Gość: jaga IP: 81.210.21.* 29.06.04, 20:13 Czy jest możliwe, aby polonistka z 6-letnim stażem znalazła pracę w Toruniu? Nareszcie wracam, ale boję się że grozi mi bezrobocie. Gdzie znaleźć szkołę, która szuka nauczyciela z powołania? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ewaz Re: polonistka szuka pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 20:50 Witaj towarzyszko niedoli. Mam 7-letni staż,chęci , pomysły i....pęcherze na piętach od wędrówek po Bydgoszczy i okolicach.Czarna rozpacz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy Re: polonistka szuka pracy IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.04, 22:19 jestem przedsiebiorca, prowadze w Toruniu firme obslugujaca podmioty gospodarcze w calym regionie. Moj komentarz odnośnie pracy: recesja ktora ogarneła gospodarke polska w 2001 roku, spowodowała duze zakłocenia na dotad tlustym i obfitym rynku. Przestaszyla i czesciowo zwolnila menadzerow, nieraz drogo oplacanych. Przewartosciowala poglady odnosnie pracy. Dotad przychodzili do nas np. studenci IV roku ekonomii UMK i mówili, że na poczatek w okresie próbnym 2500 netto im wystarczy :-) Teraz troche bardziej szanują pracę. Recesja własnie sie pomału konczy. Kto mial paść - padł, kto miał zwolnic - zwolnił. Teraz pracodawcy sa w okresie wyczekiwania, pomału przymierzaja sie do zatrudniania. Jesli chodzi o konkrety: dzis np. w NOWOSCIACH jest ogłoszen o prace na chyba 2 strony. Pracownikow szuka NOMET, GAMET, GRAFFICO, NOVA TRADING, MARBUD, KFC... Poza tym naprawde warto pomyslec o założeniu własnej firmy - tutaj rzucam pomysły zauważone przez mnie, czego w Toruniu brakuje, a by sie przydało: - grawernik (jest tylko jeden) - dobry i tani zakład fryzerski, z wizażem, poza centrum (te na Starówce są b. drogie) - zaklad krawiecki robiacy przeróbki (znam 2 i sa ciagle obłozone) - fajna śmiecholandia dla dzieci (ktos po Pedagogice), żeby nie robili zamknietych imprez jak Molus - dzieci odjeżdżają z kwitkiem :-( - typowy sklep (waska branza, ale b. dokladnie): bielizna, pasmanteria - te sklepy co znam maja wszystkiego po trochu i brakuje rozmiarów... - knajpa w wystroju "socjalistycznym" - naprawa sprzetu fotograficznego - ZAKLAD "złota raczka" (elektyczno-mechaniczny)- wróżę duży popyt !!! Jesli ktos ma wiecej kasy: - salon Peugeot - wszyscy sie boja Frelika i jezdza do innych miast Poza tym zawsze prowadzac swój zaklad / firme solidnie i porzadnie z czasem osiagnie sie renomowana pozycję. Co do pozycji Torunia i Bydgoszczy w regionie: Bydgoszcz jest wieksza, wiec z B- czy jest nieco wiecej ogłoszeń o pracę, to prawda. Ale uwzgledniajac wielkosc miasta i wiecej głów do nakarmienia, bezrobocie jest podobne, różnice sa rzędu 1 % miedzy miastami. Przemysł Torunia w PRL był słabszy i firmy panstwowe padły juz dawno. Wczesniej wiec powstala siec prywatnych przedsiebiorstw w Toruniu, wczesniej (i wieksze) firmy budowlane. Mniej jest firm panstwowych. Tak wiec recesja tu minela szybciej i juz jest lekka tendencja wzrostowa. W Bydgoszczy mocniejsze panstwowe firmy trzymaly sie dłuzej i tąpnięcie nastąpiło niedawno. W ostatnim czasie na przedsiebiorców bydgoskich padł blady strach, stąd np. 2-3x mniesze datki na WOŚP (a nie z pazernosci). Tendencja tez bedzie niebawem lepsza, Bydgoszczy pomogło trochę przeniesienie kilku urzedów z Torunia przy łączeniu kuj-pom. - to zawsze 200-300 miejsc pracy, a wiec 200-300 rodzin z dochodem. Ale tu moce sie kończa, watpie, żeby można było jeszcze coś przenieść z Torunia (opór społeczny). Generalnie: w Polsce zostanie 12-15 miast dużych, posiadajacych infrastrukture do rozrywki, kina, uczelnie, bedacych regionalnymi centrami. Na pewno do nich będą należały i Torun i Bydgoszcz, może... choć bardzo wątpię - Włocławek. Inne małe miasta (Koronowo, Chełmża, Wąbrzeźno...) wyludnią sie i postarzeją, niestety. Atutem Torunia jest najmłodsza i najlepiej wykształcona kadra w regionie, Bydgoszczy - wieksza ilośc mieszkańców i obecność opiniotwórczych mediów. Jesli oba miasta stworzą DWUMIASTO (lansowane na stronie www.torun-bydgoszcz.pl) - to ich siła w kraju jeszcze wzrośnie. Odpowiedz Link Zgłoś