felix_edmundowicz
21.02.09, 09:00
Biedni ci nasi politycy, tak się starali, tak zabiegali i jeździli na Wyspy by
przekonać niedowiarków że w Polsce stał się cud i mimo w takim Szczecinie
upadku Stoczni,Huty,Papierni wykształcony emigrant jest witany jak panisko w
progach...urzędu pracy
wiadomosci.onet.pl/1920938,12,item.html
"Polska": Ponad 700 tysięcy Polaków z najmłodszej emigracji mieszkającej na w
Wyspach Brytyjskich chce stamtąd jak najprędzej uciec - wynika z raportu
portalu Money.pl.
Powodem są coraz większe problemy ze znalezieniem pracy. Bezrobotnych jest tam
obecnie 2 mln osób, a według szacunków CSM w tym roku straci zajęcie kolejnych
600 tysięcy. Ponad połowę z nich - 360 tysięcy - będą stanowić Polacy. Rządy
brytyjski i irlandzki zmniejszają świadczenia socjalne, zwłaszcza
cudzoziemcom, a związki zawodowe protestują przeciw zatrudnianiu imigrantów.
Najwięcej Polaków chce emigrować z Wysp do Australii, która ogłosiła, że
przyjmie 300 tysięcy młodych i wykształconych. Australia to kraj mało
dotknięty kryzysem, wciąż można tam więc dobrze zarobić. Przykładowo lekarz i
inżynier górnictwa dostaną 6-8 tysięcy dolarów australijskich, czyli 15-20
tysięcy złotych, nie licząc premii.