Gość: Buazen
IP: 217.153.7.*
27.11.03, 08:19
A tajniacy ciągle stoją. Dzisiaj zamiast wiśnowego poldka - stał
poldek "metalic". Dziwne to jest - poldki stoja tylko do 7:15 ~
7:25 rano czyli do czasu kiedy na NFZ "napada" największa rzesza
jego pracowników. Wczoraj rozmawiałem ze znajomym i on
powiedział, że policja ma obowiązek "obstawiać" każdą akcję
protestacyjną a tym bardziej okupacyjną. Ale czemu tylko do
7:20? A co potem? Żadnego radiowozu, żadnego pieszego patrolu -
nic. Oj panie komendancie, nieładnie - to mi cuchnie
zaniedbaniem obowiązków. Nie mówiąc juz o tym, że dzięki
związkowcom okupującym NFZ na ulicy Arkońskiej wreszcie pojawiły
sie patrole policji. Ostatni raz widziałem tu (na Arkońskiej)
policjanta 3 lata temu - kiedy ekipa dochodzeniowa złożona z
pani aspirantki i pana technika zbierała ślady po włamianiu w
moim mieszkaniu. Potem były lusterka w samochodzie, radio w
samochodzie a ostatnio dwa rowery z garażu. Dziękuję wam
związkowcy - dzięki waszej akcji ja czuję się bezpieczniejszy.