plazzek
02.04.09, 15:05
nowa.myslpolska.pl/node/9594
>>>Coraz mocniej jestem przekonany, że polskie stocznie w Gdyni i
Szczecinie likwiduje się nie za sprawą decyzji UE, ale w zamiarze
wyprzedania ich majątku, m.in. zajmowanych przez nie terenów, nie
mówiąc już o wyposażeniu . Niedawno odwiedził mnie znajomy Niemiec z
Berlina – w dyskusji nie zostawił przysłowiowej „suchej nitki” na
polskich władzach, stawiając nam za przykład sprawę stoczni w
Rostocku, Hamburgu czy Bremie, które są dla Niemców „oczkiem w
głowie”. Jego zdaniem, żaden niemiecki rząd nie zachowałby się
podobnie, jak nasz – zarówno społeczeństwo, jak i środki przekazu
dałyby sprawcom takiej katastrofy solidnie „popalić”. A u nas – nic:
przymilne opinie, „poprawnościowe” sondaże, powszednie krętactwo
medialne. <<<<