Dodaj do ulubionych

Zobaczcie: oto komputer. Tak na UMK uczą IT

    • aeromonas Zobaczcie: oto komputer. Tak na UMK uczą IT 30.10.09, 08:40
      Takie zajęcia to nie wina prowadzącego (jemu też jest głupio i robi,
      co może), tylko tego, że (nie wiem, czy Państwo zauważyli...) od 20
      lat edukację reformuje się w kierunku "więcej i taniej". Otóż
      prawdopodobnie jakiś cymbał (niewykluczone, że prorektor ds
      dydaktyki) wpadł na pomysł, żeby studentów nie dzielić na grupy 12-
      15 osobowe, jak to zwykle na ćwiczeniach, bo wtedy musiałby zapłacić
      za liczbę godzin x n grup. A tak, płaci tylko raz. Proste i genialne!
      U nas na wydziale od czasu do czasu ktoś wpada na genialny pomysł,
      żeby na wspólnych wykładach połączyć wszystkie kierunki i
      specjalności, które mają dany przedmiot - nieważne, że jedni
      realizują go w wymiarze 15, inni 30, a jeszcze inni 45 godzin... Na
      szczęście, w końcu to nie przechodzi, bo nie wszyscy na wszystko się
      zgadzamy. Niestety, na większości uczelni gros kadry zachowuje się
      jak potulne barany i daje sobie wciskać wszystko, np. 30 osobowe
      grupy na ćwiczeniach laboratoryjnych. Sami jesteśmy sobie winni.
      Koleżanki i koledzy nauczyciele akademiccy, obudźcie się!
      • flyhalf Re: Zobaczcie: oto komputer. Tak na UMK uczą IT 30.10.09, 08:45
        > prawdopodobnie jakiś cymbał (niewykluczone, że prorektor ds

        założę się że TI należy do min. programowego więc
        cymbała szukaj wyżej....

        to raz, a dwa... może TI była potrzebna 10 lat temu
        ale teraz? Po co?
    • aeromonas Zobaczcie: oto komputer. Tak na UMK uczą IT 30.10.09, 08:43
      A! No i zdarzają się "ćwiczenia konwersatoryjne" z... chemii. Nie
      wiem, jak wyglądają, ale sobie wyobrażam: prowadzący w białym
      fartuchu pokazuje studentom podnosząc do góry: "to jest biureta, to
      kolba Erlenmayera, a to kwas solny". Bo chyba żadnych zadań nie
      rozwiązują, w każdym razie studenci po takich zajęciach nie umieją
      ułożyć nawet prostej proporcji.
      • fuks0 Re: Zobaczcie: oto komputer. Tak na UMK uczą IT 30.10.09, 09:33
        Układanie proporcji, to się robi na chemii w gimnazjum.
        • mikelondon Re: Zobaczcie: oto komputer. Tak na UMK uczą IT 30.10.09, 09:40
          fuks0 napisał:

          > Układanie proporcji, to się robi na chemii w gimnazjum.

          może dlatego tego nie pamiętają na studiach - zbyt dużo czasu upływa?
    • johnny_p A na budowlance nie ma lopaty dla kazdego 30.10.09, 08:46
      Podejrzewam, ze na budowlance tez "pokazuja slajdy" zamiast pozwolic studentom
      pracowac z lopata i obslugiwac betoniarke.

      Na mechanicznym zamiast jezdzic samochodem ucza sie budowy silnika. Na prawie
      zamiast cwiczyc obsluge szubienicy i krzesla elektrycznego ucza sie prawa
      rzymskiego. Przerazajace!
      (to byla ironia)

      Wielu myli informatyke z obsluga Worda i emaila. To nie tylko klikologia.
      Wlasnie tym powinny sie roznic studia od kursu dla sekretarek, ze magister wie,
      "jak to dziala". Za 20 lat bedzie to dzialalo inaczej, kariera zawodowa trwa lat 40.

      Na temat informatyki ilosc mitow jest niezliczona. A kazdy gosc to znawca
      przedmiotu. Podobnie myli sie tworzenie oprogramowania z kodowaniem, konstrukcje
      baz danych z klikaniem w Accessie, itp.
      Rady na to pewnie nie ma.
      • flyhalf Re: A na budowlance nie ma lopaty dla kazdego 30.10.09, 08:53
        >Na temat informatyki ilosc mitow jest niezliczona.

        Jeden dominuje: jest to cholernie istotne...
        I na tym niejeden hochsztapler piękną karierę zbudował

        3/4 przedmiotów z tzw. informatyki można by spokojnie skasować
        bo sprowadzają sie do 100% pierdoł i/lub obsługi tego czy
        innego programu....
      • mikelondon Re: A na budowlance nie ma lopaty dla kazdego 30.10.09, 09:39
        johnny_p napisał:

        > Podejrzewam, ze na budowlance tez "pokazuja slajdy" zamiast
        pozwolic studentom
        > pracowac z lopata i obslugiwac betoniarke.
        >
        > Na mechanicznym zamiast jezdzic samochodem ucza sie budowy
        silnika. Na prawie
        > zamiast cwiczyc obsluge szubienicy i krzesla elektrycznego ucza
        sie prawa
        > rzymskiego. Przerazajace!
        > (to byla ironia)
        >
        > Wielu myli informatyke z obsluga Worda i emaila. To nie tylko
        klikologia.
        > Wlasnie tym powinny sie roznic studia od kursu dla sekretarek, ze
        magister wie,
        > "jak to dziala". Za 20 lat bedzie to dzialalo inaczej, kariera
        zawodowa trwa la
        > t 40.
        >
        > Na temat informatyki ilosc mitow jest niezliczona. A kazdy gosc to
        znawca
        > przedmiotu. Podobnie myli sie tworzenie oprogramowania z
        kodowaniem, konstrukcj
        > e
        > baz danych z klikaniem w Accessie, itp.
        > Rady na to pewnie nie ma.

        czyli postulujesz 20 letnie studia np prawnicze, aby nauczyć się:
        1. co się dzieje w gdy łączymy światło w prawocni (bloki tematyczne:
        budowa maszyn elektrycznych, teoria pola, wytwarzanie i przesył
        energii, budowa instalacji elelktrycznych, dlaczego żarówka świeci,
        korpuskularno-falowa natura światła)
        2. dlaczego komuter działa (fizyka materiałowa z naciskiem na
        technologie półprzewodnikowe, budowa "bebechów" komputera, CAŁA
        informatyka)
        3. programy użytkowe dla prawników - na przykładzie L (skąd się
        biora akty prawne, jak się te akty prawne aktualizuje itp itd)

        Nie chce mi się wypisywać tego całego chłamu.

        A teraz krótko - może uczmy ludzi rzeczy, które im się przydadzą?
        Powtarzam to jak mantrę, ale to chyba jedyny sposób. Inaczej
        zabrniemy w absurdy, które opisywałem wyżej....
    • flyhalf Zobaczcie: oto komputer. Tak na UMK uczą IT 30.10.09, 08:51
      >Mieliśmy uczyć się o e-learningu,
      >e-usługach czy internetowych bazach danych.

      bezsens,.... a e-lerning na polskich tzw. uczelniach
      to 100% hochsztaplerki....
      • wwmajor NIe zgadzam się 30.10.09, 11:13
        "e-lerning na polskich tzw. uczelniachto 100% hochsztaplerki"
        Nie zgadzam się na Uniwerku Rzeszowskim stawialiśmy samodzielnie Moodle na
        serwerze i przygotowywaliśmy programy nauczania dla różnych grup docelowych.
        Jak ktoś się przyłożył to po semestrze potrafił zdalnie przeszkolić i
        przeegzaminować uczniów.
    • rosomak666 Wielkanowski z tych słynnych Wielkanowskich? 30.10.09, 09:12
      Wielkanowski z tych słynnych w Toruniu Wielkanowskich?
    • kost-unio Zobaczcie: oto komputer. Tak na UMK uczą IT 30.10.09, 09:20
      Student Gospodarki Przestrzennej w Poznaniu, 3 rok - inżynierskie - praca na
      programie AutoCad czy na innych programach, na których w domniemanej przyszłej
      pracy będziemy się posługiwać wygląda tak - "widzicie państwo to oto zdjęcie -
      to jest program AutoCad, klikając na przycisk w prawym górnym rogu otwieracie
      (....), czemu państwo nie notują? W pracy napewno się spotkacie z tym
      programem" Przynajmniej komputery są (jedno stanowisko na 3 osoby), tylko, że
      jedyne programy zainstalowane na nich to Mozilla i Saper!!
      • mikelondon Re: Zobaczcie: oto komputer. Tak na UMK uczą IT 30.10.09, 09:42
        witamy na polibudzie w Łodzi - dokładnie to samo.
    • wybitniemadry polaki zszokowani wlasna glupota 30.10.09, 09:29
      umk to cmentarzysko komunistycznych dinozaurow i ich pociotkow, ten burdel sie skonczy tylko wtedy kiedy ostatni obywatel polandii zostanie pochowany, amen.
    • uburama To samo dzieje się u mnie na wykładach 30.10.09, 09:55
      z seksuologii.
    • losiu4 Zobaczcie: oto komputer. Tak na UMK uczą IT 30.10.09, 09:55
      jeśli to wykłady/wykładocwiczenia i to poczatkowe - OK. Jeśli to
      późniejsze ćwiczenia/laborki - to źle. A wyrazam zastrzeżenia, bo
      nieraz GW dawała mi przykład jak można zachachmęcić.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • ludwikowiec A na Uniwersytecie Śląskim 30.10.09, 10:03
      (zaoczna politologia) Na informatyce robi się cały rok obliczenia typowo
      fizyczne, bo prowadzący jest właśnie fizykiem. Można go błagać żeby zrobił
      chociaż coś na temat MS Word, żeby się do pracy mgr przydało. A gdzie tam.

      Z kolei na dziennej filologii informatyka kończyła się na Corelu - ni diabła
      nie wspomniano JAK mamy robić zaliczeniówkę w domu nie mając oryginalnego
      corela..
      • przechlapany_czas Re: A na Uniwersytecie Śląskim 30.10.09, 10:22
        a może na politologii zamiast nauczyć jak korzystać z Worda (przypominam że Word
        ma wbudowaną dokładną instrukcję obsługi!!!, swoją drogą ciekawe czy
        umiejętności korzystania z telefonów komórkowych też powinno się na studiach
        uczyć???) powinno się nauczać jaki wpływ na współczesny świat a w szczególności
        świat polityki mają technologie informatyczne? ...
        • falka_85 Re: A na Uniwersytecie Śląskim 30.10.09, 11:03
          O koniecznie. A potem przychodzi do mnie studentka socjologii żeby jej wykresy w
          Excelu (o innych programach z pewnością nie słyszała) do pracy magisterskiej
          zrobić bo ona sama nie umie. Na pewno za to miała wykład o wpływie technologii
          informacyjnych na społeczeństwo prowadzony przez 80-letniego profesora który
          kompa, komórki na oczy nie widział, ale za to ma sporo do powiedzenia o Marksie
          i Engelsie.
          Akurat tego jak sobie radzić z programami biurowymi (nie uczyć ich obsługi
          metodami naciśnij trzeci przycisk od lewej, tylko właśnie nauczyć korzystać z
          helpa, forów internetowych etc., zresztą jak z nauką wszystkiego) to powinni w
          podstawówce uczyć i gimnazjum. Oczywiście teoria (informatyki czy czegoś tam)
          jest potrzebna, ale teoria w oderwaniu od praktyki to jest pusta, bezużyteczna
          sztuka dla sztuki.
          • abccbaabccba Re: A na Uniwersytecie Śląskim 30.10.09, 12:12
            Falka, nie uwierzysz, ale są takie "dziadki", które wiedzą o
            informatyce więcej niż wszyscy twoi znajomi razem wzięci. I są takie
            staruchy, co mają taki sprzęcior, że gały wypadłyby ci na podłogę u
            sąsiada piętro niżej. Przy których to ty jesteś pragnienie - a oni
            Sprite.

            Przy okazji: nie zastanowiło cię, że owa studentka może po prostu
            stosować socjotechnikę? Tzn. dałaby radę zrobić wykres sama - ale
            woli wkręcić cię w pomaganie jej - wszak dla socjologa manipulowanie
            ludźmi jest naturalne - i w ten sposób ma zrobiony wykres (i być może
            jeszcze okazję do poplotkowania/herbatki/oglądania kolekcji
            znaczków)? Zastanów się, to nie boli, kto jest większy kozak - ty
            umiejąc posługiwać się "kompem" - czy socjolożka umiejąca owinąć
            sobie ludzi takich jak ty? I - pośrednio - mogąca używać zestawu
            komputer+oprogramowanie+obsługa za niewygórowaną cenę? LOL

            Przy okazji - tego rodzaju "współpraca" to nic złego - podział ról,
            specjalizacja, struktury społeczne, cholera wie co - po prostu samo
            życie. I może być bardzo bardzo miło.
          • przechlapany_czas Re: A na Uniwersytecie Śląskim 30.10.09, 13:33
            przepraszam Cię bardzo ale w XXI wieku jeśli ktoś inteligentny (a przyjmuję że
            socjolog jest inteligentny) nie potrafi się posłużyć instrukcją obsługi w celu
            wykorzystania NARZĘDZIA to jest leniwcem (umysłowym)... czy będziesz tej
            socjolożce tłumaczyć też jak wysłać sms-a albo jak zaprogramować TV?..
            uczenie jak korzystać z narzędzi (a Excel, Word itp są tylko NARZĘDZIAMI) to
            poziom szkoły zawodowej...
            jeszcze raz powtarzam .. uczenie właśnie w ten sposób (m.in. na studiach) tworzy
            leniwe (umysłowo) społeczeństwo..

            i na koniec.. jeśli taki socjolog nie potrafi na potrzeby tworzonej przez siebie
            PRACY MAGISTERSKIEJ wykorzystać podstawowych funkcji Excela nie zasługuje na
            tytuł magistra .. na Twoim miejscu pogoniłbym w diabły..
        • ludwikowiec No i niech będzie! 31.10.09, 12:41
          Podałem przykład z wordem ponieważ wydawał mi się mniej niedorzeczny niż te
          fizyczne pierdoły. Wolałbym już nawet mieć na informatyce kurs szybkiego
          pisania, byleby się to w jakikolwiek sposób miało do mojej przyszłej pracy.
      • mac_byd Re: A na Uniwersytecie Śląskim 31.10.09, 21:56
        Trial.....
    • fjestis Zobaczcie: oto komputer. Tak na UMK uczą IT 30.10.09, 10:03
      I to mają być studia, śmiech na sali :D
    • glup1k A Janczura na Politechnice Wrocławskiej co robi? 30.10.09, 10:10
      Kpina ze studentów budownictwa: facet na zaliczeniu wymaga wiedzy o
      ilości bajtów na sektor w dyskietce 2dd 5.25 cala, albo częstotliwości
      odświerzania pionowego w trybie tekstowym CGA. Siedzi taki, grzeje
      tyłek na stołku, a ktoś lepszy od niego mógłby uczyć czegoś
      użytecznego. Przedmiot nawet się tak samo nazywa.
    • milu100 Zobaczcie: oto komputer. Tak na UMK uczą IT 30.10.09, 10:33
      Jeżeli prowadzący zajęcia mgr dostał zlecenie przeprowadzenia wykładu to nie wiem o co ten szum, jesli to zajęcia laboratoryjne to jet cos nie tak, ale wątpie i na pewno chodzi o wykład. A tam z definicji zajęcia wyglądają tak jak wyglądają.
      Pozatym zwykle zajęcia z wstepu do informatyki tak sie prowadzi, że przedstawia sie historię komputerów.
      GW ostatnio atakuje co wybrane uczelnie szczególnie skupiając się na informatyce.
    • w.zboralski A ten skrót UMK to co znaczy? 30.10.09, 20:14
      Uniwersytet Marii Konopnickoiej, bo lubią tam bajki opowiadać?
      Uniwersytet Mariana Krzaklewskiego, bo tępota tam aż błyszczy?
      Uniwersytet Małego Kalibru, bo oszczędza?
      Uniwersytet Marii Kaczyńskiej, bo tacy mądrzy stamtąd wychodzą?
      Uniwersytet Mocno Katolicki, bo absolwenci nie grzeszą inteligencją?
      Uniwersytet Mikołaja Kopernika, która jak wiadomo była kobietą?
      A może to jakiś skrót na Rydzyka?!

      Czytelnik z innych miast nie musi wiedzieć, co w Toruniu znaczy
      UMK...
    • do100jnik Pewnie Mikołaj przewraca się w grobie 31.10.09, 10:09
      gdy podszywając się pod jego imię wyczynia się takie rzeczy
    • krejzol88 studentka I roku prawa nj UMK pozdrawia :) 07.11.09, 21:06
      widać Panowie Redaktorzy nie są tak sprytni jak mogłoby się wydawać. Przede
      wszystkim nie odrobili zadania domowego lub celowo zataili niektóre ważne
      informacje na ten temat, mając na celu zrobienie szumu... Zajęcia z
      technologii owszem są prowadzone w sposób przedstawiony w artykule, ale
      zapomniano dodać, że zajęcia są prowadzone w postaci konwersarium i mają na
      celu przybliżyć studentom zagadnienia IT, ale przede wszystkim zapoznać ich z
      kwestiami prawnymi związanymi z tą dziedziną, czyli np: problemu praw
      autorskich. Wystarczyło spojrzeć w zagadnienia programowe zajęć i na pewno
      inteligenci z Gazety zrozumieliby dlaczego komputer jest w posiadaniu tylko
      prowadzącego, a pomocą są slajdy. Proszę nie zapominać, że studenci to nie
      gimnazjaliści i nie muszą uczyć się używania komputera w praktyce. Na tych
      zajęciach przede wszystkim ważna jest teoria i wymiana poglądów na temat
      powiązania prawa z IT.
      PS Cieszę się niezmiernie, że nie popełniłam błędu wybierając studia
      dziennikarskie. Z resztą kto wie, gdyby Panowie Redaktorzy jakiekolwiek
      ukończyli lub uczęszczali na zajęcia regularnie, może dowiedzieliby się, że
      warto najpierw sprawdzić informacje, żeby nie wyjść na IDIOTÓW.
      Pozdrawiam serdecznie. :)
    • i.e.paliwoda Zobaczcie: oto komputer. Tak na UMK uczą IT 08.11.09, 16:27
      Jedno wielkie kłamstwo! Mam te zajęcia z panem mgr i wcale się w ten sposób
      nie odbywają! Owszem nie ma komputerów, ale to nie informatyka.
    • fille_m Zobaczcie: oto komputer. Tak na UMK uczą IT 20.11.09, 09:27
      To przykre, ze w dzisiejszych czasach dziennikarz moze być tak nierzetelny. Jeśli pisze się artykuł na temat odbywających się zajęć to wypada uczestniczyć w nich od początku, moze wowczas wiedziałaby Pani czego dotyczy omawiany materiał! Jestem studentką prawa na UMK i uczęszczam na zajęcia z technologii informatycznej. Na konwersatorium omawiane beda programy informatyczne stworzone dla prawników, ułatwiające prowadzenie kancelarii, a takze podstawy prawa w IT. Szkoda, ze o tym nic Pani nie napisała!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka