plazzek
16.12.08, 09:17
[Wg] p.dra Tomasza Grossego, eksperta w dziedzinie administracji z
Instytutu Spraw Publicznych [..] w ostatnich dwóch miesiącach Polska
ma w płatnościach z Brukselą saldo ujemne. Z uwagi na to, co nam się
należy, powinniśmy mieć dodatnie, ale urzędnicy nie potrafili
umiejętnie przyssać się do wspólnotowego cycka.
Szczerze pisząc: [..] Strata z pobytu we Wspólnocie bierze się nie z
sald gotówkowych – tylko stąd, że musimy spełniać rozmaite
absurdalne żądania[..]
Interesujące jest co innego: rządzi obecnie PO. PO jest
partia „europejska”, jej urzędnicy są obcykani w
terminologii „unijnej” jak psy w niuansach szczekania. Mają też
ponoć w Brukseli znakomite „wejścia”, są w Brukseli świetnie (w
odróżnieniu od ludzi PiSu) widziani...
I co?
Gdyby do tego doprowadziło PiS lub UPR – to byłby wrzask straszny.
A tu – cisza!
(info za blogiem JKM)