przeciwko st.pauli... skoncz sie
                            kompromitowac twoimi wycieczkami palcem po mapie
                            • Gość: gość Re: Gosc a ja proponuje ci wycieczke do Kairu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.08, 21:31
                              > a pochodziles po Hamburgu dzielnicy przy terminalu zbiornikowcow?
                              zaraz za bram
                              > a
                              > w lewo, taka duza stara dzielnica, na przeciwko st.pauli... skoncz
                              sie
                              > kompromitowac twoimi wycieczkami palcem po mapie

                              Znam nawet gorsze miejsca, tylko, że ja piszę o centrum miasta, a
                              widzę Tobie odpowiada ściganie sie w pisywaniu o syfie i szambie
                              jakimkolwiek byleby Szczecin wyglądał na tym tle jak Las Vegas, i
                              najwyraźniej Ciebie to epatuje, więc naucz się czytać, bo ja od
                              poczatku piszę o centrum miasta. Centrum Szczecina.
                              Nie o porcie, a poza tym port w HH jest całkiem przyzwoicie czysty,
                              no chyba że ty już tam byłeś i pozostawiłeś po sobie ślad, jak w
                              Szczecinie :)))) no to trudno.....
                              • Gość: gość Piękne trawniki w centrum miasta ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.08, 21:34
                                Dzisiaj poszedłem potrenować chodznie wsród psich odchodów na
                                chodnikach w centrum, taki tam slalom i inne sprawnościowe
                                chodzenie.

                                Ale ubawiły mnie bardzo nasze trawniki, czegoś takieg dawno nie
                                widziałem jakiś taki kołtun trawiasty. W którym pełno się wala
                                róznych rzeczy akich ze śmietnikla. Z jednym wyjątkiem - na Jasnych
                                Błoniach wystrzyżony trawnik! Ale tylko środkowy przed papieżem,
                                pewnie kuria zarządała by był ładny. Te boczne na JB to kołtun.

                                O Placu Grunwaldzkim nie wspomnę, ani też o całej alei do UM. Piękne
                                trawniki mamy w centrum miasta, bardzo piękne :))))))
                                A jakie zadbane!!!!
    • Gość: Oko sokole jedyna bolesna prawda IP: *.centertel.pl 16.05.08, 12:30
      zielony koniku powiem ci prawde choc juz zauwazyles pewno. Szczecin jest miastem
      nieudacznikow wszelkiej masci. czytajac to forum zapewne zauwazyles i placze i
      zale. jesli jestes osoba z pasja majaca pomysl na zycie poradzisz sobie tu
      swietnie bo ta polpismienna banda okupuje tylko dwa miejsca w miescie forum gw i
      urzad miejski (zarzad). jesli przebijesz sie miedzy tym betonem ktory w genach
      ma ruch ludowo-chlopsko-buracki i wejdziesz w krag ludzi ktorzy widza w tym
      miescie cos wiecej niz sypalnie i przyczyne swoich nieszczesc bedziesz
      zadowolony jak w kazdym innym miescie polski. a nawet wiecej bo to cudowne
      miejsce do zycia. to nie mury swiadcza o miescie a jego mieszkancy, dlatego
      piszac negatywnie o miescie wydajecie opinie sobie bando przybledow z roznych
      stron polski (i ukrainy!)
    • Gość: Breslayer hei , wsiochy od Krzystka poprzyjcie to miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 07:18
      napiszmydoeuropy.onet.pl/
      • Gość: Oko sokole Re: hei , wsiochy od Krzystka poprzyjcie to miast IP: *.centertel.pl 17.05.08, 08:53
        bardzo fajna sprawa - oczywiscie popieram niemcow
        • Gość: Queen Kong Re: hei , wsiochy od Krzystka poprzyjcie to miast IP: 217.153.131.* 17.05.08, 16:28

          Jeżeli szukasz tu niemieckiego porządku to go nie znajdziesz. Jeżeli
          szukasz spokoju - zły adres. Jeśli ma być czysto jak w Zurichu -
          szukaj dalej.
          Ale jeśli chcesz się zakochać w lekko bandycko-lumpenploretariacko-
          absurdalnej rzeczywistości to nie mogłeś trafić lepiej. Szczecin ma
          swój klimat - absolutnie niepowtarzalny, ale trzeba polubić akcje
          takie jak: stoczniowcy z wąsem i reklamówkami, prezydent który
          mieszka w nielegalnej chacie na działce, gangsterka, lewe interesy,
          nieudolnej władzy korupcją oko zamglone itp. Taki sznyt miasta
          portowego. To nie jest miasto dla grzecznych chłopców, to na pewno.
          Ja to uwielbiam, a wierz mi mam porównanie - mieszkałem w czterech
          miastach po kilka lat w każdym (najkrócej 2 lata w jednym z nich).
          Nie wszyscy jednak to lubią, więc zastanów się dobrze, bo potem
          skończysz na forum plując jadem na swoje miasto. Nie na władze tego
          miasta, bo jest za co pluć, ale na miasto, co raczej mija się z
          celem. Lepiej się wyprowadzić albo w ogóle nie wprowadzać.
          Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w Szczecinie
          • ohne_zucker Re: hei , wsiochy od Krzystka poprzyjcie to miast 17.05.08, 19:38
            queenkong jesteś wybiórczy/a pisząc tylko o jednym prezydencie w
            nielegalnej chacie... :)
            • Gość: Oko sokole Re: hei , wsiochy od Krzystka poprzyjcie to miast IP: *.centertel.pl 17.05.08, 23:16
              swoja droga skad taka niepowtarzalna nienawisc mieszkancow do tego miasta? gdyby
              nie one dzis mowilibyscie po rosyjsku przybledy ze wschodu. i chyba za tym
              tesknicie, caly problem tego miejsca - czlowiek ze wsi wyjdzie ale wies z
              czlowieka nigdy...
              • wujtarabuk Re: hei , wsiochy od Krzystka poprzyjcie to miast 17.05.08, 23:46
                Niektórym smród nie przeszkadza, tylko przeciąg.
                Kwestia smaku.
                • ohne_zucker Re: hei , wsiochy od Krzystka poprzyjcie to miast 18.05.08, 00:48
                  widocznie smród rozmazanego gówna na chodniku towarzyszył kakaowemu,
                  ooops sokolemu oku od małego - zdążył się zaszczepić...
                  • Gość: oko sokole Re: hei , wsiochy od Krzystka poprzyjcie to miast IP: *.centertel.pl 18.05.08, 02:55
                    zucker ciekawi mnie twoja fascynacja gownem i smrodem, wystepuje w
                    kazdym twoim poscie pod kazdym twoim nickiem. czy to jakas trauma z
                    przeszlosci czy nowy trend znudzonego pozyciem rodzinnym czlowieka?
                    • Gość: gość Re: hei , wsiochy od Krzystka poprzyjcie to miast IP: *.cable.smsnet.pl 18.05.08, 22:11
                      on jest koprofilem, nie tykaj tego gówna, bo śmierdzi!
            • Gość: as Re: hei , wsiochy od Krzystka poprzyjcie to miast IP: *.eranet.pl 18.05.08, 21:12
              ale ten prezydent to leganda opluta i odarta!kaczyński bedąc premierem chciał go
              uszanować i naprawić całe zło ale miał złych doradcoW.niepszypadkowo
              złych!więcej szacunku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka