Dodaj do ulubionych

ksiądz a nazwy ulic w Szczecinie

IP: *.net.autocom.pl 03.02.02, 19:43
poczytałam sobie wątek o nazwach szczecińskich ulic - słyszałam za dziecka, że
tuż po wojnie, kiedy Polacy przejęli miasto, w skład komisji nadającej nazwy
ulicom znajdował się ksiądz i to jemu zawdzięczać należy nazwy odimienne. Od
świętych patronów, tylko że bez "św.", no bo takie czasy były. To prawda?
Słyszał coś ktoś o tym?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ed Re: ksiądz a nazwy ulic w Szczecinie IP: 10.100.3.* 04.02.02, 00:04
      Pierwszy powojenny Prezydent Miasta Szczecina w swej dosyć obszernej publikacji
      o niczym takim nie wspomina. Nie znaczy to oczywiście, że nie moglo to mieć
      miejsca.
      • Gość: Jazzek Re: ksiądz a nazwy ulic w Szczecinie IP: 212.244.79.* 06.02.02, 19:43
        To, że kiedyś na św. Barbary były tabliczki po prostu "Barbary" mogłoby
        wskazywać, ze coś jest na rzeczy.
        • Gość: jottka Re: ksiądz a nazwy ulic w Szczecinie IP: *.net.autocom.pl 06.02.02, 19:52
          ja to słyszałam w odniesieniu do ul. Cyryla i Metodego, a potem ktoś się zaczął
          zastanawiać, że np. jest ul. Czesława, właściwie nie wiadomo czemu. Ale o św.
          Czesławie też nie słyszałam. A może to szczególny szczeciński święty? :))
          • Gość: Jazzek Re: ksiądz a nazwy ulic w Szczecinie IP: 212.244.79.* 07.02.02, 11:39
            Jak mi się wydaje, ten Czesław to bł. Czesław Odrowąż, średniowieczny działacz
            kościelny z Wrocławia, z czasów, kiedy Niemcy się już tam coraz bardziej
            panoszyli.
            • javal Re: ksiądz a nazwy ulic w Szczecinie 07.02.02, 13:01
              Gość portalu: Jazzek napisał(a):

              > Jak mi się wydaje, ten Czesław to bł. Czesław Odrowąż, średniowieczny działacz
              > kościelny z Wrocławia, z czasów, kiedy Niemcy się już tam coraz bardziej
              > panoszyli.

              No to mamy dwie ulice tego samego faceta?
    • Gość: jottka Re: ksiądz a nazwy ulic w Szczecinie IP: *.net.autocom.pl 07.02.02, 13:15
      właśnie, przecież w Szczecinie już jest ul Odrowąża, choć przyznaję, nie
      pamiętam, jak go wołano. W encyklopedii znalazłam dwóch. Jeden to Jacek O.,
      dominikanin z 13 w., którego nazywano "apostołem północy" i który m.in. założył
      klasztor we Wrocławiu, a drugi to Iwo O., kanclerz Leszka Białego (też 13 w.),
      biskup krakowski, z Pomorzem raczej niezwiązany.
      A Ty jesteś pewien, że ten błogosławiony Odrowąż to akurat Czesław? To dlaczego
      mu nie dali nazwiska na tabliczce? A może o Jacku O. myślałeś, bo pewne dane
      się zgadzają?
      W każdym razie szukam świętego! :)
      • Gość: Jazzek Re: ksiądz a nazwy ulic w Szczecinie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.02, 18:41
        Z tym Czesławem to do końca nie wiadomo. We "Wrocław od A do Z" piszą, że to
        Odrowąż, a w nowszej "Encyklopedii Wrocławia", że pochodzenie właściwie
        nieznane, choć czasami utożsamiany z Jackiem O. Odrowąż czy nie, bł. Czesław
        został w 1963 roku kolejnym patronem Wrocławia, więc przynajmniej tyle wiadomo,
        że istniał, no i że był ważną osobą u dominikanów tamże.
        • jottka Re: ksiądz a nazwy ulic w Szczecinie 10.02.02, 21:42
          A czy ktoś w takim razie może powiedzieć, czy teraz jest ul. Czesława, czy też
          św./bł. Czesława? To by uprościło śledztwo ;) Sama, niestety, nie mogę sprawdzić,
          bo dość daleko od ukochanego miasta przebywam.

          A poza tym na www.szc.pl, na planie miasta, ul. Odrowąża podpisana jest jako ul.
          św.J.Odrowąża. Znaczy - Jacek. Czyli - w razie czego - Czesława też ku jego czci?
          Nie za dużo by chciał? Jedno miasta już ma i po drugie macki wypuszcza? ;))

      • Gość: Jazzek Re: ksiądz a nazwy ulic w Szczecinie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.02, 18:43
        A tak nawiasem, to Jan Kochanowski też ma czy miał dwie ulice w Szczecinie, z
        czego jeden pod pseudonimem Jan z Czarnolasu. :-)
      • Gość: Jazzek Re: ksiądz a nazwy ulic w Szczecinie IP: 212.244.79.* 12.02.02, 09:00
        Zabawny jest fakt, że we Wrocławiu, z którym rzeczony Czesław był związany, nie
        ma nai ulicy Czesława, ani żadnego Odrowąża, ani też św. Jacka! To jest moim
        zdaniem najsilniejszy dowód na to, że ta historia o księdzu jest prawdziwa.
        • Gość: mika Re: ksiądz a nazwy ulic w Szczecinie IP: 212.244.77.* 12.02.02, 11:17
          A propos nazw ulic. Całkiem niedawno słyszałam jadąc autobusem rozmowe dwóch
          kobiet i jedna z nich mówiła że mieszka niedaleko ulicy ...REDUTY ORDONY...hihi
          • Gość: Jazzek Re: ksiądz a nazwy ulic w Szczecinie IP: 212.244.79.* 12.02.02, 13:26
            A czy dalej mówi się "dubois", a nie "dibła"?
            • stettiner Re: ksiądz a nazwy ulic w Szczecinie 12.02.02, 16:00
              Gość portalu: Jazzek napisał(a):

              > A czy dalej mówi się "dubois", a nie "dibła"?

