Dodaj do ulubionych

Toruń - moim obsranym miastem

IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.01, 23:40
Wychodząc rano z domu przechodzę koło małego "trawniczka". Trawy na nim od
dawna nie uświadczysz. Za to zawalony takimi kupami, że sam bym się nie
powstydził... Idę do pracy i wszędzie po drodze widzę to samo. Najgorzej tam,
gdzie nie ma trawników - trzeba chodzić slalomem.
Na Starym Mieście normalny widok to wałęsające się psy, wysłane z domu, żeby
się załatwiły. No to się załatwiają pod nogami przechodniów. Hyclów już nie ma,
bo to takie niehumanitarne, a straż miejska nie zajmuje się takimi drobiazgami.
A co z nami, mieszkańcami tego miasta? Kiedy patrzę na młodych i starszych, bez
zażenowania wyprowadzających swoje pieski, by robiły innym pod nosami,
zastanawiam się jak to jest, że nikt się nie wstydzi zostawiać po sobie takiego
gnoju. Przecież nie zostawiłby czegoś takiego w swoim przedpokoju, ani nawet na
wycieraczce. A na chodniku, przed wejściem do domu to już można?
Jeżeli to jest normalne, to chyba ze mną jest coż nie tak.
Obserwuj wątek
    • Gość: (*_*) Re: Toruń - moim obsranym miastem IP: 213.76.92.* 18.04.01, 14:33
      stary: pies istota zywa
      srac musi
      ludzie nie sa normalni, ze sie tego brzydza... caly zwierzecy swiat do gowien
      nie przyklada az
      tak wielkiego znaczenia wiec o co ten krzyk ?
      • Gość: jutysia Re: Toruń - moim obsranym miastem IP: 38.210.7.* 26.04.01, 05:11
        No coz...Zgadzam sie z Panem Jonkiem, niestety chamstwa tak szybko nie
        wyplenisz, jezeli w ogole... Psa wyprowadzic, i wrocic ukradkiem, to i tak
        WIELKI wysilek dla pana czy pani Kowalskiej, a coz dopiero posprzatac po
        ulubiencu... Ludzie nie rozumieja wiadomosci (bo spikier za szybko czyta) i
        czego tu wymagac?
    • Gość: beast Re: Toruń - moim obsranym miastem IP: *.nsm.pl 27.04.01, 18:30
      Jak widzę wszędzie jest tak samo.Mieszkam na ciągle
      się rozbudowującym osiedlu w Gdańsku do"terenów
      zielonych" jest bliżej niż rzut beretem,a i tak pełno
      gówna na chodnikach(zwłaszcza zaraz po zimie).
      • Gość: Ciotka J Re: Toruń - moim obsranym miastem IP: *.joensuu.fi 27.04.01, 21:02
        Zebyscie Wy ludzie widzieli stan obesrania ulic w
        Irlandii... Slalom miedzy psimi gownami na chodnikach
        glownych miast w dzielnicach rezydencjonalnych to
        wielka sztuka.
    • Gość: xxxx Re: Toruń - moim obsranym miastem IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.01, 10:01
      to powinni sprzątać bandyci łobuzeria i inne cymbały
      • Gość: Czesl`40 Re: Toruń - moim obsranym miastem IP: *.ip-pluggen.com 06.05.01, 17:46
        ... oho ... to juz trzecie osrane miasto. Wypowiedzialem sie o tej pladze w
        Poznaniu. Jest na to rada - tylko trzeba chciec. Pozdrawiam z osranego Malmö.
        • Gość: Reb Re: Toruń - moim obsranym miastem IP: 212.77.224.* 15.05.01, 18:15
          Pozdrowienia z obsranego Hamburga.
          BTW: Mieszkalem pare lat w Monachium. Tez obsrane....
          • Gość: szklarz Re: Toruń - moim obsranym miastem IP: *.torun.dialup.inetia.pl 16.05.01, 00:18
            Podobno Toruń wygrał jakąś "flagę Unii Europejskiej"(E-Wyborcza z Torunia z
            15.05).
            Czy ktoś zna psa, który obsra tę flagę, wiszącą na budynku Urzędu Miasta? Może
            wtedy zobaczą nasi "euro- fuc...-peans", jaki tu syf i że flaga niewiele tu
            zmieni.


            • Gość: KIKI Re: Toruń - moim obsranym miastem IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 07.06.01, 19:09
              PRZECIEZ TORUN ZAWSZE BYL OBSRANYM I ZASRANYM MIASTEM
              DOPIERO TERAZ OBUDZILISCIE SIE?
              POZDROWINIA DLA KRZYZAKOW
              B Y D G O S Z C Z A N I N
          • Gość: Beata Re: Toruń - moim obsranym miastem IP: 63.40.195.* 19.06.01, 08:55
            A ja pozdrawiam z nie obsranego Tokio!
            Az milo popatrzec jak wszyscy sprzataja po swoich pupilkach!
            Nie mowiac juz o smieciach lub petach.
            Uczmy sie Rodacy szybciej bedzie nam wszystkim o wiele milej!
            Pozdrawiam
    • Gość: lolo Re: Toruń - moim obsranym miastem IP: *.hacker.komp.pl 13.06.01, 20:21
      Wy chyba nie widzieliście obsranego miasta
      Przyjedźcie do Bydgoszczy a się zdziwicie.
      Z najbardziej obsranego miasta Polski
      czyli z Bydgoszczy Wasz LOLO
    • Gość: MiQel Re: Toruń - moim obsranym miastem :-( Sptrzatac po swoich psach! IP: *.audax.pl 16.07.01, 12:46
      Z tego co pamiętam to kilka już lat temu powstala ustawa/uchwala (nie wiem jak
      to sie nazywa) która zobowiązywała właścicieli do sprzątania po swoich
      pupilkach. Byla to bodajże jedyna mądra/użyteczna rzecz jaka zostala zrobiona
      przez naszych lokalnych polityków. Niestety nie ma kto tego egzekwowac i psie
      kupy są wszendzie na chodnikach, w piaskownicach i na trawnikach. Może wreszcie
      coś zrobić aby ten przepis przestał być martwy!
    • Gość: LOLEK Re: Toruń - moim obsranym miastem IP: *.bydg.pdi.net 17.07.01, 00:08
      CIESZ SIĘ ŻE NIE MIESZKASZ W BYDZI W CAŁYM MIEŚCIE ŚMIERDZI PSIMI SZCZOCHAMI I
      DO TORUNIA PRZYJEŻDŻAM POODDYCHAĆ ŚWIEŻYM POWIETRZEM
      • Gość: debet Re: Toruń - moim obsranym miastem IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.07.01, 11:38
        Tam gdzie są psy, tam śmierdzi gównami. Ale mnie nie gówna najbardziej wkur...,
        a gościu, który wyjdzie z wielkim psem na spacer, nie założy mu kagańca i
        smyczy. Kundel lata sobie samopas jak na wiosce, bo jego tępy właściciel
        wychodzi z założenia, że skoro mi nic nie zrobi, to innemu też nie. Ci
        właściciele są bardziej głupi od swoich psów. A mojemu sąsiadowi, który
        wypuszcza psa na całą noc i połowę dnia, bez względu na to czy to lato czy
        zima, kiedyś naszczam na drzwi. Może szmaciarz będzie miał nauczkę.
      • Gość: atomski Re: Toruń - moim obsranym miastem IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 17.07.01, 14:03
        To zostań tam gdzie świerze powietrze palancie jak Ci źle.
    • Gość: Jarek&H. Re: Toruń - moim obsranym miastem IP: *.geo.uni.torun.pl 17.07.01, 13:53
      Gość portalu: Jonek napisał(a):

      > Wychodząc rano z domu przechodzę koło małego "trawniczka". Trawy na nim od
      > dawna nie uświadczysz. Za to zawalony takimi kupami, że sam bym się nie
      > powstydził... Idę do pracy i wszędzie po drodze widzę to samo. Najgorzej tam,
      > gdzie nie ma trawników - trzeba chodzić slalomem.
      Co do wielkosci kup - to wynik karmienia ulubiencow pokarmem typu Chappi etc. moj
      pies wcina mieso, gl. na surowo (bo lubi), jest spory (40kg), a kupy robi
      malutkie - bo wszystko trawi :)

      > Na Starym Mieście normalny widok to wałęsające się psy, wysłane z domu, żeby
      > się załatwiły. No to się załatwiają pod nogami przechodniów. Hyclów już nie ma,
      >
      > bo to takie niehumanitarne, a straż miejska nie zajmuje się takimi drobiazgami.
      Co do wypuszczania psow samopas: to chyba nie ich wina? Obserwujac mojego psa,
      moglem zauwazyc, ze on stara sie na sile znalezc miejsce zielone - ma 2 lata, a
      kupe na asfalcie walnal raz - bo sie zapomnialem i nie zauwazylem, ze juz nie
      moze biedaczek.. ;) Tylko, ze trzeba psu znalezc (mowa o miescie) 'ubikacje', a
      to troche zachodu kosztuje - dla co poniektorych za duzo.

      > A co z nami, mieszkańcami tego miasta? Kiedy patrzę na młodych i starszych, bez
      >
      > zażenowania wyprowadzających swoje pieski, by robiły innym pod nosami,
      > zastanawiam się jak to jest, że nikt się nie wstydzi zostawiać po sobie takiego
      >
      > gnoju. Przecież nie zostawiłby czegoś takiego w swoim przedpokoju, ani nawet na
      >
      > wycieraczce. A na chodniku, przed wejściem do domu to już można?
      > Jeżeli to jest normalne, to chyba ze mną jest coż nie tak.
      Podsumowujac: moj pies robi kupy w lesie (glownie), czasami po drodze do pracy
      (na trawniku), ale nie robi na chodniku. Co do sprzatania - ciezko bedzie sie
      nauczyc chodzic z torebka i zbierac.. ;)
      Mam pytanie: A co powiedza Panowie z MPO, jak ze smietnikow zaczna wyciagac
      gustowne torebki z rownie gustownymi kupami? ;))
    • Gość: Profesor Re: Toruń - moim obsranym miastem IP: 205.189.191.* 18.07.01, 22:17
      By rosla trawa na trawnikach to trzeba trawniki podlewac.To ze psy sraja i kupy leza to wina wlascicieli.
      W krajach gdzie jest kultura kupy psie zbieraja wlasciciele do woreczkow i wyrzucaja do smieci.Torun to
      miasto zamieszkale w 75% przez potomkow hlopow malorolnych , tak ze nie mozna od nich wymagac
      kultury.Trzeba dawac samemu przyklad i uczyc hamow.
      Profesor z Kanady urodzony i wychowany w Toruniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka