27.03.02, 10:52
Wyobraź sobie, że jesteś właścicielem jakiejś knajpy w centrum miasta. Intersik
się kręci tak sobie, bo konkurencja w centrum duża, ale narzekać nie można. Po
pewnym czasie od uruchomienia biznesu do lokalu wchodzi dwóch łysych dresowych
klopsów, którzy przedstawiają Ci propozycję "nie do odrzucenia": albo będziesz
miesięcznie płacił za "ochronę" lokalu 2 tysiące złotych, albo lokal może
się "trochę" zniszczyć, a Twoim pracownikom i rodzinie stać się może jakaś
krzywda. Czy wobec powyższego decydujesz się płacić co miesiąc klopsom haracz,
czy może zgłaszasz problem na policję? A może w ogóle ignorujesz zajście,
licząc na to, że karki już się nie pojawią? A może ktoś z Was osobiście stanął
już w obliczu tego problemu?
Obserwuj wątek
    • Gość: SDB Re: Haracze. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.03.02, 14:37
      Wczuwam sie: na Starowce wszyscy placa wiec i ja zaplace- to sa koszty
      dzialalnosci coz moge zrobic? Innego? Policji na tyle nie ufam, chyba ze dwoch
      bedzie stalo przed wejsciem przez caly czas pracy mojego lokalu a po pracy beda
      mnie eskortowac do domu. Taki lajf :(
    • Gość: polonus Re: Haracze. IP: 198.138.227.* 27.03.02, 14:53
      robert_wl napisał(a):

      > krzywda. Czy wobec powyższego decydujesz się płacić co miesiąc klopsom haracz,
      > czy może zgłaszasz problem na policję?
      jak gwarancja ze nie biora w tym udzialu, ile razy sie slyszalo ze policia
      wspolpracuje ze zlodziejami samochodow (tyle razy o tym slyszalem od tak roznych
      ludzi ze prawie wierze choc bardzo nie chce), jesli bylaby to kwota mniejsza niz
      wynajecie wlasnych goryli, zaplacilbym, ale jesli byloby taniej wynajac goryli z
      licence to kill i prawo scigaloby przestepcow a nie tych cos sie przed nimi
      bronia, potawilbym na prewecje i namowil do podobnej reakcji wlascicieli
      sasiednich sklepikow i przekupil policje zeby przymknela oczy (take sa
      rozwiazania swiatowe) bo z gnojem masz dwa wyjscia dac sie lupic (i go oplacac
      utzymujac tym samym swiatek przestepczy i bedac winny rozwoju przestepczosci w
      regionie tym samym) albo sprzatnac smiecia, jesli mam wybor zawsze wole to
      humanitarne (z punktu widzenia poleczenstwa) wyjscie
      > A może w ogóle ignorujesz zajście,
      > licząc na to, że karki już się nie pojawią?
      to tak jakby liczyc ze w tym roku US daruje nam taxy :)

      > A może ktoś z Was osobiście stanął
      > już w obliczu tego problemu?
      nie osobiscie, ale stanelo wielu

      • Gość: Jonek Re: Haracze. IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 01:06
        Kupiłbym broń.
    • Gość: szteter Re: Haracze. IP: 158.75.1.* 28.03.02, 13:03

      teżsie wczuwam
      przychodzą karki hmm mam zaplacić za jakąś ochronę
      - panowie dobrze proszę za mną .Schodzimy do piwnicy a tam już czekają moi spece od wyrywania chwastów
      chłoptasie błgają o litość hmm nie ma litośći dla skurwysynów jak śpiewał kaźik.bach bach bach i po krzyku
      ja mam spokój i oni mają spokój
      hmm tylko dlaczego nie mam w moim lokalu piwnicy...
      ps a tak wogóle to jak nie będzie szwadronow śmierci w polsce ktore likwidowałyi by takie osoby to nie będzie tu
      nigdy spokoju
      ps polonus- dobrze gadzasz!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka