MJW: gdzie jest prezydent?

23.07.09, 22:50
www.jacyna-witt.pl/index.php?m=blog&bm=6&bpm=21&blog=306&lg=1
Może należałoby przypomnieć panu prezydentowi że stocznia jest na
terenie Szczecina i rzeczywiście powinien zainteresować się
kontektem z inwestorem a nie czekać na ministra Grada.
    • Gość: siema Re: MJW: gdzie jest prezydent? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 23:25
      siema!
      a prezydenta nie ma
      • zed.1 obludna mjw 24.07.09, 17:25
        a po co ma to robic? bys pozniej mowila, ze sprzyja prywatnemu
        inwestorowi a innym pracodawcom nie?

        i wychodzi z ciebie obluda w tym co piszesz, bo nie sugeruj, ze ma
        biegac wokol inwestora skoro pozniej przyznajesz, ze popieracie swoja
        partia sabotaz dokonany na tej ofercie. tak jakbys mowila, ze trzeba
        pomoc inwestorowi a pozniej przypominala, ze wasza partia uznaje
        dzialalnosc stoczni za przekret. tyle, ze wasza partia nic nie robila
        dla stoczni przez 2 lata.
        • Gość: mikesz konsekwentna MJW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 19:56
          MJW jest bardzo konsekwenta w swoich wypowiedziach.W
          przeciwieństwie do różnych Gradów czy Nitrasów.Nie mówiąc o
          Krzystku w sprawie mieszkania.

          To jest tekst z 25 maja 2009 r.
          www.jacyna-witt.pl/index.php?m=blog&bm=6&bpm=21&blog=281&lg=1
          Normalnie dajmy szansę normalnemu biznesowi.
          Stoczni szczecińskiej nie ma? Nie wiem, i nie wiem, kto może to
          wiedzieć. Ale musimy przyjąć w dobrej wierze, że ludzie, którzy
          kupili majątek stoczni będą robili w Szczecinie interesy i będą
          chcieli zarabiać pieniądze. A my powinniśmy zrobić wszystko, żeby
          poczuli się w naszym mieście dobrze, i też zarabiać pieniądze -
          pośrednio i bezpośrednio. Współpraca z nowym inwestorem stoczni
          powinna być uczciwa i otwarta – przy zaangażowaniu wszystkich
          środowisk w naszym mieście. Działania pokrętne, utajnione będą
          odbierane przez mieszkańców Szczecina jako próbę zagarnięcia
          naszego dobra wspólnego przez „obcych”, będziemy czuli się
          pominięci i wykorzystywani - i zamiast współpracy, wybudujemy na
          wiele lat mur - co nie będzie korzystne dla obydwu stron. Skończmy
          w Szczecinie z atmosferą geszefciarstwa, zacznijmy wspierać i
          propagować atmosferę jawności, otwartości i współpracy z
          przedsiębiorcami – tej prawdziwej, a nie z haseł na bilboardach. To
          jest prawdziwe wyzwanie dla Prezydenta Miasta Szczecin - tego, i
          następnych!

          • Gość: ZED Re: konsekwentna MJW IP: *.mysmart.ie 25.07.09, 00:55
            czyli chcesz powiedziec, ze juz dawno wiedzialas o tym co zglaszala w
            sejmie maslowska ale postanowilas to przemilczec?
            • Gość: mikesz Re: konsekwentna MJW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 07:50
              To co wiedziała Maslowska w Sejmie to wszyscy wiedzieli kto się
              interesuje pracą naszych parlamentarzystów bo wiedza o interpelacji
              Masłowskiej jest od 2008 roku ze strony internetowej Sejmu.
              Ty też byś to wiedział gdybyś pracowal w Sejmie a nie szwendał się
              po TVN24 i wypowiadał na każdy temat nie mając nic do POwiedzenia
              • Gość: ZED :) IP: *.mysmart.ie 25.07.09, 17:58
                no widzisz, ja jeszcze nie bylem w sejmie nigdy. moze kiedys sie
                wybiore na wycieczke.

