12.07.08, 13:36
Od 20 lat nie ma już z nami Janka i czasem myślę, że zbyt rzadko zastanawiamy się nad jego przesłaniem. Janek Strzelecki sporo pisał na temat ludzi tzw. wyższej moralności. Dla tych ludzi - pisał Janek - liczy się wyłącznie polityczna przydatność. Wszystko inne jest bezużyteczne lub szkodliwe. Ludzie wyższej moralności funkcjonują w stanie mobilizacji permanentnej, a kryteria użyteczności rozciągają się na wszystko: na kulturę i naukę, na moralność codzienną i życie religijne. Liberalizm to dla nich sentymentalne nieporozumienie; dialog z oponentem, chęć znalezienia z nim wspólnego języka - to rezultat umysłowego zbłąkania. Świat wyższej moralności dzieli się na swoich i obcych, na wrogów i przyjaciół. Nie istnieje żaden obszar wspólnych wartości - prawda jest tylko jedna i to my jesteśmy jej posiadaczami.

W ten sposób - pisał Jan Strzelecki w 1946 r. - "ulega zanikowi wszelki pozainstrumentalny stosunek do człowieka. Człowiek jest coś wart wtedy, gdy jest dla nas użyteczny. Jeśli nie można go użyć jako narzędzia, zostaje podejrzany o wrogość".

Ludzi wyższej moralności cechuje "dążność do usunięcia autorytetu ludzi związanych w swym poczuciu odpowiedzialności z istnieniem wartości moralnych wspólnym ludziom obu stron". Ludzie wyższej moralności widzą zagrożenie w istnieniu takich autorytetów. Sąd wroga można zlekceważyć, ale sąd postrzegany powszechnie jako uczciwy, obiektywny i niezależny narusza absolutną "pewność" ludzi wyższej moralności. Dlatego w nadrzędnych kryteriach moralnych widzą podstęp wroga klasowego bądź narodowego. Dlatego też takiego wroga należy zohydzić i unicestwić.

Czy to możliwe, żeby Jan Strzelecki mógł w 1946 r. wiedzieć, że za trzy lata narodzą się pewni dwaj bliźniacy ...?

Cały artykuł:
wyborcza.pl/1,88975,5445013,Michnik__Brakuje_dzisiaj_Janka_Strzeleckiego___.html
Obserwuj wątek
    • andreas.007 Re: Prorok? 12.07.08, 13:41
      Przewidział takze takich ludzi, którzy wlasnie tak napisza,
      bo tych ludzi tez dotycza jego przemyslenia:

      "Czy to możliwe, żeby Jan Strzelecki mógł w 1946 r. wiedzieć, że za
      trzy lata na rodzą się pewni dwaj bliźniacy ...?"
      • Gość: zgryzliwy Re: Prorok? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 15:07
        mnie tez dobija jak za wszelka cene ludziom ktorzy mysleli ciut dalej niz
        agitacja swojej partii dopisuje sie po latach ideologie. i to jeszcze taka
        prymitywna
        • Gość: dziadek Re: Prorok? IP: *.chello.pl 12.07.08, 15:28
          A kto zabił Strzeleckiego? Może między jednym toastem , a drugim coś autor sie
          dowiedział od człowieka honoru.
          • andreas.007 Re: Prorok? 12.07.08, 15:47
            tak, wspólna wódeczka najbardziej liberalizuje...
    • Gość: vx Zaiste prorok. Wykrakał PO. IP: *.cust.tele2.pl 12.07.08, 16:23
      .
      • levy Re: Zaiste prorok. Wykrakał PO. 14.07.08, 11:48
        Zabolało co, oj zabolało i ukłuło mocno w pisiowy mały rozumek.
        h-moll celnie i inteligetnie napisał więc co robi marny pisiaczek
        vx, który nie potrafi się odgryźć? Odpowiada jak chłopczyk, do
        którego ktoś powiedział "Jesteś głupi":
        - Nie, to ty jesteś głupi!
        Zaiste czapki z głów przed bystrością umysłu.
        • Gość: Plazzek Re: Zaiste prorok. Wykrakał PO. IP: 195.72.91.* 14.07.08, 12:34
          To nie h-moll celnie i inteligentnie napisał, tylko Michnik :-)
        • Gość: vx Re: Zaiste prorok. Wykrakał PO. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.08, 12:45
          Tylko nie zdejmuj czapki!!
          Bardzo siejesz łupieżem.
    • Gość: Plazzek Re: Prorok? IP: 195.72.91.* 14.07.08, 11:32
      "Dlatego też takiego wroga należy zohydzić i unicestwić."

      Gdyby Michnik nie starał się zohydzić i unicestwić swoich wrogów,
      miałby prawo taką wypowiedź cytować. A że właśnie się stara, to
      artykuł ten jest kolejnym przejawem hipokryzji tego pana. Pana,
      który kiedyś walczył o wolność, a teraz w nędzny sposób wolność
      zwalcza.
      • Gość: selawi Re: Prorok? IP: *.xdsl.centertel.pl 14.07.08, 15:20
        te, słuchaj no. Powiedz mi- mamy wolność słowa? każdy może głośno
        wyrażać swoje poglądy? lobbować, mieć wpływ, stworzyć najbardziej
        opiniotwórczą gazetę w kraju? Każdy może, ale nie każdy potrafi.
        Ja się z Michnikiem w wielu punktach różnię poglądami, ale- jak on
        na boga zwalcza wolność słowa? Ma policję, cenzurę, sądy, jest
        ministrem.... Zakazuje publikacji, wsadza do pierdla, co on takiego
        robi? Mówi. Pisze. Zatrudnia kogo chce czy zwalnia kogo chce w -
        uwaga uwaga- prywatnej gazecie. Tak samo prywatnej, jak "gość
        niedzielny", "nie", czy "tygodnik wędkarski". Błagam, wyjaśnij mi,
        gdzie i jak on jest w stanie zwalczać wolność słowa.
        • Gość: Plazzek Re: Prorok? IP: 195.72.91.* 14.07.08, 16:57
          A z tym, że "stara się zohydzić i unicestwić swoich wrogów" to się
          zgadzasz?
          • Gość: selawi Re: Prorok? IP: *.xdsl.centertel.pl 14.07.08, 16:59
            czekaj czekaj, to na później.
            najpierw moje pytanie!
            • Gość: selawi Re: Prorok? IP: *.xdsl.centertel.pl 14.07.08, 18:35
              no i?
              • Gość: Plazzek Re: Prorok? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 21:04
                No i jutro odpowiem. Albo może lepiej wycofam się z twierdzenia, że
                walczył o wolność słowa, bo główna moja myśl była o glebieniu
                przeciwnika, a to o wolności słowa to tak dodałem dla ozdoby.

                Czytałem różne wspominki na temat działalności opozycyjnej, i wynika
                z nich, że już wtedy M. potrafił zablokować dostawy materiałów i
                urządzeń dla nielubianych przez siebie ludzi. Może to oszczerstwa,
                ale ludzie się bardzo nie zmieniają, a działalność M. w "nowej"
                Polsce te oszczerstwa uprawdopodabnia.
                • Gość: selawi Re: Prorok? IP: *.xdsl.centertel.pl 14.07.08, 21:55
                  wycofujesz się dość ryzykownie, raczej....czym innym osobiste anse,
                  czym innym odsiedzieć swoje za priorytety...
                  a poza tym, ja nie pytałam, czy walczył ( dla mnie jednak
                  bezdyskusyjne) , pytałam, jak teraz niby może ją zwalczać...
            • Gość: Vlad.H. Ja ci odpowiem IP: 80.53.41.* 15.07.08, 00:00
              "Błagam, wyjaśnij mi, gdzie i jak on jest w stanie zwalczać wolność słowa."
              Bardzo prosto sie to robi - mowi sie o ludziach ze sa oszolomami, ze sa
              antysemitami, ze sa opetania zadza slepej zemsty, pietnuje sie ludzi, tworzy
              wrazenie ze ludzie sa ksenofobami, rasistami, otacza ludzi powszchnym
              ostracyzmem... dlaczego latwo to robic? to tez jest proste - bo sie wlaczylo o
              wolnosci demokracje i teraz przeciez ten kto walczyl o wolnosc i demokracje nie
              sprzeniewierza sie przeciez wlasnej walce... tym latwiej napietnowac kogos im
              wyzsza pozycje spoleczna sie posiada - z tym wiaze sie autorytet i ten autorytet
              jest gwarantem czystosci intencji... nikt nie da wiary w to ze wielki autorytet
              walki o wolnosc ktory spedzil tak wiele lat w wiezieniach komuny teraz
              sprzeniewrzy sie idealom i bedzie zakladnikiem ukladu... a wladza korumpuje...
              dlatego autorytet mowi o mordercach robotnikow ze sa to ludzie honoru a o
              dawnych kolegach z opozycji mowi ze sa oszolomami, rasistami i ksenofobami...
          • Gość: DamaKier Nie wiem jak selawi, ja się nie zgadzam! IP: *.xdsl.centertel.pl 14.07.08, 23:15
            > A z tym, że "stara się zohydzić i unicestwić swoich wrogów" to się
            > zgadzasz?
            Największe cięgi Michnik zbiera za bratanie się z dawnymi wrogami,
            popijanie z różnymi urbanami, poklepywanie kiszczaków po ramieniu,
            pochopne przebaczanie w naszym imieniu. Tu ja też mam swoje
            pretensje... Ale skąd wziąłeś, że "stara się zohydzić i unicestwić
            swoich wrogów"? Masz jakieś przykłady?
            • Gość: Vlad.H. Re: Nie wiem jak selawi, ja się nie zgadzam! IP: 80.53.41.* 15.07.08, 00:10
              wydaje mi sie ze jestes madrzejsza od selawi ale moze sie myle... moze naprawde
              nie powinienm serio traktowac kobiet... moze naprawde nie jestescie zdolne do
              logicznego myslenia, argumentowania... moze tylko mistyczne argumenty trafiaja
              do kobiet...
              wiec mialem mistyczny sen w ktorym snilo mi sie to co mi sie snilo i jest
              dokladnie tak jak mi sie snilo...

              > pretensje... Ale skąd wziąłeś, że "stara się zohydzić i unicestwić
              > swoich wrogów"? Masz jakieś przykłady?

              felietony - kazdy felieton jest desperacka i kiespka intelektulanie proba obrony
              pewnego ukaldu w ktorym to salon okresla co dobre a co nie - salon decyduje o
              tym co jest ohydne a co nie jest ohydne... salon wydaje towarzyskie wyroki
              smierci nazywajac kogos oszolomem.
              • Gość: animal Re: Nie wiem jak selawi, ja się nie zgadzam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 01:21
                Koleżanki i koledzy.
                Nieśmiało zauważam, że dyskusja zeszła nieco na tematy poboczne. Artykuł jest, owszem, autorstwa Michnika (z wyjątkiem ostatniego akapitu w zacytowanym przez h-molla fragmencie), ale dotyczy Jana Strzeleckiego, a post h-molla, tego, czy Strzelecki był prorokiem.
                Swoją drogą, co możecie zarzucić tekstowi Michnika? Jest jak zwykle świetny i z pointą, której Michnik nie napisał, ale ją zasugerował.
                • Gość: Vlad.H. Re: Nie wiem jak selawi, ja się nie zgadzam! IP: 80.53.41.* 15.07.08, 01:30
                  > Swoją drogą, co możecie zarzucić tekstowi Michnika?

                  selektywna moralnosc, podwojne reguly gry...
        • Gość: Plazzek Re: Prorok? IP: 195.72.91.* 15.07.08, 09:44
          Ponieważ nie chcę, żeby mi Michnik zabierał zbyt dużo czasu, to
          napiszę mniej niż pierwotnie zamierzałem.

          Więc krótko:
          - Selawi pisze, że Michnik był w więzieniu. Ciekawe, że Michnik też
          to podkreśla. Ale sam fakt siedzenia w więzieniu o niczym nie
          stanowi. Siedział też Lenin, siedział Stalin, siedział i Hitler. I
          co z tego?
          - O co walczył Michnik można twierdzić jak uzyskał już możliwości
          działania. Więc jeśli można powiedzieć, że walczył o wolność słowa,
          to tylko o wolność słowa dla siebie samego.
          - Zwalczać wolność słowa można nie tylko urzędowo. Jeśli szukasz
          cenzury, policji itp. form przymusu, to jesteś podobnie naiwna jak
          Dama Kier, którą rządzą niby tylko psy.
          - Środowisko Michnika eliminowało konkurencyjne grupy w opozycji
          oraz po uwłaszczeniu komuny. Robiło się to bardzo prosto - na
          wszystko potrzeba jest kasa. Odcinasz od kasy - wycinasz wroga. Jak
          się eliminuje - przeczytaj rozdział książki "Michnikowszyczna"
          zatytułowany "Siły światła i ciemności".

          Dobrze zresztą to opisuje Vlad H.

          Dosłownie kilka przykładów:
          - Zniszczenie "Tygodnika Solidarność" po tym, jak Wałęsa przekazał
          redakcję Kaczyńskiemu.
          - "Kradzież" Gazety Wyborczej, która miała służyć całej
          Solidarności, a została przejęta przez jedną opcję.
          - Zamilczanie "na śmierć" (np. były ich redaktor Stanisław Remuszko
          czy Anna Bojarska)
          - Podział dziennikarzy na normalnych i prawicowych (ci pierwsi w
          Polskim Radiu pracują, ci drudzy mają ciepłe posadki)
          - Pogarda, wyrażająca się w walce z osobami, a nie z poglądami.

          Teraz sama - jak chcesz - sobie podrąż te tematy, jako i ja
          drązyłem. Przeczytaj podręcznik manipulacji, zrób analizę wyborczej
          publicystyki...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka