marcin.grzegorz
03.01.13, 09:16
A czy wykonawca zgadzając się na taki a nie inny termin nie powinien wpisać do umowy zastrzeżeń, które mogą wpłynąć na wykonanie terminu np. właśnie niski poziom wody? Jeżeli takich rzeczy nie wpisano, a nie było klęsk - rozruchów, wojen, strajków, kataklizmów to chyba jednak termin powinien obowiązywać i kary powinny być naliczane?
I pytanie drugie - dlaczego już latem w czasie spotkania z wykonawcami mostu stwierdzano, że most będzie opóźniony o co najmniej 3 miesiące, a sprawa dopiero teraz nabiera wymiaru medialno-prawnego? Już latem przewidziano za niski stan Wisły na jesieni/zimie, czy wtedy już ten stan wpłynął na takie opóźnienie robót?