buckshot
30.11.09, 20:51
Rozumiem, ze tramwaj jest potrzebny ale .......
1) czy warto wydawać te powiedzmy 50 mln zeby zaledwie o 400 metrów
pzyblizyc sie do uniwerku ? to jest góra pare minut drogi.
2) Nie lepiej połączyć najpierw zajezdnie na ul Olimpijskiej z
petlą na Skłodowskiej i dalej starac sie przebic w kierunku koniuch
być może ul. Polną w okolice wrzosów ? Wiem ze to sa plany na wiele
lat do tego nie ma torów na nowej olimpijskiej (zapomniano?) ale
mysle ze wlasnie w taki sposob powinno sie przeprowadzic tory.
Spiecie tej lini (olimpijska-skłodowskiej) da nam łatwiejszy dostęp
do uniwerku i starowki - cześci Bielaw z hipermarkietem, Makro,
wschodniej Skarpy.
W przypadku budowy mostu przy wschodniej i przebudowy torowiska na
pl Daszynskiego i ul. Wschodniej mamy alternatywe.
3) CZy linia powinna przebiec z centrum Grudziadzka lub chełminską z
na wrzosy i powinna tam byc spieta z linia ww z rubinkowa?
4) Czy zbyt duza liczba przystanków tramwajowych i tym samym
czasochlonny dojazd na UMK ( Bielany) np. z Rubinkowa nie spowoduje
ze ludzie wybiora i tak autobus czy samochód?
5 CZy srednicowka tez moze byc ''zatrudniona' przez tramwaj ?
artykuł
torun.gazeta.pl/torun/1,48723,7315441,Tramwaj_coraz_blizej_uniwersytetu.html