                a ty potwierdzasz, ze wiedzialas o tym wczesniej, ale w imie propagandy
                zatrzymalas do dla siebie na lepsza okazje. twoje zachowanie jest dosc
                obrzydliwe. wszystko robisz dla wladzy.
                • tateti Re: :) 25.07.09, 23:03
                  www.jacyna-witt.pl/index.php?m=blog&bm=6&bpm=21&blog=307&lg=1
                  POczytaj ciemniaczku z POłczyna ;)
                  • Gość: ZED Re: :) IP: *.ipspace.xilinx.com 26.07.09, 07:49
                    nie chce mi sie czytac twojej propagandy. i nie jestem z polczyna a ze
                    szczecina. tu sie urodzilem i tu mieszkam.
    • Gość: nikita Re: MJW: gdzie jest prezydent? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.09, 11:59
      Jacyna-Witt nigdy nie pozwoliłaby tak się dać zaszachować i zapędzić
      w kąt jak ten biedny Krzystek.
    • Gość: 2ws4 w Szczecinie nie ma prezydenta... IP: 94.254.128.* 24.07.09, 12:03
      jest tylko funkcjonariusz partyjny PO starający się, z wielkim
      trudem, przeczekać do kolejnych wyborów, a mieszkania dalej nie
      oddał.
      • anamar Re: w Szczecinie nie ma prezydenta... 24.07.09, 12:06
        mieszkanie oddał.może jest na urlopie?
        • Gość: 2ws4 Re: w Szczecinie nie ma prezydenta... IP: 94.254.128.* 24.07.09, 12:10
          nie oddał mieszkania, oddał tylko klucze - ale może właśnie dlatego,
          że jest na urlopie, jak wróci to pewnie odbierze.
          • Gość: nikita Re: w Szczecinie nie ma prezydenta... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.09, 12:18
            prezydent przecina i wręcza
            www.jacyna-witt.pl
            2009-07-23
            Stocznia na Księżycu?
            Mam wrażenie, patrząc na działania Prezydenta Szczecina, że w naszym
            mieście nigdy nie było stoczni.
            Nie mamy żadnej informacji o tym, że Piotr Krzystek kiwnął chociażby
            palcem, żeby zorientować się, jaka naprawdę jest sytuacja naszej
            stoczni i jakie plany ma - wyłoniony przez Ministra Skarbu -
            inwestor. Wygląda to tak, że Prezydent Miasta spokojnie przecina
            wstęgi i rozdaje medale, a gdzieś tam daleko ważą się losy naszego
            miasta - bez naszego udziału.
            Rozumiem, że może Piotr Krzystek, działacz Platformy Obywatelskiej,
            jest lojalny w stosunku do swojej partii i dlatego nie chce zadawać
            niewygodnych pytań oraz ma wielkie zaufanie do swojego ministra. Ale
            nawet jeżeli tak jest, to może należałoby postarać się skontaktować
            z inwestorem i zaproponować mu współpracę czy pomoc. W końcu
            polityka lokalna jest w rękach prezydenta i radnych. A podatek od
            nieruchomości, plany zagospodarowania przestrzennego, dostawa wody i
            odprowadzenie ścieków to właśnie zadanie samorządu. Może inwestor ma
            jakieś potrzeby – na przykład infrastrukturalne? A może ma jakieś
            pytania czy wątpliwości – przecież teren po stoczni nie leży na
            Księżycu, tylko w Szczecinie, praktycznie w samym jego sercu, więc
            dziwne jest, że inwestor nie zjawił się u nas, żeby spotkać się z
            przedstawicielami mieszkańców. W końcu będziemy tutaj musieli żyć w
            pełnej symbiozie. A może część nieruchomości inwestor chciałby
            sprzedać i Miasto mogłoby je włączyć w ofertę inwestycyjną? A może
            inwestor chciałby pozbyć się stołówki stoczniowej – miejsca ważnego
            dla samej stoczni, Szczecina i historii „Solidarności”? Dlaczego tam
            nie można byłoby zlokalizować Muzeum Przełomów?




    • Gość: mikesz Komołowski też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 13:51
      Nawet Komołowski który popierał Krzystka zdenerwował się że
      prezydent schował się w mysią dziurę i nic nie robi w sprawie
      stoczni.Ale tak swoją drogą to ciekawe, że - jak mówi Komołowski -
      inwestor zorientował się że jest kryzys i że nie ma popytu na
      statki. Jakiś mało rozgarnięty ten inwestor że dopiero teraz
      zorientował się.A może za dużo oglądał TVN24 i słuchał Donalda
      Tuska którzy zaklinali rzeczywistość i twierdzili że kryzysu nie ma?

      Trzeba jak najszybciej ujawnić nazwę inwestora Stoczni
      Szczecińskiej Nowa - uważa poseł niezrzeszony Longin Komołowski.
      Zdaniem polityka, minister skarbu powinien rozwiać narastające
      wokół sprzedaży stoczni wątpliwości dla dobra stoczniowców. -
      Stoczniowcy powinni reagować na przedstawiane im propozycje
      zatrudnieniowe, a z tego co słyszę, to czekają na informacje, że
      stocznia ma być uruchomiona - mówi poseł Komołowski.
      Katarski inwestor nie wpłacił w pierwszym terminie pieniędzy, za
      jakie wylicytował zakłady w Gdyni i Szczecinie. Ministerstwo Skarbu
      opóźnienie tłumaczyło listem Szczecińskiego Stowarzyszenia Obrony
      Stoczni i Przemysłu Okrętowego. Jego członkowie w piśmie informują
      o tym, że majątek stoczni został sprzedany niezgodnie z prawem.
      Longin Komołowski przyznał, że w sprawie listu kontaktował się z
      nim minister Michał Boni.
      Zdaniem Komołowskiego, prawdziwą przyczyną braku wpłaty pieniędzy
      za stocznie jest kryzys i brak zamówień na produkcję statków.
Pełna wersja