Nieznośna ciężkość graffiti

25.02.02, 22:44
Ilekroć jadę "jedynką" z mojego Bydgoskiego Przedmieścia do centrum, prawie
codziennie mogę śledzić, jak przybywa obskurnych malunków na domach prywatnych
i gmachach publicznych. Czy widzieliście, jak obsmarowano niedawno Collegium
Maius? A mur przy NBP na Rapackiego? To już dawno przekroczyło ramy
młodzieżowego wygłupu czy też rzekomego protestu przeciw szarości naszych
miast, jak to próbują uzasadnić niektórzy obrońcy. To jest zwykłe chamstwo i
wandalizm. A może by tak zastosować nowe metody "Wielkiego Brata" i możliwości
kamer montowanych na ulicach, dla złapania wreszcie w naszym mieście i ukarania
tych, którzy je niszczą na naszych oczach? Może miasto stworzyłoby jakieś formy
pomocy (także praktycznej-jak to bowiem z niektórych ścian usunąć) dla
właścicieli? Złapanym kazałabym potem pod strażą (może być Miejska) skrobać
namalowane przez siebie graffiti własnymi paznokciami, aż do ostatniego śladu
farby.
    • Gość: Lukash Re: Nieznośna ciężkość graffiti IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 23:01
      Ogolnie graffiti jak jest zrobione porzadnie wyglada ok. Ale powinno sie
      wytyczyc jakies specjanle strefy w miescie (mury Polchemu) do tej sztuki.
      Dobrze to rozwiazano w Wiedniu, kto byl to wie. Od groma czystych budynkow
      proszacych sie o "wrzut" nikt nie rusza. Pewnie takie kary sa i mentalnosc
      inna. Jak juz tam maluja to na murach wzdluz kanalu dunajskiego. To nawet
      ladnie tam wyglada.
    • b3ut Re: Nieznośna ciężkość graffiti 26.02.02, 12:33
      Kiedyś było głośno o środku o nazwie antygraf (notabene jedna z osób -
      wynalazców jest Torunianką). Dostał liczne nagrody za dobre własności no i był
      niedrogi. Wystarczyło pokryć powierzchnię tym preparatem, a gdy przyszedł żul i
      napisał np. "punk is dead", to dozorca przemywał to szmatką z denaturatem i od
      razu schodziło. I nie trzeba było po każdym usunięciu na nowo pokrywać
      powierzchni. Jakby żulom codziennie znikały ich dzieła odechciałoby im się
      bazgrać
      • robert_wl Re: Nieznośna ciężkość graffiti 26.02.02, 13:50
        Pewnie problem trochę rozwiązałaby obecność kamer w mieście, ale na pewno o
        wiele więcej tych wandali "wpadałoby", gdyby świadkowie tych incydentów sami
        potrafili zareagować. Ci szczyle czują się bezkarni, bo kary jakie mogą ich
        spotkać za smarowanie po murach są zbyt mało uciążliwe, ale najczęściej unikają
        kary. Przykład: Kilka tygodni temu zakończył się remont elewacji mojego bloku,
        który był ocieplany. Blok po remoncie nie był więc ani szary, ani zniszczony,
        aby trzeba go było dodatkowo upiększać sprayem, tak jak się to robi na
        kolejowych wagonach. Niecały tydzień był potrzebny na to, aby gnojki z farbą w
        aerozolu zaznaczyli na nim swoją obecność. A przecież za ten remont płacili
        wszyscy mieszkańcy. Wiem, że jak spotkam kiedyś takiego szczuna smarującego czy
        to mój blok, czy jakiś inny, połamie mu łapy, a w najlepszym przypadku
        zadzwonie pod 997. Następnym razem 10x się zastanowi, czy warto robić to
        jeszcze raz.
        • Gość: d-k Re: Nieznośna ciężkość graffiti IP: 217.96.43.* 26.02.02, 21:36
          Wielokrotnie podejmowalem ten temat. Nie uwierze,ze porzadkowi nie wiedza ,kto
          to robi. Wystarczy tylko sie przylozyc do pracy i problem zginie. Maius
          rzeczywiscie wyglada obrzydliwie. Mysle,ze za chwile graffiti znajdzie sie na
          ratuszu. Wtedy moze gospodarze sie obudza. Kamery nie sa rozwiazaniem.
          Ta ,ktora jest na Rapaka wisi na wprost wiaty MPK i co.Otoz gnojki caly
          przystanek porysowali jakims duzym metalem,gwozdziem. Zrobmy cos.Zbiera sie na
          wymioty ,jak cos sie takiego widzi.
          • Gość: Krzyżak Re: Nieznośna ciężkość graffiti IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.02, 10:41
            Ja równiez przyłączam sie do pociagania graffitujących.Nie zgodze sie z
            Robertem ,żeby ręce łamać.Za to mozna dostać ,albo paragraf ,albo od kumpli
            malarza.
            W Niemczech, kraju uznawanego za demoktartyczny za złapanie malarza podczas
            pracy, płaci on/jeżeli jest 18letni lub jego starzy jeżeli jest
            jeszcze :szczunem:.
            A Propos władz w Mieście Pierników.Panowie mają ważniejsze problemy jak graffiti
            • Gość: d-k Re: Nieznośna ciężkość graffiti IP: 217.96.43.* 28.02.02, 11:19
              Gość portalu: Krzyżak napisał(a):

              > Ja równiez przyłączam sie do pociagania graffitujących.Nie zgodze sie z
              > Robertem ,żeby ręce łamać.Za to mozna dostać ,albo paragraf ,albo od kumpli
              > malarza.
              > W Niemczech, kraju uznawanego za demoktartyczny za złapanie malarza podczas
              > pracy, płaci on/jeżeli jest 18letni lub jego starzy jeżeli jest
              > jeszcze :szczunem:.

              I to mnie zastanawia.Z pewnoscia maja inne sprawy na glowie. Licze na to ,ze
              kiedys sie odezwa. Dziekuje GW za zainteresowanie sie tematem w "papierowej"
              gazecie,ale jeszcze za malo Panowie. Pozdrawiam.
              > A Propos władz w Mieście Pierników.Panowie mają ważniejsze problemy jak graffit
              > i

              • Gość: rabat Re: Nieznośna ciężkość graffiti IP: 158.75.13.* 28.02.02, 13:05
                Mysle,ze kiedys sie obudza.
                • Gość: d-k Re: Nieznośna ciężkość graffiti IP: 217.96.43.* 03.03.02, 19:56
                  Gość portalu: rabat napisał(a):

                  > Mysle,ze kiedys sie obudza.


                  Trzymajmy za nich kciuki.
                  • Gość: Krzyżak Re: Nieznośna ciężkość graffiti IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 23:30
                    Byłem wczoraj w wawie.Jadąc do Pisaeczna po prawej mijałem mur wyscigów.D-k
                    Chyba bys sie zle poczuł.Mnie głowa zabolała.Cały ten mur na długosci kilkuset
                    metrów ,amoze nawet 1-2Km pokryty grafitti.
                    Boże ! Łeb odpada!Zgroza!
                    • Gość: d-k Re: Nieznośna ciężkość graffiti IP: 217.96.43.* 16.03.02, 00:00
                      Gość portalu: Krzyżak napisał(a):

                      > Byłem wczoraj w wawie.Jadąc do Pisaeczna po prawej mijałem mur wyscigów.D-k
                      > Chyba bys sie zle poczuł.Mnie głowa zabolała.Cały ten mur na długosci kilkuset
                      > metrów ,amoze nawet 1-2Km pokryty grafitti.
                      > Boże ! Łeb odpada!Zgroza!

                      Zapewniam Cie,ze wystarczy mnie widok zamazanej starowki. Zastanawiam sie,
                      dlaczego reakcje wladz sa zerowe. Zadziwiajace, a moze juz sa na walizkach ?

    • Gość: d-k Re: Nieznośna ciężkość graffiti IP: 217.96.43.* 17.03.02, 11:10
      Zastanawiam sie ,czy instytucje , ktora powinny byc zainteresowane nasza
      dyskusja sa podlaczone do sieci .
    • Gość: KIRAS Re: Nieznośna ciężkość graffiti IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 20:04
      Nie mam nic przeciwko grafitti zwlaszcza jezeli ozdabiaja stare opuszczone
      kamienice... przykladem tego moze byc dzielo kilku torunskich malarzy,ktorzy
      ozdobili sciane starego budynku przy ulicy podmurnej mniej wiecej
      naprzeciwko "AIX`u". Osobiscie mi to nie przeszkadza, chyba,ze ktos
      woli "GRAFFITI" typu " Apator to chu**" czy " KOcham Ele"
      • Gość: polonus Re: Nieznośna ciężkość graffiti IP: 198.138.227.* 18.03.02, 22:36
        Gość portalu: KIRAS napisał(a):

        > Osobiscie mi to nie przeszkadza, chyba,ze ktos
        > woli "GRAFFITI" typu " Apator to chu**" czy
        takich tez nie popieram! Swoje droga kto w Toruniu na mistrza polski by tak
        napisal, chyba jedynie delegacja z Wojewodztwa :), a gdzie sa fani Aparora
        wlasnym cialem powinni zakryc takaz zniewage, czyzby w Toruniu nie bylo
        kibicow??? :(
        " KOcham Ele"
        ale w tym przypadku rozumiem, gosc odczuwa ogromne uczucie w kierunku Eli ktora
        widac go nie odwzajemnia, powoduje to ogromna flustracje u mlodego samca ktory z
        braku laku nie majac innej mozliwosci spuszcza cala pare na sciane, przy pomocy
        spraya oczywiscie :)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja