Gość: el matador
IP: *.acn.pl
15.09.03, 04:05
oburzająca jest indolencja zarówni po polskiej jak i po
niemieckiej stronie.jak to jest możliwe,że w 13 lat od
rozpoczęcia transformacji ustrojowej w Polsce kolej po prostu
sypie się i nie ma na nic pieniędzy a Wojewoda czy Marszałek
budzi się z ręką w nocniku co do konieczności superszybkiego
połączenia koleowego 250 km/h Stettin-Berlin,nie ma na nic
pieniędzy w tym na konieczną modernizację wszystkich
wchodzacych w obszar państw Unii z terenu Zachodniego Pomorza
polskich linii kolejowych.Z kolei u tępych Niemców sposób
traktowania landu Mecklemburg-Vorpommern jeśli chodzi o
modernizacyjne inwestycje drogowe czy też kolejowe budzi
najwyższe zaniepokojenie.Czyżby Mecklemburg-Vorpommern a więc
częć byłego POMMERN ze stolicą w Szczecinie była dla reńsko-
wirtemberskich i bawarskich upasionych dobrobytem dobrych
wujaszków sprawujących teraz władzę w Niemczech obszarem
neokolonialnym?
i wianem upadłościowym po wzorcowym i pruskopodobnym,
honeckerowskim"Realsocjaliżmie"ze lśniącą w słońcu pickelhaubą
na skołatanej od przemian głowie?