dyzurny-malkontent
11.07.08, 21:21
To wręcz niesamowite! Na basenach zamknięty nie mają takich problemów, a na otwartych syf i malaria? Jakiej sprawy nie wziąć na tapetę, to ZUK ma pod górę. Obsrane chodnik, brudne jezdnie, brudne elewacje. Pety w i gównem pomazane zabawki w Parku Jordana... cóż by zrobić?
Jest jedna rada: może dyrektor zamiast pierdoły o brudzie opowiadać ruszy swój zad z fotela i zacznie w tym mieście sprzątać. Do kompanii może sobie wziąć Krzystka, który bredzi o floating garden za 500 000 zł... a jak miernoty, którzy dopuścili, by w mieście morskim nie było prawie basenów (bo pozamykane jak basen przy Pogoni czy Gontynka) płaczą nad nadmiarem kąpiących, to mi się śmiać chce.
Palanteria niech lepiej sprząta i filtry zamontuje. Obok filtrów szatnie i prysznice z ogólnodostępnym mydłem. Czyste sracze, z których klienci mogą skorzystać też na wagę złota... ogólnie przesrane! Tylko dlaczego im jeszcze pensja wpływa? Za każdy dzień zamknięcia kąpieliska dyrektorkowi odliczyć miesięczną premię. 12 dni = brak premii do końca roku, więcej niż 12 dni - zielona trawka...