rewers10
13.02.09, 19:30
"Głosując we własnej sprawie zachował się nieprzyzwoicie, ale okłamując
dziennikarkę okazał się zwykłym szulerem. Mierzi mnie to, bo w sferze
publicznej okłamywać kogoś, to znaczy mieć go za nic, traktować jak przedmiot,
którym się gra.
Polityk, który kłamie raz, może kłamać za każdym razem. Dla mnie Jan Józef
Faliński stracił mandat i twarz."
dla mnie stracił ja , gdy się sprzedał do PO za stołeczek dla synka