              To zależy. Wymowa "dubois" bywa nadal spotykana, niestety bardzo rzadko.
        • Gość: Jazzek Re: ksiądz a nazwy ulic w Szczecinie IP: *.it.volvo.se / 172.20.6.* 08.10.02, 14:39
          Jako uzupełnienie zapodam, ze Wrocław uczcił w końcu swojego patrona i ul. bł.
          Czesława istnieje, tuż przy znanej nawet w Sz-nie galerii dominikańskiej. Swoją
          drogą, dominikanie mogliby pobierać jakąś skromną opłatę za wykorzystywanie ich
          w celach handlowych ;)
    • Gość: javal Re: ksiądz a nazwy ulic w Szczecinie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.02.02, 13:36
      Gość portalu: jottka napisał(a):

      > poczytałam sobie wątek o nazwach szczecińskich ulic - słyszałam za dziecka, że
      > tuż po wojnie, kiedy Polacy przejęli miasto, w skład komisji nadającej nazwy
      > ulicom znajdował się ksiądz i to jemu zawdzięczać należy nazwy odimienne. Od
      > świętych patronów, tylko że bez "św.", no bo takie czasy były. To prawda?
      > Słyszał coś ktoś o tym?

      Jednym księdzem, o którym pisze Zaremba był ks.Florian Berlik, odpowiedzialny za
      sprawy kościelne w pierwszych władzach miejskich (stan na dzień 5 maja 1945).
      Zaremba pisze też, że już 2 maja rozpoczęto zmiany w nazewnictwie ulic poczynając
      od obszarów zasiedlonych przez nielicznych Polaków - tzn. w okolicach Wałow
      Chrobrego, wzdłuż Jedności Narodowej, na placu Grunwaldzkim, w okolicach ulicy
      Pocztowej. Tyle, że nazwy te powstawały często z inicjatywy mieszkających tam
      ludzi. Przynajmniej Zaremba nie pisze nic o żadnej oficjalnej komisji.
      To się nawet zgadza, bo przecież niektóre ulice miały w 1945 roku inne nazwy niż
      w latach pięćdziesiątych, np. ulica Orląt(Boh.Getta) czy Ledóchowskiego
      (Obr.Stalingradu)

      • jottka Re: ksiądz a nazwy ulic w Szczecinie 12.02.02, 15:53
        Gość portalu: javal napisał(a):

        > Jednym księdzem, o którym pisze Zaremba był ks.Florian Berlik, odpowiedzialny z
        > a sprawy kościelne w pierwszych władzach miejskich (stan na dzień 5 maja 1945).
        > Zaremba pisze też, że już 2 maja rozpoczęto zmiany w nazewnictwie ulic poczynaj
        > ąc od obszarów zasiedlonych przez nielicznych Polaków - tzn. w okolicach Wałow
        > Chrobrego, wzdłuż Jedności Narodowej, na placu Grunwaldzkim, w okolicach ulicy
        > Pocztowej. Tyle, że nazwy te powstawały często z inicjatywy mieszkających tam
        > ludzi. Przynajmniej Zaremba nie pisze nic o żadnej oficjalnej komisji.
        > To się nawet zgadza, bo przecież niektóre ulice miały w 1945 roku inne nazwy ni
        > ż > w latach pięćdziesiątych, np. ulica Orląt(Boh.Getta) czy Ledóchowskiego
        > (Obr.Stalingradu).

        Dozgonna wdzięczność za ten list, bo już myślałam, że tajemniczy ksiądz to wytwór
        imaginacji mojej rodziny ;) Nie upieram się przy istnieniu komisji jako takiej,
        licentia legendica, by tak rzec. A czy mógłbyś podać pełny tytuł i inne dane tych
        wspomnień Zaremby? Poszukiwania poza Szczecinem nic nie dają, a może to można w
        wydawnictwie zamówić?
        • javal Re: do jottki 12.02.02, 16:08

          Piotr Zaremba, "Wspomnienia Prezydenta Szczecina 1945-1950"
          Wydawnictwo Poznańskie, Poznań, 1980
          ISBN 83-210-0113-0

          to zebrane wspomnienia wydane w trzech oddzielnych publikacjach
          "Pierwszy szczeciński rok 1945" wyd.1966
          "Szczecińskie lata 1946-1948" wyd.1970
          "Szczecińskie lata 1948-1950" wyd.1974

          niestety nie wiem, gdzie to można kupić
    • Gość: Jolka Re: ksiądz a nazwy ulic w Szczecinie IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 16:03
      Słyszałam jego syn jest proboszczem w Choroszczy pod Białymstokiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka