Dodaj do ulubionych

Inspektorzy SPP niezbyt ufają rodzicom

08.09.09, 09:36
panująca tępota u tego Frydrych jest kpiną z interpretacji prawa . Niech ten
człowiek się nie błaźni ,bo opowiadanie bzdur to są jego hobby .Nie dość ,że
nielegalnie pobierają opłaty z szeregu miejsc w szczecinie ,bo szereg części
ulic nie są drogami publicznymi ,to także naginają tą pałę zawsze na swoją
stronę w interpretacji zapisów. Wszystko robią ażeby zniechęcić lub uprzykrzyć
życie osobom uprawnionym
do skorzystania z przysługujących ulg. Niech sobie ten ferdynard Frydrych
zrobi sobie ksero i wyda zegar .
Obserwuj wątek
    • sound_of_silence 2-miesięczne dziecko w żłobku?... 08.09.09, 09:41
      Mam nadzieję, że to błąd w druku i chodzi o jednak trochę starsze... Bo jak
      nie to nie wiem w jakim świecie żyjemy. Urlop macierzyński trwa jednak
      dłużej... 2-miesięczne dziecko potrzebuje wyłącznie mamy. Wiem, że nie można
      osądzać, każdy żyje po swojemu, ale nie wierzę, że 2-3 miesiące poświęcone
      dziecku tak się strasznie zemszczą.
      Życzę powodzenia w sprawie zegarów.
      • Gość: Tomasz Re: 2-miesięczne dziecko w żłobku?... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.09, 11:34
        Marta ma dwa lata. To błąd w druku.
        Kasjerka w strefie wcala nie sprawdzała dowodu rejestracyjnego.
        • sound_of_silence ufff ;) 08.09.09, 13:21
          tak myślałam, że się pomylili ;) Pozdrawiam i życzę załatwienia sprawy z sensem
          ;)
          • Gość: wsrtyu sralis mazgalis IP: *.chello.pl 08.09.09, 18:01
            - Uchwała pozostawia wolną rękę urzędnikom, którzy mogą pokazać lwi pazur.
            Odbieram to po prostu jako brak życzliwości i bezduszność - mówi pan Tomasz.


            Sralis mazgalis - właśnie taki zapis nie pozostawia żadnej wolnej reki
            urzędnikom - mają obowiązek wydać tyle zegarów ile zażądasz.

            Należy zażądać kolejnego zegara na piśmie - jeśli odmówią odwołać się do
            wojewody oskarżając urzędników o powoływanie się na nieistniejące przepisy.

            Warto tez przeczytać KPA zanim się zacznie opowiadać publicznie głupoty panie
            Tomaszu - to nie jest taka duża lektura - a zapisy są dość jasne. Warto je znać
            i się nimi posługiwać w urzędach - rura zawsze urzędnikom mięknie kiedy powołamy
            się na konkretne zapisy.
            • Gość: KRA Re: sralis mazgalis IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.09.09, 09:58
              Do autora artykułu i nie tylko.

              Rada miasta nie ma upoważnienia do ustalania jakichkolwiek zwolnień
              z opłat za parkowanie .Ustawa o drogach publicznych takich uprawnień
              radzie nie daje a podmioty zwolnione z opłat określone są wyłacznie
              ustawie.Jest to zgodne z Konstytucją RP ,która stanowi ,że wszelkie
              daniny publiczne oraz zwolnienia z nich lub ulgi określa USTAWA , a
              nie uchwała rady .
              Ponadto rada może wprowadzić wyłącznie opłaty określone w ustawie a
              ustawa nie przewiduje opłaty za wydanie zegara czyli pobieranie
              takiej opłaty jest bezpranwne.Zapytaj Pan w Warszawie gdzie sąd
              administracyjny uchylał uchwały rady ,gdyż radni wprowadzali różne
              opłaty nie wskazane w ustawie np. opłatę za wydanie identyfikatora
              dla mieszkańca.
              Znak D-44 (strefa parkowania ) zakazuje postoju ,czyli
              unieruchomienia pojazdu na czas powyżej 1 minuty wobec powyższego
              osoba parkująca pojazd powyżej 1 minuty bez uiszczonej opłaty
              opełnia wykroczenie drogowe karane mandatem ,gdyż nie stosuje się do
              znaku drogowego.Pozwalanie więc na parkowanie bez opłat 10 minut
              jest narażaniem tych osób na mandaty ,chyba ,że na znaku D-44 jest
              napis ,że znak ten nie obowiązuje przez 10 minut kierujących
              przywożących dzieci do żłobka (też dyskusyjne) .
              Jak wynika z artykułu niezły chaos fundują kierowcom niekompetentni
              urzędnicy w mieście .
              Zaznaczam ,że zdanie swoje opieram wyłącznie na treści artykułu i
              cytowanych w nim wypowiedziach.
    • jack_sparrow_pl Re: Inspektorzy SPP niezbyt ufają rodzicom 08.09.09, 13:25
      > do skorzystania z przysługujących ulg. Niech sobie ten ferdynard
      Frydrych
      > zrobi sobie ksero i wyda zegar .

      do tego trzeba myśleć...
    • Gość: tho Re: Inspektorzy SPP niezbyt ufają rodzicom IP: *.static.espol.com.pl 08.09.09, 13:58
      tak najezdzasz na tego celego Frydrycha, a ja mam pytanie takie: jakim problemem
      jest wydanie drugiego zaswiadczenia w zlobku? logiczne jest, ze jak mam 1
      zaswiadczenie, to moge kupic 1 zegar. Ci ludzie nie maja na czole napisane ile
      maja samochodow, czy mieszkaja razem itp. rzeczy. niestety jestesmy narodem
      kombinatorow i tu dziala zasada ograniczonego zaufania.
      • Gość: Simoon Re: Inspektorzy SPP niezbyt ufają rodzicom IP: *.chello.pl 08.09.09, 15:00

        a gdzie tu ochrona środowiska??? to jest właśnie biurokracja :(
      • Gość: kwiczął Gamoni nie sieją. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 15:22
        rozmowa jana kobuszewskiego z wiesławem gołasem w kabarecie dudek
        jasiu powiedz mi dlaczego tak dużo gamoni wyprodukowali ,panie majster dlatego
        nam tak dużo gamoni wyprodukowali , bo jeden musi czytać drugi pisać a trzeci
        myśleć ,ale żaden z nich siebie nie może zastąpić .Tak właśnie jest u nas z
        urzędasami . Takich to mamy gryzipiórków .
        • Gość: Marcin Re: Gamoni nie sieją. IP: *.chello.pl 08.09.09, 22:48
          typowe rozumowanie przemądrzałych urzędasów z Platformy O. Żygać się
          chce jak patrze co PO wyprawia w tym mieście.
      • Gość: KRA Re: Inspektorzy SPP niezbyt ufają rodzicom IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.09.09, 09:43
        Eeeeee...,ale gościu chrzanisz.
        Przecież w zaświadczeniu ze żłobka też nie ma ,ile pojazdów mają
        rodzice ,czy mieszkają razem itp. bo ten dokument służy tylko
        potwierdzeniu pobytu dziecka w żłobku.
        Potwierdzeniem posiadania pojazdu lub zameldowania służą inne
        dokumenty np.dow.rej , dowód os.
        Wtedy SPP wiedząc z 1 zaświadczenia ,że dziecko uczęszcza do żłobka
        wydaje zegary na kolejne pojazdy ,które wskażą rodzice jako własne .
        Podejrzenia dyrektora SPP nie mogą stanowić podstawy do ograniczeń w
        tym zakresie skoro przepisy dają możliwości posiadania wielu zegarów
        na wielu samochodach .
        Jak podejrzewa nadużycia to niech się przebierze ,schowa i łapie
        tych co oszukują a nie stwarza wymagania proceduralne ,które i tak
        nie ograniczają ew. nadużyć.
        To głupota.
        Myśl chociaż Ty jak tamten nie myśli.
    • Gość: KRA Re: Inspektorzy SPP niezbyt ufają rodzicom IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.09.09, 09:34
      Przekonanie tego dyrektora jest absurdalne i świadczy o rażącej
      niekompetencji .
      Jest oczywistym ,że skoro zaświadczenie potwierdza pobyt dziecka w
      żłobku to następne zaświadczenie potwierdza to co potwierdziło
      pierwsze czyli to samo.Ządanie kilku zaświadczń potwierdzających to
      samo oprócz tego ,że jest bezprawne jest także idiotyczne.
      To,że ten gość myśli w ten sposób jest mniej groźne od tego ,że jak
      wynika z jego wypowiedzi jest o tym przekonany.To absurd ,który
      powinien być przesłanką do usunięcia go z tego stanowiska.
      Ponadto gdy w posiadaniu SPP jest już jedno zaświadczenie to SPP z
      urzędu wie ,że dziecko przebywa w żłobku i wtedy zgodnie z KPA fakt
      ten nie wymaga dowodu czyli kolejnego zaśiadczenia.
      Skoro nie ma ograniczeń ilości pojazdów w przepisach to dyrektor SPP
      może sobie pogwizdać bo nie ma żadnej władzy w zakresie stosowania
      własnych ograniczeń , nie przewidzianych w przepisach.Główkę spuścić
      i robić co mu każą a jak sobie chce porządzić to niech założy własną
      firmę i wtedy zobaczymy czego dokona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka