Dodaj do ulubionych

Rozmowy o zmierzchu

    • rozczarowana-torunianka zmierzch bogów 20.10.14, 19:28
      b. rektor prof. Radzimiński podejrzany o popełnienie plagiatu, nawet się do tego przyznał.
      Takie mamy elity?
      • kolabor86 Re: zmierzch bogów 20.10.14, 23:07
        Mnie bardziej krzywi to kombinowanie po wszystkim.
        Tak elity nie robią.
        • rozczarowana-torunianka Re: zmierzch bogów 21.10.14, 23:53
          fakt, tak elity nie robią. Marne mamy elity.
          Kuriozalne w tym jest też to, że jak można w Internecie wyczytać, wcześniej pan rektor za plagiatowanie zwolnił innych pracowników.
    • rozczarowana-torunianka wiatr wygrywa 22.10.14, 19:37
      elektrownie wiatrowe wydajniejsze od atomowych;)
      jak donoszą z Anglii.
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,16847666,Brytyjskie_farmy_wiatrowe_wytworzyly_wiecej_energii.html?biznes=torun#BoxBizTxt
      • kolabor86 Re: wiatr wygrywa 23.10.14, 23:24
        "Wpłynęły na to jednak wyjątkowo silne wiatry oraz przestoje elektrowni atomowych."
        I po co oni takie newsy dają? Atom wciąż bije wiatraki na głowę, ale jak się go wyłączy, to wiatraki dają więcej. No genialne :P

        • rozczarowana-torunianka Re: wiatr wygrywa, ktoś przegrywa 24.10.14, 21:47
          tak, wiele jest takich kalkulacji wiatrowych.

          Ale są sprawy, których żadne kalkulacje nie są w stanie przewidzieć. Odnaleziono rodzinę dziennikarską. Zginęli razem jeszcze piękni, młodzi i szczęśliwi. Może to dobrze, że tak razem?
          Tego się nie spodziewali. Życie jest pełne niespodzianek, także tych okrutnych. A my tak bezmyślnie je trwonimy
          • rozczarowana-torunianka Czas czasowi nierówny 26.10.14, 00:25
            Do gry wmieszał się kolejny CZAS. Czas, który ma czas i od czasu do czasu potrafi przyspieszyć lub przystanąć na godzinkę nad ranem. Ten CZAS mimo jego opieszałości wybierze większość wyborców, nawet mu niechętnych:P
            A który Czas znajdzie się na kolejnym miejscu pokaże czas.
            • kolabor86 Re: Czas czasowi nierówny 29.10.14, 00:12
              Zmiana Czasu to dobre hasło na tę jesień. Wręcz genialne! :)
              • rozczarowana-torunianka zmiana czasu 29.10.14, 20:28
                Zmiana czasu przeszła gładko, no to czekajmy teraz na kolejną zmianę Czasu:D
                • kolabor86 Re: zmiana czasu 01.11.14, 23:28
                  Oj przydałaby się, przydała. Ta przynajmniej miałaby jakiś sens ;)
                  • rozczarowana-torunianka listopad 02.11.14, 20:39
                    halołynu w tym roku nie było, zostały mi cukierki, które kupiłam dla dzieciaków, gdyby jak w poprzednich kilku latach zapukały i się domagały.

                    Natomiast jak zwykle zakwitły i rozświetliły się cmentarze.
                    • kolabor86 Re: listopad 02.11.14, 22:06
                      No proszę. Więc oto i zapas łakoci na jesienne wieczory :)
                      • rozczarowana-torunianka Re: listopad 07.11.14, 18:25
                        zapasy wszelkie się przydadzą bo jakaś poważna wojna się szykuje; nieomal cała wierchuszka armijna się zjechała
                        torun.gazeta.pl/torun/1,35576,16929299,57_osob_w_Komitecie_Honorowym_Zaleskiego__Zobacz_kto.html
                        • rozczarowana-torunianka Re: listopad 10.11.14, 17:03
                          gęsina na Św. Marcina się zaczyna - to u nas, czyli w Przysieku

                          3 muszkieterów do Madrytu leciało. No i wyleciało (szydło z worka)

                          a poza tym w całym kraju różne komitety wyborcze się ścigają. Ciekawe którzy dotrą do mety.
                          • rozczarowana-torunianka wciąż listopad 13.11.14, 19:38
                            a jest gorąco.
                            Coraz więcej płomiennych apeli do wyborców

                            A na "wyższym poziomie" hitem są podróże samochodowe, szczególnie osób, które tychże nie posiadają, bądź potrafią być jednocześnie w Londynie i głosować w naszym Sejmie.
                            • rozczarowana-torunianka Re: wciąż listopad 15.11.14, 18:15
                              bilokacja to nic.

                              Powrót do życia po stwierdzonej śmierci to dopiero wydarzenie. Szczęście, że odkryto to w porę.

                              A u nas, pogoda bylejaka bo nitakanisiaka a poza tym
                              bohaterowie są zmęczeni i czekają na wyniki. Te najwcześniej w poniedziałek chyba.
                              • rozczarowana-torunianka wciąż niepewność 18.11.14, 19:28
                                głosy oddane w jakimś tam procencie
                                i policzone też w jakimś tam procencie
                                co poniektórzy zapewne jakimś tam procentem podtrzymują się na duchu, że może jednak....
                                • kolabor86 Re: wciąż niepewność 19.11.14, 22:13
                                  Przyjazne te procenty. Właśnie na takie liczyłem.
                                  Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej :)
                                  • rozczarowana-torunianka Re: wciąż niepewność 21.11.14, 22:40
                                    chociaż ktoś jest zadowolony
                                    a liczenie wciąż trwa bo ludzie już odzwyczaili się od zwykłych, ale niezawodnych liczydeł
                                    • kolabor86 Re: wciąż niepewność 21.11.14, 23:19
                                      Liczydła może są niezawodne, ale trzeba jeszcze z nich dobrze korzystać, a i tu się okazuje, że mogło być różnie :P
                                      • kolabor86 (nie) pewność? 23.11.14, 22:21
                                        Chyba są już TE wyniki.
                                        Chociaż tyle się po drodze działo, że ciężko stwierdzić.
                                        A to ktoś szturmował komisję, a to ktoś się domagał powtórki, a to ktoś się machnął w głosach, a to się ktoś nazywający dziennikarzem obraził. To jest dopiero demokracja w najlepszym wydaniu! :D
                                        • rozczarowana-torunianka Re: (nie) pewność? 24.11.14, 22:53
                                          jak nie wiadomo co zrobić to najlepiej się obrazić;)
                                          Ale u nas nic się chyba nie zmieniło.
    • rozczarowana-torunianka turki 27.11.14, 21:54
      dziś część świata na drugiej półkuli obchodzi dzień dziękczynienia - większość nie wyobraża sobie tego dnia bez indyka na stole, ale jeden indyk uzyskuje wolność jak tu
      www.youtube.com/watch?v=E85F3SJK48w
      a u nas wyciekły instrukcje PiSowskie do prasy.
      • rozczarowana-torunianka Black Friday 28.11.14, 19:33
        nie u nas, tylko w Ameryce.

        U nas tylko ślubowanie na przetrwanie. Taki sztandar sobie wyhaftowaliśmy;)
        • rozczarowana-torunianka drukowanie 03.12.14, 18:06
          tak po prostu można sobie podobno światło wydrukować....
          technologie.gazeta.pl/techwideo/10,138490,17031509,Potrafimy_juz_wydrukowac____SWIATLO__Tyle_zastosowan.html#CukVid
          Muszę zapytać moją drukarkę czy potrafi to zrobić;)
          • kolabor86 Re: drukowanie 05.12.14, 23:30
            Hmm... dobrze, że dodali do tego obszerny artykuł, bo tak bym nie wiedział o co chodzi :P
            • rozczarowana-torunianka Niestrawny 08.12.14, 22:28
              a jak już wiesz to udało Ci się wydrukować?

              w kraju kilometry liczą i liczą...

              a w świecie okazało się, że człowiek bywa niestrawny
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17094941,Chcial__by_zjadla_go_anakonda__Ale_sie_nie_udalo_.html?lokale=torun#BoxWiadTxt
              I ta niestrawność nie jest chyba wyjątkiem;)


              • kolabor86 Re: Niestrawny 09.12.14, 00:45
                Dziwne to wszystko. A jak on chciał wyleźć, ja przepraszam? ;)
                • rozczarowana-torunianka Re: Niestrawny 09.12.14, 20:13
                  Wyjścia są dwa.
                  Mogą być też trzy.
                  A nawet ostatecznie cztery.
                  Ale które z nich zaplanował Niestrawny to nie wiadomo.
                  Pierwsze - naturalne - to droga wejście - wyjście
                  Drugie - to które zrealizował, ale przedwcześnie chyba
                  Trzecie - użycie ostrego narzędzia jak w bajce o Czerwonym Kapturku
                  A ostatnie najbardziej naturalne, związane z tradycyjnym procesem konsumpcji i trawienia, czego Niestrawny chyba nie planował.
                  • kolabor86 Re: Niestrawny 09.12.14, 23:59
                    Ciężko przy tym wszystkim węża zostawić w jednym kawałku, jak planował zwariowany pomysłodawca :)
                    • rozczarowana-torunianka Niestrawny 18.12.14, 20:26
                      Niestrawności więcej dookoła.
                      W Sejmie było niestrawnie i to bardzo.

                      Może bardziej strawnie było w Dworze Artusa.
                      Ale powinno być strawnie na Święta do których coraz bliżej.
    • rozczarowana-torunianka Stan wojenny 13.12.14, 23:14
      Mija rocznica wprowadzenia stanu wojennego

      i wyszli na ulice dążący do wojenek, ale nawet bez fantazji ułańskiej.
      Padają bluźniercze cytaty "nie lękajcie się".
      Odwaga staniała, a pycha została.
      Bardzo celna ocena Frasyniuka; od serca bez kalkulacji, niepolityczna, szczera. Trudno się nie zgodzić.
    • rozczarowana-torunianka Świąteczny zmierzch 24.12.14, 16:33
      Ciemno, szaro za oknem.
      Nie ma śniegu, nie widać gwiazdek
      i jak tu zaczynać kolację Wigilijną?
      Ale nie szkodzi.
      Radosnych Świąt Bożego Narodzenia
      w ciepłej atmosferze domowej
      oby dla wszystkich znalazło się miejsce przy stole
      • rozczarowana-torunianka poświąteczny zmierzch 29.12.14, 23:12
        półksiężyc na niebie, lekki dywanik z płatków śniegu na ziemi
    • rozczarowana-torunianka 2015 01.01.15, 17:02
      Od dziś zaczynamy Nowy Rok z nadzieją, że będzie lepszy od tego, który minął.

      • kolabor86 Re: 2015 01.01.15, 22:18
        A ten który minął, to był zły? :)
        • rozczarowana-torunianka Re: 2015 02.01.15, 18:05
          jak to zwykle bywa był i zły i dobry zarazem;)
          Ale zawsze przecież chcemy aby było jeszcze lepiej.
          Więc niech będzie.
          Dobrze się zresztą zaczęło skoro sam Założyciel wątku się objawił:P

          A tymczasem pada jak w listopadzie, a to styczeń przecież.
          • kolabor86 Re: 2015 05.01.15, 01:19
            W każdym trzeba szukać przede wszystkim dobrych stron :)

            Zima jeszcze przyjdzie. Powiadam :)
            • rozczarowana-torunianka Re: 2015 05.01.15, 21:57
              Nie wiem czy to dobre strony, ale dużo wolnych dni mamy.
              A księżyc prawie w pełni i padać przestało
              czyli pozytywów całkiem niemało
              • kolabor86 Re: 2015 05.01.15, 23:49
                Kto ma ten ma :P

                A ja tu miałem mini spacerek i jakiś prawie śnieg mi twarz atakował, to jak padać przestało?
                • rozczarowana-torunianka Re: 2015 06.01.15, 23:14
                  Śniegu jako żywo nie widziałam w ostatnim czasie. Tylko minusowa temperatura i szron. I pełnia księżyca i koniec wolnych dni i powrót to normalnego funkcjonowania bo jak długo można tak leniwie, bez zobowiązań, presji itp.
                  • rozczarowana-torunianka Re: 2015 07.01.15, 21:01
                    a teraz to faktycznie trochę popadało. Zrobiło się nawet biało.
                    Pochody Trzech Króli się odbyły w kilku miastach, w tym w Toruniu. Na marginesie mam pytanie, do kogo ci królowie się udawali i kogo po drodze spotkali.

                    W świecie robi się nieprzyjemnie, Donbas, Kolonia w ciemności a teraz problemy w Paryżu.
                    • rozczarowana-torunianka Re: 2015 16.01.15, 23:02
                      nic ciekawego po zmierzchu nie widać bo jest ciemno
                      a poza tym nowe zasady w służbie zdrowia, z której usług najlepiej nie korzystać
                      a franek oszalał, ludzie w panice
                      gorsza panika jednak w Belgii ostatnio była.
                      • kolabor86 Re: 2015 19.01.15, 23:46
                        Ogólnie Europa powoli zaczyna panikować. I dobrze.
                        Tak dawno mnie tu nie było, że aż forum zmieniło swoje logo.
                        • rozczarowana-torunianka Re: 2015 21.01.15, 23:04
                          Nie wiem czy panika to coś dobrego.
                          A z wyjściem na dłużej trzeba uważać bo można nie trafić z powrotem, albo trafić do pustego miejsca;)
                          • kolabor86 Re: 2015 22.01.15, 23:04
                            Oczywiście, że coś dobrego. Przynajmniej w tym wypadku ;)
                            No i proszę. Tyle wychodziłem, że aż mnie przewiało i teraz nie wychodzę nigdzie przez czas jakiś. Co on narobił w ogóle :)
                            • rozczarowana-torunianka Re: 2015 23.01.15, 21:35
                              okazja do posiedzenia w domu nawet przymusowo to dobra okazja.
                              A co tam narobili niektórzy to jeszcze nie wiadomo. Wiadomo, że chcą myszy wpuścić pod strzechy. Ale myszy pod strzechami to nie nowina więc w boxy je włożyli
                              wyborcza.biz/biznes/1,100896,17298129,Genialny_wynalazek__Opolanie_zawojuja_swiat.html#BoxBizLink
                              • kolabor86 Re: 2015 25.01.15, 23:55
                                "Strzechy" wobec całego tego szumu brzmią co najmniej dziwnie.
                                Ale rozwiązanie kapitalne.
                                Trochę boję się całej tej technologii. Wolałbym, żeby ludzkość w pewnym momencie powiedziała sobie: "ok, to nam wystarczy, nie myślimy dalej."
                                Niemniej to akurat robi wrażenie.
                                • rozczarowana-torunianka Re: 2015 26.01.15, 22:24
                                  Przestać myśleć?! Toż Cogito ergo sum.

                                  A w sprawie wynalazków to jest jeszcze jeden (co najmniej!) bardzo interesujący.
                                  Jest młoda ambitna dziewczyna Olga Malinkiewicz, która ściga się potęgami i ma szanse być pierwsza w produkcji baterii słonecznych nowego typu, cienkich jak kartka papieru. Po prostu Perowskity!
                                  A grafen, o którym było głośno już przy tym kitcie wysiada;)
                                  • rozczarowana-torunianka lutowe niespodzianki 01.02.15, 20:14
                                    Katar nie tak zły, szczególnie gdy szczypiorniści zbrązowieli.
                                    A słońce zmierzało niesamowicie,
                                    • kolabor86 Re: lutowe niespodzianki 06.02.15, 23:00
                                      Właśnie potwierdziło się, że Katar to nic dobrego. Klawe mistrzostwa by były, gdyby nie gospodarze i ich pieniądze.
                                      Z tym myśleniem zaś chodziło mi o to, żeby przestać tworzyć wynalazki.
                                      Chociaż może niektórym faktycznie przydałby się i kres myślenia w ogóle :P
    • rozczarowana-torunianka monolog o zmierzchu 06.02.15, 19:15
      Piękny Jubileusz Danuty Szaflarskiej, pięknej kobiety i kiedyś i teraz.
      A film "Pora umierać" chętnie bym obejrzała jeszcze raz.
      www.plotek.pl/plotek/56,79592,15063505,Danuta_Szaflarska,,7.html
      • rozczarowana-torunianka Re: monolog o zmierzchu 07.02.15, 18:35
        Jubileusz Danuty Szaflarskiej zupełnie pominięty w ramówce TV, która podobno ma misję publiczną.

        A za oknem szaro, buro i ponuro. Trochę mokro się zrobiło.
        • rozczarowana-torunianka Re: monolog o zmierzchu 08.02.15, 22:37
          zima wróciła i trochę śniegu rzuciła,
          jak już zaczęliśmy o niej zapominać
          i przyzwyczajać się do nieobecności
          to postanowiła o sobie przypomnieć.
          jak ludzie.....
          • rozczarowana-torunianka Re: monolog o zmierzchu 09.02.15, 19:27
            zespół przewlekłego zmęczenia badać będą w Collegium Medicum.
            W centrum Torunia zabrakło wody.

            Pani Ogórek liczy na Internautów. hmmmm..... chyba może się przeliczyć

            Zima raz jest raz jej nie ma. Właśnie straciła cały dorobek śniegowy. Może jutro powetuje sobie to zlodowaceniem roztopionych pozostałości. Oby nie.
            • rozczarowana-torunianka Re: monolog o zmierzchu 11.02.15, 17:34
              Czapka gorze na... majorze
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17391577,Kupil_sobie_mundur_i_udawal_wysokich_ranga_wojskowych_.html?lokale=torun#BoxNewsLink
              Niezłe!

              Telekamery rozdali dwa dni temu. Część nawet widziałam. Gala OK, prowadzenie dobre, ale któryś z wręczających główne nagrody, po wyczytaniu chyba drugiego miejsca dodał - mój kandydat - a potem gratulował innemu, czyli temu, który wygrał. Nie wnikam w to czy słusznie, ale, jak tak można się zachować? Aaaa... Rolnik szuka żony dostał telekamerę w kategorii - program rozrywkowy. No faktycznie, dla rozrywki szuka się żony.

              A u nas Swingi pojawią się w większej liczbie i dobrze. Niezłe tramwaje. Właśnie sobie jeden taki zwiedziłam. Niestety, tablica z rozkładem przystanków tylko w jednym miejscu, gdzie tylko kilka siedzeń jest ustawionych w sposób dość dziwny bo ukosem. Ale można tam pić kawę i jeść obiad lub śniadanie bo mają coś na kształt bocznego stolika. Tylko automat do sprzedaży biletów nie działał. A automatu do kawy nie było w ogóle;)

              • rozczarowana-torunianka Re: monolog o zmierzchu 18.02.15, 22:55
                karnawał się kończy, Środa Popielcowa i post.
                • rozczarowana-torunianka Re: monolog o zmierzchu 19.02.15, 23:37
                  W rocznicę urodzin Kopernika jego teoria została podważona w Emiratach Arabskich .
                  wyborcza.pl/1,75477,17453196,Saudyjski_duchowny__Slonce_krazy_wokol_Ziemi_.html#BoxGWImg
                  • kolabor86 Re: monolog o zmierzchu 21.02.15, 00:13
                    Ta. Jakby nie wiedział, że samoloty latają tylko w jedną stronę :P

                    A Swingi? Ładne i w ogóle. Ale niefunkcjonalne.
                    Robią wrażenie, bo... mieszkamy w Toruniu.
                    Niemniej mógłby to być lepszy zakup.
                    • rozczarowana-torunianka Re: monolog o zmierzchu 21.02.15, 21:19
                      Jakaś niespodziewana wizyta, powrót?
                      Ten lepszy zakup to Pendolino oczywiście?
                      • kolabor86 Re: monolog o zmierzchu 22.02.15, 22:16
                        Kontrola :P
                        Oczywiście, doktor pendolino :P
                        • rozczarowana-torunianka Re: monolog o zmierzchu 23.02.15, 22:09
                          NIK?

                          Oskara mamy. I co?
                          I pełno niezadowolonych, że to, że tamto.
                          Filmu nie widziałam, nie wypowiadam się, ale świetnie mieć Oskara.
                          A Pan Reżyser swobodny i dowcipny i chce robić filmy w kraju, nie w Hollyłudzie.
                          A jeszcze lepsza jest główna aktorka - Agata Trzebuchowska, która ślicznie wyglądała na tej gali, ale mimo wyróżnienia, którego wielu jej zazdrości, wcale nie chce być aktorką!
                          A tyle dziewczyn tak bardzo by chciało.....
                          • kolabor86 Re: monolog o zmierzchu 26.02.15, 22:32
                            To jest bardzo ciekawy przypadek.
                            Wszyscy tacy dumni, a tak bardzo nikt nie widział :)
                            Łącznie ze mną oczywiście, ale ja to prawie nic nie oglądam.
                            • kolabor86 (zd)radziecka rozkminka 03.03.15, 00:28
                              Ciągle zmierzcha na wschodzie (tak!)
                              Co kilka dni czytam o tym, że ktoś w jakimś stopniu chce wesprzeć Ukrainę i za każdym razem jest odpowiedź Rosji, że to ogólnie nie pomaga i tylko prowadzi do konfliktu.
                              Pomijając już hipokryzję, no nie są to dobre nowiny zasadniczo.*


                              *Przede wszystkim dla Rosjan. W razie starcia manto spuszczamy im wzorowe ;)
                              • rozczarowana-torunianka Re: (zd)radziecka rozkminka 03.03.15, 23:35
                                Niestety, trudno powstrzymać obłąkanego.
                                jakby się nie postąpiło to zawsze wiatr w oczy - wiatr od wschodu
                                • kolabor86 Re: (zd)radziecka rozkminka 04.03.15, 00:08
                                  Tak w temacie: m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105404,17508685,Niemcowa_zabila_telewizja.html
                                • rozczarowana-torunianka Re: (zd)radziecka rozkminka 04.03.15, 23:00
                                  akcja rozwija się
                                  Pogrzeb. Do opozycyjnej dziennikarki podchodzi nieznajomy. "Będzie pani następna"
                                  Sobczak przygotowywała raport z Niemcowem o Rosjanach w Donbasie

                                  Ksenia Sobczak, dziennikarka opozycyjna, związana obecnie z niezależną Telewizją Dożdż, wcześniej celebrytka. Jest córką rosyjskiego polityka i prawnika, byłego mera Sankt Petersburga Anatolija Sobczaka, który zmarł w 2000 roku.
                                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17520361,Grozili_Sobczak_po_pogrzebie_Niemcowa___Ty_bedziesz.html#Czolka3Img
                                  • rozczarowana-torunianka Re: (zd)radziecka rozkminka 07.03.15, 00:17
                                    Toruńskie Towarzystwo Naukowe wybrało nowy zarząd
                                    torun.gazeta.pl/torun/1,35576,17527499,Torunska_smietanka_naukowa_ma_nowy_zarzad.html#BoxLokToruLink
                                    W świetle ostatnich doniesień o plagiacie powierzenie stanowiska prezesa osobie dopuszczającej się takiego czynu świadczy to o. No właśnie o czym to świadczy?
                                    • kolabor86 Re: (zd)radziecka rozkminka 08.03.15, 22:46
                                      O tym, że znajomi królika mieli, mają i będą mieli się dobrze ;)

                                      Wszystko to pikuś. W sobotę Toruńska Liga Unihokeja rozgrywała swoje finały! :)
                                      • rozczarowana-torunianka króliki 10.03.15, 21:57
                                        znajomi królika?

                                        To to królik sam, jeden z królików, którego nie dotyczą jak widać zasady.
                                        No cóż, ryba psuje się od głowy podobno.
                                        Ale co ma ryba do królika to już nie wiem.
                                        • kolabor86 Re: króliki 11.03.15, 22:16
                                          No ale sam się królik rybą mianował? ;)
                                          • kolabor86 Re: króliki 25.03.15, 21:36
                                            Co te króliki ze zmierzchem porobiły? - ja się pytam!
                                            • rozczarowana-torunianka Re: króliki 26.03.15, 00:11
                                              to zaćmienie słońca tak pomieszało wszystko;D
    • rozczarowana-torunianka prawie zmierzch 29.03.15, 16:09
      po zmianie czasu czas płynie szybciej, ledwo człowiek na oczy przejrzał i wstał a tu już ciemno się robi i czas iść spać;)
      Pochmurna ta niedziela palmowa.
      • kolabor86 Re: prawie zmierzch 30.03.15, 01:15
        Zmierzch ma już kilka dobrych lat i ja wiem, że ja się powtórzę, ale...
        zmiana czasu to największa bzdura wszechświata!
        :D
        • rozczarowana-torunianka Re: prawie zmierzch 30.03.15, 21:18
          no to zależy, bo dla mnie jak zmienia się w tę drugą stronę, kiedy przybywa czasu to może być.
          Ale gdyby tak czasem przyszło komu do głowy aby już nie manipulować czasem to który czas chciałbyś zatrzymać?

          A dziś Wiktory rozdają i pełna gala w Zamku, a może na Zamku?
          • kolabor86 Re: prawie zmierzch 31.03.15, 00:48
            Znakomite pytanie.
            I nie znam na nie odpowiedzi, bo nigdy nie miałem okazji sprawdzić w praktyce jak wyglądałoby porównanie. Na logikę powinien funkcjonować ten czas, który mamy latem.
            • rozczarowana-torunianka Re: prawie zmierzch 31.03.15, 23:12
              nadchodzą święta, tylko straciłam orientację które.
              Śnieg z deszczem mnie dopadł dzisiaj, wczoraj grad, czyżby więc to Boże Narodzenie, nie Wielkanoc?

              A wczorajsza Gala Wiktorowa poza takimi tam, zaakcentowana została przez nagrodzonego Wiktorem Stefana Bratkowskiego - ciekawy życiorys - który zauważył, ze smutkiem, że
              rośnie drugi naród patriotycznego kłamstwa
              niestety prawda
              • rozczarowana-torunianka lektury świąteczne 06.04.15, 00:46
                wprawdzie czasu na nie mało bo tyle jedzenia na stole trzeba jakoś zagospodarować, ale ciekawe dwa wywiady, trochę jakby przeciwstawne

                "..największym pytaniem w ekonomii i polityce w nadchodzących dziesięcioleciach będzie pytanie o to, co zrobić z tymi wszystkimi bezużytecznymi ludźmi. ... żywność nie będzie stanowiła problemu; dzięki nowoczesnej technologii będziemy mogli produkować dostatecznie dużo jedzenia, żeby nakarmić wszystkich. Problemem będzie nuda i to, co robić z ludźmi bez zajęcia. W jaki sposób odnajdą jakiś sens życia, kiedy w zasadzie nie będą mieli znaczenia, nie będą mieli wartości?"

                wyborcza.pl/1,75475,17705218,Z_iPadem_w_nowe_sredniowiecze__Nadciagaja_zbedni_ludzie.html#BoxGWImg
                i to
                - Małe ojczyzny to duża sprawa. Szacunek dla Polski zaczyna się od szacunku dla swojej ulicy, dzielnicy, swojego domu i rodziny, miejsca pracy. Małe miejscowości to najlepsze miejsce do życia.

                torun.gazeta.pl/torun/1,35576,17703451,Jan_Nowicki__Mezczyzne_poznaje_sie_po_tym__jak_umiera.html#BoxLokToruLink
                a poza tym śnieżek sobie prószy od czasu do czasu. Chyba tam w niebie wielkie sprzątanie się odbywa i upłynnianie przeterminowanych zapasów.
                • kolabor86 Re: lektury świąteczne 06.04.15, 21:35
                  O, takie teksty lubimy. Teraz nie mogę, ale zachowuję. Nadrabiam zawsze w ciągu kilku dni.
                  W ogóle w końcu coś pozytywnego na wyborczej się dzieje. Już tak od kilku miesięcy prawie.
                  Na głównej można wyhaczyć dobre teksty, wywiady, fotoreportaże. Te umieszczone na samej górze. Ogólna ocena wciąż pozostaje bardzo niska, ale te materiały sporo nadrabiają. Naprawdę pozytywnie się czyta.
                  • rozczarowana-torunianka wiosna 09.04.15, 20:44
                    ciepło się zrobiło. Może już tak zostanie?
                    • kolabor86 Re: wiosna 14.04.15, 00:27
                      Ok, umowa. Ale nie więcej niż 23 stopnie?
                      • rozczarowana-torunianka Re: wiosna 17.04.15, 23:26
                        23 mogłoby by być.
                        Ale zamiast tego śnieg i grad. Dobrze, że jeszcze jesteśmy na plusie.

                        jakieś wilki nocą będą grasować.
                        • rozczarowana-torunianka Re: wiosna 19.04.15, 23:28
                          a dziś maratończycy, ściślej biegacze, blokowali przejazd między Bydgoszczą a Toruniem.
                          • kolabor86 Re: wiosna 20.04.15, 21:06
                            Ci z przewodnikiem? Heh, w ogóle jakoś nie mogę sobie wyobrazić biegania i zwiedzania w jednym.
                            • rozczarowana-torunianka Re: wiosna 21.04.15, 22:53
                              życie pędzi i wszystko trzeba robić w biegu.
                              a poza tym wszystko się zmienia
                              i kto nie ma strony na smartfony
                              to spadnie
                              (tak wieszczą)
                              wyborcza.biz/biznes/1,101558,17789828,Google_zmienia_algorytm__Kto_nie_ma_strony_na_smartfony.html?biznes=torun#BoxBizLink
                              • kolabor86 Re: wiosna 22.04.15, 22:32
                                Nienawidzę korzystać z internetu w telefonie.
                                Niby takie szybkie i dostępne, a zupełnie niefunkcjonalne.
                                Nie wymyślono jeszcze nic lepszego na tym świecie, co dawałoby wygodny dostęp do internetu, od komputera stacjonarnego.
                                Odnośnie smartfonów: remekdabrowski.pl/wp-content/uploads/2015/04/z17787556Q-600x446.jpg
                                • rozczarowana-torunianka Re: wiosna 23.04.15, 01:09
                                  co tam smartfony czy inne telefony.
                                  Wiosna w pełnym rozkwicie,
                                  a w teatrze sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie.
                                  • kolabor86 Re: wiosna 23.04.15, 21:41
                                    Kwintesencja patologii. Jakby pokazano kulturze miejsce w szeregu.
                                    • rozczarowana-torunianka wilki 27.04.15, 20:06
                                      Nocne wilki atakują. Wjadą? Nie wjadą?
                                      • kolabor86 Re: wilki 28.04.15, 23:55
                                        Tak długo, jak nie robią pasztetu, mogą sobie jeździć.
                                        Jak zaczną robić, to powinno ich się z miejsca wyrzucić prosto do morza. Niech ich wtedy ratują te "nieznane łodzie podwodne" ;)
                                        • rozczarowana-torunianka Re: wilki 29.04.15, 22:29
                                          do morza trochę daleko.
                                          dotarli do Oświęcimia na razie i szokowali sierpem i młotem.
                                          Jak to wilki.
                                          niech już dalej jadą do celu.
                                          • kolabor86 Re: wilki 30.04.15, 00:16
                                            I nikt ich jeszcze nie "pozdrawiał" typowo dla naszej bratniej miłości?
                                            • rozczarowana-torunianka Re: wilki 30.04.15, 23:29
                                              Wajrak jest jeden
                                              reszta zajmuje się udomowionymi już psami
    • rozczarowana-torunianka straty 26.04.15, 23:48
      Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca.
      Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto.

      Władysław Bartoszewski
      • rozczarowana-torunianka Re: koszty 02.05.15, 19:07
        Średnio każdy Polak powyżej 15. roku życia "odpracowuje" na rzecz swego gospodarstwa domowego 1671,63 zł miesięcznie. Wciąż więcej wysiłku wkłada w dom kobieta. Przeliczając różne prace po stawkach rynkowych, to aż 2113,24 zł miesięcznie. Praca mężczyzny jest warta tylko 1218,01 zł miesięcznie

        No tak, faceci, jak zwykle się migają. Pierniczkami się tego nie nadrobi.

        wyborcza.biz/biznes/1,100896,17831958,W_ciagu_dekady_w_naszym_budzecie_czasu_zaszly_duze.html?biznes=torun#BoxBizLink
        • kolabor86 Re: koszty 03.05.15, 22:53
          Łatwo tak oceniać, nie znając pierniczków smaku :P
          • rozczarowana-torunianka Re: koszty 09.05.15, 00:09
            pierniczki z Kopernika nabyłam. niezłe.
            nowy weekend się zaczyna i to prezydencki. Całe szczęście. Niech już to kolejne głosowanie będzie za nami bo na te maskarady i parady przykro patrzeć.
            • rozczarowana-torunianka wybory 11.05.15, 19:48
              niespodzianka, abo niespodzianki.
              Ciekawe jaki będzie wynik finalny.

              a poza tym ciepło. i niech tak zostanie.
              • kolabor86 Re: wybory 13.05.15, 00:58
                Nope, nie zostanie ;)
                Z tym wynikiem finalnym to trochę problem.
                Zasadniczo przeważnie był słaby wybór, ale żeby aż tak?
                • rozczarowana-torunianka Re: wybory 20.05.15, 16:58
                  pada!

                  Dziś ma być debata, jak piszą "u Kukiza"....????
                  A to on jakąś restauracyjną "Sowę" otworzył
                  czy może jakiś prywatny Polsat???

                  Pogubiłam się.
                  • kolabor86 Re: wybory 23.05.15, 22:41
                    Pogubić próbują Polaków media. Znowu było szczucia co nie miara. Zobaczymy co to będzie :)
                    • rozczarowana-torunianka Re: wybory 23.05.15, 22:58
                      jak to co? Toż cisza wyborcza:P

                      Tym postem wpisuję 10.000 na tymże forum. Aż tak gadatliwa byłam?
                      Za to chyba pocztę mi każą na nowo akceptować.
                      • rozczarowana-torunianka Re: wybory 25.05.15, 17:05
                        już po ciszy.
                        zaskoczenie jednak.
                        z jednej strony to może i dobrze gdy jedna partia rządzi a druga kontroluje.
                        z drugiej strony.... każdy medal ma dwie strony i na dodatek kant;)
                        • kolabor86 Re: wybory 25.05.15, 23:45
                          Ja to się cieszę, że w końcu po tyłku dostali ci, co to tylko straszyć innymi potrafią. Wciąż się na to multum ludzi daje nabrać.
                          Teraz czekamy następnych wyborów, by z siłami pierwszą i drugą rozprawiła się... trzecia ;)
                          • rozczarowana-torunianka Re: wybory 26.05.15, 17:05
                            a ta trzecia siła to???

                            Pamiętamy przecież czasy Rewolucji Francuskiej, która jak slogan głosi "zżera własne dzieci".
                            Tak jest i teraz. Już nie liczą się zasługi, tylko oczekiwanie zmian, cudu? Będzie pewnie tak jak było. Tylko frank szaleje.

                            Teoretycznie zupełnie, abstrahując od aktualnej sytuacji, myślę, że Prezydent powinien mieć więcej doświadczenia, być taką ostatnią instancją, niekoniecznie ciągle na pierwszym planie.
                            I teoretycznie również dobrze gdy są w najwyższych władzach reprezentowane najważniejsze siły polityczne.

                            A poza tym to co ważne to Dzień Matki dziś;)
                            • rozczarowana-torunianka dziwne 28.05.15, 17:50
                              po Rubinkowie w biały dzień łosie sobie biegają i ludziom w okna zaglądają.
                              Na Krakowskim Przedmieściu będziemy mieć wkrótce kolejny pomnik.
                              • rozczarowana-torunianka czerwiec 01.06.15, 22:59
                                Dzień Dziecka. Takim to dobrze.....
                                • kolabor86 Re: czerwiec 04.06.15, 22:51
                                  A dzisiaj Święto, dzień wolny i początek długiego weekendu.
                                  Guzik. Praca jak normalnie, weekend jak normalnie. No gdzie ja trafiłem? :P
                                  • rozczarowana-torunianka Re: czerwiec 05.06.15, 18:25
                                    No właśnie, gdzie Ty trafiłeś? W Boże Ciało nikt nie pracuje u nas.
                                    Tym bardziej, że pogoda dopisuje.
                                    Znowu będzie śniadanie na trawie. Znowu mnie to irytuje, gdyż nie widzę powodu
                                    zwożenia trawy na bruk. Głupie to.
                                    • kolabor86 Re: czerwiec 10.06.15, 01:01
                                      A jednak. Pracują i nawet pogoda nie miała nic do gadania.
                                      Słońce piekło jak opętane również podczas śniadania na trawie.
                                      Dlaczego aż tak ostro z tą inicjatywą?
                                      Mi ona się bardzo podoba i przeleżałem/przesiedziałem tam 3,5 godziny.
                                      Śniadanie i gry planszowe świetnie się sprawdziły. Na normalnej nawierzchni rynku raczej nie do zrobienia.
                                      Teoretycznie piasku też nie ma co zwozić do miasta, ale Plaża Gotyku znakomitą imprezą jest i na pewno wartą chwilowego chaosu ;)
                                      Choć domyślam się, że okoliczni mieszkańcy mogą mieć inne zdanie.
                                      • rozczarowana-torunianka Re: czerwiec 15.06.15, 22:50
                                        Ostro bo to już szczyt lenistwa, by trawę wozić na bruk.

                                        Śniadanie na trawie, jak najbardziej, ale tam gdzie trawa sobie rośnie. Może być Barbarka.
                                        Całkiem niezła infrastruktura.

                                        A tak rośnie .... hmmm, leżałeś na tej trawie i Ci się podobało, no to sobie odpuszczę;)
                                        • kolabor86 Re: czerwiec 20.06.15, 23:57
                                          Tu raczej chodzi o miejsce, a nie o trawę.
                                          Poza tym moim zdaniem takie akcje paradoksalnie zachęcają do odwiedzin "normalnego" trawnika. Ludzie jakby boją się posiedzieć sobie gdzieś na trawce. A jak widać - potrzebują tego. Może "śniadanie na trawie" będzie takim wstępem do zapraszania ludzi na wszystkie trawniki. No bo przecież, do wafelka, one nie są po to, żeby patrzeć na nie z odległości :)
                                          • rozczarowana-torunianka Re: czerwiec 23.06.15, 22:35
                                            a tabliczki - nie deptać trawników wrzuci się do kosza na śmieci?
                                            siedzenie na trawie.... w taki deszcz?
                                            nie polecam;)
                                            • kolabor86 Re: czerwiec 24.06.15, 23:54
                                              A te znaki wsadzi się w tyłek tym, którzy wpadli na pomysł ich ustawienia :D
                                              Trawniki dla ludzi do cholery! Nie ma to jak wywodzić się prosto ze świata przyrody i samemu sobie nakazywać oglądanie go z betonowego chodnika tuż obok :D
                                              • rozczarowana-torunianka Re: czerwiec 25.06.15, 22:24
                                                jeden z moich sąsiadów "zmuszony" do zajmowania się dzieckiem
                                                malował z nim razem na chodnikach różne różności i wymalował hasło
                                                "NIE DEPTAĆ CHODNIKÓW".
                                                Bardzo mi się spodobało;)
                                                • kolabor86 Re: czerwiec 27.06.15, 00:46
                                                  Gdyby był "artystą" i miał modny szalik na lato, byłby już ustawiony do końca życia :P

                                                  A tak poważnie to bardzo lubię taką twórczość, świetny pomysł :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: czerwiec 28.06.15, 00:58
                                                    A jaki jest modny szalik w tym sezonie?
    • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 08.06.15, 21:38
      Czy GW sprzedała się Googlowi?

      Usługi dodatkowe są świadczone użytkownikowi przez firmę Google zgodnie z tymi warunkami korzystania z usługi i polityką prywatności. Niektóre Usługi dodatkowe mogą podlegać również warunkom specyficznym dla usługi. Jeśli administrator domeny włączy dowolne Usługi dodatkowe, firma Google traktuje ich użycie przez użytkownika jako akceptację odpowiednich warunków specyficznych dla usługi.

      Kliknij poniżej przycisk ?Akceptuję?, aby wskazać, że rozumiesz zmiany wprowadzane na Twoim koncie i wyrażasz zgodę na Warunki korzystania z usługi Google oraz Politykę prywatności Google dotyczące korzystania z Usług dodatkowych.

      Tego specyficznego tekstu nie rozumiem i nie akceptuję.
      • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 10.06.15, 01:06
        Stąd ta mejlowa absencja ;) Niestety. Od dawna "silnik" należał do googla. W sumie można się było spodziewać takiego spraw obrotu, mając w pamięci różne przeróżne informacje i zmiany, którymi nas bombardowano.
        Google to narzędzie szatana. Wpiernicza się wszędzie nieproszony, wszystko wie najlepiej i ładuje pod nos swoje, mimo że konsekwentnie mu się odmawia. Najgorsze jest to, że robi to i bezczelnie śmieje się pod nosem. Może tak robić. Jeżeli bowiem człowiek podejmuje różne działania i chce się nimi dzielić w internecie, to... prędzej czy później na wujka google trafi.

        PS. Wujek jest już na tyle perfidny, że nawet "google" pisany z małej litery podkreśla się jako błąd.
        • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 15.06.15, 22:46
          w upały weekendowe życie płynie każdemu inaczej, raczej gorąco.
          Zmiany w Rządzie , wakacje w perspektywie - gdzie by tu się udać?

          Uniwersytet świętuje, Polskie Radio świętuje, Festiwal w Opolu w deszczu i chyba nawet gradzie.
          Wszędzie coś się dzieje.

          a Google śledzi każdy ruch. Jedno wyszukiwanie, a potem stałe podpowiedzi....
          • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 21.06.15, 00:14
            I muzeum piernika też świętuje - dzisiejsze otwarcie.
            - Plus jest taki, że wizualnie tego właśnie się spodziewałem. Pozytywnie to wygląda. Bardzo mi się kiedyś spodobało muzeum browaru w Żywcu. Zero nudnych eksponatów, tylko całe pomieszczenia, czy wręcz uliczki stylizowane na dawne czasy. Pycha i zupełnie inny odbiór przekazu - człowiek się wczuwa i ma ochotę łapać każde ilości wiedzy. Co niekoniecznie ma miejsce w przypadku szklanych gablotek. To po prostu zależy od miejsca, a piernik zdecydowanie powinien być bardziej wyluzowany :)
            - Minus jest taki, że niektóre wystawy były zastawiane krzesłami tak, żeby nie wchodzić gdzieś niepotrzebnie i nie robić zdjęć np. za ladą stylizowanego sklepu. Plus panie przeganiające za "dotykanie eksponatów". A na zdjęciach w mediach widziałem, że nie od początku działy się takie harce, więc ktoś na to musiał wpaść po czasie. I oby wybił to sobie z głowy równie szybko. To nie galeria z obrazami. Najwięcej zabawy daje możliwość wczucia się w klimat, czy zrobienia sobie nietypowego zdjęcia, np. w roli sprzedawcy sklepu z piernikami. Robienie z tego miejsca "muzeum do oglądania" przyniesie więcej szkody niż pożytku.
            - I sprawa trudna do określenia, czyli "rynek muzeów pierników". Nie znam sprawy, więc nie chcę rzucać oskarżeniami, ale mam wrażenie, że dobrze byłoby się dogadać z lokalem z Rabiańskiej zawczasu i połączyć siły, zamiast tworzyć swego rodzaju kalkę.


            A google? Google de facto tylko zbija interes na ludzkiej głupocie. Ludzie sami się proszą o taką inwigilację. Nie mogą się nawet przebiec dla zdrowia bez aplikacji, która obliczy ile stracili kalorii, czy nie mogą nic kupić bez czytnika kodów, który powie, czy w sklepie za rogiem twarożek będzie czasem o 20 groszy tańszy. Chcemy informacji, chcemy aplikacji, chcemy instrukcji obsługi do wszystkiego w czytelnej, wręcz łopatologicznej formie. No to mamy. Systemy komputerowe dla idiotów. Będzie tylko gorzej.
            • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 23.06.15, 22:45
              jak optymista mówi "będzie tylko gorzej"..... to ja realnie muszę zaprzeczyć chyba. Gorzej nie, lepiej nie.... to może tylko inaczej. Ale takiej inwigilacji to nawet Orwell nie wykombinował.

              A muzeum piernika jeszcze nie widziałam. Natomiast współpraca raczej rzadko się zdarza. Nie wiem dlaczego, ale jakieś powody ku temu są. Czasami konkurencja wychodzi na dobre obu stronom, gdyż każda stara się być lepsza, a my mamy wybór.

              Szkoda, że w czasie gdy tyle imprez zaplanowano takie chmury ciężkie krążą i się obrywają co chwilę.
              • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 24.06.15, 23:57
                Będzie zupełnie inaczej - dla mnie to jednak znaczy gorzej ;)

                Tak, konkurencja potrafi być zasadna. Ale mam wątpliwości, czy aby na pewno potrzebna jest na rynku muzeów?

                Te chmury w ogóle przejawiają zupełny brak wychowania. Nie pierwszy raz zresztą.
                • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 25.06.15, 22:32
                  dziś chmury odpuściły. W każdym razie nie miałam powodu do narzekań.
                  Jak byłam pod gołym niebem nie padało, jak siedziałam w pomieszczeniach
                  to nie widziałam co się na zewnątrz działo.

                  A to jak z tymi muzeami być powinno?
                  • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 27.06.15, 00:53
                    No właśnie ja przede wszystkim wyrażam wątpliwość. Nie znam się na tym biznesie.
                    Myślę jednak, że muzea to nie knajpy z jedzeniem. I jakoś tej konkurencji tutaj nie widzę. Pierniki są klawe, ale atakowanie turystów dwoma takimi przybytkami jest średnio poważne.
                    W programie wycieczki może być piernikowa aleja gwiazd, czy może być sklep z piernikami ale dwa muzea piernika lub jedno z nich do wyboru to słaba koncepcja.
                    • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 28.06.15, 01:03
                      to pierwsze odniosło sukces niebywały jak na muzea stąd tym, którzy mniejsze sukcesy chyba mieli zaświtało, że trzeba "iść w pierniki", aby mieć większe powodzenie. Chociaż muzeum Kopernika też jest w programie wszystkich szkolnych wycieczek więc nie wiem o co tu chodziło.
                      Może bardziej o składowanie eksponatów.

                      A ciekawa jestem jaką popularnością cieszą się koszulki z napisem Wczoraj ciacho dziś (i tu namalowana katarzynka;)
                      • rozczarowana-torunianka upały 05.07.15, 23:42
                        niestety, nadeszły te afrykańskie upały.
                        A już przez chwilę tak było dobrze, ani za zimno, ani za gorąco.

                        I komu to przeszkadzało?
                        • rozczarowana-torunianka Re: upały i burze 08.07.15, 21:25
                          i deszcze
                          i co jeszcze?
                          • rozczarowana-torunianka i po upałach 11.07.15, 00:20
                            gorąco tylko w polityce, kto się dostanie na listy a kto nie
                            • rozczarowana-torunianka Re: i po upałach 12.07.15, 22:30
                              gorąco też w sprawie Grecji. Kolejne miliardy potrzebne, aby Grecy nie musieli zaciskać pasa.
                              W końcu nie każdy to potrafi.
                              • rozczarowana-torunianka Re: i po upałach 13.07.15, 19:21
                                całkiem nieźle popadało
                                • kolabor86 Re: i po upałach 21.07.15, 09:13
                                  A przedwczoraj jak "popadało".
                                  Taki tam lekki deszczyk unoszący domy dachów.
                                  Zaczął się urlop! Niełatwo było tu wpadać ostatnio, no ale na urlopie to inna bajka.
                                  Na razie nie podoba mi się to wszystko.
                                  Urlop jest po to, żeby przetrwać najgorsze upały. Czy upały mnie słyszą?
                                  • rozczarowana-torunianka Re: i po upałach 23.07.15, 00:47
                                    Upały upadają i powstają. I należy się nimi cieszyć dopóki są.
                                    Gorzej jak w ich efekcie pojawiają się kataklizmy jak susze, a ostatnio trąba powietrzna, która
                                    niektórym dała się we znaki.

                                    No, ale jak się jest na urlopie to niczym się nie przejmuje i nie zajmuje, nawet własnym wątkiem zmierzchowym.
                                    A ładnie dzisiaj zmierzchało.

                                    W Grecji można sobie wyspę kupić.
                                    • rozczarowana-torunianka Re: i po upałach 26.07.15, 22:25
                                      burze, ulewy i inne problemy
                                      Toruń na pierwszym miejscu
                                      (w zadłużeniu, niestety)

                                      a poza tym w budżecie partycypacyjnych trochę nowych obiektów sportowych powstanie
                                      • kolabor86 Re: i po upałach 26.07.15, 22:31
                                        Może i powstaną, ale nie te, które powstać miały :)

                                        Co z tymi burzami się dzieje? Naoglądały się amerykańskich filmów katastroficznych, czy jak?
                                        • rozczarowana-torunianka Re: i po upałach 28.07.15, 21:41
                                          No tak, zazwyczaj powstają /dostają ci, co dostać mają. Tylko wszystko z innego punktu widzenia;)
                                          burze i huragany trochę przycichły, ale ciężkie chmury wciąż się po niebie przechadzają.
                                          W niedzielę ma być upalnie. W końcu jest lato.
                                          • rozczarowana-torunianka kolejna rocznica 01.08.15, 23:30
                                            Rocznica Powstania Warszawskiego, która zawsze budziła pytania o to czy potrzebne.
                                            A jednak potrzebne, chociaż tyle strat przyniosło.
                                            A jednak wciąż jest duch w narodzie, chociaż zdawać by się mogło, że wszystkie wartości się przeżyły.
                                            • kolabor86 Re: kolejna rocznica 02.08.15, 22:14
                                              Tylko potrzebne! Wątpliwości lepiej odsuwać na bok, bo raz, że nie na miejscu, a dwa, że powstańców może tylko szlag trafić :)
                                              Duch jest. Co już wielokrotnie podkreślano - społeczeństwo nijakie, ale duch narodowy to u nas z najwyżej półki ;)
                                              • rozczarowana-torunianka Re: kolejna rocznica 03.08.15, 00:29
                                                no jakżeż można twierdzić, że społeczeństwo nijakie, skoro ma ducha z najwyższej półki?
                                                Toż to anomalie jakieś tak jak te pogodowe.
                                                • kolabor86 Re: kolejna rocznica 05.08.15, 05:16
                                                  Jak to tak? Z Norwidem się kłócić? ;)

                                                  Poczta znowu wymaga zgody. Na przeprowadzkę. Albo się człowiek przeprowadza albo mu konto usuną. Gamonie. Maila szkoda, no ale ile można?
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: kolejna rocznica 10.08.15, 00:40
                                                    Norwid się skarżył? A kiedy go widziałeś?

                                                    Poczta konta usuwa? No to nie będzie miała klientów niedługo i splajtuje;)

                                                    Same niepokojące wieści, w tym też z Chin, które "z braku robotników" wprowadzają roboty!
                                                    wyborcza.biz/biznes/1,100896,18519085,w-chinach-uruchamiaja-pierwsza-duza-fabryke-bez-ludzi-przy-tasmach.html?biznes=torun#BoxBizLink
                                                    A poza tym wybory się znowu zbliżają i następuje mobilizacja, Putin nasze jabłka kremuje, upały wciąż żyć nie dają. Wisła wyschła.
                                                  • kolabor86 Re: kolejna rocznica 10.08.15, 21:56
                                                    Jakoś w liceum ;)

                                                    I chyba tego pozostaje jej życzyć.

                                                    Mnie bardziej ruszył niedawny apel najmądrzejszych głów świata o zaprzestanie prac nad bronią, opartą na sztucznej inteligencji. Jest się czego bać.

                                                    Wszystko wyschło, nie ma powietrza. Rzeź zupełna.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: kolejna rocznica 10.08.15, 23:03
                                                    tak? a do którego liceum przyjechał? Nie mogłeś dać znać? Też bym poszła na takie spotkanie;)

                                                    Ale przecież bronią inteligencji jest inteligencja. A że sztuczna? teraz prawie wszystko sztuczne. Czy upał też jest sztuczny?
                                                  • kolabor86 Re: kolejna rocznica 20.08.15, 00:31
                                                    Spotkanie było nie do końca osobiście ;)

                                                    I sobie z tą sztucznością nie radzimy. Ze bronią sztucznej inteligencji nie poradzimy sobie tym bardziej.

                                                    Podobno zatęsknimy za upałami? Tak mówią. Już za ok 10-15 lat może być nadmiar materiału na bałwanki. Co będzie z tymi wszystkimi komórkami w ONZ ds. globalnego ocieplenia?
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: kolejna rocznica 20.08.15, 20:04
                                                    już po upałach. Można oddychać, a gdyby tak jeszcze trochę deszczu spadło to byłoby jeszcze lepiej. Ale wszystkie chmury rozpadły się nad Poznaniem i Krakowem. Coś tam skapnęło Bydgoszczy, a dla nas nic nie zostało.

                                                    Jeszcze ostatnia szansa na urlopy i czas wracać do roboty.

                                                    Spotkaniami nie do końca osobistymi nie ma co się chwalić. Ileż to przekłamań po drodze mogło się zdarzyć.
    • rozczarowana-torunianka Upały 12.08.15, 20:31
      Upały takie, że mózg się gotuje, a nawet...
      gwiazdy z gorąca rozpadają się na miliony kawałeczków, które spadając będą spełniać nasze życzenia. Czego by tu sobie życzyć....
      • rozczarowana-torunianka Re: Upały 14.08.15, 19:03
        i przespałam gwiazd spadanie
        życzenia się nie spełnią. Znowu.
        pozostaje tylko orka na ugorze i to wypalonym słońcem;)

        Ale... podobno, niedługo, zatęsknimy za słońcem jeszcze
        • rozczarowana-torunianka wstęp do lasu niebezpieczny 20.08.15, 19:57
          nie tylko z powodu suszy
          ale zaczęły tam grasować roboty!
          Strach się bać!

          technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,18591117,robot-google-na-spacerze-w-lesie.html#BoxBizCz
          • rozczarowana-torunianka huśtawka 25.08.15, 22:41
            wreszcie popadało
            i się ochłodziło wydatnie
            ale już za chwilę wrócą upały
            giełda chińska miała tąpnięcie
            odczuł to też polski złoty
            po Szerokiej jakieś beczki kulają, widać dostawcy potracili samochody
            a poza tym wakacje dobiegają końca
            • kolabor86 Re: huśtawka 28.08.15, 23:36
              No i tak te upały wcale wracać nie zamierzają. Ma być jeszcze w niedzielę i poniedziałek około trzydziestu stopni i... to chyba tyle, jeżeli chodzi o pełnię lata ;)

              Mały krok dla człowieka... Korea Północna zdobywa słońce. Skubani. Wiedzą gdzie najlepiej mieć monopol.
              • rozczarowana-torunianka Re: huśtawka 31.08.15, 21:20
                to teraz ci, co zainwestowali w baterie słoneczne mogą je sprzedać na złom chyba ;(

                Wakacje się kończą włoską wprost nocą upalną
                To te ostatnie promienie słoneczne, które przedarły się przez rozpostarte już zasłony...

                Ostatni prezent na 35-lecie Solidarności wraz z koncertem prowadzonym przez jakąś Anię co wie tyle ile z kartki przeczyta. Dobrze, że towarzyszący jej konferansjer raczej przygotowany i wie, że to nie jeden z wielu koncertów dla mas. Tylko co to za obchody organizowane przez jakiegoś Dudę, który wszystkie rozumy wydudlił i rości sobie pretensje do podejmowania decyzji kogo NIE ZAPROSIĆ.
                I to dlatego zawsze wygra mur berliński....
                • kolabor86 Re: huśtawka 06.09.15, 22:55
                  Baterie słoneczne to spoko opcja. Tylko w kraju interesów i interesików nikogo raczej nie będzie interesowało to, by montować takie na domach czy blokach, żeby zmniejszyć koszty bieżącego zużycia energii. Może kiedyś...
                  • rozczarowana-torunianka zmiany 07.09.15, 21:23
                    o! kolaboracja wróciła!
                    A tu Google z nas, czyli GW zrezygnował.
                    Hmmm,

                    A my zrezygnowaliśmy z referendum - wynik porażający, co było do przewidzenia.
                    • rozczarowana-torunianka Re: zmiany 18.09.15, 21:39
                      pogoda niezła jak na tę porę roku. Wczoraj pełnia upalnego lata, dziś umiarkowanie, ale też nieźle.

                      A w sprawach ważnych ... druty kolczaste na granicach, tłumy zrozpaczonych ludzi próbują znaleźć swoje miejsce do życia, a my....
                      no mamy swoje sprawy i problemy
                      nie chcemy się dzielić tym co mamy
                      bo mamy wciąż za mało

                      gnuśność i mea culpa
                      • rozczarowana-torunianka zaćmienie, zapomnienie 28.09.15, 00:40
                        zaćmienie księżyca się szykuje
                        a kolabor nie kolaboruje
                        chyba do Parlamentu się szykuje
                        • kolabor86 Re: zaćmienie, zapomnienie 29.09.15, 23:39
                          No nie. "Chwilę" mnie tu nie było i znowu zmiany.
                          Co oni z tym forum zrobili?
                          Poczta stracona, jeszcze z forum chcą nas wykurzyć.

                          O imigrantach nawet już przy zmierzchu :)
                          To jak to w końcu jest? Chcemy, czy nie chcemy ich przyjmowania?
                          • rozczarowana-torunianka Re: zaćmienie, zapomnienie 04.10.15, 01:23
                            też się połapać nie mogę
                            ale kolaboracja jeszcze funkcjonuje
                            czyli nie jest tak źle, jak by być mogło
                            to co z tym Parlamentem;)?
                            • rozczarowana-torunianka Re: zaćmienie, zapomnienie 11.10.15, 00:23
                              jakaś katastrofa z tym forum.
                              ale co tu się dziwić
                              bryndza wszędzie
    • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 13.10.15, 22:55
      jak monolog to na temat pogody koniecznie.
      Popadało dziś, wciąż dość chłodno,
      ale idzie ocieplenie
      • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 17.10.15, 20:06
        szło i niedoszło
        to ocieplenie
        gdzieś po drodze
        się zgubiło
        Dziś znowu deszczowo było
        walka o głosy prawie na finiszu
        oby już ta cisza nastała
        • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 25.10.15, 15:15
          wybory, wybory i za chwilę po...
          ciekawe co przyniosą
          jedna pani kandydatka na senatorski fotel straciła twarz - zamiast niej zachęca do głosowania
          na jabłko i to maltańskie;)

          • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 27.10.15, 23:55
            to mamy zmianę
            ciekawie się zapowiada
            a najciekawsze to czy teraz my "damy radę"
            • rozczarowana-torunianka czarnowidzenie 07.11.15, 00:06
              czarna noc a więc trudno widzieć jasno.
              forum katastrofalne, nie udało się go podnieść po odejściu gugla
              w kraju szczyt absurdu w sprawie szczytu, a to dopiero rozgrzewka....
              strach się bać co będzie dalej
              kolaboracja już wymiękła
              • rozczarowana-torunianka Re: czarnowidzenie 09.11.15, 20:17
                różnice ciśnień, jak nie porywiste wiatry, a nawet wichury,
                to deszcze
                i tak na zmianę
                słońce dozowane jak na lekarstwo

                gospodarka plus minus powinna dać sobie radę
                ale bezpieczeństwo w niebezpieczeństwie
                może by tak na wszelki wypadek spróbować załatwiać wizy...
                • kolabor86 Re: czarnowidzenie 15.11.15, 01:13
                  A po co komu te wizy, jak na świecie dzieją się takie rzeczy, jak wczoraj? No chyba, że do Australii albo Kanady :)
                  Google odpadł? Jak to? Google z niczego nie odpada.
                  Kolaboracja wymiękła - to prawda. Ale to długa historia.

                  Ktoś odświeżył temat "czy fajnie się mieszka w Toruniu?". No ciekawie jest po latach poczytać swoje wpisy różne-przeróżne.
                  • rozczarowana-torunianka Re: czarnowidzenie 16.11.15, 00:51
                    patrzę i oczom nie wierze
                    jednak kolaboracja jest możliwa

                    Masakra we Francji nie do uwierzenia.
                    Reakcje naszych nowych rządzących polityków godne pożałowania.
                    Co jednak można zrobić gdy sprawy zabrnęły tak daleko pewnie nikt nie wie.
                    Atak za atak.... jak widać.
                    • kolabor86 Re: czarnowidzenie 18.11.15, 21:06
                      Wszystko jest możliwe :)

                      Masakry to dopiero nas czekają. Niestety.
                      A które reakcje pożałowania godne? Ja widziałem tylko wypowiedź Waszczykowskiego i zasadniczo przyklasnąć chciałbym.
                      Pożałowania godne są dla mnie reakcje europejskich społeczeństw. Ci ludzie zdają się naprawdę wierzyć w to, że zdziałają cokolwiek, korzystając z facebooka.
                      • rozczarowana-torunianka Re: czarnowidzenie 22.11.15, 01:02
                        reakcje godne pożałowania to takie, które są nie w tym miejscu i nie w tym czasie, poniżej dyplomatycznego poziomu i otwierają przysłowiowy magiel.

                        Masakry już się rozpoczęły. Przyspieszenie takie jakby w stanie wyjątkowym/wojennym podejmowane. No bo to nigdy nie wiadomo jak długo hasać będzie można.

                        Szef Nowoczesnej nieźle sobie radzi.
                        Nasza Jo!Anna starała się zabłysnąć i udało się jej do Szkła trafić, ale poza tym.... pożyjemy, zobaczymy.
                        • rozczarowana-torunianka Re: czarnowidzenie 25.11.15, 20:35
                          Podobno dziś będzie koniec świata więc to ostatnia wiadomość.
                          Nostradamus tak przepowiedział. I wiedział co mówi, przynajmniej w odniesieniu do naszego kraju.
                          Koniec świata już mamy od kilku dni.
                          A dziś.... właściwie nic gorszego się nie stało jak na razie, a wręcz przeciwnie. Żyrandol z pałacu prezydenckiego odnaleziono.... w kościele. Ale to chyba nie jest koniec świata.
                          • kolabor86 Re: czarnowidzenie 25.11.15, 23:38
                            Znowu? Strach pomyśleć który to już.
                            Ja tam wolę się trzymać przepowiedni z Tęgoborza ;)
                            • rozczarowana-torunianka Re: czarnowidzenie 26.11.15, 23:17
                              to Ci odpowiada?
                              "Więc cierp i módl się, człowieku".

                              To już wolę wcześniejsze Ora et labora
                              gdyby ktoś zechciał brać to pod uwagę;)
                              • rozczarowana-torunianka może wystarczy 30.11.15, 19:59
                                Dziś bez czarnowidztwa
                                niech się kłócą jak chcą, chociaż dziś widać drobną odwilż w polityce - w końcu przy braku znajomości języków obcych na salonach unijnych taki po polsku mówiący przewodniczący to prawie jak zbawienie w tym obowiązkowym krążeniu kuluarowym. Minuty wloką się.....

                                Dla wielu dziś lany poniedziałek, tylko trochę inaczej lany bo woskiem.
                              • kolabor86 Re: czarnowidzenie 01.12.15, 22:54
                                A bo to Polska mało cierpiała i się modliła? Damy radę :D
                                Efekt wszak ma być co najmniej okazały.

                                Ora et labora - jest taka gra planszowa :D
                                • rozczarowana-torunianka Re: czarnowidzenie 03.12.15, 19:30
                                  Oj, zaczynam już wątpić czy damy radę.

                                  Może lepiej zabrać się za te gry planszowe niż dawać radę?
                                  Tylko czy starczy gier na granie do końca życia?
                                  • kolabor86 Re: czarnowidzenie 05.12.15, 22:34
                                    Damy radę. Wystarczy nie zaglądać w produkty największych graczy na rynku mediów w Polsce i od razu robi się spokojniej.

                                    Ja gry serdecznie polecam. Chociaż drogie i czasochłonne.
                                    Niemniej na spotkanie ze znajomymi jak znalazł. Tudzież z rodziną podczas świąt :)
                                    • rozczarowana-torunianka Re: czarnowidzenie 06.12.15, 00:16
                                      Jutro Mikołaj, może przyniesie jakąś grę w prezencie.
                                      Może się przydać dla zabicia czasu, gdy zaczną się powszechne internowania.

                                      Przygotowania już widziałam w Barbórkę, na Rynku wojsko pod bronią stało.
                                      Dzisiaj wierchuszka rządzących zjechała i była mowa o ręce podniesionej, która wg oryginału miała być chyba obcięta. Poza tym 13 grudnia tuż tuż, a historia lubi się powtarzać. Warto się przygotować;)
                                      Pan Cogito znowu aktualny Bądź wierny Idź
                                      • rozczarowana-torunianka Re: czarnowidzenie 12.12.15, 00:00
                                        Niektórzy już pierniczki wypiekają bo Święta tuż tuż.

                                        elity polityczne mogą się cieszyć, że przebił ich Parlament ukraiński. Ale mała to pociecha dla nas. Tylko Petru wciąż z klasą, chociaż udało mu się stracić panowanie, czemu trudno się dziwić. Ciekawe tylko, czy dotarło co miało dotrzeć do adresata.
                                        • rozczarowana-torunianka Re: czarnowidzenie 19.12.15, 21:11
                                          Święta coraz bliżej, ludzi pełno w sklepach i na ulicach
                                          zmierzch coraz mniej widoczny
                                          ale w taką pogodę to nie ma co się dziwić
                                          • rozczarowana-torunianka Re: czarnowidzenie 23.12.15, 21:51
                                            Wczoraj zaczęła się kalendarzowa zima
                                            a na dworze tak ciepło jakby to zaczynały się jutro Święta Wielkiej Nocy
                                            a nie Bożego Narodzenia

                                            Dla wszystkich, którzy tu o zmierzchu zablądzą
                                            Najlepsze życzenia
                                            spokoju i radości z tego co jest
                                            i zmagań o lepsze jutro

                                            0
                                            0000
                                            0000000
                                            0000000000
                                            0000000000000
                                            0000000000000000
                                            000000000000000000
                                            00000000000000000000
                                            0000000000000000000000
                                            000000000000000000000000
                                            XXXX
                                            XXXX
                                            XXXX
                                            ````````````````````````````
                                            • kolabor86 Re: czarnowidzenie 26.12.15, 00:10
                                              Może ciasteczko? W tym roku stwierdziłem, że jestem chory psychicznie. Muszę przestać wypiekać je w ilościach hurtowych. M.in. przez to docieram dopiero teraz.
                                              Wesołych Świąt! Niech dobro atakuje, niech sposobności będą do dobra dawania, niech wszystko będzie dobrze ;)
                                              • rozczarowana-torunianka Re: czarnowidzenie 28.12.15, 21:59
                                                Ciasteczko? Chętnie, bo Święta w tym roku trochę się przeciągnęły więc ciasteczka się skończyły.
                                                Wesołych Świąt kolejnych? To tym razem z dużym wyprzedzeniem życzenia składane:P

                                                Teraz to już szczęśliwego Nowego Roku, który nieuchronnie się zbliża i to jak wieść niesie, zmrożony nieco. Czyli koniec odwilży, ciężkie czasy nadchodzą.

                                                • kolabor86 Re: czarnowidzenie 03.01.16, 00:09
                                                  Załapałem się na aktualnie obowiązujące, ale co mi tam - kolejnych też wesołych! ;)
                                                  Dokładnie. Nowy Rok dosyć chłodno nas przywitał. No i dobrze. W końcu "pani kierowniczko, jest zima, to musi być zimno."
    • luci-c Re: Rozmowy o zmierzchu 30.12.15, 16:03
      O,tak!
      "Zmierzchy zapieraja dech w piersiach,glebokie wdechy tez potrzebne,zmierzchowe rozmowy to nie lada sztuka,uczenia sie zmierzchowych rozmow nigdy dosc....".etcetera.
      Przeciez to relacja z Sejmu Anno Domini 2016,ustawy o:TK,mediach,sluzbie cywilnej,6-latkach,prokutatorze,konstytucji itedeitepe.
      Wszystko dokonuje sie po zmierzchu.
      Dobre intencje autorki watku przerodzily sie w samospelniajace sie proroctwo.
      Zmierzch,z romantycznego,ckliwego i sentymentalnego przerodzil sie w koszmarny,zlowieszczy i nihilistyczny.
      Ufff;-))))
      • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 31.12.15, 18:09
        Luci! jakżeż Ty nas tu odnalazłeś?!
        Skryliśmy się tu przed światem i kolaborujemy sobie niezauważeni i ignorowani.
        Nasze Zmierzchy nie mają jednak nic wspólnego z tymi ustawkami, kempami i innymi bojówkami.
        Toż oni pod osłoną nocy bezprawne prawne kruczki wyczyniają. A noc to zmierzch.

        Ale dziś to my tu sobie same dobre życzenia składamy - Dosiego Roku 2016!
        czego i Tobie życzę:)
        • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 01.01.16, 19:49
          autokorekta:

          Toż oni pod osłoną nocy bezprawne prawne kruczki wyczyniają. A noc to zmierzch.
          Miało być: A noc to NIE zmierzch

          Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2016!
          Mimo wszystko.
        • kucyk_trojanski Re: Rozmowy o zmierzchu 03.01.16, 13:42
          Torunianka nadal rozczarowana, ja juz nawet nie pamietam,co jest powodem tej frustracji.
          Wpadlem na te rozmowy o zmierzchu przypadkiem,przed zmierzchem.
          Nie wiem czy Was jeszcze znajde,bo bardzo rzadko zagladam na forum,ponad to zmierzch mi sie obecnie zle kojarzy:nocna przemoc i gwalt w parlamencie,prucie kas,obalanie scian,wlamy,wytrychy,forsowanie zamkow....Poranki,to co innego,na razie...
          Droga torunianko,w Nowym Roku 2016 zycze Ci spelnienia wszystkich marzen i dobrych
          uczynkow - bez rozczarowania.

          • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 04.01.16, 00:22
            Nie, no człowiek skrywa się przed światem w kącie takim, wychodzi po zmierzchu, a i tu go odnajdują:P

            Ale jak z zamiarami dobrymi i życzeniami to.... tacy goście zawsze mile widziani.
            A że my tu o zmierzchu kolaborujemy no cóż my tu nie pracujemy, tylko się relaksujemy
            A o poranku to zarobieni jesteśmy, że ho ho!

            Szkoda tylko, że na szczeblu najwyższym nas naśladują i to z grubą przesadą bo po nocach pracują, a nawet do białego rana coby zaskoczyć nas efektami. Trzeba przyznać zaskoczenie pełne bo takich hec to chyba nikt się nie spodziewał, mimo świadomości ich nadejścia.

            A życie bez rozczarowania, nie, nie jest możliwe. Szczególnie teraz.
            No ale na tym polega pełnia życia - wzloty i upadki, radości i problemy, ukontentowanie i rozczarowanie ....

            • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 06.01.16, 21:34
              Chyba nikt nie zauważył jeszcze, że spadł śnieg.
              • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 18.01.16, 22:56
                spadł śnieg znowu
                i to jest powód do przechodzenia na jasną stronę mocy
                • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 25.01.16, 00:45
                  źle się dzieje wszędzie:
                  w Ameryce - burze śnieżne
                  śnieg dopadł też ciepłe kraje
                  w Anglii na plaży w Lincolnshire martwe kaszaloty
                  a u nas Polska powstaje z ruin;)
                  nawet przy braku kolaboracji
                  • luci-c Re: Rozmowy o zmierzchu 26.01.16, 18:43
                    "Prądem rzek obojętnych niesion w ujścia stronę
                    Czułem,że już nie wiedzie mnie dłoń holowników"
                    "Statek Pijany"
                    Ten wiersz A.Rimbaud oraz wiersz J.Kornhausera "Władza ludzi przemieniona we władzę władzy J.Kornhausera A.Zagajewski zadedykował prezydentowi Dudzie.
                    I na deser dołożył mu jeszcze frazą "Państwo jest najwybitniejszym poetą polskim"
                    I to wszystko w biały dzień.
                    I znowu wciąłem się pomiędzy wódkę i przekąskę - jak mawiał były prezydent RP Bronisław
                    Komorowski:-)
                    • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 28.01.16, 20:04
                      Ależ wciskaj się wciskaj, luci;)
                      kolaboracja lokalna zawodzi to trzeba ją ratować.

                      A skoro mowa o przekąsce, to kolejni kelnerzy na tapecie dziś. To oni zajęli się gęsiarką pałacową.
                      I tu nie do końca się dziwię bo gęś pieczona tak czy inaczej to ich domena, mimo zrobionej
                      specjalizacji nieco odmiennej.

                      Natomiast te dedykacje poetyckie, czy one przypadkiem nie skończą się wizytą o świcie i zajęciem laptopa?
                      A potem prezydent będzie znowu musiał interweniować na fejsbuku.
                      • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 30.01.16, 19:48
                        drobna pociecha
                        W Rzymie też działa KOD ale bardziej efektywnie. Aż 2 mln ludzi zebrało się. Niektórzy skakali;)
                        A do jednej ustawy 6 tysięcy poprawek złożyli! To oni przez tydzień powinni teraz koczować, aby je przeczytać.

                        Angela Merkel w tarapatach.

                        W Ameryce mają Trumpa.

                        A u nas tylko sejm pracuje po nocach i niejaki Jaki dzielnie się spisuje. Powinien dostać stanowisko szefa wszystkich magli. Tylko jego szefowa nie potrafi docenić tych umiejętności.
                        • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 08.02.16, 22:07
                          Ciemno wszędzie, głucho wszędzie
                          patronatu nie będzie

                          Ale Polska staje się krajem coraz bardziej atrakcyjnym turystycznie dla Anglików, Węgrów i nawet urzędujących w Wenecji.
                          • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 21.02.16, 21:27
                            powtórka z rozrywki, czyli polowanie na czarownice c.d.
                            • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 20.03.16, 11:55
                              zmierzch zmierzchł i nawet monologów w nim brak.
                              No jak to tak?
                              • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 20.03.16, 22:25
                                Przyszła wiosna. Nawet zauważono ją w tym zgiełku i utopiono Marzannę.
                                • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 21.03.16, 20:12
                                  wczorajsza wiosna była astronomiczna.
                                  A dzisiaj przyszła po raz drugi... kalendarzowo.
                                  Może na kilka dni przyjdzie trzeci raz? Pogodowo?
                                  W końcu Święta za pasem.
                                  • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 25.03.16, 23:49
                                    Przepraszam, ale to ja przetrzymałem wiosnę.
                                    Ja jestem, to i wiosna wraca. Niedziela będzie tego najlepszym przykładem.

                                    Chciałbym życzyć wesołych świąt, ale - można to sprawdzić wyżej - już to zrobiłem :]

                                    Znowu te przygotowania, nie przygotowania. Po raz kolejny łapię się na tym, że priorytetem jest zdecydowanie nie to, co być nim powinno. Jeszcze trochę świadomości i może w końcu coś z tego będzie.

                                    Choć mazurki wyszły ekstraligowo ;)
                                    • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 28.03.16, 22:47
                                      O! i to największa niespodzianka świąteczna.
                                      Zguba się znalazła;)
                                      Wcześniej zajrzeć tu nawet nie zdążyłam.

                                      Mazurki już zjedzone (prawie), pogoda dopisała, Święta, święta i po świętach.
                                      To wszystkiego dobrego po ...
                                      • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 30.03.16, 00:04
                                        Gdzie zjedzone. Hurtowa produkcja powoduje, że pod względem "mazurkowym" wielkanocne święta trwają przynajmniej tydzień ;)
                                        Fajne takie święta przynoszące wiosnę - podoba mi się, może tak być co roku.
                                        • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 01.04.16, 21:49
                                          mówisz i masz!
                                          po mazurkach ani śladu. Ci, którzy mają ich w nadmiarze mogliby się podzielić, ale.... na to liczyć nie można.
                                          Podobno dziś odnaleziono złoty pociąg;)
                                          • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 02.04.16, 01:20
                                            Ja już kilka lat temu chciałem się dzielić wypiekami, tylko wciąż nie wypracowano w zmierzchowym wątku tajnego kanału przerzutowego.
                                            Póki co więc mazurki znaleźć jest trudniej, niż pociągi złote ;)
                                            • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 02.04.16, 20:10
                                              No tak, nie wypracowano...
                                              A kto założył ten wątek i kto ma mazurki albo inne pierniczki?
                                              Sprawa prosta. Daje się sygnał: jutro w samo południe, przy moście, kościele, teatrze, kawiarni z gazetą w ręku, różą w zębach.... i sprawa jasna.
                                              A złoty pociąg zapewne ponownie zapadł się pod ziemię;)
                                              • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 10.04.16, 02:12
                                                No nie. Ciasteczkom i mazurkom o takiej renomie każą szlajać się gdzieś po mokradłach przy filarach nowego mostu, a wypiekaczowi wsadziliby gazetę w buzię.
                                                Niemniej z nutką roli detektywa ciekawa propozycja. Następnym razem schowam gdzieś zawiniątko, tutaj zostawię wskazówki i przekonam się, czy wypominają brak ciastek, bo spragnieni dobrej kuchni, czy wypominają dla samego wypominania :D
                                                • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 10.04.16, 20:19
                                                  No sorry Batory, ale miejsce spotkania było do wyboru.
                                                  Do zaakceptowania przez każdego - turystyczne, wyznaniowe, kulturalne lub sybaryckie.
                                                  Ale ten most to miał być stary, a nie nowy. Ten nowy to niezbyt przyjazny na spotkania jest.

                                                  A wypominanie oczywiście bez żadnego śledztwa jest rodzaju dwojakiego;)
                                                  Tylko co tak długo trzeba czekać na odpowiedź? A tyle rzeczy się dzieje od zmierzchu do zmierzchu ....
                                                  • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 10.04.16, 23:25
                                                    Niby do wyboru, ale most to ma być ten, a nie tamten ;)
                                                    Na Batorym nie da rady. Fizycznie jakby go nie ma, a i tak by nie dał rady na Wiśle ;)

                                                    No właśnie. Przez to, że tyle się właśnie dzieje!
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 11.04.16, 22:27
                                                    to jednak można się postarać;)
                                                    Skoro w sprawie mostów mamy odmienne zdanie to czemuż by nie wybrać rozwiązania sybaryckiego, które do tych wypieków bardziej by pasowały?

                                                    A dzieje się, że aż strach się bać. Zaczynają się polowania. Na razie jeszcze tylko słowne, ale.....
                                                    katolicy nie wybaczają. Tak przynajmniej publicznie deklarują.
                                                  • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 13.04.16, 00:13
                                                    Jeżeli już tak wybierać, to z listy miejsc przyjaznych wypiekom mosty należałoby... w ogóle wykreślić :]

                                                    Ja to nie śledzę, ale nie od dzisiaj z katolikami jest problem. Niechby chociaż co piąty, zamiast religijny, był wierzący i świat wyglądałby inaczej.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 14.04.16, 00:55
                                                    te zmierzchy coraz później się zaczynają.
                                                    Wykreślać nikogo, ani niczego nie należy. A tym bardziej mostów.
                                                    Mosty to należy budować. Dość wykreślania.

                                                    Dzisiaj GW pokazała listę płac Komisji d/s wyjaśniania katastrofy.

                                                    Przypomina mi to dowcip o prawnikach amerykańskich.
                                                    Syn prawnik chwali się ojcu prawnikowi. Udało mi się zamknąć sprawę, którą ty ciągnąłeś przez 20 lat! A ojciec na to - i coś ty najlepszego zrobił. Ja dzięki tej sprawie utrzymywałem naszą rodzinę przez 20 lat!
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 01.05.16, 09:30
                                                    zmierzchy zmierzchają niezauważone a tyle się dzieje dookoło.
                                                    Nadszedł maj i zakwitły jabłonie:)
                                                  • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 01.05.16, 23:08
                                                    Jabłuszka mniam! Ależ mamy modę na jabłka! I na soki z nich tłoczone lub te, które udają, że są tłoczone. I to wszystko dzięki Rosji :]
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 02.05.16, 21:26
                                                    na jabłuszka jeszcze poczekamy.
                                                    Na razie zjadamy zapasy. Soki niekoniecznie.
                                                    Dzisiaj dzień flagi co łopoce na wietrze
                                                    jutro Konstytucja.
                                                    a dziś była mowa o nowej konstytucji. Każdy chciałby mieć swoją konstytucję;)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 12.05.16, 23:00
                                                    au d y t
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 30.05.16, 23:52
                                                    to mamy już brak ciepłej wody w kranie....
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 08.06.16, 23:51
                                                    Ciepło wróciło
                                                    ale na nowy most rzucili się amerykańscy żołnierze z anakondą
                                                    Dobrze, że wystarcza mi most stary.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 16.06.16, 23:37
                                                    Anakonda grasuje po kraju
                                                    a kraj zajęty meczami - ciężka praca przed telewizorami, strefami kibica itp.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 18.06.16, 21:30
                                                    Anakonda swoje zrobiła, posprzątała i śladu ni zostawiła.
                                                    Za to burze..... dały się we znaki. U nas nie najgorzej, ale gdzie indziej do dziś prądu nie mają i sprzątają.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 24.06.16, 23:56
                                                    kolaboracja zawodzi na całej linii tak tu jak i w Europie.
                                                    Brexit niespodzianką dla Brytyjczyków, jak słychać.
                                                    Teraz będzie zamiast Great Britain Little England
                                                  • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 05.07.16, 23:44
                                                    Tam zawodzi. Anglicy postanowili opuszczać wszystkie euro na raz. Każdy by zaniemówił :]
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 06.07.16, 22:22
                                                    No proszę jaka niespodzianka;)
                                                    A zaniemówić można nie tylko z tego powodu.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 14.07.16, 22:20
                                                    kolejne powody do zaniemówienia mamy
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 22.07.16, 19:34
                                                    nawet pogoda zawodzi. Reszta poniżej poziomu, więc lepiej nie psuć sobie nerwów.
                                                    Za to Muzeum Żywego Piernika trzyma poziom.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 09.08.16, 19:56
                                                    Lato kapryśne jest w tym roku. Jednego dnia ponad 30 C, a potem połowa tego. Jak żyć?
                                                    Jak wypoczywać?
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 12.08.16, 21:11
                                                    żadnej podpowiedzi?
                                                    Na nikogo już liczyć nie można!
                                                  • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 21.08.16, 23:09
                                                    Żyć należy intensywnie, odpoczywać należy powoli. Wysokich temperatur należy unikać, z niskich się cieszyć. W pochmurne dni warto mieć ze sobą parasol, w dalekich podróżach - samochód :]
                                                    Jakby co, to pyszne pierogi z mięsem są na Lipowskiej w schronisku :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 21.09.16, 19:15
                                                    Oooo! Trochę czasu minęło, lato się kończy i zmierzchy coraz szybciej więc przypomniało mi się porzucone forum. I proszę jaka niespodzianka)
                                                    Trzy pierwsze zalecenia są OK, jak najbardziej. Czwarte zależy od niskości.
                                                    A parasol noś i przy pogodzie. W bardzo dalekich podróżach może być przydatny samolot.
                                                    Pierogi z mięsem dobre są o ile z pewnego źródła.
                                                    Ale żeby je trzeba było w schronisku konsumować....
                                                    Tak źle jest?????
                                                    Służę zupą z dyni, którą właśnie nabyłam i zamierzam przerobić na ciepłą strawę.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 25.09.16, 11:23
                                                    jesień, złota, polska
                                                    noce i poranki zimne!
                                                    zmierzchy malownicze
                                                    wrzosy w rozkwicie
                                                  • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 27.09.16, 22:00
                                                    Parasol przy pogodzie to zbędny pakunek.
                                                    Pierogi z najpewniejszego z pewnych. Trzeba w schronisku. Są zbyt dobre. Ryzyko szybkiego ich zniknięcia.
                                                    Kurczę. Nie mam samolotu.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 27.09.16, 23:01
                                                    No tak, ale pogoda kapryśna jest i nigdy nie wiadomo kiedy nas zechce zaskoczyć.
                                                    Pewne pierogi to w 5 klepce.
                                                    A to schronisko to dla bezdomnych?
                                                    A na brak samolotu nie Ty jeden narzekasz.
                                                    Są tacy, którzy od kilku lat awanturują się o ten brak i wciąż nic.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 10.10.16, 21:06
                                                    Smętnie, deszczowo.
                                                    Andrzej Wanda zmarł.
                                                    A miał zamiar nakręcić jeszcze kolejny film.
                                                    Już tego nie zrobi. Nie będzie podsumowania.
                                                    Duża strata dla kultury nie tylko polskiej.

                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 18.10.16, 16:42
                                                    Śpiąco, nużąco to wrzucają na przynętę pizzę.
                                                    Niestety, nie zamówię. Reklama chybiona.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 01.11.16, 18:28
                                                    Wszystkich Świętych.
                                                    Jak zwykle rzeka ludzi płynąca w kierunku wszystkich cmentarzy.
                                                    Jedni wchodzą, drudzy wychodzą wielką falą robiąc miejsce tym nowym.
                                                    Niestety, deszcz też prawie przez cały dzień.
                                                    Ale to tylko deszcz.
                                                    Kwiaty dłużej przeżyją. Gorzej z płonącymi zniczami, chociaż większość z nich chroniona jest przykrywką. Piękne święto, chociaż smutne, nostalgiczne.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 18.11.16, 21:34
                                                    od czasu do czasu można sobie pomonologować;)
                                                    Ostatnio Sting na tapecie, czyli na Jordankach. Niby dla mas, czyli dla nas, a tak naprawdę dla wyjątkowych torunian, do których nawet nie śmiem aspirować.
                                                  • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 01.12.16, 23:02
                                                    Miało być sielsko, a teraz trzeba będzie wejściówki niczym gęsinę rozdawać.
                                                    Plus za reakcję torunian w sprawach stingowo-sylwestrowych :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 01.12.16, 23:59
                                                    Coś mnie "tknęło" aby sobie dzisiaj przy tej jesiennej ulewie tu wejść.
                                                    A jednak kolaboracja żyje;) po prostu wpada jakby nigdy nic. Z masami się brata.
                                                    Załapała się na wejściówki i na gęsinę chyba.
                                                    No i jeszcze na Sylwestra, mocno zmienionego.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 15.12.16, 23:31
                                                    Dwa tygodnie zaledwie od ostatniego wpisu minęło, a ile się zdarzyło....
                                                    Caryca Katarzyna się pojawiła
                                                    spadł śnieg, ale szybko się stopił
                                                    wczorajsze nocy poległy gimnazja i chyba się nie podniosą
                                                    dziś zmarł Smoleń
                                                    a że idą święta to niektórym niezłe premie wpadają, które z bólem serca oddają
                                                    a że idą święta to nie poddajemy się smutkom tylko zajmujemy pierniczkami. Te podobno są dobre
                                                    ugotuj.to/przepisy_kulinarne/12,137987,21123708.html#BoxVidImg

                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 29.12.16, 00:24
                                                    Święta minęły bez pierniczków, kończy się rok, na forum cisza, w przeciwieństwie do tego co dzieje się
                                                    u nas, gdzie dyskutowany jest kanapkowy pucz i inne żałosne, niegodne demokratycznego kraju wystąpienia. O tempora o mores!
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 07.01.17, 18:18
                                                    Mroźna zima
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 17.01.17, 00:33
                                                    15 stycznia było gorąco.
                                                    Orkiestra grała i nie miała nic wspólnego z Titanikiem, choć niektórym tak się marzyło, aby ją skutecznie zatopić. No i nie udało się. Zło dobrem zwyciężaj;)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 10.02.17, 18:31
                                                    i już luty
                                                    i wbrew wcześniejszym zapowiedziom, że zima odpuściła
                                                    to jednak wróciła i przymroziło
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 28.03.17, 19:51
                                                    tyle się dzieje, a na rozmowy czasu brak.
                                                    Wreszcie wiosna przyszła nie tylko kalendarzowa i astronomiczna, ale taka realna, że aż miło było ją powitać.
                                                    A na inne sprawy słów brak. Po prostu bryndza!
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 25.04.17, 23:32
                                                    nie tylko zmierzch, ale forum zamiera.
                                                    A dzisiaj dzień pingwina.
                                                    I już kwiecień się kończy.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 27.06.17, 22:37
                                                    tak długo mnie nie było i nic nie straciłam.
                                                    Pustki, cisza na forum.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 01.09.17, 15:15
                                                    wciąż pusto i głucho, a poza tym pada
                                                  • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 20.12.17, 21:22
                                                    Ciągle pada, ale tylko deszcz. Nic śniegu, a ja się na sanki od dobrych sześciu lat wybieram.

                                                    Muszę przyznać, że sam się pozytywnie zaskoczyłem bezbłędnie logując się na forum za pierwszym razem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka