Dodaj do ulubionych

Przekonali się do spalarni

04.03.09, 20:17
Rabenda... pożal się dziennikarzu - przecież w poprzednich tekstach miernej redakcji szczecińskiej pisano jak wół, że szef rady od początku był przekonany a nawet, że nie zamierza jechać na wycieczkę. Zatem skąd teraz odkrywczy tekst, że "przekonali się do spalarni"? Swoich własnych tekstów pożal się dziennikarze nie czytają? Nie dziwię się, bo tych bzdur czytać nie sposób.

Obserwuj wątek
    • Gość: uczestnik wyjazdu Przekonali się do spalarni IP: 212.14.54.* 04.03.09, 21:56
      Trzeba uczciwie przyznac ze to co zobaczylem nie zaskoczylo mnie
      gdyz na zachodzie robi sie wysokie technologie w zakresie ekologii w
      dziedzinie usuwania odpadow. Jesli chodzi o te 3 spalarnie dla mnie
      jako niefachowca w tej dziedzinie procesy sa podobne . malo spalin
      duzo ciepla i pradu dookola czysciej i ladniej niz pod naszym
      Magistratem. Warunki pracy w spalarniach sa doskonale, praca lekka
      napewno dobrze platna klimatyzacja .
      te spalarnie to rowniez cele wycieczek z innych krajow oraz dla
      dzieci i mlodziezy.
      Pan Rabenda skrótowo napisal ze w Kilonii [po drugiej stronie ulicy
      jest hipermarket spozywczy musze sprostowac ze to jest olbrzymie
      centrum handlowe z hipermarketem restauracjami i innymi przybytkami
      (łacznie z sexshopem) jest blisko szkola przedszkole i stadion a
      osiedle przypomina nasze Stare Pogodno).
      W Kilonii przy tym systemie odbioru smieci ze smieciarek mniej
      zapachow smieci niz u mnie w zsypie bloku spoldzielczego.
      Wszystko ok ale jest jeden problem to cacko to drogi luksus w
      Kilonii za modernizacje tylko sprzed kilku lat zaplacono 130
      milionow euro, to jak my wybudujemy za 300 mln zl??. Ale załóżmy ze
      wybudujemy tylko gdzie . Kilonska spalarnia jest postawiona w
      miejscu starej cieplowni weglowej wiec koszt terenu niewielki i od
      razu byla siec przesylowa drogi i inne potrzebne rzeczy.
      Podawane dla Szczecina lokalizacje Gdanska czy Ostrow Graabowski sa
      niezbyt udane . Idaelnym naturalnym miejscem jawi sie
      Elektrocieplownia Pomorzany tak uwazaja naukowcy. Miejsca tam wbrod
      infrastruktura gotowa ruch samochodow minimalny. Popełnienie błędu
      przez nasze nieudolne władze miasta spowodowaly rokosz kilku
      nieswiadomych zapewne osob z tamtych stron i zrobiło sie dziwnie.
      Nie wiedzieli o co sie spieraja ale zacietrzewienie paru krzykaczy
      spowodowalo co sie stało. Szkoda ze tych paru osob nie zaproszono z
      pomorzan ( choc przy tej elektrowni jakie tam Pomorzany ponad 1 km
      od najblizszych chat). Reasumujac wyjazd bardzo dobry i owocny ale
      boje sie o ciag dalszy zapewniam wszsytkich po tym co widzialem
      koszty ogromne wiec nie wiem czy obecne władze zdołaja sprostac
      budowie w odpowiednim miejscu aby koszty byly optymalne
      • Gość: -.- Re: Przekonali się do spalarni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 22:22
        Przepraszam ty chyba nigdy elektrociepłowni na Pomorzanach na oczy
        nie widziałeś,bo pomyliłeś się nie ponad 1 km od"chat" tylko
        zdecydowanie-zdecydowanie bliżej są tam usytuowane bloki,a jak
        wypadło porównanie śmieciarek do tych co są w Szczecinie.
        Na Warszewie też jest ogrom miejsca na taką inwestycję,a
        mieszkającym na Pomorzan przestałam się dziwić i tak mają nadmiar
        atrakcji.
        Potrafiono tak skopać budowę oczyszczalni,że nie dziwię się,iż w
        zapewnienia o budowie i wysokie technologie przestali wierzyć,jak
        można wierzyć kiedy zwykłe drogi to problem.
        • Gość: uczestnik wyjazdu Re: Przekonali się do spalarni IP: 212.14.54.* 04.03.09, 23:06
          Elektocieplownie Pomorzany faktycznie widzialem z oddali odlaglosci
          nie mierzylem te fakty co przytoczylem w kwestii odleglosci podali
          naukowcy znajacy tamat.
          Musimy liczyc pieniadze spalarnia to nakaz chwili ( Inni zbudowali
          to 30 lat temu) Mysle ze taka spalarnia na Pogodnie czy na Warszewie
          mniej by dala spalin i uciazliwosci niz palenie ognisk, grili i
          smieci w domowych instalacjach na dzielnicach willowych w Szczecinie
          • Gość: pomorzanka, Re: Przekonali się do spalarni IP: *.cable.smsnet.pl 04.03.09, 23:55
            dajcie spokój tym pomorzanom po mału następuje rozróch oczyszczalni
            na pomorzanach i już czuć smrodek, więc już wystarczy!!
          • Gość: kiełbaska Re: Przekonali się do spalarni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 13:45
            Gość portalu: uczestnik wyjazdu napisał(a):

            > Elektocieplownie Pomorzany faktycznie widzialem z oddali
            odlaglosci
            > nie mierzylem te fakty co przytoczylem w kwestii odleglosci podali
            > naukowcy znajacy tamat.
            > Musimy liczyc pieniadze spalarnia to nakaz chwili ( Inni zbudowali
            > to 30 lat temu) Mysle ze taka spalarnia na Pogodnie czy na
            Warszewie
            > mniej by dala spalin i uciazliwosci niz palenie ognisk, grili i
            > smieci w domowych instalacjach na dzielnicach willowych w
            Szczecinie


            Ty urzędnik wyjazdu przestań ściemniać. Elektrociepłownię Pomorzany
            można zobaczyć tylko z bliska, no chyba, że z nieba, czy piekła, jak
            kto woli. I przestań gadać jak ci nędzni urzędnicy :Musimy liczyc
            pieniadze spalarnia to nakaz chwili ( Inni zbudowali
            > to 30 lat temu). A gdzie ty byłeś wcześniej?
          • Gość: -.- Re: Przekonali się do spalarni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 17:21
            Odnośnie spalania wszelkiej maści śmieci w paleniskach domowych ma
            Pani\Pan rację i że problem wymaga rozwiązania to też fakt,ale
            konkretne,fachowe podejście jest niezbędne i wypada również
            uszanować ludzi,ich obawy,a może wypada pomyśleć też aby odrobinę
            porozpraszać uciążliwości,a nie tylko obciążać jedną dzielnicę, ma
            pan potwierdzenie w kwestii odległości jaką niby znający temat
            naukowcy podali jako pewnik,a mija się ze stanem faktycznym i prawdą
            -proszę samemu sprawdzić.
          • planetaegos Odległości 05.03.09, 22:48
            Co do odległości podawanych na oficjalnych spotkaniach konsultacyjnych, to
            proszę poniżej zdjęcie z jednego ze slajdów z prezentacji:
            egos.pl/inne/Odleglosci.pdf
            Ps. Proszę nie poniewierać specjalistów doradzających UM, bo oni właśnie
            podawali dane jak powyżej.

            Pozdrawiam
            • gandharwa Re: Odległości 06.03.09, 19:01
              Hmm z tego co widzę, to sama EC POmorzany jest jedynie 300-400 m od najbliższych
              zabudowań? No to naprawdę się ludziom tam nie dziwię, że się skutecznie
              postawili planom budowy spalarni.

              To całe wożenie po Kilonii...
              Pomyślałem sobie, że gdyby np w Międzyzdrojach chcieli budować ekologiczną
              elektrociepłownie 400 m od domów mieszkańców to by zawieźli ludzi w ramach
              "konsultacji społecznych" do Pomorzan, by im pokazać, że EC stoi też koło
              mieszkańców a ludzie żyją :-)))

              Tak, że pokazywanie lokalizacji sprzed 30 lat w Kilonii jest bezsprzecznie
              ultymatywnym argumentem, na które mi po prstu opadły ręce.
              • Gość: radca Re: Odległości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 20:37
                No rzeczywiście, w ramach poszukiwania rozwiązań dobrych (i
                ekologicznych) - według gandharwy - proponuję by splantować EC
                Pomorzany i przejść np. na łuczywa i w lepiankach, zamiast tych arcy
                nieekologicznych bloków. Będzie super ekologicznie, bez tego
                wrednego CO2, trujących żużli, pylenia i smrodów
                wskutek "wyłączanych w nocy filtrów" i bez innych, tym podobnych
                gwałtów na środowisku. A moze jednak szanowny(-a) gandharwa spróbuje
                zamówić sobie drobną wizytę u jakiegos psychoanalityka, położyć się
                na kozetce i spróbować jakoś te swoje żale do świata odreagować.
            • Gość: -.- Re: Odległości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 20:26
              Przepraszam lecz nie poniewieram,stwierdzam błąd.
              Myślałam,że mam omamy i faktycznie napisałam babola,ale nie-
              zrobiłam rekonesans i pojechałam zerknąć i nadal podtrzymuję moje
              twierdzenie iż odległość podana przez doradców jest błędna.
              Domki są usytuowane od około 300 do 500 metrów od elektrociepłowni i
              oczywiście też są dalej-specyfika dzielnicy.
              Na podaną odległość przez fachowych doradców odpowiem tak-
              -circulus in demonstrando.
              Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.
        • kvakva Re: Przekonali się do spalarni 05.03.09, 00:50
          Gość portalu: -.- napisał(a):

          > Potrafiono tak skopać budowę oczyszczalni...

          Tzn. jak skopać? Rozwiń temat, wyjaśnij.
          • Gość: -.- Re: Przekonali się do spalarni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 20:35
            Witam.Doskonale Pani\Pan wie jakie były usterki.Powielanie tematu i
            ponowne go rozkręcanie jest zbędne.
        • pogromca.malkontentow Re: Przekonali się do spalarni 05.03.09, 22:50
          A jak wyobrażasz sobie wożenie śmieci na Warszewo? Tam już teraz wszysto stoi.
          Korki olbrzymie i za daleko od Prawobrzeża. Tylko Międzyodrze i Pomorzany.
          • Gość: -.- Re: Przekonali się do spalarni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 20:30
            Sz pogromco......- Warszewo było podane jako złośliwostka,fakt
            powinnam ująć w "-",ale z drugiej strony może przemyślę to
            usytuowanie :))
      • levy Re: Przekonali się do spalarni 05.03.09, 09:33
        Gość portalu: uczestnik wyjazdu napisał(a):
        > Wszystko ok ale jest jeden problem to cacko to drogi luksus w
        > Kilonii za modernizacje tylko sprzed kilku lat zaplacono 130
        > milionow euro, to jak my wybudujemy za 300 mln zl??.

        No widzisz - doświadczenie uczy, że często modernizacja starego jest
        dużo kosztowniejsza niż wybudowanie od podstaw nowego. Co oczywiście
        nie oznacza, że tak musi być akurat w tym przypadku.

        A poza tym to jak myślisz - znajdą się tacy którzy nie dadzą się
        przekonać i będą przeciw "Bo tak!".
      • Gość: kiełbaska Re: Przekonali się do spalarni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 13:22
        Uczestnik wyjazdu napisał: ...Idaelnym naturalnym miejscem jawi sie
        Elektrocieplownia Pomorzany tak uwazaja naukowcy. Miejsca tam wbrod
        infrastruktura gotowa ruch samochodow minimalny. Popełnienie błędu
        przez nasze nieudolne władze miasta spowodowaly rokosz kilku
        nieswiadomych zapewne osob z tamtych stron i zrobiło sie dziwnie.
        Nie wiedzieli o co sie spieraja ale zacietrzewienie paru krzykaczy
        spowodowalo co sie stało...

        A ładnie to tak pluć na bliźnich? Może skoro tak ci się podobało to
        powinieneś optowąc by ci to postawili w kuchni?
    • Gość: wątpiący Przekonali się do spalarni IP: *.pam.szczecin.pl 05.03.09, 12:48
      Będzie śluza i będzie wciągało powietrze do środka ale... tylko przez pare dni. Pewnie później nikt tego nie będzie włączał coś jak klima w autobusach - jest a niewłączona. W następnym etapie przestaną... [dopisz sobie co chcesz] i będzie syf, smród i zarazki...
      • swarozyc Re: Przekonali się do spalarni 05.03.09, 12:54
        Rozumiem ze zakladasz ze kultura techniczna zbolszewizowanego katolaka zapanuje
        juz kilka dni po otwarciu tego przybytku?
        Jakies propozycje zapobiegawcze?
        • Gość: granulat Re: Przekonali się do spalarni IP: 82.145.68.* 05.03.09, 13:39
          Ciemna luda polaka. Zaraza, dżuma, szczura, chrząszcza.
          Brawo.
          • Gość: kiełbaska Re: Przekonali się do spalarni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 13:48
            Gość portalu: granulat napisał(a):

            > Ciemna luda polaka. Zaraza, dżuma, szczura, chrząszcza.
            > Brawo.

            Fajnie to napisane. Dodać można tylko: kszystka
            • pogromca.malkontentow Re: Przekonali się do spalarni 05.03.09, 22:47
              Tylko Krzystka? Elektorat PiSu ciągle uprawia ogrodnictwo w centrum miasta.
              Wiejskie nawyki długo trzymają.
      • pogromca.malkontentow Re: Przekonali się do spalarni 05.03.09, 22:43
        Dokładnie tak! Potem przerobią to, aby działało w drugą stronę. Polak potrafi!
    • pogromca.malkontentow Re: Przekonali się do spalarni 05.03.09, 22:42
      A ja powiem tak. Na zachodzie rzeczywiście nie śmierdzi, bo tam na serio
      traktuje się wszystkie przepisy. U nas nie! Przesypownia śmieci, która jest
      przed Mostem Cłowym miała być szczelna! Tymczasem nie jest! Kto jeździ do Dąbia
      ten wie jakie tam robią wietrzenia i jak strasznie śmierdzi, a mają specjalne
      wyciągi z z filtrami i co z tego?
      • planetaegos Artykuł w Wiedza i Życie 06.03.09, 12:16
        Witam, poniżej artykuł popularno-naukowy.
        Wiedza i Życie, 3 marzec 2009 r.

        egos.pl/inne/spalarnia_schemat.jpg
        Pozdrawiam
        • gandharwa Re: Artykuł w Wiedza i Życie 06.03.09, 19:09
          Hmm, polecam szczególnie fragment w tekście pobocznym "najpiękniejsza spalarnia
          świata":

          "..gdy w roku 1987 spalarnię Spittelau częściowo zniszczył pożar.."
          Dodajmy, spalarnia położona w centrum miasta. Teraz już chyba wiadomo, co miałem
          na myśli pisząc w opinii o zagrożeniach pożarem. To nie jedyne źródło zagrożenia
          pożarowego- dodam.

          Poniżej prezentacja wygłoszona w trakcie koferencji KHK w Krakowie poświęcona
          alternatywnemu wobec spalarni rozwiązaniu dla Krakowa. Dla szczecina- pełna
          analogia.

          Proponowałem na egos.pl by wycieczkę rozwinąć o zwiedzenie systemów
          alternatywnych ( np w Roztoku, Rosenow lub w Lubece ) ale to mówienie po próżnicy.

          Szczecin czeka więc bardzo nieprzyjemna niespodzianka z naszej strony. Dla
          zainteresowanych: DP Compotition.

          Pzdr
    • gandharwa drogi Radco 06.03.09, 20:53
      Zupełnie nie wiem o czym piszesz.
      Wspominałem coś o wyłączaniu filtrów na noc?

      Co do Pomorzan: znasz ich normy emisyjne? Zainteresuj się, również tym ,
      dlaczego ZEDO wnioskował do EU o okresy przejściowe na SO2/NOx aż do roku 2017?

      Co do smrodów ( np z oczyszczalni ) - zdajesz sobie sprawę, że w prawie polskim
      NIE MA rozporządzeń określających normy zapachowe? Nie ma też norm określające
      poziomy imisji (opadu) oraz sposobu mierzenia i modelowania.

      Dodaj do tego wielkie prawdopodobieństwo zaliczenia dofinansowania jako pomocy
      publicznej oraz złe przepisy srodowiskowe w nowej Ustawie OOS ( w szczecińska
      robiona jest wg starych, więc jeszcze gorzej ) i masz pełen obraz sytuacji.

      Jeżeli bardzo Cię zajmuje moje zdanie, to mogę Ci tylko tyle powiedzieć, że nie
      muszę wskazywać żadnych alternatyw, to obowiązek inwestora. Ja mogę jak chcę
      prawnie ukręcić łeb całej inwestycji.
      Nie robię tego, gdyż mam wpisany w statut "edukację ekologiczną" - edukuję
      władze miasta, by nie stracili szansy na inwestycje w gospodarkę odpadami, bo
      jak każdy wie, zmiany są bardzo pilnie potrzebne.

      Moje propozycje dla Krakowa masz tu:
      ste-silesia.org/KHK.pdf

      Pisząc je, zakładałem że spalarnia będzie nowoczesna, jak na spalarnię. Jednak
      sama nowoczesność czy spełnianie wytycznych BREF-BAT nie przesądza o poprawności
      polityki środowiskowej.

      Przekonało się o tym bardzo boleśnie moje rodzinne miasto, gdy po wybudowaniu
      bardzo nowoczesnego składowiska odpadów ( wszystkie wytyczne BAT ) wyciągneli
      rękę po pieniądze z UNii i dostali FIGE, gdyż unia wytknęła im niezgodność
      postępowania z hierarchią odpadową ( 2006/12/EU )

      Pewien jesteś, że Twój magistrat dobrze postępuje?
      • planetaegos Spalarnia i próby zablokowania inwestycji. 06.03.09, 21:56
        Witam.
        Nie chciałbym mocno wchodzić w polemikę z STE Silesia, bo znam stanowisko
        Stowarzyszenia dotyczące instalacji biologicznych i rozumiem, że Stowarzyszeniu
        bardzo zależy na wdrożeniu właśnie tego typu instalacji.
        Natomiast, jeśli wyjazd jest organizowany z 2-3 miesięcznym wyprzedzeniem, a na
        2-3 tygodnie przed wyjazdem pada opinia, ze strony STE o tym, że można pojechać
        w zupełnie inne miejsca , to z całym szacunkiem, ale jest to niemożliwe do
        zrealizowania. Po prostu takich wyjazdów nie organizuje się z dnia na dzień.
        Zaznaczam jednak, że takie wizyty odbedą sie również. Spokojnie. Nie wszystko na
        raz. Rozumiem, ze STE jest prężnym stowarzyszeniem, ale agresja działania jest
        zaskakująca i zastanawiająca. Tym bardziej, ze STE to strona postępowania w
        procedurze oceny oddziaływania na środowisko dot. potencjalnej lokalizacji
        spalarni w Szczecinie.
        W dodatku ten wpis, który ma charakter swoistej groźby. Parafrazując: "my wam
        jeszcze pokażemy!"... osobiście odbieram jako zamiar radykalnego działania,
        zmierzającego do zablokowania inwestycji. Niech zatem Szczecinianie rozumieją,
        co Państwa słowa oznaczają. Zresztą klarownie sam Pan to przedstawił : "Ja mogę
        jak chcę prawnie ukręcić łeb całej inwestycji". Te słowa nie wymagają komentarza...
        Drogi Panie, twierdzenie, że Kilonia to instalacja 30 letnia, gdy doszło tam do
        budowy nowej linii technologicznej i zasadniczej modernizacji instalacji już w
        tym milenium, jest próbą wprowadzenie opinii publicznej w błąd. Takie
        stwierdzenie jest po prostu nieuczciwe. Być może to brak wiedzy lub chęci
        sprawdzenia stanu faktycznego.

        Na marginesie: czym innym jest odległość elektrociepłowni ZEDO na Pomorzanach od
        zabudowań mieszkalnych , a czym innym odległość planowanej (zaniechanej) spalarni.

        Pozdrawiam
        • gandharwa Groźby i prośby. 06.03.09, 22:43
          Dziekuję za szczerą odpowiedź. Moja będzie równie szczera.

          Sposób naszego działania jest przećwiczony na licznych krakowskich wojnach i
          wojenkach, które w sprawie spalarni toczą się od lat. Miałem wiele okazji by
          poznać sposób postępowania administracji miejskiej, gdy mają na widoku cel
          finansowy.

          Wtedy - niestety - aspekty środowiskowe nie mają większego znaczenia, dyskusja z
          mieszkańcami zupełnie nie istnieje, zastępuje się ją propagandą w celu
          przekonania ich do własnej linii. W przypadku Szczecina utkwił mi fragment
          filmiku internetowego (chyba na mmszczecin, ale mogę się mylić) gdzie
          mieszkaniec stojąc pytał się organizatorów:
          -dlaczego chcecie nam tą spalarnię wybudować
          odpowiedź brzmiała:
          -bo my tak chcemy.
          Właśnie. W stosunku do Szczecina przyjęliśmy bardzo łagodną linię postępowania,
          dałem to chyba już do zrozumienia w trakcie naszej dyskusji na egos.pl w sprawie
          wycieczki, gdzie krytykując, praktycznie machnąłem ręką na ten wyjazd. Gdybym
          był obywatelem waszego miasta zapytałbym się głośno, dlaczego marnuje się
          pieniądze na daleki wyjazd jak można bliżej, jednak nie jestem obywatelem
          Szczecina więc nie będę ludziom zabierał możliwości wycieczki życia, skoro
          miasto im ją funduje.

          Zajmę się innym zagadnieniem: "groźbami"

          Powiem Panu uczciwie, i proszę te słowa potraktować jako groźbę: jak nasze
          stowarzyszenie zamilknie, przestanie się tu udzielać, odpisywać na pisma lub je
          wysyłać, to wtedy władze Szczecina mogą zacząć się bać. Oznaczać to będzie
          bowiem, że rezygnujemy z możliwości dyskusji o spalarni w ramach bardzo kulawego
          krajowego porządku prawnego i przechodzimy na dyskusję bezpośrednią z KE,
          opierając się o przepisy unijne.

          Wtedy może Pan spokojnie przyjąć jako pewnik, że gramy na unieważnienie decyzji
          środowiskowej ze względów proceduralnych. Zastrzeżeń jest tyle, że rozsadziłoby
          ramy tej dyskusji.

          Dopóki piszemy, tłumaczymy i udzielamy się to jest nadzieja na konstruktywne
          wyjście. Tutaj zachęcam do uważnej lektury wytycznych (
          ste-silesia.org/prawo/wytyczneOOS.pdf ) z mrr.gov.pl gdzie chyba z 4 razy
          wspomniano na temat supremacji prawa wspólnotowego nad krajowym w tym zakresie.
          Proszę do tych wytycznych dołączyć jeszcze moją uwagę: one są nadal niezgodne z
          prawem. W nich Rząd RP po prostu się przyznał, że organizacje ekologiczne na
          etapie screeningu i scopingu nie mają w procedurze środowiskowej czego szukać.
          Nic tylko copy-paste, do tego opis działań Magistratu w Szczecinie i mamy
          spalarnię z głowy.

          Jak Pan wie, między marcem a październikiem tego roku Unia już nam raz
          wstrzymała finansowanie inwestycji drogowych, właśnie z powodów tych zaniechań.

          Dlatego piszę i próbuję edukować. Gdyż wadliwe prawo można "naprawić" przez
          rygorystyczne przestrzeganie wymagań unijnych zapisanych w UNIJNYM prawie ( oraz
          orzecznictwie )

          Co do technik które nas interesują: myli się Pan, myślę, że mogę bardzo wiele
          powiedzieć na temat spalarni odpadów, intersuje mnie ich optymalizacja, niektóre
          technologie są nadzwyczaj ciekawe.

          Co do Kilonii. Nie napisałem, że technologia jest 30-letnia, ale wskazałem , że
          lokalizacja jest 30-letnia. W dzisiejszych czasach na 100% by tam ta spalarnia
          nie stanęła, tak jak nikt nie odważyłby się wybudować EC Pomorzany tam , gdzie
          teraz stoją.

          Pozdrawiam
          • Gość: nocny marek Re: Groźby i prośby. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 02:16
            Tak sobie czytam te kolejne posty i nagle staje się jasność, mimo ze
            za oknem noc. Czyli mozna przypuszczać, że tym "konstruktywnym
            wyjściem" ("Dopóki piszemy, tłumaczymy i udzielamy się to jest
            nadzieja na konstruktywne wyjście") byłaby - jak to juz kilka razy
            pokazywano w telewizji takie działania zatroskanych ekologów -
            zapewne jakaś sumka przelana na wasze konto i wtedy "przestaniecie
            grac na unioeważnienie decyzji srodowiskowej ze względów
            proceduralnych". Czyli pomału wychodzi jednka szydło z worka.
            Pięknie! Nic dodać, nic ująć!
            • gandharwa Re: Groźby i prośby. 09.03.09, 01:37
              Oj nie nie , nocny marku, to nie tak.

              Ekolodzy dzielą się na takich, ktąrzy nie mają nic do zaproponowania ( "nie bo
              nie" ) - wtedy masz rację, celem jest zagarnięcie "datku" od inwestora.

              ORAZ

              na takich, co mają coś do zaproponowania ( "nie bo coś tam" ) - wtedy są to
              lobbyści, którzy biorą kasę od firm stojących za propozycjami.

              Ponieważ my mamy coś do zaproponowania to wychodzi, że jesteśmy wstrętnymi
              lobbystami. Nie myl więc teorii spiskowych :-))
          • planetaegos Gospodarka odpadami - zakładany kształt docelowy 09.03.09, 14:27
            Witam, poniżej slajd z zakładanym systemem gospodarki odpadami:

            egos.pl/inne/ocena_strategiczna.pdf
            Proszę tylko jeszcze powiedzieć, za rozwiązaniami których firm Pan lobbuje?
            Wiem, że będzie Pan gościem Szczecińskiego Forum Odpadowego. Rozumiem też, że
            jako lobbysta reprezentujący konkretną firmę, a nie jako zaangażowany
            społecznik/ekspert. Łatwiej się rozmawia, gdy karty są jasno wyłożone na stół, a
            nie pod pozorem troski obywatelskiej promuje się technologie konkretnych firm.

            Pozdrawiam
            • gandharwa Re: Gospodarka odpadami - zakładany kształt docel 09.03.09, 20:57
              Szanowny Adminie

              Umiejętność dostrzegania sarkazmu czy ironii należy chyba do dobrze rozumianego
              savoir-vivre'u.

              Ale skoro dosłownie traktujesz każde słowo odpowiadam: jak się już komuś
              sprzedam to oczywiście wszystkich poinformuję.

              Miło też wiedzieć, że jestem gościem SFO, jak narazie nikt z UM w Szczecinie nie
              potwierdził mojego zapytania w tej sprawie, kto wie czy będę tam w ogóle mile
              widziany?

              Tak jeszcze w teoriach spiskowych. Bardziej sprawne optyczne, indukcyjne i
              elektromagnetyczne urządzenia do sortowania w sortowniach opakowań są
              produkowane przez norweską firmę TiTec, która opanowała 90% rynku w Europie. Czy
              każdy ekolog, który głośno domaga się wprowadzenia selektywnej zbiórki u źródła
              i promocji recyklingu jest "kupiony" przez TiTec A/S? Proszę przymyśleć ten
              paradoks, formułując łatwe zarzuty.
              • planetaegos Re: Gospodarka odpadami - zakładany kształt docel 09.03.09, 21:25
                Cóż za wysublimowane poczucie humoru.

                Mam nadzieję, że również się dowiemy, nt. 10% pozostałych producentów.
                Doświadczenie wskazuje, że jeśli jeden podmiot jest dominującym na rynku
                monopolistom to potrafi bardzo sprawnie utrzymywać swoją przewagę rynkową na
                rożne sposoby.
                Oczywiście mówi Pan, tyle ile chce Pan powiedzieć. Jednak czasem powie się za
                dużo, a później obraca się to w niezręczny żart.

                Ps. Co do teoretycznego sarkazmu, to do zasad ww savoir-vivre'u on z pewnością
                nie należy.

                Pozdrawiam

                • planetaegos Re: Gospodarka odpadami - zakładany kształt docel 09.03.09, 21:26
                  Zapomniałem dodać na wstępie.
                  "Szanowny Panie Tomaszu"
                  • gandharwa Re: Gospodarka odpadami - zakładany kształt docel 09.03.09, 22:17
                    Szanowny Panie Piotrze

                    Jestem w trakcie lektury "Informacja dotycząca organizacji gospodarki odpadami
                    na terenie Gminy Miasto
                    Szczecin" - o niej napiszę już na egos.pl

                    Korzystając z nieformalnego charakteru forum GW chciałbym Panu całkiem już na
                    serio przekazać moje najwyższe zdumienie Pańską niewiarą, że w tym kraju można
                    zrobić cokolwiek bez wynagrodzenia, społecznie.

                    Przykro słuchać tych aluzji, nawet jeśli w przeszłości wiele organizacji
                    ekologicznych dawało dowód takim działaniom, to jeszcze daleka droga do
                    generalizacji.

                    Kiedyś w GW czytałem artykuł o "pokoleniu GoldenLine" ... to chyba o mnie:
                    ludzie którzy mają określone cele w życiu do których dążą, zabezpieczeni
                    finansowo, wierzący we własne siły i liczący na siebie a nie na "układy". Nie
                    angażują się w politykę, no chyba że są sytuacją do tego zmuszeni, wtedy się
                    organizują i działają skutecznie.

                    Nigdy nie pracowałem ani sekundy w państwowej firmie lub w urzędzie, nigdy nie
                    płaciłem łapówek, wszystko co w życiu posiadam osiągnęłem własną pracą i
                    wykształceniem, dlatego nawet ciężko mi się obrażać na takie aluzje, gdyż
                    sugerują działania poza horyzontem moich wyobraźni.

                    Za kilka dni jadę na pogranicze niemiecko-holenderskie...oglądać spalarnie, od
                    podwórka, bez laurek i chwalenia się. Bedziemy mówić o problemach jakie mają i o
                    tym , jak je rozwiązać.

                    W przyszłości jednak, po zakoćczeniu drugiego kierunku studiów chcę się
                    poświęcić limnologii, gdyż tam będę mógł zarobić o wiele większe pieniądze niż
                    kiedykolwiek zarabiałbym w gospodarce odpadami jako jakiś konsultant czy nie daj
                    Boże przedstawiciel handlowy.

                    Co do technologii MBS: znam ich granice, ja nie chcę kopiować ich rozwiązań, ale
                    zaproponować lepsze, przez umiejętne połączenie technologii różnych firm. To
                    zadanie, które przerasta każdego przedstawiciela handlowego, gdyż ten chce
                    wcisnąć realizację całościową a nie cząstkową. ja jestem uczony na technologa a
                    jako taki muszę zachować niezależność.

                    To podobnie jak architekt: on nie ma projektować domu pod standartowy wymiar
                    okien firmy Urzędowski ale to ta firma ma zrobić mu okna pod projekt, jeśli
                    potrafi i będą najtańsi. O tym zdecyduje przetarg lub inwestor. To nie jego
                    działka już.

                    Mam nadzieję, że tym razem dobrze wyjaśniłem filozofię, jaka kieruje nie tylko
                    mną, ale wszytskimi projektami naszego stowarzyszenia.
                    • Gość: kibic Re: Gospodarka odpadami - zakładany kształt docel IP: 213.17.140.* 10.03.09, 11:36
                      Życzę dobrej podróży i ciekawych obserwacji, szczególnie że mozna
                      tam, w Europarku, znaleźć dobre ślady polskiej roboty.
      • Gość: radca Re: drogi Radco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 21:56
        Wielce Szanowna Pani/(Panie) Gandharwo
        W kwestii wyłącznia filtrów na noc - ten cytat rzeczywiście nie był
        z Ciebie. To jeden z argumentów jakie padają w dyskusjach z
        mieszkańcami naszego miasta. Tak że Twoje zdziwienie jest całkowicie
        usprawiedliwione.
        Inne kwestie z Twojej odpowiedzi można by skomentować, że wiesz, iż
        dzwonią tylko nie bardzo w którym to kościele. I w kwestii
        derogacji, i w kwestii norm immisyjnych, i w kwestii "pomocy
        publicznej". Chociaż w tej ostatniej kwestii, to po prostu nie
        jesteś niestety na bieżąco. A jak przeleciałem w międzyczasie, idąc
        po śladzie, niektóre z Twoich wypowiedzi, to wnioskuję, że chcesz
        mieć koniecznie patent na wszelką mądrość. Takie trochę, chyba
        młodzieńcze (bo to jest postawa dla takiego wieku
        charakterystyczna), skrzywienie, pożytecznej skądinąd, edukacyjnej
        pasji. Tylko miej Pani (Pan) na względzie, że trzeba pozwolić
        kwitnąć tysiącu kwiatów.
        Co do Twojej kwestii "Ja mogę jak chcę prawnie ukręcić łeb całej
        inwestycji" i tego odgrażania się w sąsiedniej wypowiedzi, to jest
        to kolejne potwierdzenie mojego przypuszczenia odnośnie wieku.
        Protestowanie jest bardzo wygodną postawą. A kariery naszych
        czołowych "ulicznych i drogowych protestowiczów" wręcz zachęcają do
        takiej postawy. Znacznie trudniej jest - przy obecności takich i
        innych edukatorów - coś konkretnego i potrzebnego zrobić.
        Pozdrawiam

        • gandharwa Re: drogi Radco 06.03.09, 22:52
          W porządku, drogi Radco
          Szanuję twoją krytykę.

          Co do wieku to cóż, chyba tak już jest, że w młodości chce się zmieniać świat (
          na lepsze ).
          W wieku dojrzałym jest czas na odcinanie kuponów. Z tym , że w gospodarce
          odpadami nie ma z czego zebrać odsetek, no chyba że karne.

          Dlatego zajmuję się tym, a nie np. oczyszczalniami ścieków.
          Co do pomocy publicznej, to jestem w miarę
          (ste-silesia.org/prawo/wytyczneEU.pdf ) na bieżąco, a nawet opiniująco :-))

          Wiem też, że wy też się bardzo staracie (
          www.pomorskie-eu.pl/pl/aktualnosci.php?id=54 ), ale wsłuchajcie się w
          głos NFOS...mają rację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka