Dodaj do ulubionych

miernym politykierom z SLD/PO/PiS do sztambucha

25.05.08, 09:07
o LiD nie wspominam nawet bo to marginalia
:)))))
otóż do rzeczy, w Szczecinie politykiery marzą o posadach chociażby w
wodociągach(na koszt każdego Szczecinianina który spuszcza wodę po potrzebie)
czy w Książnicy, czy w Ochronie Środowiska wygryzając znanego i prężnego
ekologa Jakuba Szumina.
Taki Piechota to nawet "załatwił" DELLa dla Łodzi,a nie dla Goleniowa...bo on
nie jest lokalnym patriotą....
A tu za miedzą, w biednej mieścinie jaką jest Gorzów Wielkopolski, 100 km od
Szczecina,są takie inwestycje.....
Czy wy, marni politykierzy miasta Szczecina, robiący biznesy na kalendarzach,
może coś dać dla tego miasta od siebie?
Oprócz swoich pośladków rozpierających się na co róż nowych stołkach?
GOSPODARKA GŁUPCY!
miasta.gazeta.pl/gorzow/1,35211,5237646.html
Szefowie fabryki Faurecia zapowiedzieli, że na koniec 2008 r. w fabryce ma
pracować ok. 1,1 tys. osób (dziś pracuje prawie 800).

Z kolei po uruchomieniu produkcji telewizorów LCD tajwański koncern TPV
Displays chce zwiększyć produkcję. Dlatego do końca roku załoga ma liczyć 1,5
tys. pracowników (dziś 700 osób). Fabryka oficjalnie ruszy 30 maja.

Ale to nie koniec inwestycji w Gorzowie. Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna Strefa
Ekonomiczna (KSSSE), liczy na dodatkowe tereny, które przyznaje rząd. W
Gorzowie strefa ma objąć co najmniej 17 ha w mieście. Kolejne tereny pod
inwestycje przygotowała granicząca z Gorzowem, gmina Santok.

Biznes zgłasza tylko jeden problem: brak w Gorzowie i okolicach
wykwalifikowanych pracowników. Przez ostatnie pięć lat w mieście i powiecie
bezrobocie spadło poniżej 10 proc. Pięć lat temu sięgało 18 proc.
Na gorzowskich terenach KSSSE działa obecnie 11 przedsiębiorstw. Do inwestycji
przymierza się kilka kolejnych dużych firm z branży elektronicznej, m.in.
kooperant TPV. Tajwańczycy kupili w Gorzowie od KSSSE 33,37 ha gruntu.

Fabryka monitorów ciekłokrystalicznych zajmuje dziś 8 ha. Zakłady kooperantów
mają stanąć na przyległych działkach. Jak dowiedziała się "Gazeta",
zainwestować tam mają cztery firmy.

Kierownictwo koncernu przedstawiło już KSSSE plan inwestycyjny do 2010 r. - Z
planów, jakie poznaliśmy wynika, że w ciągu dwóch lat obok fabryki monitorów
zostałyby zbudowane jeszcze dwa zakłady produkcyjne związane z branżą
elektroniczną oraz zakład badawczo-rozwojowy - mówi Krzysztof Dołganow, prezes
zarządu KSSSE. - W sumie przy osiągnięciu planowanej przez TPV docelowej
produkcji monitorów, w sąsiednich zakładach pracę znalazłoby ok. tysiąca osób.
W związku z tym, że mają to być zakłady o wysokim poziomie technologicznym,
liczą się odpowiednie kwalifikacje. Na ten temat rozmawiamy już z władzami
gorzowskich szkół wyższych i dyrekcjami szkół średnich. Gdy otrzymamy
oficjalne potwierdzenie planu inwestycji w sąsiedztwie TPV, będziemy
konkretnie rozmawiać ze szkołami o zmianie czy też zmodyfikowaniu profilu
nauczania - dodaje Dołganow.
Obserwuj wątek
    • felix_edmundowicz xyz,gdzie inwestycje jak w Gorzowie? 25.05.08, 12:20
      A przecież Słońce Gospodarki pochodzi ze Szczecina!!
      gdzie te inwestycje????
    • benarfa1956 o posadach w wodociągach 25.05.08, 20:47
      \Piszesz z irinią o marzeniach o posadach w wodociągach?Bo dlaczego
      na koniec kadencji prezydenta Jurczyka w Wodociągach znalazł się
      radny NRS Juliusz Słowacki zatrudniony jako specjalista,dlaczego
      desantował się w Wodociągach jako członek Zarządu emeryt
      Jankowski,wieloletni dyrekto wydział UM,dlaczego w Wodociągach
      kadrówki zatrudniły swoje córki i zięcia.Z czego tu się
      śmiać.Przecież tak po prostu jest.Kierownicy niektórzy są po
      AA,siedzą na stołkach bez wykształcenia ale po układach.Szef jednego
      ze związkó,znajomy dyrektora zatrudnił swoich i tak dalej.To jest
      temat rzeka.I nic śmiesznego.kilka osób z jednej rodziny w jednej
      firmir to nie ewenement( i nie jet to liczba 2 tylko wyższa).Nic
      śmiesznego.Temat awansów,przyjęć też po znajomości z dyrekorami.Nic
      śmiesznego.To wbrew pozorom i naśmiewaniu się wielu z Wodociągów
      potrzebna firma.Bez Wodociagów nie ma życia.Tylko powinni to
      rozumieć odpowiedni ludzie na poważnych jak nazywasz posadach.To
      tyle na ten temat.
      • Gość: anafra1999 Re: o posadach w wodociągach IP: *.chello.pl 25.05.08, 22:06
        dlaczego tylko tyle na ten ciekawy temat?może Gazeta Wyborcza zobaczy jak to
        jest naprawdę?
        • Gość: kukus Re: o posadach w wodociągach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 22:11
          naprawdę to jest tak że obecny wicek u Krzystka niejaki Chochulski
          zarobił kilkaset tysięcy złotych na ZWIK niby jako ekspert.I nikt
          nie zainteresował się co ten facet za tą kasę zrobił,a byłoby czym
          się zaintereswować.Tyle że obecny dyrektor Geblewicz jest z układu
          PO w który wszedł także Chochulski,a kruk krukowi oka nie wykole.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka