exman
06.08.08, 14:03
Nabrzeże przy ul.Jana z Kolna puste, smutne...mamy środek sezonu
tutystycznego, zdumieni turyści oglądają jakiś floating złom z
gastronomią, budkę-przystanek, i nieodległą dżonkę Golemów przy
porcie Białej Floty (flota, dobre sobie). Miasto nie robi kompletnie
nic by ściągnąć tu cokolwiek, co turyści mogliby sobie zwiedzić,
zrobić pamiątkowe zdjęcie, marina to parodia czegoś o tej
nazwie...żywego ducha.
Wjeżdżając do miasta, mijamy zarośnięty i prawie niewidoczny
znak "Szczecin otwarty na..." no właśnie, nie widać na co bo ....
zarosło.