szymzub
23.06.09, 21:41
Analfabeta w Muzeum.
Artystyczne wydarzenie jakim był Festwal Performance Intermedia, został zauważony przez Gazetę Wyborczą (patrona imprezy), niestety z pułapu intelektualnego dna.
Za sprawą OFFicyny, organizatora festiwalu, mieliśmy okazję zobaczyć w ostatni weekend w Muzeum na Wałach Chrobrego znakomitych artystów sztuki najnowszej, w tym Norberta Klassena ze Szwajcarii, którego obecność na największych światowych festiwalach jest uważana za wydarzenie. Aktor, dyrektor teatru w Zurychu, wykładowca, performer, współtwórca grupy Black Market International i wielu innych znaczących dla sztuki projektów.
Z Klassenem przez godzinę współpracowali: Janusz Bałdyga, czołowy polski artysta,
członek Akademii Ruchu, jedyny performer o wyraźnych odniesieniach do konstruktywizmu, Jörn J. Burmester, berliński performer kształtujący artystyczną scenę w Niemczech, twórca projektu Performer Stammtisch, w którym uczestniczyli najwybitniejsi światowi artyści. Wystąpiła znakomita szwajcarska para Klara Schilliger i Valerian Maly
a także Antoni Karwowski, Andrzej Pawełczyk i wielu innych.
W sumie kilkunastu artystów z 7 krajów.
Działania i artyści zostali skomentowani przez redaktora Gazety Wyborczej jako:
para mruczących osobników trzymających kępki siana , próba zamiatania widłami papieru, mężczyzna wijący się pośród kieliszków, itd., itd. , link do tych wypocin miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34938,6741563,Zaskakiwanie_widza__czyli_PI_Festival.html
Próżno tam szukać nazwisk, i przypisanych im działań, oczekiwanie zaś merytorycznego opisu zdarzeń i usytuowania ich w kontekście sztuki współczesnej wykracza zapewne poza możliwości całego zespołu redakcyjnego.
Szczecin Europejską Stolicą Kultury, przy takim wkładzie mediów ma to jak w banku.
Pogratulować.