Dodaj do ulubionych

gwara toruńska

IP: *.inds.pl / 80.48.184.* 30.10.04, 11:00
Na forach innych miast są takie zabawne wątki np."słownik gwary
częstochowskiej" czy "słownik gwary białostockiej".Czy Toruń też ma
swoją "gwarę"?. Ja jestem z Częstochowy.Czy wiecie co to jest "zrywka"?
Obserwuj wątek
    • torunianin1 w Toruniu kiedys mówiło się "jo" jako TAK 30.10.04, 11:02
      w Toruniu kiedys mówiło się "jo" jako TAK
      ale to umarło wraz ze starymi Toruniakami.
      • Gość: eMeF Re: w Toruniu kiedys mówiło się "jo" jako TAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 11:10
        Ojj, nie umarło uwierz... Codziennie słyszę co najmniej kilkanaście razy
        słowo "Jo" jako czegoś potwierdzenie, akceptację i w większości używają go
        ludzie starsi i w średnim wieku, choć młody jakiś też czasem się trafi...
        Abstrachując już od faktu, że zwrot "Jo" nigdy nie zginie w związku z masową
        ekspansją hip-hopu nie tylko do Torunia, ale i całej Polski. Już teraz
        zwrot "Jo" został zaadaptowany do gwary hip-hopowców nie tylko toruńskich, ale
        także polskich, nie tylko polskich, ale nawet europejskich, ba, nawet taki tuzy
        za ocenaem jak Snoop Dogg, 50 Cent, czy Dr Dre używają tego zwrotu - "Joł!",
        fakt, że częściej do powitania niż potwierdzania czegoś (chociaż druga wersja
        również bywa :) ) i jest to wyraz bardziej miękko wymawiany z "ł" na końcu, ale
        przecież każdy język podlega ewolucji, prawda? A że tej ewolucji dokonują
        smutne zioooomy bez perspektyw z ławek wielkopłytowych? Lepiej oni niż
        ktokolwiek inny... Jo! :)
        • torunianin1 Re: w Toruniu kiedys mówiło się "jo" jako TAK 30.10.04, 11:12
          jeszcze ze starych okreslen pomorskich:

          szneka z glancem
          szturane kartofle
          sznurowana kapusta
          iść na miasto
          • Gość: mayessa Re: w Toruniu kiedys mówiło się "jo" jako TAK IP: *.inds.pl / 80.48.184.* 30.10.04, 11:18
            proszę o tłumaczenie
          • torunianin1 Re: w Toruniu kiedys mówiło się "jo" jako TAK 30.10.04, 11:43
            torunianin1 napisał:

            > jeszcze ze starych okreslen pomorskich:
            >
            > szneka z glancem - drożdżowka z polewą
            > szturane kartofle - tłucznone ziemniaki
            > sznurowana kapusta - szatkowana kapusta
            > iść na miasto - iść do miasta

            jestes z zielonej góry? :-)
          • Gość: karol_m Re: w Toruniu kiedys mówiło się "jo" jako TAK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 20:59
            Jeszcze można "zakietować w szajerku"
            Jak coś sobie przypomnę to jescze napiszę.
            pozdro
      • Gość: karol_m Re: w Toruniu kiedys mówiło się "jo" jako TAK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 20:57
        Ja cały czas mówię "jo" - choć nie jestem aż tak starym toruniakiem, mam
        dopiero 27 lat :)
        Teraz mieszkam na południu Polski i po tym naszym "jo" mnie tutaj potrafią
        rozpoznać.
        Pozdrawiam wszystkich Toruniaków i Torunianki.
    • torunianin1 Re: gwara toruńska 30.10.04, 12:03
      a inne?
    • Gość: blue Re: gwara toruńska IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 30.10.04, 13:29
      Ja mówie "jo" i jestem dumny, ze jestem pomorzakiem, a najgorzej mnie denerwuje
      jak mi za to zwracają uwagę jacyś przesiedleńcy (bose Antki z kongresówy),
      którzy uwarzają "jo" za miarę wiejskości czy zacofania.
    • Gość: navy Re: gwara toruńska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 17:37
      jeszcze "iść na skarpetkach"
      • Gość: paco Re: gwara toruńska IP: *.torun.mm.pl 30.10.04, 18:08
        pozbasc kogos
        dostac gosci
        mam to zrobione
        • Gość: renica45 Re: gwara toruńska IP: *.inds.pl / 80.48.184.* 30.10.04, 21:00
          czy mogę prosić o tłumaczenie tych wszystkich słów których u nas się nie używa
          inikt onich nie słyszal.
          • thistle1 Re: gwara toruńska 02.11.04, 14:14
            -co dziś na obiad?
            -gargoły:)
            • sdb Re: gwara toruńska 02.11.04, 14:39
              toć- przecież
              • sdb Re: gwara toruńska 02.11.04, 14:49
                - my jemy murzynki a w innych czesciach kraju- cieple lody
                - wyjsc na dwor na krotkim rekawku
                - niektorzy ludzie nie wiedza co to jest pazłotko- rozumieja to raczej jako
                sreberko
            • Gość: torunianka Re: gwara toruńska IP: *.petrus.com.pl 02.11.04, 18:51
              (czy możesz tak na ucho mi powiedzieć co to te gargoły?)
              Wstyd mi, że jako torunianka ich nie jadam;) A może jadam tylko o tym nie wiem:)
        • Gość: kopki Re: gwara toruńska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 22:27
          zgasic telewizor
          zrobić łóżko
    • Gość: ralf SZAJEREK to ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 14:50
      ??
      • Gość: Slaw Re: SZAJEREK to ..... IP: 200.35.103.* 03.11.04, 05:14
        Ty jo ty jestes dobry, nie zawracaj glowy tylko przynies szype i zakietuj
        szajerek.
    • ejbi1 Re: gwara toruńska 02.11.04, 15:10
      Mieszkam w Toruniu od 1985 roku i rzeczywiście baardzo denerwowało mnie tutejsze
      JO, teraz oczywiście sama tak czasami powiem, z czego boki zrywaja moi
      siostrzeńcy (krakusy), chociaz ja z ich POLA sie nie smieje.
      Wiele toruńskich okreslen pochodzi po prostu z języka niemieckiego - np. sznek z
      glancem. Inne okreslnie to jakby tłumaczenie zdań w niemieckim szyku i wtedy
      wychodzi z tego cos na kształt: "Mam leżeć na stole, mam wisieć w szafie"
      Pozdrawiam
      • Gość: torunianin Re: gwara toruńska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 11:31
        Gadajta sobie jak chceta ja bede gadał jo bo to po naszymu. A swoja drogą to
        krakusy chodzą na nogach.
    • thistle1 Re: gwara toruńska 02.11.04, 15:45
      jest tu jakiś Chemżyniok?
      • Gość: fox Re: gwara toruńska IP: 213.132.85.* 02.11.04, 18:17
        scislej mowiac "chamzyniok"- oczywiscie ze jest. A tak ogolnie zostal wydany
        slownik gwary chelmzynskiej. nie chce byc przykry ale nalecialosci o kotrych
        mowa pochadza wlasnie stamtad. Obecnie zanikaja jednak moja sp. babcia
        potrafila dac mi do wiwatu tak, ze nie potrafilem nic zrosumiec.
        Pozdrawiam
        Chamzyniok
        • thistle1 Re: gwara toruńska 03.11.04, 11:55
          pozdrawiam ChAmżyniaka;)
    • Gość: li Re: gwara toruńska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 11:07
      a ja nie pochodzę z Torunia i dla mnie dziwne czy może lepiej gwarowe są określenia:
      rzeźnik - czyli sklep mięsny
      ostrzynka - czyli temperówka
      sznytka - kromka chleba
      pozbaść kogoś - do dzisiaj nie wiem o co w tym chodzi
      coś smakuje za więcej - czyli, że zjadłoby się jeszcze
      no i oczywiście jo - tak, albo "o ja jego" (tego akurat to nie znoszę, aż mnie uszy bolą jak to słyszę)
      pewnie znalazłoby się więcej, ale w tej chwili to przeychodzi mi do głowy
      • Gość: karola Re: gwara toruńska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 11:56
        pozbac- tego moja mama i babcia uzywaja, ja tego nie moglam zrozumiec ;) ale w
        koncu zakumalam ze "nie dac sie pozbac" to cos takiego jak "nie dac sobie na
        glowe wejsc" mniej wiecej ;)
        a w tym roku wraz z kolezanką z bydg city nie moglysmy sie porozumiec dot.
        bujaczki (znaczy sie takich urzadzen na placach zabaw;) moja "bujaczka" ją
        rozsmieszyla, u niej sie mowi "bujawka"
        pozdrawiam
        ps. a "jo" oczywiscie uzywam nagminnie ;)
      • Gość: V Re: gwara toruńska IP: *.icpnet.pl 05.11.04, 09:48
        > rzeźnik - czyli sklep mięsny
        To nie powinno dziwic. Tak jak sie mowi "chodzic do fryzjera", tak mozna chodzic
        do rzeznika, przy czym obecnie w sklepach miesnych faktycznie nie ma juz
        rzeznikow (chociaz w niektorych marketach sa i dokonuja rozbioru miesa w ciagu
        dnia w miare potrzeb).
        > ostrzynka - czyli temperówka
        Ostrzynka jest w slowniku jezyka polskiego, w czym problem?
        > sznytka - kromka chleba
        Noo fakt, to imo nalecialosc z niemieckiego, zdarza mi sie uzywac.
        > pozbaść kogoś - do dzisiaj nie wiem o co w tym chodzi
        Nie znam, chociaz urodzony w Toruniu jestem...
        > coś smakuje za więcej - czyli, że zjadłoby się jeszcze
        Tez nie znalem :(
        > no i oczywiście jo - tak, albo "o ja jego"
        Jo - to jest nasz odcisk palca, ale z reguly spotyka sie z sympatia. Moi
        przyjaciele z Poznania zaadaptowali.
        "O ja jego" - ten zwrot funckjonuje od niedawna moim zdaniem i jest raczem
        tworem mlodziezowym, przejsciowym niz funkcjonujacym w gwarze od dawna.
        Tak BTW: w Poznaniu na ostrzynke (temperowke) mowia ostrzytko i tu jest problem
        zalapac o co chodzi :-)

        Pozdrawiam
        WL
        • Gość: miki Re: gwara toruńska IP: 158.75.34.* 06.11.04, 13:04
          pozbaść kogość czyli inaczej wejśc komuś na głowę
    • Gość: torunianka Re: gwara toruńska IP: 158.75.36.* 08.11.04, 10:42
      wiecie co, to niestety nie torunskie ale okolicznych wsi zwroty, a nawet
      zaniedbania, torunskie jest JO, TOĆ a najlepiej "toć jo" i cudownie przeciagane
      nie-e! a reszta to chamza i inne tam...
      • Gość: mk Re: gwara toruńska IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 08.11.04, 11:12
        Oczywiście dołączam się do Jo i TOć oraz dodaję z czasów mojej młodości :
        halkie (halkę) cukerek (cukierek) : - chcesz cukerka?
        • jakub_lauder Re: gwara toruńska 17.11.04, 19:21
          Moi Drodzy Toruńczanie,
          moze GazWybiorcza
          opublikowalaby taki slownik
          naszej gwary...
          • Gość: max Re: gwara toruńska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 20:40
            i tak nic nie przebije "jo!"
    • broneknotgeld Re: gwara toruńska 25.11.04, 23:48
      We Katowicach Thistle klupała
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2413402.html
      No i łodpowiydź z Rudy dostała.
    • Gość: Quesso Re: gwara toruńska IP: *.wlan.pl 26.11.04, 00:54
      Gość portalu: kopki napisał(a):

      > zgasic telewizor
      > zrobić łóżko

      Najbardziej charakterystyczne jest:
      jo- tak
      toć- przecież

      Jak to czytalem to przypomnialem sobie jak sie kiedys nasmialem: W poznaniu
      mama kolegi do kolegi: 'Wez zrob odkurzaczem' Ha ha ha, myslalem ze spadne z
      krzesla. Ale co ma zrobic odkurzaczem? Muchow nalapac? No ja nie moge:)))
      • Gość: torunianka Re: gwara toruńska IP: *.torun.mm.pl 10.02.05, 20:10
        u mnie nigdy sie nie mowilo sznytka tylko skibka

        mowiecie: zgrzac czy zagrzac obiad?

        nikt mnie nie rozumie jak mowie
        naramki-ramiączka
        ziemniaki z gziką -z twarogiem ze smietana
        legumina- budyn
        szabelek- fasolka szparagowa(przestarzałe)

        moja rodzinka z wielkopolski za to zamiast koszaulka mowi koszulek, bluzek
        itp :-)
    • Gość: dumny Torunianin A w Warszafce nie rozumieja IP: 158.75.5.* 10.02.05, 20:22
      Studiuje od tego pazdziernika w wawie i jak mowie jo to patrza na mnie jak na
      idote, albo co najmniej jakegos skejta. Ale nie zamierzam zrezygnowac.
      • Gość: mietek Re: A w Warszafce nie rozumieja IP: *.rev.intercom.com 11.02.05, 10:41
        bo to jednak trochę wiejska gwara
    • Gość: qwerty Re: gwara toruńska IP: *.petrus.com.pl 10.02.05, 21:49
      mieszkam w Toruniu od kilku lat i zauwazyłam takie określenia:

      oglądnąć coś - zamiast obejrzeć,
      ubrać spodnie - zamiast założyć albo ubrać się w spodnie
      czekać za kimś - zamiat na kogoś
      zaprawy - przetwory w słoikach
      tak na końcu zdania
      jak mi się coś jeszcze przypomni to napisze
      • mayessa Re: gwara toruńska 10.02.05, 22:33
        ostatnio zaslyszane "dziekuje dla pani" chi chi
        • Gość: TOMASZ Re: gwara toruńska IP: *.petrus.com.pl 10.02.05, 22:52
          A czy ktoś zajada z Was bumbuny?
          • Gość: xoxox Re: gwara toruńska IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 11.02.05, 05:40
            Jest bardzo często stosowane, ale chyba nie tylko tutaj, coś zamiast "prawda?"
            co ja osobiście zapisuję "c'nie?", co jest skrótem "co nie?". Dużo jest ciągle
            wpływów niemieckich. "Hajcuje się" w piecu od "Heizen". W sumie to dość lokalne
            jest nazywanie Starówki miastem. Kiedy ktoś mówi "będziesz w (lub na) mieście?"
            to nie ma na myśli granic administracyjnych (chociaż teoretycznie mogłoby to
            dotyczyć na przykład części Złotorii czy Czerniewic) ale ma na myśli Starówkę.
            A'propos "miasta", ktoś nazwał Łuk Cezara umawiając się ze mną "wyjsciem z
            miasta". Ale Gdańsk na przykład nie lepszy. Przechadzając się Długą w kierunku
            Zielonej Bramy usłyszałem chłopaczynę co swojej zaproszonej zapewne po raz
            pierwszy do gdańska dziewczynie opisał tę bramę podobnie - jako "wyjście z miasta".
            • Gość: xoxo Re: gwara toruńska IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 11.02.05, 05:44
              Jak tak dalej pójdzie to Pomnik Kopernika będzie "facetem z kulą w ręku" a
              Ratusz Staromiejski "Domem na środku Rynku". A czy nazwa "melina" nie pochodzi
              od niemieckiej nazwy ul. Mickiewicza, Melliena?
              • Gość: fiut Re: gwara toruńska IP: *.petrus.com.pl 11.02.05, 09:27
                weż ta toczka zawiez popa pod ta szopa i zakietuj!!!
                • Gość: paco Re: gwara toruńska IP: *.torun.mm.pl 11.02.05, 09:45
                  miec kryzla - byc stuknietym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka